pieczenie i smażenie mięs

08.10.12, 16:32
Z ogromnym zadziwieniem oglądam programy kulinarne polskie i angielskie, gdzie podaje się w 99% mięsa, które są z wierzchu ścięte, a w środku zupełnie surowe.
Chyba nasza kuchnia narodowa tego nie promuje wink
Nigdy u nikogo nie widziałam pieczeni ociekającej krwią czy też nawet z lekkim oczkiem surowego mięsa. Ostatnio byłam świadkiem jak pani się awanturowała w restauracji, że jest niedopieczone, a kelner przekonywał, że tak ma być.
Jakie mięsa jadacie???
    • dziennik-niecodziennik Re: pieczenie i smażenie mięs 08.10.12, 16:41
      ja jadam wypieczone/wysmażone, bo takie wolę. chociaz wiem ze niektore powinny byc właśnie w różnym stopniu surowe. no ale nie przepadam.
      raz jadłam stek półkrwisty i mi sie krwią odbijało. dziekuje bardzo.
    • budzik11 Re: pieczenie i smażenie mięs 08.10.12, 17:58
      > Jakie mięsa jadacie???
      No to zależy JAKIE mięsa dajemy smile
      Surową (krwistą) można dać wołowinę (lub rybę, ale tu wątek o krwistym mięsie). Kurczaka surowego się nie je, wieprzowiny też. Polędwica wołowa mocno krwista, lub stek - baaardzo chętnie smile O krwistym steku Waldorf od dawna marzę. O np. sarninie czy jagnięcinie nawet nie wspomnę.

      > Chyba nasza kuchnia narodowa tego nie promuje wink
      Nasza kuchnia narodowa promuje kurczaka, indyka i świninę. A tych się surowych nie jada.

      A pani w restauracji może nie wiedziała, co zamawia? Może kelner zaproponował jej "rare/medium/well done", ona np. wybrała "rare" (nie wiedząc, co to znaczy) i wykłócała się potem, że krew cieknie?
      Ja w każdym razie uwielbiam krwiste. Surowe też smile
      • lirio Re: pieczenie i smażenie mięs 08.10.12, 19:25
        Ostatnio widziałam krwistą pierś kaczki wink
        • momas Re: pieczenie i smażenie mięs 10.10.12, 09:26
          na forum Kuchnia, jezeli przyznasz się do upieczonej kaczki bez różowego środka - zoastaniesz zbesztana (zwłaszcza przez panie z zachodniej Europy) że zmarnowałaś mięso big_grin

          Ja tam lubie steki lekko krwiste i krwistą wieprzowinęsmile Czyl wg gustów wielu Polaków - półsurową.
          Ale rozumiem, ze ktoś lubi wypieczone i wcale nie zamierzam wmawiać mu, ze w ten sposób profanuje mięso smile
          • turnesolka Re: pieczenie i smażenie mięs 10.10.12, 14:21
            Ale że ma być krwista jak się piecze kaczkę w całości czy jak samą pierś?
            Moim zdaniem robienie krwistej piersi z kaczki to jest po prostu wygodnictwo i głównie pod potrzeby restauracji. Taką kaczkę można przygotować w miarę szybko, na bieżąco o każdej porze jak klient zamówi. Normalnie pieczoną kaczkę nie da się tak podać, bo piecze się bardzo długo (nikt by tyle nie czekał na zamówienie) a nie da się jej dobrze odgrzać ani dłużej takiej upieczonej w cieple utrzymać. Wszelkie próby podawania pieczonej kaczki odgrzewanej to jest dla mnie profanacja. Od razu to poznam, kaczka robi się gumowata, tłusta i bardzo ciężko strawna. W domu jak zostanie pieczona kaczka to najlepiej ją odrzewać normalnie w garnku w sokach od pieczenia. Wtedy jest dobra, ale to już zdecydowanie robi się, w wyglądzie i trochę w smaku, mięszo duszone, nie nadaje się do podania w restauracji na talerzu.
            • momas Re: pieczenie i smażenie mięs 10.10.12, 14:38
              nie, no pierś.... całej - wiadomo - raczej trudno smile
          • lirio Re: pieczenie i smażenie mięs 10.10.12, 15:39
            Dlatego też nie czytam już forum kuchnia (o pisaniu dawno nie ma mowy) bo nie mam zamiaru jeść surowego mięsa i popijać wytrawnym winem tylko dlatego, że tak jest trędi wink
    • stara-a-naiwna Re: pieczenie i smażenie mięs 08.10.12, 19:21
      surowe by mi w gardle stanęło (krwiste znaczy się)
      uwielbiam tatara i kiełbasy surowe, ale mięso lubię wypieczone; uduszone - mięciutkie
      • hela6 Re: pieczenie i smażenie mięs 08.10.12, 20:10
        Też surowe wolę na zimno.
    • turnesolka Re: pieczenie i smażenie mięs 08.10.12, 21:17
      Anglosasi (zwłaszcza amerykanie) mają fioła na punkcie krwistego w środku. Amerykanie tak jadają w restauracjach ale w domach też. Warzywa też jedzą "chrupkie".
      Wołowinę lekko krwistą czasami lubię; jagnięcina, zwłaszcza kotleciki wolę żeby były lekko różowe a nie robione za długo bo wtedy robią się za twarde. Pierś z kaczki ledwo ściętą też kiedyś dostałam w restauracji i nie przekonała mnie za bardzo. Może jeszcze by na zimno uszła pokrojona w cieniutkie plastry na jakieś fajnej sałacie.
    • ofelia1982 Re: pieczenie i smażenie mięs 10.10.12, 11:58
      Ja lubię wypieczone/wysmazone. Nie wiem czemu brzydzę sie i boję półsurowizny. ALE ALE jak mieszkałam chwilkę w USA to zdarzało mi się jeść steki medium raw i czasem z nich skapywało troszeńkę krwi (ale takiej trochę obrobionej, nie surowej, nie wiem jak to opisać) - i je uwielbiałam!
      • turnesolka Re: pieczenie i smażenie mięs 10.10.12, 14:15
        Medium raw poznaje się po tym że jak nakujesz mięso to sok jest różowy. Przy Raw jest czerwony przy well done przeźroczysty. Ot i cały sekret można też temperaturę mierzyć ale to już jak dla mnie za dużo zachodu.
    • szarsz Re: pieczenie i smażenie mięs 10.10.12, 16:01
      lirio napisała:

      > Chyba nasza kuchnia narodowa tego nie promuje wink
      > Nigdy u nikogo nie widziałam pieczeni ociekającej krwią czy też nawet z lekkim oczkiem
      > surowego mięsa.

      Bo tez i u nas jest ciężko o dobre mięso.
      Ja tylko parę razy w życiu (i nie w naszym pięknym kraju) jadłam wołowinę, którą nawet wypieczoną dało się kroić nożem do masła. I była fantastyczna taka półsurowa.

      > Chyba nasza kuchnia narodowa tego nie promuje wink

      A tatar, a śledzie? wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja