edw-ina
07.11.11, 15:03
Jeszcze nie schowałam lnianych spodni i letnich klapek, a tu święta mi się pojawiły na horyzoncie. Dostałam dzisiaj newsletter z mojego sklepu "kuchniowego" i stało tam czarno na białym, że pojawiła im się zakładka "idą święta" z różnymi gadżetami, które mogą się przydać w do świątecznych przygotować. Oczy przetarłam ze zdziwienia! Jak to, święta???? A skąd niby? Przecież ja wciąż wożę w samochodzie torbę z rzeczami na odkryty basen, nad którym - wydaje mi się - że zaledwie kilka dni temu się wylegiwałam.........
Normalnie, aż bałam się zajrzeć do linku, ale z drugiej strony włączyło mi się myślenie przedświateczne: jakie ciastka upiec, jakie menu itp. Też tak macie, czy tylko mi odwaliło?