alicez
05.12.12, 20:45
No właśnie co? Moja babcia robiła wspaniałą kutię, ale wydawało mi się to tak proste, że nie wnikałam jak. Aż do zeszłego roku kiedy to zrobiłam sama. I wyszła masakra totalna, twarda pszenica, smaku zero, po kilku godzinach było toto suche i niezjadliwe, badziew ów zjadły ptaki (mam nadzieję, że sie nie pochorowały).
A babci już o tajniki nie zapytam