Dodaj do ulubionych

Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego?

26.11.11, 20:41
Jesli możemy tutaj o wszystkim dyskutować, to ja proponuje ten temat smile

Zdecydowała sie go używać, liczę na opinie smile
wkubek.hsms.pl/articles.php?article_id=4
Obserwuj wątek
    • schiraz Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 26.11.11, 20:48
      Ja używam, od jakiś dwóch lat. Puki co nie widzę wad, ale ani nie polecam, ani nie odradzam, bo głosów "za" jest tyle samo, co "przeciw". Mi ten kubeczek pasuje bardzo, ze względu na obfite miesiączki, tampon plus podpaska wystarczały na godzinę, kubeczek daje radę na trzy godziny (tylko z wkładką jako symboliczne zabezpieczenie). Mam mooncup w większym rozmiarze, zakłada się dokładnie jak tampon tyle, że trzeba go ścisnąć. W razie dodatkowych pytań służę.
      • johana75 Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 26.11.11, 21:17
        Musze mieć większy rozmiar. Poczytałam i wiem że sa różne długości i jedynie co do tego mam obawy. Dzisiaj (mam okres 3 dzień) sprawdzałam położenie szyjki i wychodzi na to że jest wysoko, bo czuję ją palcem wskazującym (muszę włożyć cały) małym jest niewyczuwalna. Czyli będą pasowały kubki dłuższe i krótsze, ale jeśli kupię krótszy (chciałam Lady Cap) to czy nie będę musiała za daleko go wkładać, czy zakładanie nie będzie niewygodne?

        Tamponów nie mogę nosić, a mam dość podpasek więc ten kubeczek byłby fajną alternatywą. Często podróżuje więc fajnie by było móc opróżniać go co 12 godz.a nie biegać zmieniać podpaskę np. co 3. Okresy mam chyba średnio obfite.
        • schiraz Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 26.11.11, 21:46
          Poza jednym dniem okresu mogę zmieniać go co 10 godzin, spokojnie wystarcza. Długość to tak naprawdę tylko ten element, który można dowolnie przycinać (taka jakby łodyżka). Mnie wydawało się, że będę potrzebować całej długości a praktyka pokazała, że musiałam ściąć nieomal do zera (kubeczek wyjmujesz chwytając go nie tyle za tę łodyżkę co za dolną część). Ścinasz tyle, żeby kubeczka nie czuć w sobie. Przy opróżnianiu kubeczka najważniejszy jest dostęp do bieżącej wody, czasem ratuję się chusteczkami nawilżanymi. Poziom upaćkania porównywalny do aplikowania tamponów. Raz na dobę kubeczek zalewam wrzątkiem a po okresie wygotowuję przez 5 minut (niby nie trzeba aż tak, ale jakoś mi tak pasuje). Kubeczek wkładasz do pochwy na taką odległość jak tampon. Nie trzeba go specjalnie głęboko wpychać, po kilku razach załapiesz gdzie jest ten moment, gdy go nie czujesz w sobie. Od razu uprzedzam pytanie, na leżąco nic się nie wylewa, nic nie przecieka bokami. Przynajmniej mi nie wink
            • johana75 Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 27.11.11, 00:02
              Tak wiem że można przyciąć ten ogonek, ale też same kielichy są różnej długości różnią sie między modelami do 1.5 cm. Więc jeśli mam szyjkę wyżej, to ten ogonek będzie raczej potrzebny, a jak niżej to będzie przeszkadzał.

              Jaką firmę używasz? ja mam dostęp do LadeCap i Lunette różnią się tylko pojemnością. lunette ma o 4ml większą przy czym LadeCap ma miękkość 2 a Lunette 8

              Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych kubeczkach. Jak to działa? Krew się w nim
              > zbiera i zostaje?
              > Nota bene wymiana co 10-12h wydaje mi się baaardzo niehigieniczna...

              Tak zbiera się i zostaje.

              Krew się w nim nie psuje, bo nie ma dostępu tlenu jak w tamponach. Czyli nie śmierdzi jak tampon czy podpaska. Producenci podają ze max. można zmieniać co 12 godz. Jeśli nie masz obfitego okresu.
              Oj jak się ciesze że tylko rano i przed pójściem spać będe musiał się tym zajmowac wink
              No może w 2 dni to z raz więcej
              • kraksowna Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 28.11.11, 18:06
                takie małe sprostowanie. Do kubka czy tamponu tlen nie ma dostępu, do podpaski tak. Tampon jeżeli śmierdzi, to jest to zapach wilgotnego materiału, nie zepsutej krwi. Jeżli chodzi o kubek, krew nie wchodzi w reakcję z czymkolwiek - silikon kubeczkowy jest pod tym względem bardzo wytrzymały. Mnie ten materiał przypomina smoczek dziecięcy.
      • magdag28 Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 27.11.11, 17:18
        a powiedzcie ile takie coś kosztuje? mnie to bardzo interesuje bo tamponów nie moge bo mnie strasznie boli brzuch lekarz poinformował mnie ze mam bardzo wysoko szyjke więc trudno jest umiescic odpowiednio tampon i dlatego boli mnie brzuch ciekawi mnie jak by to było z kubeczkiem... Mam tak obfite miesicazki ze w pierwszy dzień musze zmieniac podposka tak co 30min bo inaczej jestem przecieknięta sad
      • johana75 Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 28.11.11, 11:54
        princesswhitewolf napisała:

        > jakos nie wyobrazam sobie swobodnego funkcjonowania bez uciskowego z jakims pla
        > stikiem w srodku mnie. Nie wyobrazam sobie krzyzowania nog, biegania, itd itp\\

        To nie jest plastik, tylko silikon medyczny, taki co kobiety wkładaja sobie w piersi, jak je powiekszają ;P
          • budzik11 Re: ps 28.11.11, 13:57
            O co chodzi z tym krzyżowaniem nóg??

            A w temacie - interesowałam się kubeczkami, na razie dojrzewam do decyzji. Ale znalazłam fajną stronę, jest też (pod zakładką "Gdzie kupić) zestawienie producentów, sprzedawców i cen: wkubek.hsms.pl/articles.php?article_id=1
            • johana75 Re: ps 28.11.11, 15:57
              Ja już doroslam do decyzji. Popatrzę tylko żeby cos taniej upolować, w De można kupić za ok 27 euro. Może w UK będzie taniej wink
              • schiraz Re: ps 28.11.11, 17:42
                Nie było mnie ale już jestem. Nic sobie nie musicie wyobrażać, jak pisałam nikogo nie namawiam do kubeczków a jedynie dyskutuję z johaną . Mój Moon Cup kupowałam na allegro dwa lata temu za 65 zł, teraz już nie widzę nigdzie tej marki a reszta droga jak piorun. Moon Cup nie jest jakoś szczególnie twardy, nie czuć go wcale, czasem o nim zapominam dosłownie. Chlupotanie mnie rozbawiło - muszę się koniecznie wsłuchać, ale chyba "izolacja" powłok brzusznych działa wyciszająco. W każdym razie po dwóch latach kubeczek się nie odbarwił, nie zmienił kształtu, działa jak działał.
                • kraksowna Re: ps 28.11.11, 18:02
                  Ja mam lady cup, też nie chlupocze (hihi), tez przez dwa lata się nie odbarwił ani nie zmienił kształtu. Mój jest z tych sztywniejszych. Jest duży wybór kubeczków na angielskim ebay-u.

                  Ktoś wcześniej pisał o higienie - kurcze, wymiana tamponu w publicznej toalecie kojarzy mi się abstrakcyjnie w tym względzie. Kubek - z wyjątkiem pierwszego i czasem drugiego dnia - mogę nosić te 12 godzin, ostatnio przez pierwsze dwa dni używam innego sprzętu, ale jak jestem w domu, to jest najlepszym wyjściem.
                  Wymienianie najłatwiejsze (przynajmniej na początku) jest pod prysznicem.
                  Ja uwielbiam kubek, bo mój okres się ciągnie - zmienianie tamponu pod koniec było katorgą, kubeczek łatwo i bez problemu. Podobnie jak się czuję dziwnie i nie wiem - czy już się zacznie, czy jeszcze nie dziś, a mam coś ważnego. Tamponu nie mogłabym założyć, kubek - tak wink

                • johana75 Re: ps 28.11.11, 22:31
                  No lasnie ...dyskutujemy sobie. Wlaśnie jestem ostro w temacie i wynalazłam jeszcze MeLuna
                  Ma 4 wielkości. Wersje soft i normalną, chyba wolłabym soft. Cena jak dla mnie super 13 euro + przesyłaka w Niemczech 2,5 , do Polski kosztuje 10.90 euro więc na spółke z koleżanką już sie oplaca ;P
                  tutaj:

                  meluna.eu/monatshygiene/menstruationsbecher.html
    • meliana Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 28.11.11, 20:29
      ta stronka hsms to chyba już jakiś czas nie była aktualizowana wink ale generalnie ok, bo chyba większego postępu w tej dziedzinie nie ma.

      Używam kubeczków od około roku - i to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Co prawda miesiączki poza pierwszym dniem miałam znośne, ale same wiecie - nic przyjemnego.

      Argumenty za podaję w kolejności, w jakiej mi przychodza do głowy:

      - estetyczne: widok i zapach krwi na tamponie czy podpasce - ble. Rozkłada się toto, brązowieje i zaczyna się rozkładac (dostęp tlenu). Kubeczek chroni zawartośc przed zbyt szybkim dostępem tlenu, krew w nim wygląda podobnie jak krew z rany i pachnie żelazem, a nie wyrobami przetwórczymi bakterii

      - higieniczne: tampony i podpaski nie są sterylizowane, to że są białe zawdzięczają chlorowi. Poczytałam o ich wytwarzaniu i słabo mi się zrobiło. Zresztą miałam wrażenie, że używanie tamponów skraca mi miesiączkę (do 3 dni) - dziwne to było. Kubeczek jest z jakiegoś silikonu czy innego ustrojstwa, które przed spodziewaną miesiączką gotuję przez kilka minut, potem robię to w trakcie (mam 2 kubeczki). To raczej usuwa zanieczyszczenia / bakterie.

      - ekologiczne: co prawda kubeczek nie jest wytworem prostym do uzyskania (chociaż są też modele z naturalnego kauczuku), ale starcza na przynajmniej rok. Podpaski i tampony leżą potem na śmietniskach...

      - wygodnickie: wygoda jest dla mnie bardzo ważna. Podpaski plasują się w dole stawki, potem są tampony, potem długo nic wink i na szczycie kubeczki. Jeśli ktoś podróżuje, to doceni możliwośc wzięcia ze sobą jednego kubka, a nie masy art. higienicznych. Podobnie posiadaczki nieregularnych miesiączek.

      - ekonomiczne: jest taniej niż przy używaniu jednorazówek. Ja swoją melunę kupiłam za 60 zł, divę ściągnęłam z usa za trochę ponad 70 PLN. Podaję kwoty już z przesyłką. Kilka miesięcy się tematem nie interesowałam, ale jak "badałam rynek", to nasze allegro było wyjątkowo niekonkurencyjne.

      Teraz co nieco o używaniu:
      - zakładam nieco przed spodziewaną miesiączką (zwłaszcza jeśli wychodzę z domu, w domu jestem w stanie "wykryc" pierwsze zmiany śluzu przed @).
      - przed pierwszym w danym miesiącu dłużej gotuję
      - mam różne rozmiary kubków - na pierwsze dni większą divę, na "wyłapywanie miesiączki" i resztę okresu mniejszą melunę
      - gotuję co dzień
      - zmieniam co kilka godzin (chyba że śpię lub jestem w pracy: za to też błogosławię kubeczek, bo zajmuję się sobą w kulturalnych warunkach w domu przed i po pracy i to mi wystarcza smile )
      - na razie nie widac śladów zużycia


      Wyszła mi przydługa odpowiedź, ale szczerze polecam! ja już nie wrócę do tamponów/podpasek.
      • johana75 Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 28.11.11, 22:39
        Hej.
        Wlaśnie wyczytałam że masz MeLune, znalazłam ją dość tanio bo po 13 euro.
        Sa 2 wersje. Normalna i soft która masz?
        I sa 4 rozmiary, właśnie chętnie wzięłabym L i XL lub M i XL aby mieć na bardziej i mniej obfite dni. Choć pewnie jeden kubeczek tez da rade , ale za ta cenę mogłabym od razu 2 zamówić.
        I jakie masz zakończenie? Sa 4 końcówki do wyboru no i 5 mozliwośc bez końcówki.
        • meliana Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 29.11.11, 20:08
          mam m - jest stosunkowo mała, dlatego na pierwszy dzień kupiłam większą divę (na spróbowanie - ale wolę melunę).
          Mam zakończenie z pętelką. Na początek idealne (łatwo złapac), a i teraz tej pętelki używam. Ja nie chciałabym meluny bez pętelki, bo pod koniec miesiączki szyjka mi się podnosi i kubeczek wędruje wyżej - z pętelką łatwiej go wyciągnąc.
          • johana75 do meliany- WAŻNE 01.12.11, 14:23
            Czy twoja MeLuna też ma taką jakby centke , czy ja dostałam jakiś z wada produkcyjną?
            Już sama nie wiem co mam o tym myślec...
            Kurcze zamawiałam na Allegro...
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/lj/kc/mqws/9aZFvHDIBLnEQEQr0B.jpg
            • johana75 Re: do meliany- WAŻNE 01.12.11, 16:18
              meliana dostałam odpowiedź że wszystkie kubeczki właśnie tak wyglądają, tzn. maja tą niedoskonałość ze wzgl. na taki a nie inny proces produkcyjny. Jedne maja większe te punkciki a drugie mniejsze, wie teoretycznie twój tez powinien to mieć, mogłabyś sprawdzić i mi napisać?
              • meliana Re: do meliany- WAŻNE 01.12.11, 21:04
                chodzi o bąbelek powietrza czy to coś ciemniejsze i wąskie?

                bąbelek mam, ale w okolicy pętelki, takiego czegoś ciemniejszego nie kojarzę...

                PS: specjalnie poszłam sprawdzić ( ;D ) no i już wiem. Nie mam na brzegu nic podejrzanego. Fakt, że ciemno, ale lupy brać nie będę, moja wygląda ok.
                • johana75 Re: do meliany- WAŻNE 01.12.11, 21:27
                  Chodzi o ten bąbelek. To ciemne to po prostu brud (taki dostałam szczelnie zapakowany!) więc raczej producent tak je pakuje, prosto z taśmy, możne się coś zawsze przyczepić, wiadomo że nie sa one sterylne ;P
                  To ciemne starłam potem bez problemu, jakby klej czy trochę silikonu.
                  No to czekam niecierpliwie na @ jeszcze ponad 2 tygodnie.
                  Doczytałam że wersja soft jest lżejsza do zakładania, ale trzeba miec więcej wprawy, no zobaczę czy będzie szczelnie. Rozmiar L jest dość duży, dobrze że nie kupiłam w De. XL-ki ;P
                  • meliana Re: do meliany- WAŻNE 02.12.11, 19:58
                    też nie mogłam się doczekać. Rzadko się czeka na miesiączkę...

                    no i też mam soft - zgiąć do zakładania idzie, a potem kubek się rozkłada, czyli dzieje się to, co powinno wink nie mam porównania z wersją classic. Co do szczelności - parę razy i się nauczysz. Ja "załapałam" przy pierwszej miesiączce i druga po zakupie była już komfortowa (na ile oczywiście miesiączka taką być może).
                    Co do zapakowania: ja dostałam melunę w woreczku strunowym (czyli raczej nie sterylnie) + woreczek materiałowy (jeszcze mniej sterylnie). Wiadomo, że się gotuje, więc się tym nie stresowałam.
                  • agus21075 Re: do meliany- WAŻNE 03.12.11, 10:07
                    zachecona opisami postanowilam kupic.
                    mieszkam w de wiec najprosciej bylo mi kupic na ebay. dzisiaj dotarla przesylka i w srodku znalazlam 2 kubeczki (zamowilam 1 - 15,5e juz z wysylka) big_grin
                    jeden - ten zamowiony - w szczelnie zamknietym opakowaniu, z ulotka w srodku i woreczkiem. drugi juz tylko w woreczku strunowym - rozmiar mniejszy, z inna koncowka - bez zadnych dodatkow jedynie z mala karteczka na ktorej napisano ze to wzor wielkosci z lekkimi wadami np koloru, ksztaltu ale w pelni funkcjonalny.
                    ten zamawiany jest soft, ten dodatkowy classic - faktycznie troche sie roznia gietkoscia
    • kotwtrampkach a minusy? 02.12.11, 21:32
      ja uzywam prawie rok, generalnie jestem zadowolona, gotuję przed miesiączką tylko, a w trakcie myję mydłem do hig.int. Nie miałam zadnej infekcji od początku, wiec jest ok.

      Ale nie jest dla mnie idealny i ponad wszystko, bo kiedy jest bardzo przepełniony - pierwsze dni - zdarzyło mi się że się ulało - mało przyjemna rzecz. ja mam dosyć obfite miesiączki początkowo (tyłozgięcie), a potem się ciągną strasznie. Na "drugą część" jest milion razy lepszy niż tampon (zmiana bezbolesna i zapominam na 12h). Na początek, jak nie mam możliwosci częste zmiany (idealne warunki higieniczne), wybieram jednak tampon częściej + podpaska ;-( )

      Mój jest dosyć sztywny/guby, nie pamiętam nazwy, jest barwiony, mozliwe, ze to wersja lady lub luna cup.
      Jestem bardzo ciekawa, czy to tylko moje perypetie, czy może zrobiłam coś źle, czy wystarczy zmienić kubeczek na inny ..
      • johana75 Re: a minusy? 02.12.11, 22:20
        A może jak ci się tak szybko przepełnia to powinnaś wziąć większy rozmiar MeLuna ma już XL.
        Ja dopiero będe testowac , mam rozm. L i 2 i 3 dzień obfitsze krwawienia...no zobaczę jak to będzie ...
        • schiraz Re: a minusy? 02.12.11, 23:46
          Ja od początku wzięłam większy kubek i nie zdarzają mi się przecieki. W każdym razie tam, gdzie wcześniej tampon plus podpaska nie zawsze wystarczały teraz wystarcza kubek i wkładka higieniczna. Po prostu częściej zmieniam, co dwie, trzy godziny a nie co osiem jak w "lżejsze" dni okresu.
          • mokikamo Re: a minusy? 03.12.11, 09:56
            A czy ktoś mi poradzi jaki rozmiar kubka kupić?
            Mam 40 lat, ale nie rodziłam, krwawienie myślę średnie, w pierwszych dniach tampon maxi spokojnie wytrzymuje 5-6 godzin.
            • irenazu Re: a minusy? 03.12.11, 19:40
              Ale macie wygodę. Niestety, jestem po totalnej operacji już szósty rok i tylko mogę pozazdrościć tych wynalazków. Ale przeczytałam z zaciekawieniem i jak przypomnę te dawne plamiaste wpadki na ubraniu to cieszę się, że już się nie musicie męczyć.
            • budzik11 Re: a minusy? 03.12.11, 19:49
              mokikamo napisała:

              > A czy ktoś mi poradzi jaki rozmiar kubka kupić?
              > Mam 40 lat, ale nie rodziłam, krwawienie myślę średnie, w pierwszych dniach tam
              > pon maxi spokojnie wytrzymuje 5-6 godzin.

              Na innym forum dziewczyny piszą cyt.:
              "s dla nieobfitych miesiaczek i kobiet ktore nie rodzily sn
              m dla sn
              L dla sn i obfitych miesiaczek

              najlepiej chyba kupic m i w razie czego wiesz w ktora strone uderzyc

              w sumie L od M rozni sie jedynie dlugoscia a nie srednica "
              • meliana Re: a minusy? 03.12.11, 20:15
                budzik ma rację, ale zwróć uwagę, że różni producenci różnie oznaczają swoje kubki. Nie zawsze jest s, m, l. Np. moja diva jest w dwóch rozmiarach: 1 i 2.
                Najlepiej kupić coś średniego, a potem zobaczyć, co się lubi. Tak jak są preferencje dotyczące podpasek i tamponów, tak samo jest w przypadku kubków.
              • kfiatuszkowa A ja? 23.04.12, 07:22
                budzik11 napisała:

                > Na innym forum dziewczyny piszą cyt.:
                > "s dla nieobfitych miesiaczek i kobiet ktore nie rodzily sn
                > m dla sn
                > L dla sn i obfitych miesiaczek
                >
                > najlepiej chyba kupic m i w razie czego wiesz w ktora strone uderzyc
                >
                > w sumie L od M rozni sie jedynie dlugoscia a nie srednica "

                No dobra, ale jak ja siebie mam zakwalifikować, co świadczy o porodzie sn? Wystarczy pełne rozwarcie, czy dziecko musi przejść przez kanał rodny, żeby taka szyjka potem była jak po sn? Bo ja miałam pełne rozwarcie, skurcze parte ale naturalnie nie urodziłam. Więc zaliczam się z szyjką do sn czy nie? Bo to mnie właśnie zastanawia.
                • galadriella Re: A ja? 23.04.12, 21:28
                  kfiatuszkowa napisała:

                  > czy dziecko musi przejść przez kanał rodny, żeby taka szyjka potem była jak po sn?

                  Ale kubka nie wkłada się do szyjki...
                  • budzik11 Re: A ja? 24.04.12, 18:39
                    galadriella napisała:

                    > kfiatuszkowa napisała:
                    >
                    > > czy dziecko musi przejść przez kanał rodny, żeby taka szyjka potem była j
                    > ak po sn?
                    >
                    > Ale kubka nie wkłada się do szyjki...

                    No właśnie - szyjka nic tu do rzeczy nie ma, chyba chodzi raczej o rozciągnięcie mięśni pochwy podczas przeciskania się dziecka, więc bardziej sn się liczy (tak myślę).
                • meliana Re: A ja? 23.04.12, 22:48
                  kup m smile

                  ps: z rozmiarem różnie bywa i po porodzie i przed. Musisz sprawdzić sama, który rozmiar najbardziej pasuje, wszelkie opisy producentów (dla sn / nie sn itp.) to tylko sugestie wyboru...
    • johana75 zakładanie 03.12.11, 22:45
      Dzisiaj poćwiczyłam zakładanie (bez okresu). Nie wiem , ale wydaje mi sie że kubeczek jest w środku bardzo ściśnięty (może miałam mimowolnie mięśnie napięte) i dlatego nie otwiera się w pełni, a może to dlatego ze wersja soft jest jednak za bardzo soft jak dla mnie, może lepszy byłby classic, bardziej sprężysty?
      W każdym razie zakładanie nie sprawia mi problemu, tylko tyle ze nie wiem czy zakładam go dobrze...Zwijam go w literę C lub w tulipanka, tulipanek sie niestety nie otworzył, sprawdzałam palcem wink Może powinnam go założyć głębiej a potem lekko pociągnąć żeby sie otworzył, no nic będe musiała testować w czasie @ wtedy będe wiedziała czy źle czy dobrze...
      • budzik11 Re: zakładanie 09.12.11, 22:45
        johana75 napisała:

        > W każdym razie zakładanie nie sprawia mi problemu, tylko tyle ze nie wiem czy z
        > akładam go dobrze...Zwijam go w literę C lub w tulipanka, tulipanek sie niestet
        > y nie otworzył, sprawdzałam palcem wink

        Nie wiem już, czy to tu czytałam, czy na innym forum (od jakiegoś czasu śledzę różne wątki na różnych forach i już nie pamiętam co i gdzie czytałam/pisałam) - podobno jak kubeczek jest za duży, to właśnie nie ma miejsca, żeby się "rozłożyć" i pozostają zagięcia, przez które są przecieki. No i na początek (w sensie dla początkującej) bardziej poleca się właśnie kubki classic, nie soft - łatwiej zainstalować. A jak już włożysz, trzeba lekko przekręcić i pociągnąć. Widziałaś filmiki na YT?
        • johana75 Re: zakładanie 10.12.11, 13:01
          Tak dzięki widziałam , ale fakt że nie przekręcałam go, będę wiedziała czy sa przecieki dopiero jak będę miała okres, może tylko tak mi się zdawało...
          Kurcze wzięłam rozmiar L bo rodziłam i lat tez mam sporo ;P
          najpierw wypróbuje jak będa przecieki to może kupie jeszcze classic rozm M muszę zobaczyć czy różnią się przekątną czy tylko długością, bo jak przekątna jest ta sama to nie ma sensu brać mniejszego,bo na długość mi pasuje. Musze po prostu poćwiczyć, założę podpaskę i będę obserwować wink
          Zdam relację na pewno !
          • budzik11 Re: zakładanie 10.12.11, 18:42
            johana75 napisała:

            > Kurcze wzięłam rozmiar L bo rodziłam i lat tez mam sporo ;P

            Ja też i wczoraj zamówiłam M classic smile A jeszcze jeden cytat z innego forum - też o rozmiarze, tak mi się przypomniało:
            CytatŚrednica S - 40 mm, średnica M - 45 mm - to nie jest wielka różnica.
            Meluna nie, ale inne firmy zalecają większy rozmiar nie tylko po porodach sn, ale i po trzydziestce. Gdzieś nawet granicą jest 25 lat, o ile dobrze pamiętam.
            • meliana Re: zakładanie 10.12.11, 20:18
              w melunie m od l różni się długością, średnica jest ta sama.

              moim zdaniem najlepiej zaczynać od średniego (m), dużo zależy od ilości porodów, ćwiczeń kegla itp. i trudno tak na oko stwierdzić, co komu będzie najlepiej pasować. Zwłaszcza, że szyjka zmienia swoje położenie w zależności od dnia miesiączki - czyli może byc, że inna dlugośc będzie pasować na pierwszy dzień i na ostatni wink
            • margo_kozak Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 08.12.11, 23:38
              no wiesz niby nie, w teorii
              a w praktyce,
              wyciagasz kubek, wylewasz do kibla. wstajesz. w miedzyczasie leci ci po nogach, bo jak załozysz majtki? trzymasz mocno kubeczek co by nie mial kontaktu z niczym innym niz twoje dłoniesmile stoisz w kiblu, gacie opuszczone, i pluczesz ten kubek lejac wode z butelki. pozniej wkładasz kubeczek i zastanawiasz sie gdzie by tu umyc rece, ale co tam, smiało wychodzisz z kibla i idziesz do ogólnej umywalkismile
              z umywalka jest wszystko o niebo prostsze.

              Johana jak opracujesz jakis wygodny system to zapodaj, bo dla mnie to wielka akcja wymiany kubkatongue_out
              • johana75 Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 09.12.11, 08:13
                Płuczesz ten kubek w wodzie z butelki, wkładasz. Potem płuczesz ręce wodą z butelki i wycierasz w papier toaletowy.
                Pewnie że ak jest umywalka to jest prościej. Ja często podróżuje autokarami na długich trasach i tam są umywalki, tylko że strasznie ciasno tam jest, raczej nie da się ukucnąć żeby go włożyć ;P

                jak opracuje jakąś metodę to dam znać smile
                Będę ćwiczyć!
              • antytalentka Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 09.12.11, 08:50
                To mnie właśnie odstrasza od kubeczka, z chęcią umyłabym ręce już po wyciągnięciu kubka i wylaniu zawartości a przed ponownym jego włożeniem. O ile w warunkach domowych nie widzę przeszkód (ktoś już wyżej o tym pisał), to w publicznych toaletach jest to dla mnie kwestia niewyobrażalna, nawet w takich z umywalką w środku. Biorąc pod uwagę obfitość mojej miesiączki, na pewno nie mogłabym zmieniać kubka co 12 godzin.
    • johana75 testowałam w nocy i dzisiaj w dzień 24.12.11, 20:03
      jestem b. zadowolona z tego kubeczka. Dzisiaj w nocy założyłam po 24godz. i opróżniałam go dzisiaj o 10 rano, zero przecieków! Super!!! Tak jak założyłam z powrotem o 10 rano to dopiero opróżniłam o 18ej też zero przecieków. Mogę zapomnieć że go noszę i nie latam z podpaska co chwilkę wymieniać, prawie zapominam ze nie mam okres!
        • meliana Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 09.02.12, 20:11
          ja to trochę częściej zmieniam (no poza nocami), ale tak poza tym - jak już wielokrotnie pisałam - jestem szczęśliwa, że mam kubeczki, a nie te potworzaste podpaski czy podejrzane tampony smile

          super, że się sprawdzają smile

          PS: szczerze mówiąc, dziwię się, że jeszcze nie wszystkie kobiety ich używają wink
          • johana75 Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 09.02.12, 20:33
            Ja ostatnio pokazywałam koleżance a on mi na " ojej a zmieści mi sie tam?" to ja jej na to że chyba penis jej męża jest trochę większy ;DDD
            Nie używają te które nie lubią nowości, lub które brzydzą się ze te kubeczki nie sa sterylne, a przecież tampony tez nie są, penisy zresztą też nie ;P
            Trudno niech nie używają nie będa wiedzieć co tracą, ja jestem wdzięczna ze przez przypadek je odkryłam, bo nie wiedziałam o ich istnieniu!
    • peranema Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 21.04.12, 16:59
      Kupiłam kubeczek parę miesięcy temu (lunette, mniejszy rozmiar), napaliłam się na niego strasznie i dopadł mnie zawód...

      Zakładałam go już pewnie ze 20 i prawie z każdym razem cieknie... RAZ (!) udało mi się go założyć tak, żeby nie ciekł. I tego "wyczynu" nie umiem powtórzyć. Poza tym za każdym razem połowa krwi w kubeczku, połowa nie (oczywiście w 10 minut czy pół godziny po założeniu, kubeczek jeszcze nigdy nie zdążył się napełnić, zawsze wcześniej kapitulowałam). Obejrzałam dziesiątki filmików, próbowałam różnych metod składania, różnej glębokości i nic. To ustrojstwo na pewno się rozkłada, mam poczucie, że doszłam już do momentu, kiedy im bardziej sprawdzam, tym bardziej cieknie...

      I zastanawiam się tylko: spróbować z innym kubeczkiem? Jestem skłonna wydać tę stówę, tylko czy jest jakakolwiek szansa, że będzie inaczej? Czy jestem po prostu permanetnie niezdolna do uzywania kubeczka?
      • johana75 Re: Która Wdpd używa kubeczka menstruacyjnego? 21.04.12, 20:31
        Jedyne co mi przychodzi do głowy to to że po założeniu sprawdzasz i w jakiś taki sposób że on nie pozostaje zassany...no i wtedy cieknie. Może załóż i nie sprawdzaj, podłóż podpaskę i zobaczysz czy cieknie.
        Nie wiem co ci poradzić bo ja mam MeLunę i przez te kilka miesięcy to raz czy dwa żle założyłam , ale to nie aż tak że polowe krwi miałam za kubeczkiem tylko tak że papier był leciutko różowy przy podcieraniu, nawet majtki były czyste.
        Ja go teraz po prostu zakładam i jęli przy podcieraniu jest ok to nie ruszam ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka