annavanderbeck
21.07.13, 13:07
Jakiś czas temu spotkałam dosyć dużego ok 3-4 cm robaczka chodzącego u mnie po ścianie w pokoju. Oczywiście od razu zabiłam go, myślałam, że może oknem wszedł..Później, już jakieś 3 tygodnie temu spotkałam kolejnego...w mojej pościeli!! Parę dni temu moja współlokatorka znalazła kolejnego w kuchni. Ustaliłyśmy, że to karaluchy. Moje pytanie: czy jak spotykamy je co parę tygodni to oznacza, że my ich bezpośrednio nie mamy? Moga przechodzić od sąsiadów??Czy po prostu mieszkają z nami, a wychodzą kiedy nas nie ma? Co z nimi zrobić? Słabo mi na myśl, że mogę mieć w domu karaluchy

(