Moje dziecko znowu chore, pomocy!

10.03.12, 14:26
Witajcie. jestem mamą 3,5- letniej Oli. Dziecko, cudne, rozwijające się modelowo, do chwili, gdy poszła do przedszkola. Wtedy zaczął się maraton chorobowy, a czysta do tej pory kartoteka u pediatry zaczęła się zapelniać błyskawicznie. 3 dni w przedszkolu, tydzień w domu, tydzień w przedzkolus, 2 tygodnie w domu. Przeszliśmy już przez gabinety kilku pediatrów, alergologa, laryngologa. W styczniu i lutym urlopowaliśmy Olę z przedszkola, żeby dać jej odpocząć od chorób. W tym czasie dziecko było okazem zdrowia. Od jesieni podaję tran, a od stycznia dodatkowo Immunotrofinę. 3 tygodnie temu usunęliśmy III migdałek, co miało wreszcie rozwiązać problem częstych infekcji. W poniedziałek ze śpiewem na ustach dziecko pomaszerowało do przedszkola, które uwielbia, a w czwartek... obudziło się z gilami do pasa..Dziś doszła do tego chrypka, czyli. chyba zeszło niżej. Ola nie gorączkuje, ma dobry apetyt i ogólnie czuje się dobrze, ale kiedy widzę te zielone smarki, to naprawdę mam dość. Co robić? Przestać się tak przejmować i posłac dziecko w poniedziałek do przedszkola? Zmienić lekarza? Strzelić sobie w łeb? Ratunku!!!
    • mag2004 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 10.03.12, 15:17
      witaj,
      pytasz co robić - moja rada, brutalna wiemwink wyluzować !! zaraz pewnie zostanę zlinczowana, ale mówię z własnego doswiadczenia mamy trójki; najstarszy (obecnie 8 latek) do 3rż z nianią - nie chorował, poszedł do przedszkola i do II sem 4 latków (czyli 1,5roku szkolnego) chorował tak, że 3 tyg chory 1 tydzien w przedszkolu i tak non stop; na szczęście 99% to wirusówki - czyli temp. kaszel i gile; przeważały zap.oskrzeli - miał włączone wziewy; po takim maratonie teraz sporadycznie choruje i zazwyczaj kończy na katarze; córka teraz 6 lat - pierwsze zap.oskrzeli i szpital w wieku 6 tyg-załapała od brata; potem już lekkie infekcje i tak do dzis; ostatni najmłodszy 1,5 roczniak łapie od 2 rodzeństwa i ze żłobka - obecnie mamy maraton ponad tydzień raz lepiej raz gorzej (np.w czw mial 40C) i teoretycznie nałożyły się z 2 infekcje, jedna nie zdążyła się skończyć druga przyszła....trochę się rozpisałam, ale chodzi mi o to, że dziecko nie ma jak się uodpornić jak poprzez choroby - w ten sposób tworzą się p/ciała - inaczej się nie da... moja rada - to przeczekać (niestety) i znaleźć dobrego lekarza, który na wirusówki nie daje antybiotyków (mój np. zanim da antyb. robi zawsze crp);
      pozdrawiam serdecznie i zdrówkasmile
      Asia, mama Michałka, Uli i Adasia
      • green-monkey Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 10.03.12, 17:27
        Też bym wyluzowała, bo w sumie tylko to możesz zrobić. Wiosna idzie, będzie lepiej. Też to przechodziłam i wiem,że czasami człowiek łapie doła, a i jeszcze siebie zadręcza, że chyba jako matka daje ciała, tylko nie wiadomo - źle ubiera, źle karmi, źle leczy?
        Jesteśmy na etapie 2 i 4 kl. szkoły podstawowej i jest luz. Odpukać ani razu nie byłam w tym roku szkolnym z dziećmi u lekarza! Oczywiście przechodziły infekcje, ale to były kilkudniowe choroby - katar, temperatura, ogólne rozbicie. Nie stosujemy jakiejś specjalnej diety, w domu mamy umiarkowaną temperaturę, dzieciaki chodzą normalnie ubrane, czyli, że pod jeansy nie noszą rajstop, na podkoszulek bluza i git. Nie daję też dodatkowych witamin.
        Więc wniosek jest taki, że poprostu się wychorowały i najgorsze mamy za sobą - wow! Będzie dobrze głowa do góry! P.S. Pamiętam złote rady mojej mamy jak moje dzieci chorowały, że moja kuzynka to dzieciom oprócz szalika chusteczki na szyję zakłada, itp., ehh nóż się tylko w kieszeni otwierałsmile
        • ajaksiowa Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 10.03.12, 17:50
          Dziewczyny,ale mamaoli pyta czy ma posłać dziecko w poniedziałek do przedszkola,i jak zareagować na aktualne przeziębienie.Czy da się coś zrobić przez praktycznie niedzielę?Porady DOSŁOWNEmile widziane.
          • kamunyak Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 10.03.12, 20:54
            Myślę, że gdyby chodziło o to tylko czy posłać dziecko do przedszkola to mamaoli nie opisywałaby całej przedszkolnej historii dziecka oraz nie byłoby pytania o zmianę lekarza, bo do poniedziałku raczej ciężko jest skutecznie to zrobić.
            Trudno jest też o DOSŁOWNĄ poradę, do poniedziałku jeszcze daleko i infekcja rozwinąć może się różnie. Lub nie rozwinąć. Na pewno dziecko z gilem do pasa mile w przedszkolu nie będzie widziane, niby, że zaraża.
            Jeśli dziecko lubi przedszkole to możesz spróbować sie przemęczyć rok lub dwa.
            Moje nie lubiły i, oczywiscie, także non stop chorowały. Przeszłam przez to wszystko co ty, nic nie pomagało. Czasami miałam wrażenie, że te wszystkie wzmacniające preparaty, szczepionki uodparniające, to kolejny sposób na wyciągąnie pieniędzy z kieszeni zdesperowanych rodziców.
            Po kolejnej przedszkolnej epidemii, tym razem świnki, jedno z moich dzieci wylądowało w szpitalu z powikłaniem w postaci zapalenia opon mózgowych.I to była przysłowiowa kropka, dzieci z przedszkola zabrałam.
            Jednak zmierzam do czegoś innego. Otóż dziecko ze szpitala przywlekło szkarlatynę i z tą szkarlatyną, która nawiasem przeszliśmy całą rodziną, trafiliśmy w prywatnej przychodni do doswiadczonego lekarza, z CZD. I ta pani lekarz włączyła na stałe do naszej apteczki lek o nazwie Groprinosin. Różnie lekarze go stosują, niektórzy jako kolejny preparat uodparniajacy. A niektórzy, tak jak u nas, tylko w przypadku infekcji. Lek ten podany na początku infekcji skutecznie hamuje jej rozwój, a w przypadku już rozwiniętej łagodzi przebieg, jest skuteczny na wirusy, hamuje ich namnażanie. Groprinosin dostępny u nas jest odpowiednikiem leku USA (chyba) ale, jak powiedziała nam lekarka, trochę gorzej oczyszczonego więc może się zdarzyć, że niektórzy będą odczuwać np. nudności. Naszym dzieciom nic nie było. Lek stosowałam z dobrym skutkiem właściwie przez całą podstawówkę, kiedy tylko przytrafiła się jakaś infekcja. Teraz juz od dobrych kilku lat nie miałam z nim styczności, nie ma takiej potrzeby bo dzieciaki wyrosły. Dla nas, dorosłych, już nie stosuję bo jest dawkowany w zależności od wagi i, niestety, wychodziłoby dosyć drogo. Ale dla dziecka polecam jak najbardziej.
            Lek jest na receptę więc i tak ew. jego stosowanie trzeba skonsultować z lekarzem.
    • quistista Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 10.03.12, 18:38
      Poki nie ma goraczki ja posylam. Zakladam, ze skoro szczepia tylko zdrowe dzieci i pod ta definicja kryje sie, ze dzeicko ma temperature ponizej 38 stopni, to tym bardziej dziecko z glutami ale o odpowiedniej temperaturze nadaje sie do szkoly/ przedszkolasmile no, chyba ze miaby biegunke albo wyjatkowo zle sie czul.
    • budzik11 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 10.03.12, 18:38
      Jak nie ma wielkiego gluta, to bym posłała. jakby wszystkie dzieci z katarem zatrzymać w domu, to przedszkola musiano by zamknąć. Niestety, na tym polega budowanie odporności - na radzeniu sobie z infekcjami. U mnie było podobnie - pomogła seria zastrzyków Echinacea Compositum, przepisanych przez alergologa - wszelkie przedszkolne choroby przeszły jak nożem uciął. A rózne Immuliny, Bioarony, srebro koloidalne, Colostrum itp. - NIC nie pomagało, nie było miesiąca bez infekcji uncertain
      • pamana Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 10.03.12, 21:23
        Dziecko wtym wieku ma prawo chorować i nie należy panikować ,chcoiaż wiem jaki to ból i wnerw big_grin
        Moje tez chorowało z zapaleniem pluc i tygodniem w szpitalu nawet.
        W momencie pojscia do 1 klasy chorowanie sie zmniejszylo, teraz klasa 5 nie choruje praktycznie wcale ,na tyle zeby nie szla do szkoly.Owszem przeziębi się raz czy dwa w roku ale stosuje leki bez recpety ,domowe sposoby i przechodzi.

        Moge polecić hartowanie na basenie,regularnie chociaz raz w tygodniu ,także zimą.
        Czasu zajmuje to sporo ale warto.
        suszyc wlosy i jeszcze po wysuszeniu przez 15-20 minut nie wychodzic na dwór,odpowiednio ubrać, szczegolnie czapka i do domu.
        Karmić lodami zimą.

        Cierpliwości zyczę i z tego sie wyrasta big_grin
        p.
    • alicez Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 11.03.12, 09:46
      Zrób badania IgE, IgG, IgA i IgM, może to zaburzenia odporności. Moje dzieci uratowały doustne szczepionki, u starszego Ribommunyl a młodszego Bronch-vaxom. I obowiązkowo inhalator do domu w zestawie z solą fizjologiczną smile
      • mamaoli-2 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 11.03.12, 10:43
        Dziękuję Wam za wszystkie rady i informacje,a w szczególności za wsparcie- bo też głównie o to mi chodziło. Wczoraj już mi się przelało i musiałam się po prostu wyżalić, a w domu nie bardzo jest komu... Dziś stan Oli bez większych zmian, a ponieważ jutro muszę być w pracy, mąż zostanie z nią w domu i odwiedzimy lekarza. Od wizyty u p.doktor uzalezniam decyzję o pójściu do przedszkola. Nasza pediatra wydaje się rozsądna, zna moje dziecko i nie szasta antybiotykami z byle powodu . I macie rację- byle do wiosny!
      • mag2004 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 11.03.12, 12:46
        hej,
        ja bym z tymi badaniami poczekała, wg.mnie to po prostu przedszkole i tamtejsze wirusy; gdyby miała zaburzenia odporności wyszłoby szybciej; co do szczepionek także jestem ostrożna - moja przyjaciółka onkolog, doradza duuużą ostrożność w podawaniu, bez WYRAŹNYCH wskazań; lepiej nie ingerować zbyt mocno w ukł.odpornosciowy;
        pzdr.
        • karyteme Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 11.03.12, 21:15
          Miałam podobnie z moją córką,/ lata osiemdziesiąte/szła zdrowa do przedszkola, gdy tylko przyszło inne dziecko z infekcją czy katarem, moja córka po kilku dniach miała zapalenie oskrzeli. Dziecko w domu, antybiotyki, kilka dni w przedszkolu i powtórka z rozrywki.
          Pewnego razu do naszej przychodni przyjechał na zastępstwo lekarz z innego rejonu.
          Skierował mnie do laboratorium przy akademii medycznej na pobranie wymazu z gardła.
          Okazało się, że miała 3 rodzaje bakterii: paciorkowce, gronkowce i coś tam.. zieleniejące,
          Z tych jej bakterii wyhodowano jej autoszczepionkę, którą miała podawaną w zastrzyku co kilka dni, od najmniejszej dawki aż do 1 jednostki. To był strzał w dziesiątkę. Autoszczepionka tak ją uodporniła, że od 5 roku życia nie wiedziałam już o żadnych chorobach córki. Pierwszą infekcję złapała, jak była w liceum.
          Może warto sprawdzić w tym kierunku?
          • odetta82 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 30.04.12, 20:39
            Spróbuj podawać malej colostrum. To naturalna substancja wzmacniająca odporność, zawiera immunoglobiny i czynniki wzrostu, stosuje się ją w formie suplementu diety. Ja kupuje w sklepie internetowym colostrum Genactiv, odporność mojego czteroletniego synka, odkąd podaje mu colostrum, bardzo się wzmocniła i przestał chorować. Kup mu to genactiv.eu/
            • magdalaena1977 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 30.04.12, 20:42
              Powiem wprost - jeśli widzę, że ktoś niewiarygodnie zachwala jakiś produkt, to od razu nabieram podejrzeń i sprawdzam historię postów autora.
              I jeśli wyskakuje 41 postów z samymi polecankami, to dochodzę do wniosku, że to nie forumowicz tylko OBRZYDLIWY KRYPTOREKLAMIARZ i SPAMER.
              I od razu sobie myślę, że ten produkt to musi być WYJĄTKOWA TANDETA i SZMELC, skoro nie mają prawdziwych zadowolonych klientów i muszą zachowywać się nieuczciwie. I nigdy takiego BUBLA nie kupuję.
    • pyzzi Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 30.04.12, 22:25
      Niestety, dzieci w przedszkolu chorują i zarażają resztę rodziny. I nie ma na to rady, muszą się uodpornić - powiedziałabym , że muszą to zrobić POMIMO dawania im np antybiotyków i lekarstw obniżających gorączkę ( nie daję , dziecko powinno gorączkować, wtedy organizm uczy się bronić ).
      Jak się dobrze dziecko czuje, możesz zaprowadzić do przedszkola. Przynajmniej ja tak robiłam.
      Możesz kupić osmarkanej córci butelkę do płukania nosa z saszetkami do rozpuszczania. Albo /i odwiedzać homeopatę , trochę Ci opowie o odporności.
      Pozdrawiam i nie zamartwiaj się.

    • claratrueba Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 01.05.12, 06:41
      Powiem Ci co radził mi w takiej syt. kolega pediatra: przyjąć do wiadomości, że dziecko zaczyna chorować gdy styka się z infekcjami i jest to rzecz naturalna i pożądana- wytwarza odporność na ogromną ilość drobnoustrojów. Nie odchoruje w przedszkolu, to odchoruje w szkole. I odchoruje bardziej. Małe dziecko szybciej wytwarza odporność, jest mniejsze ryzyko wtórnych infekcji.
      Jest jeszcze inna kwestia- leczenie, ktore w 99% przypadków jest zupełnie niepotrzebne. Każdy antybiotyk podany na infekcję, z którą organizm sam by sobie poradził to odebranie organizmowi szansy na wykształcenie odporności. Mój pediatra wypisywal recepty z zastrzeżeniem "podaj tylko jeśli uznasz, że stan się mocno pogorszył albo wezwij mnie znów" i tak mój syn przeżył 18 lat bez żadnego antybiotyku bez prawie żadnego leku w ogóle. Dzieci owego pediatry- podobnie. Na gile się nie umiera.
    • alicez Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 01.05.12, 09:20
      polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/warszawa/news/gdy-dziecko-czesto-zapada-na-infekcje,1790184,3319
    • magdzia-5 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 01.05.12, 21:56
      zaszczep p/ pneumokokom , moje 2 znajome szczepily dzieci i mniej chorowaly, aczkolwiek calkowicie wyrosly z chorob w wieku ok 8 lat
      • baas1 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 02.05.12, 22:36
        Mogłabym opowiedzieć tę samą historię, dziecko nigdy prawie nie chorujące poszło do przedszkola i zaczął się koszmar. Po 2 latach peregrynacji po rozmaitych lekarzach-państwowych i prywatnych, pediatrach, laryngologach i alergologach, którzy na ogół bez badania wmawiali alergię, po 2-krotnym zrobieniu testów alergologicznych i po ciągłym pytaniu (pomijanym przez nich) dlaczego u dziecka z kataru robi się zapalenie płuc (chyba z 5 razy w ciągu dwóch lat), w końcu starsza pani doktor z przychodni państwowej do której się dopiero co przeniosłam wysłuchała mojej opowieści i moich spostrzeżeń i zrobiła wymaz z nosa. Okazało się, że to pneumokoki. Mała dostała szczepionkę w wieku 5 lat i jest dużo lepiej (teraz chodzi już do szkoły), chociaż nadal choruje w zimie, ale nie każde przeziębienie kończy się zapaleniem płuc i można nawet kaszel wyleczyć zwykłym syropem bez antybiotyków. Inna rzecz, że potem "złapała" w przedszkolu lamblie, ale to już inna historia, chociaż też długa.
        • sonia-3 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 03.05.12, 21:34
          Co zrobić?. Przetrzymać to. W zerówce, będzie lepiej, a w szkole całkiem poprawnie. Wiem to z doswiadczenia. Tez jestem mamą Oli, teraz już 8- letniej. I już wiem, ze katar może być tylko katarem. Kiedyś, po kilku dniach zawsze był zapaleniem gardła i ucha, Cierpliwości......
    • pyzzi Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 02.05.12, 23:09
      Szczepionki robią się ostatnio kontrowersyjne.
      Córka mojej sąsiadki szczepiona na co się da, żeby nie chorowała - miała problem z reumatyzmem, bo rozstroił się jej system odpornościowy.
      Może lepiej latać z gilami do przedszkola , a nie do Centrum Zdrowia Dziecka leczyć potem stawy?
      Zawsze to taniej wink
      • jakamotu Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 13.05.12, 12:38
        Ja swoich dzieci też nigdy nie szczepiłam. U nas z kolei pomaga tran ale podawany systematycznie i przez długi okres. Ale wiem, że niektóre dzieci po prostu muszą swoje przechorować, potem jest spokój.
    • cuda-na-kiju Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 13.05.12, 13:59
      Wyeliminuj jej z diety jogurciki, serki homogenizowane itp- bardzo zawilgacają organizm a wcale(wbrew temu co mówią reklamy)nie wzmacniają odporności, wapnia dostarczaj raczej w owsiance albo kaszy jaglanej na mleku z owocami i generalnie jedzenie raczej na ciepło- ja sama całe lata z zielonymi glutami w nosie i żabami w gardle od lekarza do lekarza ganiałam, dopóki nie zmieniłam sposobu odżywiania. No i teraz najlepszy czas na zrobienie syropu z mniszka- najlepszy na gardło!
      • aliide Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 13.05.12, 15:13
        Jogurciki zawilgacają organizm, a co dopiero woda! Wody tym bardziej nie podawać!
        • cuda-na-kiju Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 13.05.12, 15:57
          Pewnie Cię zaskoczę, ale zupełnie nie o to chodzi. Poczytaj o kuchni pięciu przemian i medycynie chińskiej.
    • lenaga2 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 14.05.12, 07:47
      Tak jak któraś mama polecała - basen - systematycznie korzystamy 2x w tyg. od 2 lat. Nawet jak córka ma katar to jakimś fartem w 95% przypadkach katar po basenie znika po kilku dniach. Odpuszczam basen, jeśli widzę, że córka kaszle, ma katar i kiepsko wygląda (u nas to widać od razu po oczach i skórze wokół nich - robi się przezroczysta).
    • mama_trzech Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 18.05.12, 20:56
      Mój najstarszy syn - obecnie 6 latek też przechorował cały swój pierwszy rok chodzenia do przedszkola. Było dokładnie tak jak piszesz 3 tygodnie choroby, tydzień w przedszkolu i tak w kółko. Najczęściej zaczynało się od zielonego gęstego kataru, potem gorączka 40 st.C. i oczywiście antybiotyk. Próbowaliśmy różnych sposobów, syropów uodparniających tych z apteki i tych robionych w domu (z czosnku + cebuli + miodu naturalnego ; miód z mniszka lekarskiego ; herbata ziołowa z lipy itd.), tabletek oraz szczepionek do łykania jak ribomunyl- oczywiście nic nie pomagało. Przez wakacje był zdrowy. Potem wrzesień i znów maraton po lekarzach, aż w końcu ktoś polecił mi szczepionkę na pneumokoki. Zaszczepiłam (jest płatna ok.300zł, szczepienie tylko do 5 roku życia) - i od tamtej pory u lekarza byłam tylko raz z zapaleniem zatok, które wyleczyło się od razu po pierwszej dawce antybiotyku. Teraz gdy syn zaczyna miec zielony katar daję mu wapno z witaminą C w tabl. musujących, ibufen przeciwzapalnie oraz psikam do nosa wodą w sprayu sterimar lub nosodrill. To całkowicie wystarcza, bo infekcje przechodzi naprawdę błyskawicznie.
      • martaformat Odrobaczyć dziecko i całą rodzinę!!! 18.05.12, 21:22
        to moja sugestia-przeczytałam tylko apel Mamy-może już ktoś to doradził.
        Pozdrawiam,Marta.
        • mama_trzech Re: Odrobaczyć dziecko i całą rodzinę!!! 18.05.12, 21:54
          Ciągle choroby wcale nie oznaczają, ze kto ma "robaki". Zwłaszcza jeśli są to choroby układu oddechowego, a nie trawiennego jak bóle żołądka, biegunki, niestrawności itd.
          • lili.lolo Re: Odrobaczyć dziecko i całą rodzinę!!! 18.05.12, 23:13
            Mamo_trzech, proponuję poczytaj o gliście ludzkiej i jej powiazaniach z chorobami układu oddechowego. Rada o odrobaczeniu bardzo trafna, popieram. I zapewniam Cię, że wiem co piszę.
      • groszkowatosia Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 25.02.18, 19:22
        Moja córka była szczepiona na pneumo, a właśnie przemęczamy się przez pierwszy rok przedszkola z licznymi infekcjami, nie ma więc reguły
    • groszkowatosia Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 25.02.18, 19:14
      Moje dziecko nie miewało problemów z infekcjami zanim poszło do przedszkola. Bywały 3 infekcje w roku - bez stanów zapalnych i po 7-10 dniach dziecko było zdrowe. Bez antybiotyków. Poszła do przedszkola i co chwilę chora. Teraz pobiłyśmy rekord - 9 dni w przedszkolu pod rząd. A dzisiaj (niedziela) - kaszel.
      Gdyby była alergiczką, myślę, że chorowałaby sporo zanim poszła do przedszkola. Mieszkamy na wsi - więc alergenów od groma.
      Ma zróżnicowaną dietę, wychodzimy na spacery, staram się jej nie przegrzewać.
      Mi już ręce opadają, bo mi jej tak szkoda. to niby zwykłe infekcje górnych dróg oddechowych, ale zawsze męczące. Może z katarem bym ją puszczała, ale z kaszlem? Sama nienawidzę, jak inne zainfekowane dzieciaki kaszlą dookoła i nawet ust nie zakryją. Poza tym kaszel męczy.
      • groszkowatosia Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 25.02.18, 19:21
        PS Mnie osobiście denerwuje, jak ktoś mówi lub pisze, że dziecko chodzące do przedszkola / żłobka ma prawo być nawet 8-10 razy w roku zainfekowane (nie mówimy o notorycznych stanach zapalnych!), ale jak to przemnożyć przez średnio półtora tygodnia, a przy niektórych nawet przez 2-3 tygodnie, to się robi z tego pół roku chorowania! A ile razy czytamy: "moje dziecko dwa dni zdrowe i trzy tygodnie chore" - czyli można powiedzieć, że niektóre dzieci są właściwie cały czas zainfekowane. Serio, to takie "normalne"?
        Ja wiem - układ odpornościowy dojrzewa dopiero na dobre po 10. roku życia. ale tak naprawdę za rozpowszechnianie chorób w przedszkolu są winni rodzice posyłający zainfekowane dzieci do przedszkola. Błagam - nie mówicie, że nie mają z kim zostawić dzieci, a pracować trzeba bo w 90% przypadków i tak kończy się na zwolnieniu - tylko już nie na tydzień a na 2-3. A ile takie zainfekowane dziecko zarazi kolegów, przez co i inni rodzice mają problem, to już mało kto myśli. Mi nie chodzi o to, że zainfekowane dziecko ma siedzieć w domu - jak może iść na spacer, to czemu nie, ale jednak powinno się unikać skupisk ludzkich. Ile takich infekcji kończy się zapaleniem oskrzeli albo nadkażeniem bakteryjnym, bo bagatelizowało się "katarek" i "kaszelek", które "chorobami nie są"?
        • horpyna4 Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 26.02.18, 09:13
          Tyle, że dziecko niechodzące do przedszkola zaczyna przechodzić to samo, jak pójdzie do szkoły. I to może trwać przez kilka lat, a nieobecności przez 2 lub 3 tygodnie skutkują trudnościami w nauce i nienadążaniem za rówieśnikami. Dla dziecka to dodatkowa trauma.
          • groszkowatosia Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 13.03.18, 13:36
            Nie zawsze; miałam koleżankę, która poszła dopiero do zerówki; chorowała tyle, co inni, co chodzili do przedszkola.
            Rodzice często zapominają, że 1. starsze dziecko ma lepiej wykształcony układ odpornościowy i 2. starsze dzieci bardziej pilnują chociażby zasłaniania ust podczas kaszlu i kichania, czyli rozsiewają mniej zarazków na inne osoby
    • ppo Re: Moje dziecko znowu chore, pomocy! 04.04.18, 14:55
      Normalna sprawa, przedszkole trzeba przechorować. Czasem 3 miesiące, czasem pół roku. Cierpliwości! Uodporni się i będzie okaz zdrowia. 3,5 roku to trochę późnawo i będzie to trwało dłużej niż w przypadku moich, które poszły do żłobka w wieku 1,5 roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja