coco-87
21.12.11, 22:36
Hej, wałśnie wróciłam z tesco i wygląda na to, że znów (po raz kolejny!!!) się nacięłam. Zawsze sprawdzamy rachunek, ale tym razem robił to mój chłopak a rzecz na której się przejechałam brałam sama, więc ...
Od wejścia widniały cukierki paczkowane Mieszko w promocji, typu Michałki, Michałki białe itd. Ja sięgnęłam po marcepanowe (oczywiście leżały razem, teraz jasne dlaczego), ale sprawdziłam ceny-było napisane ogólnie cukierki Mieszko (czyli zrozumiałam że wszystkie)- 16,99zł. Po czym w domu okazuje się, że jest naliczone 25 czy 26zł! Wkurzyłam się mega, bo nie lubię jak ktoś ze mną w kulki leci, zwłaszcza że to nie pierwszy raz. Następnym razem chyba muszę każdą rzecz nosić pod czytnik
Uważajcie, Dziewczyny.