przelot samolotem-cukier i sól w walizce-można?

10.07.12, 16:43
Lecę samolotem na wczasy, bez wyżywienia. Zapakowałam trochę soli i cukru w woreczki strunowesmile I tak na nie patrzę i mam wątpliwości - zabierać, czy darować sobie i kupić na miejscu?
    • brooks44 Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 10.07.12, 17:25
      Przewozic mozna. Ja tez zwykle biore pare saszetek soli i cukru bo nie zuzyje calego kilograma kupionego na miejscu, a te pare gramow w bagazu wiecej nie szkodzi smile
    • lilyrush Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 10.07.12, 17:40
      obostrzenia dotyczą płynów i w bagażu podręcznym
      • tehanu73 Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 10.07.12, 17:44
        no niby tak, ale wygląda tak trochę narkotykopodobniewink
        • meadow79 Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 10.07.12, 19:10
          Ja bym sobie darowala. Któregoś razu przez otwarta puszkę isostaru kolega spędził dużo czasu na wyjaśnieniu, ze to nie prochy. Dobrze, ze na samolot zdążyliśmy.
    • ja.dorcia Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 10.07.12, 19:59
      Zapakowane tak jak piszesz faktycznie niezręcznie... Zależy jak trafisz... A może takie w młynkach?
    • anu_anu Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 10.07.12, 22:31
      Ograniczenia dotyczą tzw. bagażu podręcznego. Jeżeli włożysz tę sól do walizki nadawanej jako bagaż to pies z kulawą nogą się nie zainteresuje tym.
      • kk345 Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 10.07.12, 22:39
        Chyba, ze po wyrywkowym przeswietleniu walizki celnicy przeryją bagaz, bo torebki z solą będa wygladać jak paczuszki z kokainąsmile
        • anu_anu Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 11.07.12, 17:56
          Woziłam proszek do prania w torebce ze strunowym zamknięciem a mąż miał w takowej izostar... Nikt nas o nic nie pytał...
    • claratrueba Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 11.07.12, 06:34
      Ty chyba żartujesz. Albo rzadko latasz i nie znasz stopnia paranoi przepisów. Cena cukru czy soli nie odbiega od polskich cen nigdzie, a każdy pakunek "dziwny" w bagażu jest sprawdzany i to dokładnie. Na heimanie takie paczki będą sprawiać wrażenie "dziwnych".
      • b-b1 Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 11.07.12, 08:41
        Szkoda Twojego czasu na układanie rzeczy w walizce(i na ich prasowanie)-bo w najlepszej opcji poproszą o otworzenie (sama bedziesz mogła to zrobić), w najgorszej otworzą sami i przekopią.
        W tym roku akurat czepiają się leków-my otwieraliśmy sami(wracając), ale znajomi , którzy lecieli w innym kierunku, już prawdopodobnie w Polsce mieli przekopaną walizkę i zobaczyli dopiero brak kłódki na miejscu, po przylocie-a walizek tak sprawdzanych było więcej-bo afera jakaś o braku rzeczy(czyli o kradzieży) też u reszty pasażerów była.
        Olej to-kupisz na miejscu.
    • joanna_poz Re: przelot samolotem-cukier i sól w walizce-możn 11.07.12, 09:17
      jeśli masz ochotę przezyć przygodę z przeszukaniem i podejrzeniami o przemyt narkotyków to zabierzsmile

      mam w domu pamiątkową sól z Morza Martwego - wwiezioną z wyżej opisanymi przygodami (nie moimi)
    • tehanu73 dziękuję:) 11.07.12, 14:35
      Dzięki za Wasze opinie - nie zabieram, dziś śniło mi się, że moja niewinna sól zamieniła się w kokainęwink
      • greglis Re: dziękuję:) 13.07.12, 12:04
        A po co sobie robić kłopot??? żyjemy w cywilizowanym świecie i raczej cukier i sól to raczej dostępne rzeczy . Raczej się skończyły czasy gdzie się jeździło z puszkami. Ale przyzwyczajenia zostają...
        • f.l.y Re: dziękuję:) 13.07.12, 13:27
          kiedyś do USA wwiozłam w bagażu podręcznym, uśmiejecie się, parę kajzerek, masło i szynkę wiejską (pakowana próżniowo) - bo tak się mojej siostrze marzyło, żeby zjeść polską bułkę z masłem i szynką.../wszystko osobno, nie jako kanapki/

          stracha miałam, a jakże - niosłam to ze sobą w zwykłej małej reklamówce, wielkości zeszytu - bagaż tzn walizy mi przeszukali, a do tej siateczki nie zajrzeli... smile

          mina mojej siostry jak jadła - bezcenna smile fakt, że tyłek mi się na lotnisku trząsł... wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja