Dodaj do ulubionych

Krem do tortu

15.06.12, 12:25
Czym przełożyć biszkopt aby wyszedł mi pyszny tort? Sztukę pieczenia biszkoptu prawie opanowałam i wyjęłam właśnie z piekarnika bazę tortusmile No i teraz właśnie mam problem, czym go przełożyć, bo to coś musi być bardzo proste i szybkie do wykonania. Uparłam się, że zrobię sama tort na urodziny dwuletniej córki.
Wiem, że są fora kuchnia, wiem, że jest milion przepisów w necie, ale ja się tam nie będę przyznawać, że ostatnio nawet udało mi się spierniczyć masę budyniowąwink Do tej pory nie wiem, co zrobiłam źle.
Wymyśliłam ,że mogę przełożyć masą krówkową z puszki. Ale wtedy co pomiędzy kolejne blaty tortu (będę mieć trzy)? Co będzie pasowało? Czy to już cały wtedy musi być krówkowy? I co wtedy na wierzch? No zero polotu...
Błagam, tylko nie piszcie, że możliwości jest mnóstwo, bo tyle to wiem, mnie jedna wystarczywink
Obserwuj wątek
    • gat_t_a Re: Krem do tortu 15.06.12, 12:55
      Bita śmietana, na tort będzie potrzeba pewnie około 1l.

      Jeśli masz obawy czy wyjdzie to kup jakiś smietan-fix w odpowiedniej ilości i dodatkowe opakowanie śmietany. Śmietanę najlepiej wyłożyć na tort w dniu podania. Śmietanę należy dobrze schłodzić (min 12h w lodówce) przez ubijaniem i najlepiej ubijać porcjami po ok 200-250ml. (Wybacz łopatologiczny opis to tak na wszelki wypadek i po moich doświadczeniach ze zważoną śmietanąsmile)

      Jak chcesz dodać masę krówkową to polecam zrobienie tortu w stylu tego ciasta :
      www.kwestiasmaku.com/desery/tarty/tarta_razowa_z_bananami/przepis.html.
      Od razu ostrzegam, że będzie bardzo słodkie.

      Również łatwy jest krem/mus z tego tortu:
      www.kwestiasmaku.com/desery/torty/tort_z_musem_czekoladowym_truskawkami/przepis.html
      • antytalentka Re: Krem do tortu 15.06.12, 13:03
        Dzięki.
        Jakbym się zdecydowała na ten pierwszy krem to jaka śmietana? Kremówka 30% lub 36%? I ten fix śmietanowy to się do tej śmietany daje? Czy żelatynę też potrzeba?
        Wszystkie przerwy między blatami smaruję śmietaną i wierzch też?
        Jak widzisz, nie masz co przepraszać za łopatologiczny opis, bo dla mnie to i tak za małosmile

        Link 1 otworzył mi całą stronę przepisów.
        • gat_t_a Re: Krem do tortu 15.06.12, 14:02
          nie wiem o co chodzi z pierwszym linkiem

          chodzi mi o Tartę razową z bananami z Kwestii Smaku, wystarczy w google wrzucić "Tarta razowa z bananami" i się pokazuje jako pierwszesmile
    • cricetus Re: Krem do tortu 15.06.12, 12:56
      Zamiast masy krówkowej - bita śmietana z serkiem mascarpone i odrobiną cukru pudru. Proporcje w zależności od preferowanej "śmietanowości" czyli lekkości kremu. Ubijasz 200-300 ml śmietany kremówki, do tego wmiksowujesz po ubiciu 1 opakowanie serka mascarpone (250g) i do smaku cukru pudru (ja daję mniej więcej 2-3 łyżki). Idealnie komponuje się z owocami, np. truskawkami, którymi można udekorować wierzch (i np. pokrojone ułożyć też na jednym z pięter tortu). Poza sezonem owocowym robię tak, że jeden z blatów tortu smaruję konfiturą (np. malinową czy wiśniową) i lekko kremem, resztę samym kremem, a wierzch dekoruję np. utartą czekoladą.
      • antytalentka Re: Krem do tortu 15.06.12, 13:11
        Dziękismile Zrobię ten. A te 300 ml kremówki wystarczy na biszkopt o średnicy 28 cm? Piszesz co prawda o preferencjach, ale ja kompletnie nie mam rozeznania. A ta śmietana z serkiem wystarczy, nie potrzeba żelatyny ani żadnych fiksów?
        A gdybym truskawki wstawiła też w środek oprócz wierzchu (lub brzoskwinie, nie wiem jeszcze co kupię), to nie puszczą soku i nie zepsują tortu?
        • gat_t_a Re: Krem do tortu 15.06.12, 14:09
          Moim zdaniem nie wystarczy, ja bym podwoiła proporcje (robiąc na dwa razy za każdym po ok 300ml śmietany i 250g serka). Plus kupiłabym dodatkową śmietankę i serek. Ale ja lubię dużo kremu i nie cierpię jak mi w trakcie gotowania czegoś zabrakniesmile.
        • cricetus Re: Krem do tortu 15.06.12, 16:46
          Brzoskwinie z puszki niestety mogą puścić sok. Z owoców puszkowych doradzałabym już prędzej mandarynki, ponieważ je da się łatwiej odsączyć. Truskawki, jeśli nie są rozciapane, to raczej powinny być ok. Ale za radą gat_t_y z pierwszego postu tort najlepiej przygotować w dniu podania i przed podaniem schłodzić w lodówce - wtedy dłużej zachowa formę.
    • budzik11 Re: Krem do tortu 15.06.12, 13:19
      Może być sama bita śmietana doprawiona waniliowo:
      CytatDo przełożenia:

      250 ml śmietany kremówki
      1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
      nasionka z 1 laski wanilii
      1 łyżka cukru pudru
      Kremówkę ubić z nasionkami wanilii, pod koniec ubijania dodając ekstrakt i cukier.

      z przepisu: mojewypieki.blox.pl/2010/08/Devil.html

      albo śmietana z żelatyną (pewniejsza, chociaż ta wyżej też mi się świetnie trzymała):
      i/lub krem krówkowy, oba z tego samego przepisu: mojewypieki.blox.pl/2007/04/Ciasto-toffi-bez-pieczenia.html

      CytatSporządzamy masę toffi: 1/2 litra śmietanki kremówki ubić. Stopniowo dodawać zimną masę toffi z puszki, ubijając nadal. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, przestudzić. Gdy żelatyna zacznie się robić lekko galaretkowata szybko zmiksować z przyrządzoną masą toffi.

      Sporządzamy masę z bitej śmietany: 1/2 litra śmietanki kremówki ubić. Dodać cukier puder i waniliowy, nadal ubijać. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, przestudzić. Gdy zacznie się robić lekko galaretkowata szybko zmiksować z masą śmietanową.


      albo krem kokosowy (wczoraj piekłam drożdżówki, krem jest pyszny, do tortu też się nada):
      CytatNadzienie kokosowe:

      1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
      1 szklanka wiórków kokosowych
      2 żółtka
      2,5 łyżki mąki ziemniaczanej

      Mleko zmiksować z żółtkami i mąką ziemniaczaną, chwilę pogotować, do zgęstnienia, cały czas mieszając (bardzo się przypala). Dodać wiórki i wymieszać, odstawić do całkowitego wystudzenia.

      mojewypieki.blox.pl/2010/08/Drozdzowki-z-mocno-kokosowym-nadzieniem.html
      A to mój ulubiony krem, to ciasto jest doskonałe (wygrałam nim raz konkurs na ciasto smile):
      CytatSkładniki na mleczną masę:

      pół szklanki mleka
      2 szklanki mleka w proszku ('niebieskiego', pełnego)
      2/3 szklanki cukru
      350 g masła
      16 g cukru wanilinowego

      Mleko (zwykłe) zagotować z cukrem i cukrem wanilinowym. Ostudzić. Masło utrzeć. Powoli dodawać do niego wystudzone mleko, dalej ucierając. Wsypać przesiane mleko w proszku i ucierać, do gładkości.

      mojewypieki.blox.pl/2007/10/Milky-Way.html
    • bellafont Re: Krem do tortu 15.06.12, 13:54
      najlepsze przepisy są na mojewypieki.blox.pl/html to po prostu majstersztyki.
      ja polecam krem na śmietanie z białą (lub mieczną) czekoladą-przepis też jest na moichwypiekach smile
      ja robię tak, że robię 2/3 masy z białą czekoladą, a 1/3 robię z mleczną czekoladą, wtedy środek jest ciemny, na to sypię startą gorzką czekoladę. wygląda ładnie, smakuje super. a i polecam jako spody-bezy smile
    • elle-joan Re: Krem do tortu 15.06.12, 15:33
      Robiłam ten serek marscapone ze śmietaną i dodatkiem smakowym (raz z nutellą, a raz z dżemem owocowym) wyszła bardzo dobra konsystencja, nic nie trzeba więcej. Ostatnio to nawet z samego serka z dodatkiem dżemu i trochę jogurtu naturalnego żeby było miękkie do miksowania i też wyszła twarda masa do przekładania.
    • antytalentka Re: Krem do tortu 17.06.12, 20:33
      Dziękuję bardzo za przepisy. Tym razem skorzystałam z przepisów od Budzika na masy toffi i śmietankową. (Sporządzamy masę toffi: 1/2 litra śmietanki kremówki ubić. Stopniowo dodawać zimną masę toffi z puszki, ubijając nadal. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, przestudzić. Gdy żelatyna zacznie się robić lekko galaretkowata szybko zmiksować z przyrządzoną masą toffi.

      Sporządzamy masę z bitej śmietany: 1/2 litra śmietanki kremówki ubić. Dodać cukier puder i waniliowy, nadal ubijać. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/5 szklanki gorącej wody, przestudzić. Gdy zacznie się robić lekko galaretkowata szybko zmiksować z masą śmietanową.)

      Co zrobiłam? Toffi zepsułam. Nie pytajcie jak, bo nie wiem. Po wlaniu żelatyny śmietana się zwarzyła, a kremik podszedł wodą i sobie ładnie pływał. Jakoś nie dał się więcej ubić... Zajęłam się ratowaniem tortu i z ciocią na telefonie ubiłam jeszcze jedną kremówkę i dodałam żelatynę, ale tym razem więcej. Biszkopt przełożyłam tylko tą ubitą śmietaną, której było za mało, a na wierzchu położyłam brzoskwinie i wylałam galaretkę agrestową (wiecie, kolor nadziei w tym wypadku na nie całkowitą klęskę). Masakra. Dobrze, że znajomi znają moje umiejętności i padli ze śmiechu w "zachwytach"wink

      Ten krem, co nie wyszedł w ramach doświadczeń wstawiłam do lodówki. Na drugi dzień było w garnku masło o smaku toffi z tej śmietany, a pod spodem jakby mus z tej wody. Czyżbym za długo ubijała śmietanę? To skąd woda? Oczywiście zawartość garnka poleciała do śmietnika, to tylko w ramach eksperymentów było, ale i tak jakoś do wniosków dojść nie mogęsad

      Zaznaczam, że się nie poddam i przepisy od Was wypróbuję. Ale gdybyście przypadkiem wpadły na to, jakim cudem spierniczyłam (co by dosadniej nie określić) krem z 3 składników, to dajcie proszę znać, bo na błędach człowiek się uczy, a nie wiem, jaki popełniłam.

      P.S. egzystencjalne: Czemu przy przygotowywaniu słodkości w stylu tort człowiekowi się mózg wyłącza i nie umie logicznie myśleć? Przy mięsach, lazaniach i innych gadżetach jakoś potrafię myśleć rozsądniej...
          • budzik11 Re: Krem do tortu 17.06.12, 21:21
            Ale miałaś już porządnie, na sztywno ubitą śmietanę, dodałaś stopniowo toffi i na końcu żelatynę? Ja to ciasto (całe, jak w przepisie) robiłam kilka razy i zawsze wszystko się udawało.
            Ew. mogłaś za długo ubijać, ze śmietany zrobiło się masło a ta woda to nie woda tylko maślanka, czyli to, co normalnie zostaje po wytrąceniu masła ze śmietany.
            • antytalentka Re: Krem do tortu 27.06.12, 20:31
              Budziku, uprzejmie donoszę, że dzisiaj krem się udał i był fantastyczny. Jestem z siebie dumnawink

              budzik11 napisała:

              >
              > Ew. mogłaś za długo ubijać, ze śmietany zrobiło się masło a ta woda to nie woda
              > tylko maślanka, czyli to, co normalnie zostaje po wytrąceniu masła ze śmietany
              > .

              I pewnikiem tak właśnie było, przejęta rolą za bardzo się wczułam. No albo się nie udało przez fazy księżycawink Jakbym z kolei chciała celowo zrobić masło, to pewnie by mi nie wyszłobig_grin
            • iksigrekzet111 Re: Krem do tortu 18.06.12, 10:23
              Spoko, nie ma problemu z ubijaniem większej ilości na raz. Wszystko zależy od jakości śmietany. Ubijałam już ponad litr i było ok. A przyznaję tez że zdarzyło mi się nie sprostać pojedynczemu kubeczkowi kremówki. Dla mnie do ubijania najlepsza jest śmietana 30% JANA w kubeczku.
    • iksigrekzet111 Re: Krem do tortu 18.06.12, 10:17
      Trzy kubeczki (razem 600 ml) śmietany 30% + 1 torebka galaretki rozpuszczona w połowie wrzątku tj 250 ml. Jak galaretka jest zimna i już gęstnieje to delikatnie mieszasz z ubitą śmietaną. i już. Rozsmarowujesz to na biszkoptach najlepiej dzień przed imprezą.
      Będzie sztywna ale odpowiednio miękka i dzięki galaretce zyska kolor. A jak do galaretki zamiast wody użyjesz jakiegoś soku owocowego to nawet trochę jego smaku się uchowa.
      • smartlive krem chałwowy- bóstwo! 18.06.12, 20:12
        ostatnio jadłam tort z kreme chałwowym
        ciemne-kakaowe biszkopty były przełozone kremem, który składał się z:
        -budyniu waniliowego, szt.2 ugotowanego w 3szkl.mleka, bez cukru!-schłodzic
        -kostki masła
        -3 chałw po 150 gram

        budyń ubić z masłem, na koniec wrzucać rozkruszoną chałwę
        no boski!
        • mitta smartlive, 27.06.12, 22:00
          z nieba mi spadłaś z tym kremem. Właśnie mam zamiar zrobić taki tort na imieniny mamy, bo ona miłośniczką chałwy jest smile A jaka była wielkość tortu, bo masy chyba dużo wyjdzie. Czy były tam jakieś owoce, konfitury?
    • antytalentka Dziękuję bardzo 27.06.12, 21:58
      za wszelkie pomysły. Jeden prawie opanowałamwink Będę próbować dalej z kolejnymi przepisami. Jeszcze sztuka dekorowania pozostawia wiele do życzenia... Póki co córka nie zauważa, ale jak kiedyś skomentuje talenta mamusi, to się pod ziemię zapadnęwink
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka