Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta?

20.12.11, 12:41
Ja akurat nie lubię tego całego zamieszania,kupowania,gotowania i radowania się\bo tak wypada\Staram się odnależć szczególnie w wigilii ,,historyczny cud,,a to całe biesiadowanie i ględzenie mierzi mnie.Dodam że nie jestem towarzyska\ i nie jest to moim problemem\.Czy są wśród wWas takie ,,dziwolągi,,jak ja?
    • mkaroli Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 14:01
      są. Czekam tylko aż chłopaki będą dosyć dorosłe żebym mogła gdzieś się zaszyć i mieć wszystko w ... nosie. ale to może być u mnie spowodowane nadmiarem osób w najbliższym otoczeniu smile
    • danuu Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 14:20
      Był kiedyś podobny wątek nt. wyjazdów na Boże Narodzenie i wtedy doszłyśmy do wniosków, że wiele zależy od kontekstu - jeśli rodzina jest duża, nieskłócona, trzymająca się razem i zżyta (jak moja), to świąt nie traktuje się jako "wymuszoną radość, bo wypada". Ja z kolei, po studiach humanistycznych, uczę się "świętowania", odróżniania czasu zwykłego od czasu "świętego" (nie świętego w kontekście religijnym, ale świętego jako opozycję codziennego) - mądre głowy wymyśliły, że to jest ludzkości potrzebne smile)
      • paartycja Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 14:50
        witaj w klubie dziwolągów big_grin
    • budzik11 Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 15:04
      Nie lubię. Ale cieszę się na radość dzieci - radość z prezentów, choinki, kolęd śpiewanych głośnym chórem w kościele (to i ja lubię), szopki (co rok odwiedzamy żywą szopkę), smakołyków, które je się raz w roku... I tylko dla nich się staram i to robię. Dla mnie święta mogłyby nie istnieć.
    • marzeka1 Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 15:10
      Lubię, bo od kilku lat spędzam święta tak jak lubię;
    • agpagp Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 16:52
      Nie lubię smile tych i tych drugich i nawet urodzinowych. No żadnych po prostu smile Czasem lubię te przez które jest długi weekend ale to tylko dlatego że w końcu mogę się wyspać do woli i cały dzień przeleżeć z książką w łóżku smile
    • misiowazona Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 17:16
      Ja lubię, to dla mnie święto kościelne, nie tylko dni wolne. Jeśli chodzi o zamęt przedświąteczny, potrafi on wprowadzic w nerwowość, ale postanowiłam to opanować w ten sposób: współbiesiadnicy rodzinni dziela sie obowiązkami w zakresie przygotowywania potraw, jest mniej roboty. Pierogi i inne rzczy, które da sie robić wcześniej, robimy wcześniej i mrozimy, wekujemy itp. Obrus idę zaraz prasować, żeby nie robic tego w wigilię. Prezenty robimy tylko dla dzieci, bo to jest dopiero amba z kupowaniem tych wszystkich cudeniek dla każdego! Staram sie, zeby otoczka nie przesłoniła nam tego, co najważniejsze. Zawsze cieszy mnie perspektywa bycia razem z rodzina w święta, kocham ich.
      • pamana Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 18:38
        Nie wiem czy to kwestia lubienia czy nie lubienia ale ja je toleruje i akceptuje bo nie mam presji przygotowań big_grin

        Nie ma choinki ani żadnej ozdoby świątecznej w domu.

        Na święta jadę do rodziców ,tam przygotowuje jedzenie z mama i bratem ,jakieś 5-6 potraw,ciasto kupne.
        Prezenty kupione tez bez bieganie i wymyślania.
        Dopóki są rodzice to spędzamy je u nich.wracamy w 1 dzien świąt .

        Ból polega na zrobieniu jakiś zakupów na 2 dni wolnego a ja nie przepadam za zapasami.
        p.
    • mamalgosia Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 19:43
      Dla mnie Święta mogłyby się ograniczyć do wieczerzy wigilijnej i pasterki
      • anula36 Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 20:01
        Nie lubie swiat. tego calego halo, tych stosow zarcia, ktore potem i tak laduje w smietniku, tlumow ludzi ktorzy przed 2 dniami bez handlu dostaja amoku, nietrafionych prezentow, ktore i tak potem opylam na allegro, koniecznosci siedzenia z ludzmi z ktorymi nie mam zadnych wspolnych tematow i sluchania narzekan jak sie umordowali zeby to wszystko przygotowac i jakie to wszystko teraz drogie.
        Udalo mi sie na jakis czas od tego uciec, teraz z roznych powodow znow jestem w zasiegu rodziny i cierpie podwojnie.
        • sajolina Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 20:57
          A ja lubię, ale właśnie wkurza mnie podejście innych ludzi (w zasadzie kobiet), którzy na święta dostają świra z przygotowaniami, sprzątają, gotują, pieką, wszystko na raz, jakby bez 12tu własnoręcznie przygotowanych potraw miał się świat skończyć. A potem wpychają to żarcie w innych na siłę i marudzą, że tyyyyle pracy w to włożyły i są taaakie zmęczone. No ok, ale kto o to prosił? Dla mnie wigilia mogłaby się ograniczyć do zwykłej kolacji z rodziną, samo spotkanie jest dla mnie najważniejsze i najprzyjemniejsze.
      • dolmadakia Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 20:52
        mamalgosia napisała:

        > Dla mnie Święta mogłyby się ograniczyć do wieczerzy wigilijnej i pasterki


        O! dla mnie też!
        Nie to,żebym nie lubiła,bo nawet lubię.Ze sprzątaniem nie szaleję,jedzenie się zrobi lub już zrobiło,prezenty są-lubię obdarowywać.Ale same święta jakoś mnie ostatnio nastrajają smętnie.mam rodzinę,ale widzę,że rodzice coraz starsi.Dzieci coraz starsze i już nie reagują jak kilkulatki /niestetysad /a w mediach jest nacisk na to,że mam być w te dni ciepła,piękna,pogodna,wyluzowana...etc.I ta pora roku-nie znoszę zimy! Czuję ulgę, jak mijają,może dlatego,że zbyt dużo się po nich spodziewam? .Potem jeszcze Sylwester,którego nie cierpię ...i już można czekać na wiosnę i na Wielkanoc,która jest moim ulubionym świętem.A im wcześniejsza tym bardziej ją uwielbiamsmile nawet jeśli pogoda jest jeszcze zimowa.
        • mamalgosia Sylwester 21.12.11, 09:32
          O, tak, Sylwester... Jak się nie bawisz upojnie na balu to niestety coś z Tobą nie tak
    • elioli Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 20.12.11, 23:14
      Ja lubie i to bardzo ale glownie dlatego, ze spedzamy swieta tak jak chcemy. Zostajemy w domu tylko z dziecmi i jesli ktos z nas ma ochote sobie czytac ksiazke to sobie ja czyta, jesli ktos chce ogladac film to sobie oglada - nie ma presji siedzenia przy stole i pompowania sztucznej atmosfery. Przygotowuje sporo jedzenia bo nie chce potem stac w kuchi i kombinowac ale tez nie jemy barszczu i kapusty przez trzy dni z rzedu wink
      Uwazam, ze swieta to bardzo mily czas grunt to dobrze go zorganizowac smile
    • feniks_z_popiolu Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 21.12.11, 04:47
      Do jakiegoś czasu nie lubiłam. Gotowanie, kupowanie, sprzątanie na błysk w każdym najdalszym, najciemniejszym kącie. Wszystko w nerwach, w poczuciu, że nie zdążę, że goście będą zawiedzeni, że to czy tamto nie jest doskonałe. Wściekłe warczenie na najbliższych. Dla siebie zbyt mało czasu. Makijaż i manicure na zniszczonych paznokciach w ostatniej chwili. Totalne zmęczenie w czasie Wielkiego Finału. I po co to wszystko? Za miesiąc nikt nie pamięta czy jedzenie na Wigilii było smaczne czy bardzo smaczne. Czy w łazience kibel był czysty czy bardzo czysty. Kto jaki prezent i od kogo dostał.
      Parę lat temu powiedziałam sobie, że JA jestem najważniejsza i dość tej paranoi. Teraz celebruję ten czas, robię wszystko według spisanego planu i zaczynam dużo wcześniej. Prezenty przygotowuję praktycznie cały rok wsłuchując się w to co mówią o swoich marzeniach najbliżsi. Porządki w szafach w listopadzie. Okna, drzwi, podłogi, żyrandole, ściany to dla mnie podstawa porządków świątecznych, reszta jak zdążę. Kulinaria przygotowuję od początku grudnia potem mrożę i wekuję. Bywam na koncertach kolędowych, przedświątecznych przedstawieniach.
      Nie zapraszam i nie daję się zaprosić na nic poza Wigilią. 1-szy dzięń to u nas święto piżamowe. Czytamy, śpimy, oglądamy filmy, słuchamy muzyki. Każdy zjada to na co ma ochotę. Drugi dzień to spacer, basen, łyżwy. Czasem spotkania ze znajomymi ale nie przy stole tylko w plenerze. Ewentualnie kawka, ciasto, likier na mieście lub u nas czy u nich. Kocham świętasmile
    • antytalentka Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 21.12.11, 12:05
      Pewnie nie wszystkie WDPD lubią święta, akurat ja uwielbiam Boże Narodzenie, w odróżnieniu od Wielkanocy. Szczególnymi względami darzę wigilię, która ma taki swój specyficzny klimat. Nic nie jest w stanie mi go zastąpić.
    • ajaksiowa Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 21.12.11, 13:04
      Mentalnie dojrzewam do tego żeby nie mieć ,,presji przygotowań,,jak to ładnie określiła Panama,ale jeszcze nie wtym roku.Duchowość tych Swiąt powinna być najważniejsza a cała reszta-wedle upodobań ,prawda?Jedna z dziewczyn stwierdziła że póki dzieci są małe to człowiek widzi sens sprawiania im autentycznej radości,i jak sobie przypomnę to u mnie teżtak było.Więc może jak będą wnuki to powróci chęć do tego ,,radosnego,,zamieszania?
    • bakis1 Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 21.12.11, 23:34
      Lubię, ale od czasu, gdy nie mieszkam już w domu rodzinnym i sama decyduję o tym jak moje Święta mają wyglądać...Przykre, ale prawdziwe. I gdy nie mam czasu na gotowanie i sprzątanie - ograniczam się do kilku ulubionych potraw, a na kurzami w kącie się nie przejmuję. Obiecałam sobie, że moja Córka nie zapamięta ze Świąt głównie zdenerwowanej i narzekającej Mamy oraz wypominanie sobie wszystkich win zawinionych i nie zawinionych przy rodzinnym stole....w tym roku nasza Córcia ma dopiero kilka miesięcy, więc rodzinną kolację Wigilijną ograniczam do niezbędnego minimum i cały Pierwszy Dzień Świąt zamierzamy z Mężem spędzić we własnym gronie po to by się z Maluszkiem bawić i powstrzymywać Ją przed planami zjedzenia choinki tudzież przegryzienia kabli od lampek choinkowychsmileCzasem trzeba sobie odpuścić świętowanie takie, jakiego chcieliby od nas inni i zrobić to, na co ma się ochotęsmileWtedy Święta będą fajnesmile
      ajaksiowa napisała:

      > Ja akurat nie lubię tego całego zamieszania,kupowania,gotowania i radowania się
      > \bo tak wypada\Staram się odnależć szczególnie w wigilii ,,historyczny cud,,a t
      > o całe biesiadowanie i ględzenie mierzi mnie.Dodam że nie jestem towarzyska\ i
      > nie jest to moim problemem\.Czy są wśród wWas takie ,,dziwolągi,,jak ja?
    • korusiar Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 22.12.11, 21:54
      Nie lubię Świąt Bożego Narodzenia.
      Za dużo przygotowań sprzątaniowo - zakupowych, za dużo wydanych pieniędzy na jedzenie i prezenty.
      Nie cierpię początku Wigilii kiedy muszę złożyć życzenia około 30 osobom, oczywiście każdej z osobna.
      A tydzień później to szaleństwo Sylwestra, szczęśliwa jestem dopiero w Nowym Roku...że już po wszystkim.
      Zdecydowanie wolę Wielkanoc.
      Święta są krótsze, z reguły jest już wiosna i nie ma śniegu, do wazonu można już wstawić żonkile i tulipany.
      Nie stresuję się tak przygotowaniami i wydaję mniej pieniędzy.
      I nie przeszkadza mi nawet fala kolorowych jajek i kurczaków zalewających markety smile
    • acid_rain88 Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 22.12.11, 22:21
      Nie lubię Świąt.
      W tym roku, jak i w poprzednim, spędzę je z rodziną Lubego (ze swoją własną kontaktów nie utrzymuję).
      I nie umiem się pozbyć wrażenia, że jestem z obcymi ludźmi...nie umiem złożyć im szczerych życzeń, nie cierpię kupowania prezentów.
      Jedno, co dobre, to fakt, że są tam praktykowane święta raczej bezstresowe, bez spięcia i napinania się (chociaż dom błyszczy po prostu).
    • kol.3 Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 25.12.11, 08:39
      Ja też nie przepadam, bo się narobię, pieniędzy się wydaje irracjonalnie dużo, potem 3 dni przy stole, spotkania z rodziną, durne prezenty od bogatego a skąpego kuzynostwa, które bardzo często od razu idą do zsypu. W sumie zmęczenie, zmęczenie. A za te pieniądze pewnie bym wyjechała na parę dni gdzieś do pensjonatu i wypoczęła. Szkoda mi 2 kuzynek, które zawsze bardzo się cieszą na spotkanie z nami.
    • wadera3 Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 25.12.11, 13:30
      No, ja za to bardzo lubię święta smile
      Co prawda mam wszystko opracowane logistycznie i nie wystaję w kolejkach, nie kupuję byle czego jako prezent, bo te robię sama, wyjątkiem są książki płyty i gry.
      Jedzenia przygotowuję po troszku, ale tylko tradycyjne potrawy, bożonarodzeniowe, których urok polega na tym, że jadamy je tylko raz w roku.
      Śpiewamy rodzinnie kolędy, chadzamy na koncerty kolęd i Czekamy z niecierpliwością na Sylwestrasmile po którym odliczamy dni di wiosny.
    • weisefrau Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 25.12.11, 20:17
      Nie znosiłam ich, gdy musiałam odbębnić dwie wigilie i jeździć z wizytami.
      Teraz mogę to jakoś znieść.
      Choinkę lubię, żarcie zredukowałam do minimum, karp na wygnaniu, w pierwsze święto zimny bufet w lodówce i cały dzień czytania po cichu z rodziną robiącą to samo. Cuuudne.
      W drugi dzień dziecko na obiedzie, to się gęś podgrzeje smile
      Żadnego spinania się.
    • ladyjm Re: Czy naprawdę wszystkie WDPD lubią święta? 26.12.11, 21:25
      Ja NIE LUBIĘ ale im dłużej trwam w swoim postanowieniu żeby spędzać je sam na sam z męzem tym mniej mnie traumatyzują smile Ba, w tym roku nawet dekoracje zrobiłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja