misiowazona
21.05.13, 10:49
To jest drogie, ale jeśli miałoby pomóc... Moja mama potrzebuje czegoś na uspokojenie nerwów, które ją zjadają. Była już u lekarza, a nawet u "właściwego" lekarza, więc w tę stronę już nie potrzebuję rad. Chodzi mi o coś alternatywnego, do stosowania równoległego z lekami. Mama ma kłopoty ze snem, z nadciśnieniem na punkcie stresu i podobne sprawy.
Znam jedną stronę www, gdzie p. Jacenko poleca coś takiego jak biofeedback i kosztuje to parę stów. Czy któraś z Was korzystała? Z jakim skutkiem? Ja korzystałam z jego (p.J.) nagrań releksacyjnych i treningu Jacobsona. To było dla mnie dobre, więc myślę, że może i ten system jest ok??