Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie.

03.09.12, 17:15
Ja, stara baba, tzn, ekhem, kobieta w kwiecie wieku, pierwszy raz robiłam wczoraj zwykłe kiszone ogórki w słoikach. Wszystko fajnie, nie było problemu z recepturą ani z temperaturą wody. Zalałam gorącą, zakręciłam mocno, zostawiłam. Słoiki stoją sobie od wieczora, nakrętkami do góry, dziś widzę już, że ogóraski zaczynają przybierać ten "kiszony" odcień zieleni, ale... trzy słoiki nie zassały, a jeden nawet ma lekko wypukłą nakrętkę i "gazuje". Co z nimi zrobić? Można to tak teraz zapasteryzować?
    • smutas13 Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 18:00
      Zapasteryzować możesz ogórki już ukiszone. Żeby się ukisiły, trzeba na to kilka dni.
      Słoiki, które mają wypukłą zakrętkę, odkręciłabym w celu ujścia gazów i ponownie zakręciła
      mając je 'na oku'.



      • ivoncja Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 18:07
        Aha, czyli dać im kilka dni, niech się ukiszą i wtedy dopiero do gara. smile Dzięki. Chociaż po reakcji małżonka to nie wiem, czy dotrwają do tego dnia- prawdopodobnie zostaną pożarte jako małosolne...smile
        • mik.a77 Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 20:47
          Ja robię ogórki od wielu, wielu lat i ani ja ani moja mama i babcia - nigdy nie pasteryzujemy ogórków jeżeli robimy je jako kiszone. Nigdy też nie zalewam gorącą wodą tyko zimną taką z kranu. Używam takich słoików do weków - takich z gumkami i klamrami. Nigdy mi się nie popsuł ani jeden słoik. Po trzech, czterech dniach "buzowania" wynoszę je z domu do chłodnej piwnicy i tam zostają na zimę.
          • ivoncja Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 20:51
            Ok, bardzo fajnie, że WY robicie tak, a nie inaczej, i że WAM zawsze wychodzą. JA nie mam chłodnej piwnicy, używam zwykłych słoików z zakrętkami typu twist, zalałam ogórki wrzątkiem i sorry, ale w tym wątku akurat Twój post zupełnie mi się nie przydał, gdyż prosiłam o radę- co JA mam w TYM konkretnym przypadku zrobić...
    • mik.a77 Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 21:02
      Mam nadzieję że nie zdenerwowałam Cię? smile)) Mogę napisać co ja bym zrobiła, ale oczywiście Ty nie musisz się do tego ustosunkowywać. Te słoiki które ci nie zassały to wymieniła bym nakrętki, bo bardzo często zdarza się tak, że to właśnie nakrętki są "winne", no i oczywiście powtórzyła bym te zalanie gorącą wodą, to co zrobiłaś wcześniej.
      • ivoncja Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 21:07
        Masz rację, że winne mogą być nakrętki, na pewno je wymienię. Gdzieś w necie znalazłam taki sposób, żeby zlać wodę z tych słoików, przegotować i wlać z powrotem- gorącą. Ale czy tak, czy z pomocą pasteryzacji- cokolwiek zrobię, to za parę dni...
    • gazetowy.mail Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 21:24
      robienie kiszonych ogórków przez ponad 20 lat + lenistwo kazały mi nigdy nie gotować słoików z zawartością.
      upycham, zalewam woda i zakrecam. opcje dot słoików lub temperatury wody przerabiłam w każdej postaci
      zawsze czesc idzie do piwnicy, czesc stoi normalnie w szafie w kuchni.
      wiec skoro robisz je pierwszy raz to jak juz zakrecilas to je zostaw smile i beda dobre.
      szkoda czasu na gotowanie smile

      A słoiki syczące zostawiam z brzegu i zjadamy w pierwszej kolejnosci.
      • kluska2cv Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 21:39
        to ja zapytam w tym temacie. Robiłam w tym roku ogórki w takim glinianym garze do jedzenia na bieżąco i w słoiki. Zalewałam gorącą wodą. Słoiki odwróciłam żeby się zassały. Niestety po kilku dniach wszystkie ogórki ze słoików zgniły, a te z garnka były super zjedliślmy wszystkie. Co zrobiłam źle??
        • jadwiga_r Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 22:19
          kluska2cv
          Ogórki Ci się zepsuły, bo słoiki odwróciłaś do góry dnem..Gazy wytwarzające się podczas kiszenia nie miały ujścia i to może spowodowało zgnicie ogórkow.
          Nigdy nie pasteryzuję ogórkow, bo pasteryzacja zabija kwas mlekowy, który wytwarza się podczas kiszenia.
          Picie kwasu z ogórków kiszonych zaleca się po leczeniu antybiotykami.
          • squirk Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 03.09.12, 23:17
            A co robicie, żeby ogórki były jędrne? Zeszłoroczne wyszły pyszne, mocno ukiszone (pasteryzowałam krótko), ale trochę kapciowate, w tym roku robię konserwowe i waham się, czy znów kisić, bo nie chcę kapci. Nie wiem czy zdążę zrobić kiszone, bo bardzo się z przetwarzaniem rozszalałam a jeszcze cydr i inne takie przede mną, ale jesli znajdę czas to machnęłabym kilka słoików o ile podpowiecie co zrobić, żeby były jędrne, więc jesli możecie coś zasugerować będę wdzięczna.
            Btw - po raz pierwszy zakisiłam pomidory, właśnie jednego spróbowałam, bardzo dobre, jesli kogoś kusi, żeby zrobić, to polecam.
            smile
            • kluska2cv Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 04.09.12, 06:59
              zrobie drugie podejście do kiszenia - bez odwracania smile dzięki za pomoc. Mój tato mieszka za naszą wschodnią granicą i kisi wszystko co mu w ręce wpadniesmile Pyszna jest kiszona fasolka szparagowasmile
            • gazetowy.mail Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 04.09.12, 08:22
              Jędrności ogórkom dodaje chrzan i czosnek.
              Kupuje dodatkowo korzeń chrzanu i główki czosnku poza tym kawałeczkiem ktory jest w zestawie do kiszenia.
              Ważna jest tez sól - powinna być kamienna. ze zwyklej miałkiej jodowanej mogą nie wyjść.
              Tak jak dziewczyny pisały wyżej, zakręca się, NIE odwraca do góry nogami i nie gotuje.
              • gazetowy.mail sól kamienna do przetworów 04.09.12, 08:26
                link do soli kamiennej - wersja do przetworów smile

                www.gaster-sol.pl/Produkty/SOL-KUCHENNA/SOL-KAMIENNA-do-przetworow-domow
              • wadera3 Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 04.09.12, 10:39
                Liście dębu również powodują "twardość" ogórków.
                • ivoncja Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 04.09.12, 10:43
                  Tudzież porzeczki lub wiśni. Z teorii jestem dobra... big_grin
              • karlakarla Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 05.09.12, 18:31
                > Jędrności ogórkom dodaje chrzan i czosnek.

                Stara gospodyni mówiła mi że żeby ogórki były twarde i chrupiące trzeba dodać gorczycy.
                • jadwiga_r Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 05.09.12, 22:45
                  www.ho.haslo.pl/article.php?id=1872
                  Powyżej zasady kiszenia ogorków
                  Najlepiej ogórki należy kisić na przełomie lipca/sierpnia.
    • ivoncja Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 04.09.12, 09:40
      Cholera, wstaję dziś i co widzę? Te słoiki, które były zassane, się "odessały", większość syczy (ale to chyba normalne?- fermentuje przecież..), pod niektórymi nawet mokro... Zalewa zrobiła się mętnawa- to chyba też w porządku? Niepokoi mnie tylko, że w kilku słoikach małe ogóreczki z górnej warstwy wypłynęły, choć były ciasno upchane. No ale nic, czekam dalej.
      • smutas13 Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 04.09.12, 10:08
        Spokojnie. To normalny proces fermentacji. My, przeważnie w tym samym dniu, w którym zalewamy ogórki, wynosimy je do piwnicy i tam sobie spokojnie fermentują. Nie pasteryzujemy
        bo takie bardziej nam smakują .
        Po pewnym czasie sprawdzamy czy nie trzeba uzupełnić wody. Jeśli trzeba, dolewamy zimną przegotowaną wodę z solą.

        • ivoncja Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 04.09.12, 10:30
          Jeszcze raz dzięki. smile
    • ivoncja Re: Ogórki kiszone-tylko się nie śmiejcie. 09.09.12, 20:54
      Minął tydzień od nastawienia ogórków- zostawiłam je tak, jak były- nie pasteryzowałam, nie dolewałam wody, nie robiłam nic. W tygodniu otworzyliśmy dwa słoiki- te najbardziej syczące, były w stadium pomiędzy małosolnymi a kiszonymi. Dziś otworzyliśmy trzeci słoik do obiadu- ogóreczki ukiszone pierwsza klasa- jędrne, chrupiące, wprost pyszne, nie ma się do czego przyczepić! smile
      Dziś zrobiłam kolejne 16 słoików i na pewno będę się mniej stresować... chociaż robiłam je w trakcie @- noooo zobaczymy... smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja