miejsce na okulary

05.01.13, 14:38
Kobitki, w ciągu dnia użytkuję 4 pary okularów i chce sobie zorganizować w mieszkaniu jakieś miejsce na nie bo na razie często muszę szukać gdzie pozostawiłam.
Macie jakiś pomysł na takie "dobre miejsce" gdzie będą grzecznie czekać i gdzie będą wygodnie dostępne i będzie się chciało je odkładać? Jakiś straszny mam z tym problem.
    • irenazu Re: miejsce na okulary 05.01.13, 15:29
      Ja na szczęście mam tylko jedne i najlepszym miejscem, którego nie muszę szukać to mój własny nos. No ale w sytuacji takiej jak Twoja to też bym miała problem. Może jakaś gustowna kosmetyczka i w razie czego zawsze można je wszystkie ze sobą zabrać.
    • ajaksiowa Re: miejsce na okulary 05.01.13, 15:58
      Ja mam tylko jedne i też muszę szukać, ja bym sobie poprostu sprawiła kolorowe etui-rzucające się w oczy żeby łatwiej można było namierzyćwink
      • anula36 Re: miejsce na okulary 05.01.13, 16:29
        ja bym wybrala koszyk/ szuflade i w nim 4 kolorowe etui od razu przyporzadkowac okulary kolorowi etui i tam je odkladac.
        A najpredzej zainwestowala w progresywnewink
        • hela6 Re: miejsce na okulary 05.01.13, 17:02
          Progresywne miał małżonek i nie dal rady się do nich przyzwyczaić.
    • dolmadakia Re: miejsce na okulary 05.01.13, 16:30
      Eeee...znam ten ból.Mam co prawda tylko jedną parę,ale niemal bez przerwy szukam.Jestem ślepa jak przysłowiowy kret /-4/ i poza domem noszę szkła kontaktowe.Ale w domu używam okularów,a ponieważ bez nich widzę doskonale tylko co co blisko ,więc właściwie nie są mi potrzebne.Problem zaczyna się,gdy siadam do TV,do komputera albo chcę odkurzyć podłogi. Ostatnio udaje mi się trzymać je przy komputerze, ale jakiekolwiek odstępstwo od reguły powoduje miotanie się po domu z okrzykiem"Widział kto moje okulary????
      Nie ma dobrego miejsca....to kwestia pamieci...
      • hela6 Re: miejsce na okulary 05.01.13, 17:01
        Nie, to kwestia samodyscypliny.
    • misiowazona Re: miejsce na okulary 05.01.13, 17:06
      Ja mam wprawdzie tylko 1 parę, ale trzymam je zawsze w tym samym miejscu, jeśli nie na nosie. Nie w etui, bo etui wypacza oprawki, lecz w takim plastikowym koszyczku:
      studencik.com.pl/shop/pl/agd/10057-koszyczek-plastikowy-20010349-mm-5701922102715.html
      Jest wyściełany miękką samorobną, ozdobną kołderką, więc mogę je tam walnąć nawet szkłami w dół i nic się nie rysuje. Stoi na półce w łazience wraz z ircha do przecierania szkieł, zawsze w jednym miejscu. Tak już chyba z 10 lat.
    • baba-baba Re: miejsce na okulary 05.01.13, 19:50
      Widziałam ostatnio taką nakładkę na bok fotela,kanapy na piloty.Toto było z materiału,z kieszonkami i super by się sprawdziło na okulary.
      • ajaksiowa Re: miejsce na okulary 06.01.13, 08:52
        A może GPS?winkalbo taki poręcznik coby można było nosić przy sobiewinkTak mi się skojarzyli przedwojenni /taka stara jestem?sad/pucybuci którzy na piersiach mieli cały warsztatwink
    • hela6 Znalazłam rozwiązanie :D 07.01.13, 10:51
      Tylko się nie śmiejcie, albo śmiejcie jak chcecie.
      W miejscu gdzie czasami je odkładałam przez przypadek znalazła się biała kartka papieru. Okulary położyłam na kartce /bo nie moja to nie ruszam/ i okazało się że to idealny sposób na wyznaczenie miejsca na okulary!. To działasmile wyznacza sposób układania i jakoś tak zaczęłam odkładać W dodatku mimo że wszystkie z cieniutką ramka albo i bez to widać je na tej kartce doskonale.
      Muszę teraz tylko zorganizować jakąś godniejsza podkładkę bo kartka to może nie koniecznie to.
    • verycherry Re: miejsce na okulary 07.01.13, 11:08
      Ja mam dwie pary, domowe i wyjściowe.
      Wyjściowe są zawsze w etui w torebce, do samochodu, kina, są tam zawsze i nigdy ich nie wyciągam w domu, więc też nigdy nie mam stresa, że jestem gdzieś na mieście i zapomniałam okularów.
      Domowe są starsze, podniszczone ale też szkoda by było na nich usiąść, potrzebne tylko do oglądania filmu na dvd (do kompa nie potrzebuję), więc są w etui i w pudełku z pilotami. Czasem zakładam jak chcę popatrzeć daleko przez okno, ale sporadycznie smile bo w sumie i bez nich coś tam widzę (mam -1,25).
    • anka-ania Re: miejsce na okulary 07.01.13, 14:03
      Mam łatwiej, bo tylko jedną parę okularów, które noszę zamiennie z soczewkami, więc jedno i drugie ma stałe miejsce w szafce łazienkowej. Nie ma opcji, żebym zapomniała, gdzie zostawiłam, bo bez niczego jestem ślepa jak kret (-6). Jak zdejmuję soczewki, to zakładam okulary. W łazience, bo wisi tam duże lustro, które ułatwia zakładanie soczewek.

      A zaspokoisz ciekawość i zdradzisz, dlaczego masz aż 4 pary okularów? smile
      • hela6 Re: miejsce na okulary 07.01.13, 14:12
        A nie ma sprawy. Mam jedne do czytania i jedne do "patrzenia" big_grin ale te do patrzenie w wersji paradnej i domowej /wygodne i tanie/ a te do czytania w wersji do torebki /te są tańsze bo mogą zginąć/ i do czytania domowe bardzo porządne.
        Niby sprawa prosta ale nie do końca. Używam ich wszystkich dość często naprzemiennie bo do czytania znaczy również tyle co do przekręcenia czujnika w kaloryferze big_grin
        Czasem w ferworze różnych czynności nie opłaca mi się zmieniać okularów z wejściowych na domowe, z czytelniczych na patrzące i powstaje galimatias, wyciągam wtedy jeszcze torebkowe czytelnicze bo domowe czytelnicze właśnie gdzieś zostawiłam jak ściągałam bluzkę /w biegu/ a po założyłam te patrzące. Siwy dym!.
        W rezultacie kiedy mam wyjść biegam po mieszkaniu w poszukiwaniu zestawu wyjściowego.
        • ajaksiowa Re: miejsce na okulary 07.01.13, 15:53
          To poco trzymasz dwa rodzaje okularów a w sumie 4 sztuki w domu?Skoro jedne na wynos to niech będą w torebce a drugie po domu ,wiadomo-w już wyznaczonym miejscuwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja