Schabowe i inne takie

09.05.13, 16:15
Powiedzcie drogie moje czy kolejne kotlety smażycie na tej samej patelni po dolaniu tłuszczu czy po umyciu i dolaniu tłuszczy?
Skłaniam się ku tej drugiej metodzie ale leniwa jestem trochę bo umycie gorącej patelni z tłuszczem to nie byle co.
Sama już nie wiem.
    • anetapzn Re: Schabowe i inne takie 09.05.13, 16:20
      Po wytarciu jej dokładnie papierowym ręcznikiem i nalaniu tłuszczu. Nie myje patelni. Podobno to stary sposób (niemycie) żeby nic się nie przypalało.
      • baba-baba Re: Schabowe i inne takie 09.05.13, 16:28
        Ja tak samo.
      • hela6 Re: Schabowe i inne takie 09.05.13, 16:37
        Mnie tam się nie kleją i na umytej a wyczyszczenie papierem w moim przypadku powoduje pozostałości np panierki a tego nie lubię bardzo.
    • budzik11 Re: Schabowe i inne takie 09.05.13, 18:32
      Ale chodzi o smażenie za jednym razem np 6 kotletów na jeden obiad? W sensie że po każdym myjesz patelnię? Czy w ogóle o mycie patelni? Jeśli chodzi o pierwszą wersję, to nie zmieniam tłuszczu po każdym kotlecie, chyba, że np. osypało się b. dużo panierki i zaczyna się palić - wtedy wylewam, zalewam gorącą wodą (zimna woda na gorącą patelnię zniszczy ją), przepłukuję, stawiam na palnik, czekam aż woda odparuje i nalewam nowego tłuszczu.
      Natomiast oczywiście po każdym smażeniu myję patelnie do czysta.
      • hela6 Re: Schabowe i inne takie 09.05.13, 19:02
        No własnie chodzi o smażenie za jednym zamachem.
        Zawsze osypuje się panierka i następne kotleciki już nie są takie ładne jak te pierwsze.
        • smutas13 Re: Schabowe i inne takie 09.05.13, 20:34
          Mam dwie patelnie takiej samej wielkości. Kiedy pierwsza partia kotletów dosmaża sie, rozgrzewam drugą patelnię, przecedzam tłuszcz z pierwszej patelni przez metalowe sitko, jeśli potrzeba - dolewam tłuszczu i smażę następną partię kotletów. Brudną patelnię pozostawiam
          na chwilę, żeby przestygła, myję itd...smile
          • doral2 Re: Schabowe i inne takie 09.05.13, 20:48
            ale sobie życie utrudniacie uncertain

            smażę na tym samym tłuszczu, na tej samej patelni i uważam, że po pierwszej, bladej partii, każda kolejna partia kotletów jest lepiej zarumieniona i ma lepszy smak.

            a tłuszcz z przysmażoną panierką jest zajefajny do kraszenia ziemniaków.
            ale mówię o tłuszczu ze zrumienioną panierką, a nie sfajczoną na węgiel.
            • hela6 Re: Schabowe i inne takie 10.05.13, 10:32
              Co kto lubi.
              Ja tam nic nie kraszę.
              • budzik11 Re: Schabowe i inne takie 10.05.13, 18:25
                Bleee, ja też nie. Nie polałabym ziemniaków smażonym olejem z przypaloną bułką (nikt mi nie wmówi, że bułka osypana z iluś tam kotletów przy smażeniu ostatniego nie jest przypalona).
    • kamunyak Re: Schabowe i inne takie 09.05.13, 20:47
      do głowy by mi nie przyszło żeby smażyć każdego kotleta na "oddzielnej" patelni. Smażę wszystkie na tej samej, ba! nawet następnego dnia na niej odgrzewam tylko tłuszczu dodaję - do odsmażenia zwykle masła. Nic mi sie nigdy nie przypalało, pod warunkiem oczywiscie, że nigdy przenigdy nie wkładam kotletów na zimny tłuszcz.
      A panierka osypana to największy przysmak na ugotowanych kartofelkach i wszyscy wręcz wybierają z patelni te "przysmażki".
      A tak w ogóle to np. w przypadku takich mielonych, do których dodaje się smażoną cebulke to nawet zaleca się żeby kotlety smażyć na patelni po tej cebulce, że niby smaczniejsze będą.
      Nie wiem czy są smaczniejsze ale ja tak robię.
      • hela6 Re: Schabowe i inne takie 10.05.13, 10:31
        Kwestia smaku.
        • kamunyak Re: Schabowe i inne takie 10.05.13, 22:13
          > Kwestia smaku.

          i tradycji.
          Wyobrażasz sobie, że nasze prababcie myły patelnię po każdym kotlecie? kiedy z kranu, jeśli w ogóle taki był, leciała tylko zimna woda i do każdego mycia trzeba było gotować wodę? a ręczników papierowych nie było, serwetek też nie, co najwyżej ścierka kuchenna ale ta do przetarcia patelni nie nadawała się raczej.
    • asfo Re: Schabowe i inne takie 11.05.13, 00:36
      Schabowe robię na domowym smalcu i nie myję patelni w trakcie. Co prawda podobno tłuszcz po smażeniu to trucizna, ale schabowe same w sobie też nie są szczytem organicznej kuchni. ;->
      • 22pagoda Re: Schabowe i inne takie 12.05.13, 20:12
        tak jak asfo - ja tylko na smalcu ewentualnie na masle klarowanym
        na smalcu sa najsmaczniejsze (schabowe, mielone)
        smacznego!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja