Dodaj do ulubionych

jakie zabawy urodzinowe w domu?

03.01.12, 12:06
witajcie,
tym razem proszę o pomysły jak zorganizować dzieciom zabawę urodzinową w domu. Dzieci będzie 10, w większości 6-7 latków. Pewnie i tak będą bawić się w większości same, ale chociaż 1-2 zabawy żeby im zorganizować. Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • agpagp Re: jakie zabawy urodzinowe w domu? 03.01.12, 14:41
      co roku organizuję córce urodziny z zabawami i niestety mam wrażenie że mali goście tylko dla tych zabaw przychodzą smile u nas od lat rządzi
      - mumia ( owijanie papierem toaletowych - trzeba zainwestować w kilka rolek tego najtańszego szarego )
      - baloniki z zadaniami ( karteczkę z zadaniem do zrobienia w środek - wydaje mi się że więcej jest radości z "pękania" balonika niż potem z zadań - chociaż te muszą być zabawne)
      - namaluję siebie - wielki arkusz papieru ( w księgarni) dziecko kładzie się na nim a ja czarnym flamastrem rysuję jego kontur - środek wypełniają dzieciaki wg uznania i fantazji - dziewczyny przerabiają się na księżniczki , chłopcy na piratów ( a ja w tym czasie mam chwilę oddechu)
      - kalambury z bajkami
      - szalony konstruktor - jedno z dzieci zostaje konstruktorem maszyny - jej elementy to pozostałe dzieci - stawia jedno dziecko które np podnosi do góry lewą rękę i mówi "puf": podłącza kolejny element czyli kolejne dziecko które wykonuje inny ruch itd - z doświadczenia powiem że ile masz dzieci tyle masz różnych maszyn bo każde chce zostać szalonym wynalazcą smile

      za każde zadanie dziecko otrzymuje mały upominek - cukierek , wafelek , ołówek itp który na koniec imprezy zabiera ze sobą - ale nie musi być to konieczne ( chociaż zauważyłam że kiedy wprowadziłam taki zwyczaj to przyjął się u innych dzieci więc zawsze wszystkie wychodzą zadowolone)
      • green-monkey Re: jakie zabawy urodzinowe w domu? 03.01.12, 18:06
        Ja też od kilku lat organizuję urodziny w domu i jak w tamtym roku poszłam na łatwiznę w stylu kino, pizza, lody, to dzieciaki były rozczarowane i domagały się zabawsmile
        U nas sprawdziły się m.in.:
        1. Karmienie lwa. W wielkim pudle z kartonu wycięłam otwór z zębiskami, z bibuły zrobiłam grzywę, namalowałam gębę i dzieciaki po kolei musiały trafiać w otwór gębowy (każdy miał pięć szans), ale kolejka od nowa wracała chyba z 10 razy. Za pokarm służyły piłeczki do suchego basenu.
        2. Kolorowe rogi. Czyli w czterech kątach pokoju zawieszone są jednego koloru baloniki, ale w każdym inne. Dzieciaki brykają i na hasło np. żółty muszą szybko stanąć w odpowiednim rogu. I od nowa.
        3. Różnorakie zgadywanki, czyli np. dziecko losuje karteczkę z nazwą czynności, którą bez słów musi zaprezentować reszcie, która musi zgadnąć o co chodzi(u nas jeden chłopiec wylosował "fryzjer" a przeczytał frajer, do tej pory się śmieje na wspomnienie co on tam pokazywał haha). Zrobiłam też pudełko "strasznych pytań" do losowania, pytania o bohaterów bajek, które są na topie i o tych klasycznych. I zwykłe zagadki w formie wierszyków - mnóstwo tego w necie
        4. Statek tonie, czyli tyle gazet, itp. płaszczyzn ile dzieci, to są statki, dzieciaki pływają w morzu czyli biegają po pokoju a na hasło: rekin, muszą wrócić na statek, ale za każdym razem o jeden statek jest mniej. Wersja była taka, że kto nie zdąży ten odpada, ale goście zmodyfikowali i pod koniec cała grupa wpychała się na dwa statkismile
        5. Dla dziewczynek, ale i chłopcom się spodobało, sprawdzanie która jest prawdziwą księżniczką, czyli 3 poduchy leżą na podłodze, potencjalna księżniczka zakrywa oczy, a w tym czasie pod poduchę podkładam "ziarnko grochu" w naszym przypadku orzech włoski. Dziewczynka "siedzeniem" sprawdza, pod którą poduchą jest ukryte ziarnko. Zabawa trwała w najlepsze póki syn tak nie klapnął na poduchę, że orzech rozłupał, wyobrażacie sobie radość siedmiolatków.
        Opisałam te, przy których dzieciarnia na prawdę się fajnie bawiła. Oprócz tego była klasyka ciuciubabka, baba jaga patrzy, twister, jakieś murarze itp. Dzieciaki szybko się nudzą, chcą czegoś nowego, nie każda zabawa wszystkim odpowiada. Ja starałam się mieć pomiksowane zabawy spokojniejsze z bardziej żywiołowymi. Oczywiście prezenciki w formie cukierków, gumek, ołówków, piłeczek kauczukowych, ale im starsze dzieci tym mniej się "jarają" takim prezentami, a jak zabawa fajna to i bez nich jest ok. A i pod koniec urodzin koniecznie rozpakowywanie prezentów. Bo po pierwsze jubilat ciekawy, po drugie obdarowujący chce przecież sprawdzić czy prezent się spodobał, a po trzecie fajnie dzieciakom podpatrzeć jakie inne prezenty były. Ależ się rozpisałam!
      • terebulu Re: jakie zabawy urodzinowe w domu? 12.03.12, 21:59
        Można też zorganizować "chemiczne urodziny" - na www.omnibus.waw.pl można znaleźć opis doświadczeń dla dzieci i pobawić się tak z maluchami w domu. Przy okazji może czegoś się nauczą, zafascynuje ich coś. To może zaowocować w przyszłości smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka