Dodaj do ulubionych

Olej budwingowy -zle samopoczucie

09.06.13, 14:07
Czy macie doświadczenie z tego rodzaju terapią ?U mnie w rodzinie szał -mąż z teściową zajadają się twarożkiem z olejem z przepisu dr.Budwing ,leczą się warzywami ,owocami i czują się świetnie.Ja dołączyłam ale po kilku dniach zaczełam strasznie chorować.Ogólnie poczułam się źle-omijam że wysypało mnie kompletnie na twarzy ( ale to wyczytałam że akurat normalne na początku brania preparatu.) ale nie do zniesienia były bóle w dole podbrzusza.Po trzech dniach wyraźnie czułam opuchniętą wątrobę i jakby hiper bolesne ruchy jelit które właśnie wywoływały te ukłucia ( podobne do bóli ''kłutych'' jajników-niektóre kobiety odczuwają je w trakcie cyklu).Moja dieta od dwudziestu ponad lat jest uboga w tłuszcze,jadam lekkie węglowodanowe posiłki ,gotowane tylko warzywa bo owoce i wszelka surowizna wcale mi nie służą.
Odstawiłam.Na drugi dzień było już ok,brzuch już nie był jak bania ,bóle minęły.Czy jestem normalna oto jest pytanie...bo w dimu patrzą na mnie jak na kosmitę...Śmiem sobą negować guru wrr
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 09.06.13, 14:20
      Nie wszystko jest dobre dla wszystkich. Ja olej lniany jadłam normalnie, jako olej - do sałatek, chleba itp. Czułam się po nim normalnie, nie sądzę, żebym inaczej czuła się po jego mieszaninie z twarogiem. Ale sama piszesz, że masz cos nie tak z układem trawiennym, więc i olej lniany może Ci nie służyć, zwłaszcza, jesli do tej pory mało tłuszczów jadłas. A z trzustką, wątrobą i woreczkiem żółciowym masz wszystko ok?
    • sajolina Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 09.06.13, 15:42
      Ja, mąż i teściowie jemy ten olej od kilku lat i wszystko jest z nami ok, po drodze nie mieliśmy żadnych rewolucji żoładkowych. Myślę, że u Ciebie problemem nie jest sam olej, a radykalna zmiana diety i organizm oszalał jak mu zapodałaś wszystko na raz, i olej i surowiznę w dużych ilościach. Albo masz jakieś problemy zdrowotne, o których nie wiesz, a zmiana diety je uaktywniła.
    • horpyna4 Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 09.06.13, 15:56
      Nic dziwnego, skoro dotychczas prawie nie jadałaś tłuszczów. To był za duży szok dla wątroby. Nawiasem mówiąc, moja wątroba bardzo nie lubi tłuszczów roślinnych (zwierzęce toleruje znacznie lepiej), więc w życiu nie zastosowałabym takiej "terapii".

      Niech rodzina szleje, ale nie przyłączaj się do tego.
    • dzidaa Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 09.06.13, 16:50
      ja zaczęłam pić olej jakieś dwa tygodnie temu, do przedprzedwczoraj było ok. Wprawdzie nie piłam jak zalecali 2-6 łyżek, bo nie dałam rady przełknąć, piłam jedną łyżkę i to zmieszaną z odrobiną wody, soku malinowego i cytryny (gdzieś na forum znalazłam przepis jak sobie poradzić). Od dwóch dni zaczęło mnie mdlić na tyle mocno, że zaraz wymiotowałam. Myślałam że to przypadek, albo inna niestrawność, ale akcja powtórzyła się, a po odstawieniu oleju wszystko wróciło do normy. Sama nie wiem co o tym sądzić, może faktycznie organizm sam się broni, i należałoby zrezygnować z takiej terapii, a znaleźć inną. Kiedyś stosowałam oczyszczanie organizmu wlewami cytrynowymi wg Tombaka - gdy zastosowałam ilość cytryn zalecaną przez niego bardzo bolał mnie brzuch, baardzo...nie zrezygnowałam całkowicie z tej terapii a jedynie zmniejszyłam ilość cytryny i było ok.
      • sigrid-1 Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 09.06.13, 18:59
        Ja stosuję olej od około 4 miesięcy. Obawiałam się reakcji mojego organizmy, bo nie jem za dużo tłuszczy. Na kurację zdecydowałam się ze względy na cholesterol. Piję rano 2 łyżki oleju popijając wodą, zjadamy dużo twarożku z olejem, daję 4 łyżki oleju na 25 dkg twarożku, dodaję też olej do sałatek i surówek, zamiast oliwy. Na całe szczęście nie mamy jakichkolwiek sensacji po tym oleju, no i po 3 miesiącach spadł mi cholesterol z 7,25 na 5,72. jak dla nas olej jest super. Może należałoby zacząć od małych ilości oleju, żeby organizm się przyzwyczaił.
    • julinka601 Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 09.06.13, 20:00
      A ja miałam taką reakcję organizmu po wprowadzeniu diety składającej się z warzyw i owoców.Mąż chciał wzywać pogotowie,takie miałam bóle.
      Tak zareagowałam na "surowiznę", już po jednym dniu i lekarka kategorycznie zabroniła mi podobnych eksperymentów. Więc moze to nie olej zawinił tylko surowe owoce i warzywa?
      • horpyna4 Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 09.06.13, 20:28
        Wszelkie zmiany w diecie należy wprowadzać bardzo ostrożnie i obserwować reakcje organizmu. A co do surowych warzyw, to też nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka, bo mogą szkodzić niektóre, a inne nie.

        Dlatego składniki jedzenia, których wcześniej się nie próbowało, należy wprowadzać pojedynczo i obserwować skutki. Wtedy wiadomo, czego lepiej unikać.
      • dorjana1 Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 09.06.13, 23:59
        Dziękuję dziewczyny za uwagę -rzeczywiście była to pewnie za duża dawka oleju -poranny twarożek z dwiema łychami to jednak nie pikuś .Szczególnie że ja jem zwykle coś małego tylko dopycham kawą.A z tym to cały obiad wyszedł smile
        W każdym razie ja surowizny unikam bo po niej umieram.Mam strasznie rozregulowany a raczej przestawiony organizm .Rzeczywiście jeśli chodzi o woreczek żółciowy to mieszkał tam kiedyś centymetrowy kamień ale że jakoś raz w życiu się odezwał to lekarz stwierdził że nie operują takich nieczynnych przypadków.
        Jest jeszcze jedna rzecz-mam w tej chwili 37 lat ale w wieku 15-18 lat chorowałam na anoreksję.Dosyć znacznie posuniętą ,przy 179 cm wzrostu miałam moment że ważyłam 47 kg.To przeszłość ale moja przemiana materii została chyba upośledzona na całe życie.Moja norma to 1000 kcal i odrazu jak przekraczam szybko tyję.W tej chwili jestem dosyć ''mocna ''wagowo ale widzę że jak jestem rok po trzecim porodzie to dopiero w tej chwili coś się rusza do dołu ale muszę bardzo się ograniczać.Także może mam gdzieś w sobie ''uszkodzenia''i ten olej bardzo je nasila przez swoją nieznaną mi przecież naturę
    • kate-gun Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 11.06.13, 02:49
      spokojnie, zapewne to tylko sławetny herx smile
      poczytaj sobie w necie o tzw. reakcji Herxheimera. pełną kurację budwigową (a zatem nie tylko pastę, lecz również wszystkie zalecenia żywieniowe dr Budwig) stosuję cyklicznie co 2 lata wczesną wiosną i zawsze pierwszy tydzień jest taką mordęgą, że mogłabym z łóżka nie wychodzić. w dużym uproszczeniu - olej lniany, jak również wiele innych naturalnych produktów, z czego często nie zdajemy sobie sprawy, ma właściwości oczyszczające organizm. wówczas z martwych mikrorganizmów - pleśni, bakterii, grzybów, pasożytów itp. wydzielają się toksyny, które masowo w bardzo krótkim okresie czasu przenikają do krwi. taka nagła kumulacja toksyn może powodować przeróżne objawy - zawroty i bóle głowy i innych organów wewnętrznych, zaburzenia widzenia, nudności, drętwienie, ogólne osłabienie i wiele innych. infekcje również są objawem oczyszczania organizmu, ponieważ są sposobem na pozbycie się toksyn gdy organizm nie może sobie poradzić zwykłymi sposobami (wątroba może sobie nie poradzić z neutralizacją tak dużej ilości, dlatego wykorzystywane są inne kanały wydalnicze - np. skóra - wypryski, przez nos poprzez śluz katarowy, gardło, nawet oczy, czego efektem może być zapalenie spojówek). warto pocierpieć, ponieważ po mniej więcej 3-4 tyg widać ogromną poprawę zdrowia i ma się energię 7-latka smile

      nie twierdzę, że w Twoim przypadku to było przyczyną, ale jest to jedna z możliwości. dziewczyny powyżej mają też rację z tym, że nagła wzmożona podaż tłuszczów w diecie może stanowić szok dla wątroby, w której są one rozkładane. najbezpieczniej zaczynać od mniejszej dawki pasty. ze spożywaniem oleju lnianego wiąże się również specjalna dieta, np. dr Budwig bezwzględnie zabrania spożywania w tym czasie innych tłuszczów zarówno zwierzęcych jak i roślinnych, ponieważ dawki od 3 do 8 łyżek oleju dziennie wypełniają dzienne zapotrzebowanie organizmu na tłuszcze. a zatem olej lniany pije się nie w ramach dodatku do dotychczasowej diety, ale ZAMIAST innych tłuszczy. trzeba go również uwzględnić jako kalorie w dziennym zapotrzebowaniu. w przeciwnym razie organizm nie wchłonie tłuszczu z oleju lnianego i zamiast leczyć - obciąży tylko organizm. nie dotyczy to dawki profilaktycznej, tj. 1-2 łyżek oleju dziennie. poza tym większe ilości należy spożywać wyłącznie w postaci pasty, tj. zmiksowane z twarogiem 0% i jogurtem naturalnym 0% do konsystencji majonezu. obecność białka twarogowego ułatwia wchłaniane oleju w organizmie i wykorzystywanie jego cennych właściwości.
      w internecie jest więcej informacji na temat kuracji dr Budwig. ja w moim sklepie ze zdrową żywnością otrzymałam małą książeczkę ze szczegółowym opisem i zaleceniami dot. spożywania oleju. zakazane są również wszelkie sztuczne konserwanty i dodatki do żywności, cukier pod każdą postacią z wyjątkiem owoców, smażone potrawy, czerwone mięso. podobno wszystko to blokuje/utrudnia wchłanianie omega-3 z oleju.

      cóż, trochę się rozpisałam, ale olej lniany to temat rzeka. pozdrawiam

    • headvig Re: Olej budwingowy -zle samopoczucie 11.06.13, 07:28
      znam kilka osób które także są fanem tego oleju - i czują się po nich wyśmienicie, przy czym jedna pani była bardzo otyła (150kg jak nic) i miała zawały i nadciśnienie, zmieniła dietę, schudła, odżywia się z tymi przepisami i stał się cud - ma super wyniki. cała rodzina przerzuciła się na ten olej.
      mnie - mam bardzo niskie ciśnienie - pani w sklepie zielarskim odradziła. czasem zamiast tego robię sobie twarożek z oliwą z oliwek, chyba ma podobne działanie.
    • budzik11 albo też... 11.06.13, 11:53
      Poczytaj o reakcji Herxheimera - to pogorszenie samopoczucia na początku kuracji oczyszczających. Może ta twoja reakcja na olej lniany to właśnie to? A potem będzie tylko lepiej?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka