niebieskaa4
14.07.13, 12:29
Nie potrafię ogarnąć zakupów! Tzn chodzi mi o to żeby zajmowały jak najmniej czasu a były efektywne , towary świeże no i cenowo ok. Cały problem polega na tym ,że daleko dojeżdżam do pracy po drodze jednak mam tylko B i lokalne sklepiki. Moi panowie raz jedzą więcej, raz mniej. Czasami wędlina schodzi mi od ręki innym razem leży. Chciałabym raz w tygodniu zrobić zakupy. Nawet kosztem całego popołudnia ale tak żeby wszystkiego mi starczyło , żebym nie musiała wyrzucać ..... zresztą same wiecie o co mi chodzi. Sama lista zakupów to początek schodów bo tego niema, tamto bleee na szybko trzeba jakieś zamienniki wymyślić. Cały ten proces wygląda u mnie tak ,że kawa, herbata środki czystości itp raz na jakiś czas a spożywka codziennie. Tracę sporo czasu czy da się inaczej?