ivoncja
03.09.12, 17:15
Ja, stara baba, tzn, ekhem, kobieta w kwiecie wieku, pierwszy raz robiłam wczoraj zwykłe kiszone ogórki w słoikach. Wszystko fajnie, nie było problemu z recepturą ani z temperaturą wody. Zalałam gorącą, zakręciłam mocno, zostawiłam. Słoiki stoją sobie od wieczora, nakrętkami do góry, dziś widzę już, że ogóraski zaczynają przybierać ten "kiszony" odcień zieleni, ale... trzy słoiki nie zassały, a jeden nawet ma lekko wypukłą nakrętkę i "gazuje". Co z nimi zrobić? Można to tak teraz zapasteryzować?