joxanna
08.07.13, 21:13
Najbardziej na świecie uwielbiam jagodzianki. Przepyszne. I od kilku lat próbuję je sama zrobić. I nie wychodzą. Wypróbowałam dziesiątki przepisów, kupiłam porządny mikser, robię naprawdę dobre ciasta drożdżowe, pulchne, nie przedrożdżowione - ale drożdżówek nie umiem.
Mam problem z tym momentem, kiedy ciasto jest już wyrobione, wyrośnięte - i należałoby je podzielić na części, spłaszczyć, załadować jagody. Ale jak to zrobić? Moje ciasto drożdżowe jest zawsze, zawsze takie płynne. Lepi się do ręki (jednak zawsze się lepi, nawet 40 minut wyrabiania nie pomaga, nawet mikser, może ja mam jakieś felerne ręce?), rozpływa, nie ma jak go 'spłaszczyć'.
Co robię nie tak? Czemu moje drożdżowe, surowe ciasto jest jednak płynne? Żeby je spłaszczyć, to na dobrą sprawę, powinno mieć konsystencję, jak na kopytka. A nie ma. O co chodzi?