szczeniak w dom, ...

18.07.12, 13:17
no własnie, co w dom? bałagan? zasikana podłoga? obgryzione meble? chciałabym uniknąć takich "gości"smile
rady praktyczne dla początkującej psiej mamy? w przyszłym tygodniu będzie z nami 8 tyg. sunia, parson russell. jak przygotować dom? da się? hodowca dał wskazówki, ale może rady od innych psich mam zdadzą lepiej rolęsmile

w mundrych knigach wyczytałam, ze psiaka należy wyprowadzać na "siku" - po wstaniu, po jedzeniu, po zabawie, przed snem, czasem w nocy czyli jakieś 7- 8 razy dziennie. czy moze lepiej się sprawdzają kuwety dla szczeniąt (widziałam takie ze sztuczną trawą np.)

czego mogę się spodziewać po aktywnym szczeniaku? nie oszczędzać mnie, wezmę wszystko na klatętongue_out
    • b-b1 Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 14:15
      Aktywny szczeniak powiadasz....big_grin
      Komoda straciła swoje trzy szuflady-dziury przegryzione na wylot i 12 gałek (w każdej szufladzie po 4 gałki-wyżej nie sięgnęła). Listwy przypodłogowe , schody na piętro, nogi krzeseł /stołu/ ławy.
      To z takich najważniejszych 'elementów' domu.
      Nie wspominam o dzieciowych pluszakach, długopisach, kredkach, i wszystkich drobiazgach, które zdążyły dotknąć ziemi.
      Plus-mieszkanie wysprzątane przed każdym wyjściem do wysokości sięgnięcia psa-zero telefonów na stole, pilotów, czy czegokolwiek mającego jakąkolwiek wartość. Buty skrzętnie zamykane(kto zapomniał-traciłbig_grin) Z obrusów i kwiatów w wazonie trzeba było zrezygnować.
      Nauczyła mnie minimalizmubig_grin
      • klara_bella Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 15:13
        Hmm... niestety potwierdzam smile nasza teraz juz 3-letnia labladorka oprócz już w/w rzeczy nie pogardziła drzwiami, szafką na buty, zaślepkami od lustra, lustrem, a nawet gniazdkiem i kablami - do tej pory nie wiem jak to sie stało, że jej nie poraziło smile
        Radze uzbroić sie w duzo cierpliwosci smile
        na pocieszenie powiem, ze w domu teraz juz nic nie niszczy, ale odbija sobie to na kwiatach i płotkach w ogrodzie smile
        powodzenia smile
    • dzedlajga Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 15:28
      jako początkująca psia mama (mam półrocznego dzieciaka ze schroniska, który nie był nauczony czystości) mogę doradzić jeszcze, że jak już kilka razy załatwi się na dworze, za co oczywiście musi zostać pochwalony i jak go parę złapiesz na tym samym w domu krzycząc "nie wolno" albo tak jak ja - przeraźliwe NIEEE, to zacznij go obserwować, czy Ci czegoś nie znosi do pokoju z przedpokoju. Mój długo znosił buty a ja myślałam, że on chce je gryźć, więc mu dawałam zabawki do gryzienia. Dopiero jak przyniósł smycz to się pokapowałam. Teraz, gdy but zjawia się w pokoju to już wiemy o co chodzi. Trzeba szybciutko wyjść na dwór.
    • aniazm Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 15:51
      widzę, że moje (minimalne, ale jednak) nadzieje były płonnetongue_out
    • 5aaala Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 15:52
      na początek gratuluje nowego członka rodziny, ja jestem posiadaczką 2 letniego goldena, przynieśliśmy go do domu kiedy miał około 2 miesięcy (nie pamiętam już dokładnie) pamiętam, że nie wychodziłam z nim przez jakiś czas dopóki nie był do kończa czyli kompletnie zaszczepiony, nigdy nic mi nie zniszczył - żadnych pogryzionych kapci, kanap itp. na początku oczywiście siusiał i całą reszte robił w domu - trzeba było go pilnować bo wszystkie swoje kupki zjadał, bardzo dużo spał (jak wzorowe niemowlę), jedyne co nam dokuczało to że podgryzał dzieci ale szybko go tego oduczyliśmy, powodzenia !
    • sadosia75 Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 15:54
      szczenię niszczy wszystko co ma w zasięgu pyska. Plus jest taki, że to szybko uczy rodzinę odkładania swoich rzeczy na miejsce. nie odłożysz - przepadło.
      czystości uczyłam dość szybko. miałam czas, żeby się na tym skupić. siku czy kupa na spacerze - nagroda. w domu podkłady porozkładane w miejscach "ataku" i jak tylko zaczyna sikać w domu to na ręce i pędem na zewnątrz.
      zmiana zębów była bolesna dla moich butów i rąk. dlatego polecam kong i dużo zabawek gumowych i linka do ciągania.
      posiadanie szczeniaka w domu to jak własne tornado . Ale tornado wyrasta na fajnego psiaka i człowiek życia sobie bez tego tornada nie wyobraża smile
    • zakonna Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 16:00
      nie ma rasy lablador tylko LABRADOR
      a co do szczeniaka w domu to możesz się spodziewać wszystkiego co wymieniłaś oraz podgryzania was. Faktycznie malucha trzeba na siku wyprowadzać po spaniu, zabawie, jedzeniu co najmniej a i tak nie unikniecie zasikanej podłogi. Można szczeniaka nauczyć sikać na gazetę, ale ja sobie ten etap darowałam. Latałam z młodym pod pachą co trzy-cztery godziny. Jak pies zrobi w domu to po prostu sprzątasz, nie wolno psa bić, pchać mu nosa w siki itp. Jak złapiesz łobuza w trakcie smile to mówisz głośno "eee" albo "fe", chwytasz pod pachę, niesiesz na trawnik i chwalisz pod niebiosa plus dajesz smaczki za każde załatwienie się na dworze.
      Zostawiony sam sobie szczenior może zeżreć wszystko co ma w zasięgu zębów, małe psy gryzą bo są psami smile. Należy psu kupić zabawki do gryzienia, ale przygotować się psychicznie na zniszczenia. Od małego należy psa przyzwyczajać do zasad w domu, nie ulegać temu, że to słodki szczeniaczek. Szkolić tylko pozytywnie, poczytaj w necie na ten temat. I polecam stronę dogomania.pl to jest kopalnia informacji. Uzbroić się należy w cierpliwość, odpowiednią wiedzę oraz dużo czasu na początek. Pamiętaj, że pies nie zna zasad dopóki psa ich nie nauczysz. Jakby co to pytaj smile
      • aniazm Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 16:26
        zakonna, powiedziałaś wszystko, co wyczytałam w psie dla opornychsmile mam zamiar tak właśnie postępować.
        dzięki za link, zaraz zajrzęsmile
      • nafnaf4 Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 16:38
        A u nas zniszczenia były minimalne.
        Szczeniak w domu to 100 % czystej trudnej do wyczerpania energii smile
        Nasza bokserka jak była mała to oczy zapałkami podpierała a jeszcze wariowała. Sposobem było położenie się na kanapie i udawanie, że śpimy. Jak traciła publikę to szła spaćsmile


        SIKANIE
        Na początku sikała po dwadzieścia kilka razy dziennie! Oczywiście głównie w domu. Przez długi czas nie mogliśmy jej wyprowadzać na spacery więc uczyliśmy, że na siku się wychodzi za drzwi na schody zewnętrzne i tam na kartonach się załatwiała. Potrafiła od razu po wyjściu drapać w drzwi, że chce wracać ale nie wpuszczaliśmy jej puki nie zrobiła siku (oczywiście bardzo trzeba wtedy chwalić i nagradzać). Szybko załapała o co chodzi ale wypadki i tak były nieuniknione.
        Radzę porozkładaj sobie pod ręką kupki gazet i jak widzisz, że piesek zaczyna robić coś grubszego to podkładasz i unikasz zmywania podłogi.
        U nas tak częste sikanie minęło dopiero jak zaczęła jeść suchą karmę na gotowanym sikała duuuuużo.

        OBROŻA
        Jeśli będziesz czekać ze szczepieniami zanim wyjdziesz na spacer ucz psa chodzenia w obroży i na smyczy już w domu.

        ZNISZCZENIA
        Mogą być ale nie muszą. Wszystko zależy od rasy i charakteru. I od tego czy pies będzie zostawał sam w domu i na jak długo.
        Dla bezpieczeństwa pochowaj wszystko na czym bardzo Ci zależysmile Buty obowiązkowo pochowane.
        U nas wszystko przeniosło się na wysokość stołu i nie może z niego nic zwisać bo pies potraktuje to jak wyzwanie smile
        Każdy pies ma inne upodobania niektóre lubią gryźć twarde przedmioty(meble, buty), inne psy to "szmaciarze" (firany, ubrania, pościel, ręczniki, pranie na suszarce), a inne psy to czytelnicy (książki, gazety, ważne dokumenty), są jeszcze żarłoki (śmieci, zawartość szafek kuchennych).
        Mój pies skoncentrował się na butach, a konkretnie ważne by były na butach paseczki, koraliki, muszelki, sznurki. Nasze straty to były głównie moje japonki i trochę gazet.

        PODGRYZANIE
        Nie unikniesz tego. Zawsze jak pies Was skubnie daj mu do zrozumienia, że to koniec zabawy, odwróć się od niego ignoruj.
        Jeśli podgryza poza zabawą daj sygnał, że to boli i też się nim nie zajmuj.

        ZABAWKI
        Ucz od małego bawienia się zabawkami nie Waszymi przedmiotami. Psy mogą lubić różne typy zabawek. Mój głównie sznurki do przeciągania, piszczące piłki i obowiązkowo kong.
        To tyle co na szybko mi się przypomniało. Szczeniaki są kochane, słodkie i czasem strasznie męczące.

      • klara_bella Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 18:05
        ojtam ojtam nie czepiaj się wink od dzieciństwa nie wymawiam "r" dlatego i tak cud, że jedno w wyrazie zostawiłam smile
        pozdlowionka
    • zakonna Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 18:12
      to ja jeszcze chciałam coś napisać o kwarantannie związanej ze szczepieniami. Wg mnie nie ma potrzeby psa kompletnie izolować w domu w trakcie szczepień. Na chwilę na trawkę możesz go wyprowadzić, owszem należy unikać kontaktu ze zwierzętami obcymi, których stanu zdrowia nie znamy. Ale przesadzać nie wolno bo wtedy pies wyrośnie na dzikusa bez socjalizacji. I faktycznie dobrze jest oswoić psa z obrożą i smyczą w domu, zanim ruszycie w wielki świat razem smile
      • dzedlajga Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 20:11
        z tym dzikusem to nie przesadzaj. Wzięłam psa, który był gryziony przez inne psy (strupy do końca odpadły mu dopiero u mnie) a teraz już prawie ze wszystkimi psami w okolicy szaleje. Wszystko zależy, czy mu pomożesz przezwyciężyć ewentualne lęki.
        • zakonna Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 20:26
          dzedlajga napisała:

          > z tym dzikusem to nie przesadzaj. Wzięłam psa, który był gryziony przez inne ps
          > y (strupy do końca odpadły mu dopiero u mnie) a teraz już prawie ze wszystkimi
          > psami w okolicy szaleje. Wszystko zależy, czy mu pomożesz przezwyciężyć ewentua
          > lne lęki.
          jak pies nie jest socjalizowany w odpowiednim wieku to potem jest problem. Co ma do rzeczy fakt, że Twój lękowy pies ma już mniejsze lęki?
          • dzedlajga Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 20:45
            Rozumiem, że gryzienie szczeniaka przez inne psy nazywasz socjalizacją. W takim razie rzeczywiście - przezwyciężenie lęku przed innymi psami nie ma tu nic do rzeczy.
            • zakonna Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 20:55
              dzedlajga napisała:

              > Rozumiem, że gryzienie szczeniaka przez inne psy nazywasz socjalizacją. W takim
              > razie rzeczywiście - przezwyciężenie lęku przed innymi psami nie ma tu nic do
              > rzec
              socjalizacja to nie tylko zapoznanie z innymi psami, tylko ogólnie ze światem otaczającym szczeniora. Nie znam sytuacji twojego psa i nie ma ona nic wspólnego z tematem wątku.
    • hamerykanka Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 18:31
      Rady praktyczne, powiadasz...smile

      Mysmy uzywali klatki. Ogolnie zasada jest taka: pies spi w zamknietej klatce (dzieki czemu nie sika w nocy wszedzie), zaraz po obudzeniu zabiera sie go na zewnatrz, podobnie po kazdym posilku i generalnie co 2 godziny.

      Pies moze biegac po domu tylko wtedy, gdy mozesz go pilnowac. Kiedy nie mozesz, zamykasz go. Ewentualnie jest przypasany smycza do ciebie caly czas w domu. Dzieki temu unikasz zniszczen. U nas sprawdzily sie latki, jak szczeniak sie przyzwyczai, zaczyna traktowac klatke jako wlasny dom i tam idzie na drzemki czy pobawic sie zabawka. Nie pozwalaj dziecku (jesli masz) wchodzic do niej czy mu przeszkadzac. Klatka to psi azyl. W klatce zamykasz, jak musisz wyjsc z domu.

      Warto wode zabrac na godzine przed snem. Dzieki temu unikniesz powodzi w nocy.

      Jesli szczeniak gryzie kable itp-sa spreje, ktore nadaja spryskanej rzeczy obrzydliwie gorzki smak. Sa nieszkodliwe, ale szczeniak uczy sie unikac gryzienia nie jego rzeczy.

      Mnostwo zabawek. Sa np nadziewane kongi, gdzie musi sie nameczyc, zeby sie dobrac do przysmaku, zapewnia zabawe na pare godzin. Mozna tak wetknac np kawaleczki owocow, zoltego sera, psich herbatnikow, miesa i co ci jeszcze przyjdzie do glowy.

      Szkolenie. Nawet male psy warto uczyc podstawowych zasad posluszenstwa, co pomoze w przyszlosci uniknac duzych klopotow. Uczenie chodzenia na smyczy, siad, lezec, zostan, przychodzenie na zawolanie naprawde docenisz, kiedy nie bedziesz musiec szarpac sie na smyczy a u weterynarza nie trzeba bedzie kilku osob do trzymania nieruchomo.

      Warto poszukac szkolenia dla szczeniakow, u nas sa takie kursy organizowane przez kluby kynologiczne, 6 tygodniowe, raz w tygodniu po godzinie. Szczeniak bedzie mial okazje socjalizowac sie z innymi psami (mniej mozliwosci agresji do innych psow w przyszlosci) a trener pokaze ci jak uczyc posluszenstwa i egzekwowac rozkazy, rowniez takie cenne rady jak co robic gdy skacze na gosci itp. Takie szkolenia sa od 8 tygodnia zycia.

      Przygotuj sie ze na poczatku wszyscy bedziecie pogryzieni, szczeniece zabki sa bardzo ostre. Warto uczyc od poczatku ze gryzienie nie jest tolerowane; mozecie probowac zapiszczec, kiedy ugryzie, ostrzezenie werbalne), lub przerwac zabawe i odworic sie plecami przez okreslony czas. Dla niego to bedzie kara.

      Od poczatku rowniez nalezy przyzwyczalac go do zabiegow pielegnacyjnych. Kup sobie cazki do pazurow i prawdopodobnie co pare dni bedziesz musiala je przycinac. Przyzwyczajony pies bedzie przyjmowal to spokojnie i nie wyrywal sie (owczarek znajomej musi miec to robione przez weterynarza bo nie da sie dotknac), podobnie kup szczotke dla psow krotkowlosych i regularnie szczotkuj, jemu to sprawi przyjemnosc a ty bedziesz miala mniej siersci wszedzie.

      Pyja jakby co smile
      • zakonna Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 19:00
        pies musi mieć STAŁY dostęp do wody do picia, nie wolno psu zabierać miski z wodą! Klatka może być przydatna, ale nie ma potrzeby nastawiać się na użycie klatki od razu. Wg mnie izolowanie szczeniaka na noc od rodziny to bardzo niefajna metoda, zresztą nawet dorosłe psy lubią w nocy przejść się po mieszkaniu i sprawdzić czy wszystko gra. Klatka może być potrzebna kiedy musimy zostawić szczeniaka na dłużej samego i nie ma możliwości zamknięcia go w pomieszczeniu, gdzie nie narobi szkód. DO KLATKI PSA TRZEBA STOPNIOWO PRZYZWYCZAJAĆ, nie wolno tak po prostu zamknąć tam małego i go zostawić.
        Zanim pójdziesz z psem na szkolenie dowiedz się jakim metodami tam się pracuje.
        • hamerykanka Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 21:08
          Sa rozne zdania.
    • kol.3 Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 19:20
      Prze ostatnie 3 tygodnie miałam do czynienia z psiunią (50 kg żywej wagi) mojego brata która zapałała do mnie miłością wielką z przyczyn kulinarnych (dostawala ode mnie dużo i dobrze jeść). Psiunia jest piękna i miła ale wyleczyłam się absolutnie z planów posiadania psa kiedykolwiek Niekończąca się robota, w domu ciągle brudno, ciągłe kłopoty, bo a to się wytarzała w czymś brzydko pachnącym, czyli w gównie ale za to obficie i trzeba kąpać, a to zeżarła coś podejrzanego i nie wiadomo czy jej nie zaszkodzi, a to ma kleszcza a tu noc i gdzie szukać weterynarza itp. Gorzej niż z niemowlakiem.
    • lirio Re: szczeniak w dom, ... 18.07.12, 21:41
      Usunąć na razie rzeczy na których Ci zależy - kwiaty z podłogi, firany itd. Ograniczyć dostęp do niektórych pomieszczeń - zamykać drzwi.
      Pójść do jakiegoś lumpeksu nakupować pluszaków i gumowych zabawek, wyprać je i zostawić psu. My daliśmy hodowcy na tydzień przed zakupem psa koc, który był z nim w gnieździe z matką - zabraliśmy psa z kocem - ponoć tak jest lepiej.
      Poczytać o psiej psychice - co należy robić, a czego nie wink
    • piegoosek Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 00:24
      Polecam ksiazke "zapomniany jezyk psow", gdybym przeczytala ta ksiazke wczesniej, mysle, ze dzis nie mialabym psa wink
      z dobrych rad: psie "bledy" biora sie nie z psiej natury itp. tylko z bledow jego opiekunow, generalnie pies przybiera postawe "alfa samca" jak w stadzie, jesli nie uswiadomi sie go, ze nim nie jest (co trzeba robic ciagle, bo pies ciagle bedzie probowal), to skutki beda marne...
      bo jeden problem, to sikanie, kupki, niszczenie itp. z czego moim zdaniem pies wyrasta (albo nie...), a drugi to wlasnie zachowanie psa!, np. skakanie na powitanie, szczypanie, jak ja wyganiam... nie toleruje tez np. siedzenia psa z nami przy stole (obok, pod), podczas posilkow, ma swoje miejsce i tam ma siedziec, nie ma zebrania! tak samo nigdy w zyciu nie spalabym z psem w jednym lozku! a podobno wlasciciele psiakow dziela sie na tych, ktorzy spia ze swoimi psami i takich, ktorzy sie do tego nie przyznaja wink
      dodatkowo, to co pisaly dziewczyny, pies brudzi, gubi siersc w zasadzie non stop, no i w wilgotne dni niestety nie pachnie jak my wink
      Powodzenia!
      • zakonna Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 08:53
        proszę Cię, przestań z tą obłędną, przestarzałą teorią dominacji.
    • claratrueba Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 06:35
      Wszystko zależy od warunków lokalowych i czasowych. Wychowałam od szczeniak już 3 psy jedyna strat to był 1 pogryziony but i kilka dołów wykopanych w "psiej części ogródka". Ale u mnie po prostu mały psiak nigdy nie był sam.
      Problemem było załatwianie się w domu przez czas kwarantanny poszczepiennej. Przy czym sznaucer załatwiał sie na gazety. Tzn on nie załatwiał sie tak od razu jak stał tylko albo się budził albo przestawał gryźć kostke, bawić się ze mną i zaczynał łazić. Wtedy stawiałam go na gazety i załatwiał się. Drugi pies, potem suka nie sygnalizowały "potrzeby" i robiły gdzie popadnie.
      U mnie dywanów nigdy nie było więc problem mały.
      Pies gryzie bo musi. Jak będzie miał gryzaki z gotowanej skóry to nie będzie gryzł niczego więcej bo smakowo gorsze. Buty, rękawiczki trzeba schować. Na każdą próbę grzyzienia czegokolwiek co nie jest gryzakiem trzeba reagować naganą stanowczym głosem "nie wolno" czasem trzeba psa skarcić- uszczypnięciem w kark- tak suki karcą szczeniaki i dlatego to działa.
      Załatwianie sie na spacerze jest proste. Góra tydzień i pies nie robi w domu, wpadki okazjonalnie sie zdarzą- bo pies za szybko strawi, za dużo wypije. Ale jesli będziesz wychodzić z psem co godzina, półtorej, chodzić aż zrobi co swoje i chwalić za to entuzjastycznie , szybko pojmie. Pies ma instynkt nie zanieczyszczania swojego terytorium by nie zwabiać drapieżników więc to łatwo mu przychodzi.
      Trzeba koniecznie jak najszybciej psa zacząc uczyć posłuszeństwa i sztuczek. Moja suka nauczyła się podawać łapę w pierwszym dniu u mnie- miała 7 tyg. Uczenie rozwija inteligencję, psy nie odróżnaja go od innej zabawy z właścicielem i po prostu to uwielbiaja, szczególnie gdy można dostać nagrodę- przysmak. Podobnie, trzeba psa szybko oduczać skakania z radości- wystarczy przytrzymać go ręką przy ziemi by nie skakał mówiąc "nie wolno". To trzeba robić konsekwentnie, za każdym razem a nie raz nie wolno bo białe spodnie a innym razem wolno. U mnie było to o tyle oczywiste, że dwa z moich psów to duże.
      W ogóle "nie wolno" w odniesieniu wszystkiego, co nam nie odpowiada należy wprowadzić natychmiast. Pies sam się nie nauczy.
      To wszystko wymaga poświęcenia dużej ilości czasu ale przez krótki okres. bardzo źle jeśli w najwcześniejszym okresie psiak jest sam przez dłuższy czas. Nudzi się, boi i głupoty robi. Ja swoje szczeniaki woziłam ze sobą w pudle po butach lub w bagażniku (auto terenowe, więc nie jak ofiarę porwania) na błyskawiczne zakupy a do biura rachunkowego czy do szkoły syna brałam pod pachę (ku uciesze dzieciaków).
      Wiem, że to brzmi strasznie ale to tylko kilka tygodni, wynagradzanych przez wiele lat posiadania mądrego psa.

      • nafnaf4 Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 10:05
        Czytałam "Zapomniany język psów" fajna książka ale ja potraktowałam ją jako ciekawostkę. Każdy pies ma inny charakter i nie można ślepo kierować się żadną książką czy metodą szkoleniową. Każda metoda musi być dostosowana do psa nie pies do metody szkoleniowej.
    • aniazm Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 11:10
      dziewczyny, wiele cennych rad mi dałyście, dzięki!
      • ajaksiowa Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 13:32
        A ja tak z ciekawości,jak to jest z zamykaniem w klatce aby ograniczyć sikanie na pogłogę.Przecież nie można zostawić szczeniaka na noc w mieszkaniu bo rano będzie powódż.Lepiej zamknąć w pomieszczeniu czy w klatce?.Podejrzewam że gdybym wiedzxiała swego czasu o klatkach dla psów nie musiałabym wyrzucać fajnego dywanu\zasikanego na wylot\.wink
        • aniazm Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 15:17
          wg mundrych książek, które przeczytałam, klatkowanie ma taki sens, że zwierzę nie zanieczyści swojej "nory", więc jak psiak jest zamknięty w klatce, to trzyma siusiu i zrobi dopiero, jak go wyprowadzimy (to się zgadza z moją sunią, którą wieki temu ze schroniska wzięliśmy - już w schronie nie mieszkała w boksie, bo gdy ją wzięli na stół do sterylizacji, miała pełne jelita i by im tam zeszła - bo w klatce się nie załatwiała)
          także to nie jest tak, że zamykasz psa w klatce i on tam się załatwia - jest wręcz przeciwniesmile

          ale, jak wszystkie metody i ta ma swoich zwolenników i przeciwników.
          • dzedlajga Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 15:53
            Mnie wystarczyło na pierwszą noc zamknąć psiaka na terytorium terakotowym (przedpokój, łazienka, kuchnia). Jak mnie rozpaczliwy płacz o 5 rano obudził tak musieliby mi serce wyciąć, żebym po raz drugi to zrobiła. Nie znaczy, że mu na wszystko pozwalam, wręcz przeciwnie, ale dla mnie zamykanie zwierza w klatce, żeby nie nabroił... W sumie raczkujące dziecko też można by zamknąć w klatce - nie narozrabia na pewno.
            • zakonna Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 18:05
              i tu się z Tobą zgodzę, to okrutne zamykać malucha bez przygotowania w klatce. Psa powinno się do klatki stopniowo przyzwyczajać, żeby mu się dobrze kojarzyło jako jego azyl a nie jako miejsce karnego odosobnienia. Poza tym taki malutki musi czuć, że nie jest porzucony, to psie dziecko jeszcze, potrzebuje bliskości ludzi a nad zwieraczami zwyczajnie jeszcze nie panuje. To niehumanitarne małego takiego w klatce zamykać. Klatki są przydatne jeżeli starszy pies bardzo niszczy i nie ma możliwości pilnowania go non stop.
              generalnie szczeniak w domu to przewrócenie życia do góry nogami, trzeba się odpowiedzialnie do tego przygotować zamiast iść na łatwiznę kosztem stresowania zwierzaka.
              • kanga_roo Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 18:42
                według mnie nie warto uczyć psa czegoś, co po jakimś czasie będziesz odkręcać (jak np załatwianie się w domu na gazetę czy do kuwety, branie szczeniaka do sypialni czy wręcz do łóżka, pozwalanie na wskakiwanie na kanapy, karmienie przy stole, obdarowywanie psa pluszakami z lumpeksu do gryzienia - btw, jakim cudem pies ma rozróżnić, który pluszak jest jego zabawką, a który ukochaną maskotką dziecka? itp). ustalcie z domownikami zasady, i postarajcie się wszyscy ich trzymać.
                my wychowaliśmy sznaucera olbrzyma w mieszkaniu o powierzchni 32 metrów kwadratowych. zniszczenia ograniczyły się do obgryzienia narożnika ściany, kawałka progu, i kompletnego zdemolowania psiego legowiska. legowisko zastąpiliśmy wykładziną dywanową, jej nie dało się tarmosić smile
                ale pies miał wstęp do pokoju dziennego i kuchni oraz łazienki tylko wtedy, kiedy byliśmy w domu (do sypialni nie miał wstępu wcale). podczas naszej nieobecności "mieszkał" w korytarzu, a pokój zamkniety był bramką. kable były zabezpieczone listwami na ścianie, butów itp skarbów nikt na podłodze nie zostawiał. z psem bawiliśmy się psimi, gumowymi zabawkami (do tej pory je uwielbia) - ale uwaga, nasz rozgryzał gumę i parę razy połknął część zabawki, co skończylo się poważnymi problemami (z operacją włącznie). bezpieczniejsze są zabawki sznurkowe, parciane, skórzane.
                jestem umiarkowaną zwolenniczką klatki, dla mnie wystarczy, żeby pies mial swoje miejsce (nasz - najpierw korytarz, teraz - apartament pod spocznikiem schodów. ale widziałam wiele psów, które lubią swoje klatki (co może przydać się na wystawach czy choćby na wakacjach - pies jedzie ze swoim domem smile
                dobrze jest pomyśleć o szkoleniu - psie przedszkole to pouczające doświadczenie i dla psa, i dla właścicieli.
                no i zajmować się nim, zajmować - pies to kolejne dziecko w rodzinie. tyle, że zawsze tym dzieckiem pozostaje, nawet, kiedy jest dziewięcioletnim dziadziem tongue_out
                • aniazm Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 19:52
                  otóż to: nie pozwól szczeniakowi robić tego, czego nie pozwolisz dorosłemu psusmile to jest nasza dewiza.
    • piegoosek Re: szczeniak w dom, ... 19.07.12, 23:00
      wlasnie moj kochany piesek zezarl dzis w nocy markowy, elektroniczny termometr douszny... chyba skocze po klatke sad
    • aniazm Re: szczeniak w dom, ... 24.07.12, 19:40
      a oto mój szczeniaksmile Przedstawiam Ikę:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/gi/ga/wlh2/jpeWsbB9oSrvHbOUDB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/gi/ga/wlh2/Kp0H2zdmrbsBEMOy3B.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/gi/ga/wlh2/Dye75ozoBNcbU9HSZB.jpg
      • ajaksiowa Re: szczeniak w dom, ... 25.07.12, 13:13
        Sama słodycz!!!!smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja