Dodaj do ulubionych

bazylia mrożona/suszona

13.08.12, 11:06
Znów jak co roku wyrosła mi bazylia na balkonie niemożebnie.W tym roku to już przeszła samą siebie.Jest wysoka,gęsta i mimo ciągłego obrywania/może właśnie dlatego?/,jest jak las.Zawsze ją suszyłam.W tym roku wpadłam na pomysł,że może by ją zamrozić tak jak robię to z koprem i pietruszką.Może wtedy zachowa więcej aromatu jak pietruszka i koperek?.Czy któraś z WDPD mroziła bazylię?.
Obserwuj wątek
      • maria10344 Re: bazylia mrożona/suszona 13.08.12, 14:16
        Uśmiejesz się Hela.Moja bazylia już 2 rok jest z supermarketu.Kupuję 2 pojemniki.W domu odstawiam na 3-4 dni,no może tydzień do aklimatyzacji.Później wyjmuję z doniczek, Dość delikatnie rozdzielam korzenie na ok, 4 części.Wsadzam do wielkiej donicy.Stawiam na balkonie i tylko podlewam wodą.Nie daję żadnych odżywek.Ziemia raczej zwyczajna.Balkon wschodnio-poudniowy.Bazylia ma słońce dość krótko,bo tylko o wschodzie.Balkon mam z częściową loggią.Później to ma tylko ciepło.Muszę się przyznać.że inne zioła to wychodzą mi średnio.Tymianek zawsze po jakimś czasie ma robaczki,Wyszła mi też mięta,ale użyteczna specjalnie w mojej kuchni nie jest.
        Acha.Bazylię codziennie sprawdzam paluchem,czy ma wystarczająco mokro,bo cdiągnie wodę jak smok a teraz jak jest wielka to już niemożebnie.Jak usiądę na balkonie,to tak cudownie pachnie,że hej.
        • hela6 Re: bazylia mrożona/suszona 13.08.12, 14:56
          Wiem już jaka jest różnica. Twoja bazylia jest pikowana do doniczek więc tworzy krzew, ja wysiewam do szybkiego zużycia i wcinam młode, to co nie zdąży się zjeść nie ma szans się rozkrzewić. Drugim razem cześć roślinek przepikuję, a co!
          Niech se rośnie.
    • dzioucha_z_lasu Re: bazylia mrożona/suszona 13.08.12, 15:04
      Mrożona jest lepsza. Ja co roku mam gigantyczne plony, których nie daję rady zużyć na bieżąco. Obcinam, obrywam listki, płuczę, suszę w wirówce do sałaty, pakuję do woreczków strunowych i zamrażam, tak samo robię z koperkiem. I przez całą zimę mam pyszne, pachnące latem zielsko.
        • osmanthus Re: bazylia mrożona/suszona 16.08.12, 09:56
          mysiam napisała:

          > też mrożę
          > pyszna
          > choć faktycznie jak sie rozmrozi ,to wyglada niezbyt fajnie,


          Nie rozumiem dlaczego mrozona wyglada nie teges?
          Moze dlatego, ze ja przed mrozeniem myjecie?
          A moze temperatura w zamrazarcie nie jest wystarczajaco niska by blyskawicznie zliofilizowac bazyliowe listki?
          Moja (nie myta) po zamrozeniu luzem w pudelku zawsze wyglada jak nowa.
    • monikar26 Re: bazylia mrożona/suszona 14.08.12, 07:22
      Ja w tym roku zmiksowałam w blenderze (za dużo tego było, żeby siekać), dodałam trochę oliwy, podzieliłam na porcje (mniej więcej czubata duża łyżka w porcji) i zamroziłam. Teraz dodaję do potraw taką kostkę (zużywam przeważnie do robienia spagetti bolognese, pesto oraz lazanii).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka