Dodaj do ulubionych

Ulubiona porada PPD ;)

13.11.12, 22:14
Macie jakąś ulubioną, sprawdzoną poradę perfekcyjnej pani domu? Większość tego co radzi znałam już dawno bo oglądałam kiedyś Anthea'e Turner, ale w którymś odcinku ppd poradziła żeby nie wyrzucać używanej folii aluminiowej tylko użyć ja do mycia garnków lub patelni. Pomysł mi się spodobał i działa, ale ostatnio myłam moją troszkę zapuszczoną kuchenkę z płyty ceramicznej (zwykle przecieram ją na bieżąco, ale czasem to nie wystarczy i taki zaschnięty tłuszcz zostaje przy "palnikach") i postanowiłam, że użyję folii. Bałam się troszkę, że podrapię blat, ale nic z tych rzeczy. Zaschnięty, przypalony tłuszcz znikał w oku mgnienia, a ja nawet nie musiałam za bardzo trzeć smile To jak do tej pory moja ulubiona, sprawdzona porada wink
Macie swoje? wink
Obserwuj wątek
    • evka_marchevka Re: Ulubiona porada PPD ;) 14.11.12, 00:07
      Moją ulubioną poradą jest to, że jeśli po jakimś przyjęciu zostają resztki wina, w butelce, to żeby go nie wylewać tylko zamrozić w pojemnikach na lód.
      A potem takie kostki z winem można dodawać do potraw (sosów) itp.
      Chociaż nie wiem czy w trakcie mrożenia alkohol nie wyparowuje smile tongue_out

      Można też zamrażać soki. Np. Pomarańczowy. No i takie zamrożone kostki soku dodawać do szklanek z sokiem. I wtedy napój nie będzie rozcieńczony wodą.
      Wino też można schładzać kostkami lodu z winem smile
      • hela6 Re: Ulubiona porada PPD ;) 14.11.12, 08:07
        Schłodzenie wina kostką lodu z winem? W dechę, pod warunkiem ze to to samo wino.

        Co do mrożenia wina np. "na bigos" to zbytek zachodu. Po mojemu starczy przelać do poręcznej flaszki. Oszczędzasz na prądzie i miejscu w zamrażalniku. Bo tego wina to się tony nie zbierają żeby go w najbliższym czasie nie zużyć.
    • anika_ic Re: Ulubiona porada PPD ;) 14.11.12, 14:57
      Mam mnóstwo porad i pomysłów, tak mnie roznosiło smile , że dzielę się nimi na swoim blogu Inspirująca codzienność.
      Trudno podać jeden sposób, ale podam ostatni, jaki z przyjemnością wręcz wymyśliłam i stosuję (taki efektywny). Na mopa płaskiego nakładam trykotową szmatę (z T-shirta) i na sucho robię oblot podłogi w pokoju. Nie macie pojęcia ile codziennie zbiera się kurzu!!
      W trakcie operacji ze 2x obieram szmatę z kotów (wyrzucam do śmieci), trzepię na balkonie resztki, zakładam i kończę dzieło (max 3 min). To chyba najszybsza, najmniej kłopotliwa metoda na codzienne sprzątanie.
      Po inne odsyłam na blog:
      • enja11 Re: Ulubiona porada PPD ;) 14.11.12, 15:13
        Tak szczerze to może być ona kłopotliwa dla Twoich sąsiadówuncertain Miałam kiedyś taką sąsiadkę co trzepała koce/kapy/co jej się pod rękę nawinęło przez okno. W najlepszym przypadku miałam to na parapecie zewnętrznym, w najgorszym - na talerzu (okno otwarte, stół przy oknie)uncertain
        MOim zdaniem trzepanie rzeczy na balkonie i wystawianie śmieci na korytarz to jedne z największych przewin "P"PD.
    • furtive_kitten Re: Ulubiona porada PPD ;) 17.11.12, 21:58
      > Macie jakąś ulubioną, sprawdzoną poradę perfekcyjnej pani domu?

      Perfekcyjnej nie - nie ogladam programu i raczej nie mam ochoty - ale z prawie perfekcyjnych porad najlepiej spradza sie uzywanie octu do czyszczenia prawie wszystkiego smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka