Dodaj do ulubionych

Straszny zapach.Pomocy!

05.03.13, 23:16
W naszym domu czuć straszny zapach, który przypomina zapach moczu kota.Mieszkamy od września, nie ma wilgoci. Nie mamy w domu zwierząt.Najbardziej czuć na korytarzu (tu są płytki) i w salonie gdzie są panele. Obwąchałam już wszystko (bez głupich komentarzy) tj: dywan na korytarzu, który jest ciągle suchy,bo mamy ogrzewanie podłogowe ,buty, kurtki,kotłownie i nic nie znalazłam. Poradzcie nam coś, może coś się psuje i ma podobny zapach do tego kociego. Owszem na dworze chodzą koty ,ale sąsiadów i do domu naszego nigdy nie weszły. Myszy tez nie ma.
Obserwuj wątek
      • isana88 Re: Straszny zapach.Pomocy! 06.03.13, 00:57
        Dom wolno stojący. U sąsiadów kręci się kot. Raczej niesterylizowany. Mąż się ze mnie śmieje, bo ciągle marudzę, że coś śmierdzi. A najbardziej czuć jak wrócę ze spaceru.A dziś to już na maxa czuć. Boję się zapraszać gości, a tu taki zapach.
        • wadera3 Re: Straszny zapach.Pomocy! 06.03.13, 01:06
          No, to nie szukaj w domu, raczej spróbuj doprowadzić do sterylizacji kota, bo niesterylizowany po prostu w sposób dla kotów naturalny znaczy teren, być może posikuje gdzieś pod Waszymi oknami, lub znaczy ścianę, a zapach moczu niesterylizowanego kota jest straszliwy.
          Gdyby udało Ci się zlokalizować miejsce, spróbuj zastosować mieszankę wody z octem i sodą :
          1. Zagotować 2 szklanki wody
          2. Dodać szklankę sody oczyszczonej (takiej ze sklepu spożywczego)
          3. Ostudzić
          4. Dodać 2 szklanki octu (winnego, jabłkowego)
          5. Wlać do butelki ze spryskiwaczem. Przed użyciem dobrze wymieszać
          6. Spryskać plamy moczu, najlepiej kiedy są świeże
          7. Osuszyć papierowym ręcznikiem, spryskać ponownie, osuszyć,
          spryskać...itd.
          Powtarzać, aż do osiągnięcia zadowalającego rezultatu....
          Ale tak czy inaczej najważniejsza będzie sterylizacja kota, bo za jakis czas kotów przybędzie, więc i smrodku tez.
          • horpyna4 Re: Straszny zapach.Pomocy! 06.03.13, 07:57
            Taki niekastrowany kocur potrafi siknąć na dół drzwi lub okna. Wtedy mocz spływa i dostaje się do środka nawet wtedy, kiedy jest zamknięte. Trzeba obejrzeć dokładnie drzwi na zewnątrz u dołu.

            Jeżeli sąsiedzi nie chcą swojego kota wykastrować, a wypuszczają go na zewnątrz bez ograniczeń, to ja widzę przynajmniej dwa rozwiązania. Jedno z nich, to złapać cichcem futro i odjajczyć. Trzeba mieć umówionego weta, który nie puści pary z gęby, jakby co.

            Inny sposób, to dyskretnie polewać wycieraczkę sąsiadów kroplami walerianowymi... jak im zaczną schodzić się kocury z całej okolicy, to może dojść do kocich bójek. Jeżeli zaczną bać się o zdrowie swojego pupila, to może przestaną go wypuszczać.
    • dorotakatarzyna Re: Straszny zapach.Pomocy! 06.03.13, 08:03
      Spróbuj obwąchać buty - niektóre śmierdzą jak koci mocz. Np. halówki nike od wf-u mojego syna. Śmierdzą strasznie, po praniu jeszcze gorzej - pomaga dopiero włożenie świeżych antyzapachowych wkładek.
      Czy poprzedni właściciele mieli kota? Może ściany są obsikane?
      Dywan spróbuj na jeden dzień wystawić na zewnątrz, jeśli przestanie śmierdzieć - to jego wina. Nie musi być mokry, smród utrzymuje się baaardzo długo.
      Mam trzy koty, więc wiem czym to pachnie smile
    • maadga Re: Straszny zapach.Pomocy! 06.03.13, 09:39
      Albo koty obsikały drzwi od zewnątrz, mnie tak zrobiły i zapach czuć było najbardziej wlaśnie w przedsionku przy drzwiach, albo w czasie budowy tynk wewnątrz, jeśli wewnątrz to teraz podczas ogrzewania wychodzi smrodek. Niestety tak naprawdę nie ma innej możliwości jeśli mocno zasikane i stare niż zerwać tynk.
      Koty nie lubią zapachu cytrusów, jeśli z zewnątrz to kup jakiś olejek cytrynowy i natrzyj miejsca strategiczne.
    • kamunyak Re: Straszny zapach.Pomocy! 06.03.13, 12:36
      mieszkalam kilkanaście lat w domu gdzie dookoła pełno było kotów, łażących gdzie się da. Ba, sama miałam koty łażące gdzie się da. Wszystkie te koty były, oczywiście, niekastrowane bo kto wtedy w ogóle myślał o czyms takim. I nigdy, przenigdy, zadenym kotem nie śmierdziało, Nikomu.
      Moze kiedys inne koty były?
      Ale teraz znajomi mieszkają w domkach, w większym zagęszczeniu, i też nikt nie skarży sie na koty.
      Tak, że ja koty zostawiłabym w spokoju. Szczególnie, że czuć także w salonie a tam żadne koty nie wchodzą, nawet pod drzwi, których to, z tego właśnie powodu, "obsikać" nie mogą.
      Nie wspomnę już, że właśnie mija okres zimowy, koty nie lubią spacerów po sniegu raczej i siedzą zimą w domu.
      Przeanalizuj sytuację, czy czuć od września czy raczej smród pojawił sie później?
      Czy żródło to raczej korytarz, który np. graniczy z salonem? czy zdecydowanie czuć także w salonie, lub głównie w salonie?
      Zrób bardzo szczegółowe porządki, z odsuwaniem i myciem mebli, także wewnątrz, przerzyj wszystkie. Jest dobra okazja bo święta niedługo.
      Zastanów się czy to może być ogrzewanie podłogowe. Może tak smierdzi jakis użyty klej, czy też inny środek, po podgrzaniu? czy w pomieszczeniach, w których nie smierdzi, nie ma takiego ogrzewania?
      Przy okazji linkuję podobny wątek, może pomoże?
      smród z podłogi


    • asfo Re: Straszny zapach.Pomocy! 06.03.13, 22:27
      Zanim zaczniesz ścigać koty zastanów się, czy to nie są jakieś materiały budowlane, kleje, wykładziny, albo środki czystości które mogły wejść w reakcję ze sobą nawzajem lub np. z podłogą. Albo może gdzieś w jakimś zakamarku leży coś co śmierdzi - np. puszka zapomnianego kleju.

      Jeśli to jednak faktycznie kot, który sika gdzieś pod oknem to trzeba by go wykastrować.
      Do czyszczenia kocich sików można używać octu oraz specjalnych środków które można kupić w niektórych sklepach zoologicznych.
      • deszcz.ryb Re: Straszny zapach.Pomocy! 07.03.13, 08:26
        Tylko jest pewien problem: NIE MA GWARANCJI, ŻE WYKASTROWANY KOT PRZESTANIE ZNACZYĆ TEREN. Niektóre egzemplarze "zapamiętują" to zachowanie i robią tak przez całe życie [to dlatego kocurki kastruje się zanim zaczną znaczyć, żeby im się to nie utrwaliło]. Co prawda wydzielina, którą znaczy wykastrowany kot, prawie nie będzie śmierdzieć [a w każdym razie nie aż tak, jak przed zabiegiem], ale jednak jakiś zapach pozostaje.

        Dlatego lepiej byłoby kota odstraszyć [próbuj olejki o zapachu cytrusów] i ew. przywabiać w miejsce, w którym może się załatwiać [walerianą].

        Ale ja uważam, że to niekoniecznie kot - skoro śmierdzi w domu, to może być parę przyczyn i należałoby najpierw je wyeliminować.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka