aparat na zęby po 30-ce

04.01.12, 17:51
Nosiła któraś z was? Jaki? Jak wrażenia?
Dentysta mi dzisiaj powiedział, że z moim zgryzem, grozi mi, że będą mi się dziąsła obniżać w przyszłości. Co mnie tym bardziej przeraziło, że moja mama z tego powodu koło pięćdziesiątki zaczęła nosić sztuczną szczękę sad
Za tydzień mam konsultacje u ortodonty, ale tak chciałabym zebrać podstawowe informacje i impresje. Boję się, że, w moim wieku (33), to ja sobie mogę z tym ustrojstwem latami chodzić, a to i tak nic nie da, no i się zastanawiam, na ile to konieczne - żadnych rzucających się w oczy krzywych kłów nie mam surprised
    • szczeciniankawpoznaniu Re: aparat na zęby po 30-ce 04.01.12, 17:59
      Z doświadczenia mojej mamy, która założyła aparat w wieku 33 lat. Miała od dziecka szczękę wysuniętą nad żuchwę. Do tego górne jedynki przechylone. Wada nie powodowała problemów stomatologicznych, ale mama bardzo chciała mieć prosty zgryz, aby móc normalnie gryźć, bo mogła jedynie odszarpywać jedzenie (np. bułkę) i przerzucać na trzonowce.
      Aparat nosiła prawie 3 lata. Ma bardzo twardy i oporny kościec, istniało ryzyko, że wada się cofnie (zawsze w jakimś stopniu zęby próbują wrócić na poprzednie miejsce...), więc ostatni drut nosiła baaardzo długo, żeby zęby się przyzwyczaiły. Jako osoba pełniąca funkcję publiczną obawiała się, że podczas wystąpień będzie jej to jakoś przeszkadzało, że ludzie zamiast na jej słowach będą się skupiać na aparacie, więc zdecydowała się na porcelanowe (czy jakieś takie) zamki, których nie było widać. Niektórzy z jej współpracowników zorientowali się dopiero, kiedy mama założyła najgrubszy drut.

      Teraz jest już dobrych kilka lat po zdjęciu aparatu. Rysy twarzy jej się bardzo zmieniły, złagodniały. Podczas noszenia aparatu bardzo często myła zęby, obowiązkowo dwa razy dziennie irygator. Niestety, podczas noszenia aparatu zęby mają tendencję do psucia się.

      Rada... zanim założysz aparat pójdź do dwóch innych ortodontów po opinię.
      • mala_mujer Re: aparat na zęby po 30-ce 04.01.12, 18:36
        Ja właśnie też mam doną szczękę trochę wysuniętą - chodzę cały dzień od lustra do lustra i spradzwam zgryz wink
        Dzięki, na konsultacje na pewno pójdę jeszcze gdzieś, teraz byłam tak na szybko po raz pierwszy w klinice po sąsiedzku, więc nie wiem, czy im ufać.
        Twoja mama nie miała przy tym problemu z wymową? Pracuję głosem i muszę mówić wyraźnie.
        • szczeciniankawpoznaniu Re: aparat na zęby po 30-ce 04.01.12, 19:12
          Tak dla skrupulatności. Mamy szczękę i żuchwę (potocznie dolna szczęka) smile Mama miała wysuniętą górną nad dolną.

          Miała problem tylko przez pierwsze dwa dni, ale zakładała po Bożym Narodzeniu, więc akurat nie musiała występować publicznie. Poza tym nikt nic nie zauważył jak pisałam wcześniej smile

          Raz drut wyskoczył jej z zamka, no to wtedy miała problem z mówieniem... Ale szybko jej to zreperowali smile
          • mala_mujer Re: aparat na zęby po 30-ce 06.01.12, 12:09
            no właśnie, mam jak Twoja mama - tylko zupełnie na odwrót big_grin
            dzięki smile
    • dolmadakia Re: aparat na zęby po 30-ce 04.01.12, 18:36
      Czuję się wywołana do tablicysmile nosiłam aparat po 40 -stce. Własnie wtedy zaczęła mi sie wychylać do tyłu dolna jedynka.A że dolne zęby opierają się na sobie nawzajem to i te obok zaczęły się "schodzić"sad( Oprócz aparatu nie było wyjścia.Nosiłam troche ponad 10 m-cy.Potem założono mi taki łuk retencyjny z tyłu,żeby utrzymać efekt.Do noszenia na stałe.Oprócz tego rok po zdjęciu aparatu nosiłam na noc szynę /taką przezroczystą/ Po roku na co drugą noc tego już średnio przestrzegałam/ Zęby równiutkiesmile W trakcie noszenia nic mi nie przeszkadzało,żeby myłam co chwilę ,jadłam wszystko.Jedynie czułam się skrępowana rozmawiając z kims z bliska.No i koszty...sad
      • dolmadakia Re: aparat na zęby po 30-ce 04.01.12, 18:38
        Aha! zęby nie psuły mi sie w trakcie noszenia aparatu /choc mam marne/Trzeba je ciągle myc.Ja radziłam sobie ze zwykłą szczoteczką.Żadne kępkowe i nici nie były mi potrzebne.
    • gk102 Re: aparat na zęby po 30-ce 04.01.12, 18:46
      Powinnaś się wybrać do stomatologa-periodontologa, żeby ocenił czy to faktycznie wada zgryzu będzie w przyszłości wpływać na cofanie się dziąseł (paradontozę). Do ortodonty - oczywiście też (i to nie jednego), ale wiesz ortodonta będzie widział w tobie zarobek - bo wiadomo aparat to znaczne korzyści finansowe dla niego.
      Co do wieku - po 24-25 roku życia z powodu dużego stopnia skostnienia - aparat nosi się znacznie dłużej - co oczywiście przenosi się na koszty.
      Poszukaj więc periodontologa na początek.
    • aqua-27 Re: aparat na zęby po 30-ce 05.01.12, 09:20
      Ja zakładałam swój aparat właśnie w wieku 33 lat smile
      Leczenie było dość szybko zauważalne.
      Łuk górny zdjęłam po mniej więcej 2 latach, dolny nosiłam ciut dłużej.
      Efekt jest naprawdę niezły, jestem zadowolona i nie żałuję swojej decyzji (chociaż dojrzewałam do niej i szukałam właściwego ortodonty naprawdę długo!).
    • aqua-27 Re: aparat na zęby po 30-ce 05.01.12, 09:21
      I jeszcze jedno - nie miałam żadnych problemów z mówieniem ani jedzeniem mimo aparatu na obu łukach zębowych.
    • danuu Re: aparat na zęby po 30-ce 05.01.12, 09:31
      Ja co prawda nosiłam aparat w klasie maturalnej i dwa lata na studiach i to było już jakiś czas temu, ale jestem bardzo zadowolona z efektów - zmienia się kształt ust, twarzy na bardziej symetryczny, klasyczny (mi się usta powiekszyły).
      Wiem, że teraz są nowoczesne aparaty samoligaturujące, które mniej bolą od tych tradycyjnych. Ja po dokręcaniu przez dwa dni byłam na kaszy mannie, zupach krem i coca-coli uncertain Ogolnie wtedy przeklinalam i mowilam dookola, zeby nikt tego dziadostwa nie zakladal, bo bardzo cierpialam.
      Co do utrzymania higieny - zawsze utrzymywalam, wiec nie byl to dla mnie klopot. A szczoteczki-wyciorka uzywam do dzisiaj wink
      Moja kolezanka z pracy wlasnie niedawno zdjela aparat, a jest po 30-tce i bardzo sobie chwalila smile
    • mala_mujer Re: aparat na zęby po 30-ce 05.01.12, 11:12
      Dzięki za opinie, trochę mnie pocieszyłyście - chociaż mój portfel to już mniej crying
      Na konsultację się rzeczywiście wybiorę i do periodontologa też.
      Możecie napisać coś o kosztach - typu mam cennik i widzę, ile kosztują różne aparaty - czy koszt leczenia można wstępnie określić na jakąś wielokrotność tej kwoty?
      • agpagp Re: aparat na zęby po 30-ce 05.01.12, 18:18
        jestem po 30 i od miesiąca mam aparat smile bezligaturowy trochę droższy ( płaciłam 1800 zł za łuk po zniżce) ale też wizyty co 3 miesiące . Porównując się z koleżanka która ma gumki (ligatury) mój jest mniejszy i wydaje mi się że łatwiej czyści mi się zęby. Koszty też mnie przerażają koleżanka przez 2 lata wydała ok 6 tys ...
        • dolmadakia Re: aparat na zęby po 30-ce 05.01.12, 18:37
          Jak już wspomniałam miałam łuk dolny,metalowy /nie wiedziałam,że przód można było mieć z kryształowych niemal niewidocznych klamerek ,bo może bym się skusiła na 4 przednie/ Płaciłam 1500.Potem po 100 za każdą zmianę-co 5-6 tygodni.Tak jak pisałam nosiłam 10-11 m-cy,więc krótkosmile Ostatnia wizyta wynosiła ok.400-było to zdjęcie aparatu,wyczyszczenie zębów,założenie łuku retencyjnego i zrobienie tego aparatu noszonego na noc przez rok/ten aparat po miesiącu się trochę szkodził-upadł mi-i dostałam nowy w cenie/ Jednak nie mieszkam w stolicy ani w żadnym z innych prestiżowychsmile miast no i minęło już parę latek,więc ceny już trochę nieaktualne.
      • gk102 Re: aparat na zęby po 30-ce 05.01.12, 19:07
        Rok temu córka miała zakładany, koszty:
        pierwsza wizyta 50 zł (plan leczenia i omówienie go ze mną)
        RTG panoramiczne - 50 zł
        druga wizyta - wyciski - 70 zł
        aparat metalowy - 1600 zł za łuk czyli 3200,-
        kontrole co 5 tyg. - 140 zł za oba łuki
        dodatkowo awarie (typu: spadł pierścień z szóstki, wyskoczył drut z pierścienia itp)
        pasta i szczotka ortodontyczna, wyciory i ortodontyczny płyn do płukania - zależy od firmy - ale jakieś 100 zł na 3-4 m-ce
        potem:
        zdjęcie, piaskowanie zębów, wyciski, szyna podtrzymująca efekty leczenia - ponoć 600 zł

        Całość zależy od długości noszenia.
    • petitefourmi Re: aparat na zęby po 30-ce 07.01.12, 17:39
      Ja w tym roku kończę 30 lat i aparat założyłam dokładnie miesiąc temu. Jak na razie tylko na górę, a po ok 4 miesiącach jak już góra się trochę wyprostuje to będę mieć zakładany dolny. 1. dzień po założeniu rzeczywiście bolały mnie wszystkie zęby i ciężko było mi jeść, ale poza tym nie odczuwam żadnych niedogodności - aparatu prawie w ogóle nie widać, przyzwyczaiłam się już do niego więc prawie wcale nie odczuwam, że go mam i co najważniejsze mimo, że nie minęło wiele czasu od jego założenia już widzę efekty i jestem bardzo zadowolona. Podobno w porcelanowych aparatach leczenie trwa dłużej, dlatego w moim przypadku założyłam porcelanę na przednie zęby, a na tylnych mam aparat metalowy. W planie leczenia założono, że będę musiała nosić aparat ok. 2 lat, z dokładnością do pół roku. Nie mam jak na razie żadnych problemów z mówieniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja