firany na przelotkach

31.07.12, 07:03
zamierzam kupić firany na przelotkach - do salonu, będą wisiały w wykuszu i oknie tarasowym. strasznie mi się to podoba. razem to będzie ok 15m firany na przelotce do prasowania uncertain ale mniejsza o to wink

okno tarasowe będzie dzielone na 2 części, żeby łatwo się rozsuwały. mam pytanie:
1) tak myślę, bo w katalogach czy salonach to jest wszystko pięknie poukładane, każda fałdka równo itp. czy używając codziennie i przesuwając te firany właśnie w oknie tarasowym taki patent się sprawdza? czy nie skończy się tak, że będę się wkurzać, bo fałdki są nierówno, czy może łatwo to potem zasunąć do stanu "katalogowego"
2) zdaję sobie sprawę, że nawlekanie na karnisz nie będzie już takie łatwe i przyjemne
3) jak WDPD pierze takie firany? czy takie przelotki się nie zniszczą w pralce? pani w sklepie mówiła ze z tym się nic nie dzieje, mają być chyba plastykowe, choć są osoby które te przelotki odpinają - u mnie ma być ok 90 przelotek, nie wyobrażam sobie odpinania i zapinania uncertain
    • polikarpia Re: firany na przelotkach 31.07.12, 09:00
      Nigdy nie odpinałam przelotek, nic złego się nie działo. Tez mam duże okno tarasowe i...poddałam się. Oddaje do pralni. W pralce się nie mieszczą /albo wyciągam niemiłosiernie pogniecione/, raz zdecydowałam się na pranie ręczne. Masakra - ciężkie, nie ma gdzie rozwiesić. Wystarczy mi zawieszanie za żabkach /z przelotek już zrezygnowałam/, ręce mdleją. Piorę rzadziej, ale w pralni. Poza tym stosuje się do zasady: "Żyj i daj żyć innym" - właściciele pralni też chcę zarobićwink. Co do użytkowania tych "przelotkowych": łatwo się je układało, coś tam trzeba było poprawić, ale bez bólu. Zakładanie lżejsze od zapinania żabek, to na pewno. Składasz kółeczka w dłoń i za jednym zamachem na karnisz. Prościznawink
      • headvig Re: firany na przelotkach 31.07.12, 09:28
        to mnie pocieszasz - u mnie będzie firana w 5 kawałkach, także pewnie mi się zmieszczą do pralki na 2-3 razy. zamówiłam - a potem zaczęłam się zastanawiać smile
        • solejrolia Re: firany na przelotkach 31.07.12, 10:08
          Skoro już zamówiłaś, to właściwie nie ma o czym gadaćwink

          Mam zasłonkę w kuchni na przelotkach, zamiast drzwi do schowka, i super to wygląda. Pani w punkcie krawieckim (w Ikea) wybrała mi kółeczka do drążka idealnie, ale na sucho dobierała i okazało się, że kółka są zbyt idealnie dobrane. Teraz, gdy wisi ta zasłonka, to bardzo ciężko zasłonkę przesuwać. Znacznie wygodniejsze byłyby kółeczka większe. Zasłonkę zamierzam oddawać do pralni.
          • headvig Re: firany na przelotkach 31.07.12, 14:49
            firana będzie szyta za 3 tyg, więc mimo zamówienia, mam jeszcze szansę zmienić na taśmę smile

            a jeśli chodzi o kółka, to panie pytały jaka średnica rurki, więc nie powinno być problemu smile
    • bursztyn9 Re: firany na przelotkach 31.07.12, 16:22
      mam wszystkie zasłony na przelotkach już od kilku lat. Na karnisz zakłada się je wyjątkowo łatwo , łatwiej niż żabki czy szelki.Ja mam plastikowe i nic się nie dzieje.Jeśli piorę w domu wkładam do pralki w poszewce,żeby mi nie latały po bębnie. Czasem oddaję do pralni , ale to tylko ze względu na niechęć do prasowania.
      Wedlug mnie żadne inne upięcie zasłon nie jest równie efektowne.
    • sadosia75 Re: firany na przelotkach 31.07.12, 16:28
      Firany na przelotkach mam od jakiegoś czasu. I wielbię je ponad życie, zakładanie to żadna sztuka. dzieci moje się tym zajmują . piorę w pralni chemicznej dzięki czemu mam je zawsze proste, zawsze czyste i zawsze białe. mam jedne kolorowe u córki w pokoju i bałam się miksu kolorów więc pralnia mnie wybawia w tym temacie smile
      przelotki są najprostsze w obsłudze, najwygodniejsze i najtańsze. nawet jeśli jedna czy dwie przelotki się zniszczą może je zastąpić nowymi. albo w ogóle wstawić nowe przelotki.
      • oleniek22 Re: firany na przelotkach 08.08.12, 17:40
        ja tam piorę w pralce w 30 stopniach w programie do tkanin delikatnych i nie mam nigdy problemu
    • pitahaya1 Re: firany na przelotkach 08.08.12, 18:00
      Też mam firany z przelotkami.

      Wiesza i zdejmuje się bardzo szybko i wygodnie. Pierze bez zdejmowania przelotek.
      Fałdki - kiedyś krawcowa powiedziała mi, że dobrze rozmieszczone przelotki (dość często rozmieszczone) powodują, że firanka właściwie sama się układa. Ja mam dość rzadko zamocowane przez co z jednej strony fałdy są dość szerokie, z drugiej muszę je układać. Pół biedy jeśli wieszasz i wiszą. U mnie są przy drzwiach balkonowych i po jakimś czasie machnęłam ręką. Połowę firanek mam ułożoną a drugą połowę do korzystania a nie patrzeniasmile
      WDPD sama pierze firanki.
      Moje przelotki też są plastikowe.
    • aga_kaz1 Re: firany na przelotkach 09.08.12, 23:18
      Mam w salonie podobną ilośc do Twoich zamówionych. Też bardzo polecam. Na dużych oknach to naprawdę robi wrażenie. Przy dwójce małych dzieci one zawsze są "ruszone" ale łatwo poprawic, przed większymi wizytami szybko można ułożyć kijem od szczotki. Pranie to też w zależności od okazji, prasuję albo nie. Jak większosc firanek wieszam mokre. Za to raz na jakiś czas prasuję głównie taśmę z przelotkami, ponieważ moja jest usztywniona taką taśmą do przyprasowywania i dlatego po paru praniach się rozwarstwia. No i do prania związuję kółka sznurkiem. Z dumą przyznam że moje sama szyłam.
      • headvig Re: firany na przelotkach 13.08.12, 13:05
        też bym sobie chciała uszyć - do pokojów mniej reprezentacyjnych smile jak to robiłaś?

        masz jakieś instrukcje? czy używałaś takiej specjalnej wykrawarki i jaką taśmę usztywniającą dałaś? taką jakąś samoprzylepną pod żelazko, czy jakąś doszytą?
        • aga_kaz1 Re: firany na przelotkach 14.08.12, 12:14
          Tak kupiłam wykrawarkę. Koszt niewielki w porównaniu do pomocniczości. Kupiłam też przelotki na sztuki, i taśmę do zaprasowywania, wszystko na allegro. Podwijałam zaprasowywałam i dopiero wycinałam. W sumie dosyć proste, tylko żmudne. Po zrobieniu 15 metrów firanki i zasłon do trzech okien, powiedziałam że nigdy więcej. Bo szwagierka kilkakrotnie mnie nagabywała żeby jej zrobić. Moje mają już ponad trzy lata, wtedy cena gotowych szytych w takich ilościach była naprawdę nierozsądnie wysoka. Dawno temu widziałam też w Obi taśmę gotową z przelotkami na metry, tylko przyszyć i gotowe, ale jak to w tym sklepie drogo jak by było za co.
          Teraz myślę o tym że pewnie jeszcze jakieś zrobię.
          • headvig Re: firany na przelotkach 14.08.12, 14:11
            chyba spróbuję, w końcu firanka którą chcę zrobić ma tylko 4 metry, ale może akurat. zobaczę, czy będę zadowolona z tych "kupnych" firan smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja