Dodaj do ulubionych

zdrowe żywienie dzieci - jak?

08.12.12, 20:30
No właśnie - co robicie żeby Wasze pociech jadły zdrowo i tak jadac chciały?
Obserwuj wątek
    • sledznaostro Re: zdrowe żywienie dzieci - jak? 09.12.12, 06:23
      Mama Róży, zadala słuszne pytanie. Co dla ciebie znaczy "zdrowo"? Dla jednych to będzie np. danio, które "wzmacnia kości", jak mówi reklama (a może to danonki?), dla innych całkiem inne rzeczy.

      U mnie cała rodzina je to samo (z małymi wyjątkami najmłodsza), więc dzieci nie bardzo mają wybór. Jedzą to, co jest, nie jedzą lub ograniczają się do spróbowania.
      • fajnababka3 Miałam na myśli przede wszystkim warzywa 09.12.12, 17:42
        W moim domu jemy dużo warzyw, owoców, wszyscy jedzą mięso i ryby, żadnych danonków i innych bzdur nie jadamy, stosunkowo mało jemy nabiału (ale to już z powodu nietolerancji laktozy u dzieci) - niestety córka 3,5roku jest bardzo oporna do próbowania nowych rzeczy - z warzyw je tylko szpinak, brokuły i marchew. Żeby podac jej coś innego uciekam się do przemytnictwa w np zupach kremach i wymyślania im specjalnych nazw np smocza, różowa czy bagienna (to już zapożyczone od Nigelli). Ale surowych warzyw nie wiem jak i kiedy to to się jeśc nauczy. Macie jakieś pomysły?
        • hela6 Re: Miałam na myśli przede wszystkim warzywa 10.12.12, 09:36
          Jedyny pomysł to cierpliwość i wyrozumialość.
          Dzieciak ma nieco inną wrażliwość kubków smakowych. Zarówno ze swojego doświadczenia jak i swojego dziecka wiem że do niektórych smaków dorasta się powoli.
          Jeśli rodzina będzie świeciła przykładem żywieniowym to dziecko na pewno wyjdzie na ludzi.
        • budzik11 Re: Miałam na myśli przede wszystkim warzywa 10.12.12, 12:26
          fajnababka3 napisała:

          >Ale surowych warzyw nie wiem jak i kiedy to to się jeśc nauczy. Macie
          > jakieś pomysły?

          A, o to chodzi. Nie przemycaj - świeć przykładem smile Jak zobaczy, że reszta rodziny je ze smakiem, to się w końcu przekona.
          Swoją drogą to ważne też jest, żeby jedzenie było SMACZNE. Znam osobę, która surówkę robi tak, że po prostu sieka/kroi warzywa i już. Bez żadnych przypraw, sosów itp - bo uważa, że tak jest najzdrowiej. Surówka z marchwi - starta marchew i jabłko - moje dzieci jeść tego u niej nie chciały. A moją surówkę - marchew, jabłko, cukier, sok z cytryny, chrzan i śmietana - wciągają aż furczy. Ja np. w domu rodzinnym też wielu rzeczy nie cierpiałam i nie jadłam, np. krupniku, bo moja matka po prostu gotowała niesmacznie, wspomniany krupnik był zawsze przypalony i gęsty tak, że łyżka stała. Jak robię sama - jest pyszny. Więc może córce coś nie pasuje w sposobie podania? Może spróbuj coś pokombinować ze smakiem, z dodatkami, z dekoracjami?
    • gazetowy.mail Re: zdrowe żywienie dzieci - jak? 09.12.12, 10:10
      Wszyscy jemy zdrowo i tak samo.
      Nie ma w domu na co dzień czipsów czy coli bo jak dziecku powiesz, że ma tego nie jeść bo niezdrowe po czym widzi rodziców przed tv zajadających zakazane.
      Dzieci naśladują dorosłych, więc jak widzą że wszyscy jedzą to też zjedzą.
      Nie mówi się, że to jest dobre czy zdrowe. To jest obiad i to dziś jemy. Teksty typu zjedz mięsko bo rośniesz i musisz jeść - można sobie podarować.
      Nie podjadamy między posiłkami. Jemy razem z dzieckiem.
      Ale to się wynosi z domu - widzę często rodzinę: grube dziecko, spasieni rodzice ... No oni dziecka zdrowo nie wyżywią skoro siebie nie potrafią.


      • pamana Re: zdrowe żywienie dzieci - jak? 09.12.12, 14:23
        Trzeba przede wszystkim zdrowo jeść samemu a dla mnie zdrowo to znaczy racjonalnie, jeść wszystko ale w odpowiednich proporcjach i czasie.
        U mnie dzisiaj na obiad domowa pizza"brokuł,mozzarella, szynka lub salami,rukola, sos z pomidorów z puszki,pieczarki.
        na podwieczorek "do kawy" :ananasy z puszkii cząstki mandarynek polane rozpuszczoną czekoladą. Kolacji nie jadamy zwykle, ew. kilka plastró sera żóltego i oliwki lub grzanki z pesto i serem almette.
        Jemy wszystko i mięso i warzywa, gorzej z rybami-bo nie lubie ich przyrządzać ale np. kupuje łososia kawałku i piekę, czy paste z makreli, krewetki.
        Słodycz staram się piec sama a to jakis placek z owocami/babeczki.
        Jest w moim domu cola i chipsy ale tylko w weekendy i tzw. wieczory filmowesmile
        p.
        • doral2 Re: zdrowe żywienie dzieci - jak? 09.12.12, 17:08
          pamana napisała:

          > Trzeba przede wszystkim zdrowo jeść samemu a dla mnie zdrowo to znaczy racjonalnie, jeść wszystko ale w odpowiednich proporcjach i czasie.
          > U mnie dzisiaj na obiad domowa pizza"brokuł,mozzarella, szynka lub salami,rukola, sos z pomidorów z puszki,pieczarki.
          > na podwieczorek "do kawy" :ananasy z puszkii cząstki mandarynek polane rozpuszczoną czekoladą. .."

          te ananasy z puszki z czekoladą, to chyba raczej mało są zdrowe ..
    • budzik11 Re: zdrowe żywienie dzieci - jak? 09.12.12, 14:40
      Nie ma w domu chipsów i napojów gazowanych. Dzieci nie piją czarnej herbaty. Słodycze - raz w tygodniu. Nie używam sztucznych przypraw typu "Vegeta" czy inne "Kucharki", gdzie połowę składu stanowi sól i glutaminian sodu (używam naturalnych poprawiaczy smaku - włoszczyzny, liści laurowych, ziela angielskiego, pieprzu itd.). Nie kupujemy gotowego jedzenia (garmażerki, jedzenia w słoikach czy torebkach), właściwie wszystko jest domowe, nawet chleb, twaróg. Jemy bardzo mało sklepowych wędlin (w ogóle wędlin mało), zastępuję je pastami np. rybną, twarogową czy jajeczną. Dzieci nie jedzą i prawie (kilka razy kupiłam w celu zrobienia lodów) nigdy nie jadły Danonków, Actimelu i innych tego typu wynalazków. Do szkoły nie dostają buły ze sklepową wędliną i majonezem, tylko zastrzyk energii IMO zdrowszy - mieszankę studencką, jabłka, sezamki i chałwę (sezam jest b. bogatym źródłem żelaza).
      • mama.rozy Re: zdrowe żywienie dzieci - jak? 09.12.12, 15:21
        u mnie zdrowo,to normalnie,jak w którymś poście wyżej.wszyscy(którzy są w domu),bez podjadania pomiędzy.starając się ograniczyc sztuczne,chociaż nie zawsze się da.i z głową,tzn.wiem,co jem-nawet,jak to są chipsywink
        a-i nie przed tv.bo nie oglądamysmile
    • wiecznie-zapominam-login u mnie niezdrowo- wg teściowej :P 10.12.12, 07:43
      U mnie niezdrowo: Boooooooo nie daje dzieciom nic do jedzenia godzinę przed obiadem (posiłki główne to dla mnie priorytet)
      Dzieci jedzą dużo warzyw gotowanych (eko lub z targu z tzw pewnego źródła), często gotuję na parze,
      mięso tylko eko, owoce w bardzo dużych ilościach - pokrojonych kilka rodzajów ( siedzą i jedzą uwielbiają to), soki robię sama w sezonie i mieszam z wodą, czasem samą wodę, sama piekę ciasta - zwykle biszkopt, bezy bo u nas jest alergia na białko mleka krowiego. Z przekąsek (liczących się jako moment kiedy dziecko siada i jje a nie lata jak pokręcone po domu) mamy andruty, rodzynki, żurawinę suszoną, pasztet, pierogi z owocami czy mięsem robię sama.
      Produkty spożywcze kupuję wyłącznie dobrej jakości sprawdzając skład. Rosołki w kostkach i inne mieszanki przypraw z uśmiechniętym kucharzem u nas nie istnieją. Dzieci nie są otyłe ani wychudzone. Niestety teraz dużo chorują ale to nie kwestia diety

      Teściowa czepia się od paru miesięcy męża(ja dowiedziałam się niedawno) że dzieci powinny cały czas mieć możliwość podjadania (bezpośrednio przed obiadem też) a to cukierka a to ciastko bo tak zaobserwowała u drugiego (bardziej poważanego) syna więc teraz nam chce dokuczać...... powodzenia tongue_out

      Ja wiem że robię dobrze a teściowa szuka pretekstu by podokuczać....... mieszkamy osobno, jesteśmy niezależni więc może nas pocałować. Tyle że wnerwia jak ktoś się naprawdę stara (ja smile a ktoś inny atakuje używając argumentów z kosmosu wziętych, niepopartych żadnymi logicznymi przesłankami,.Nie muszę mówić że rodzina męża otyła?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka