jak zorganizować swój dom ?

23.07.13, 14:35
Dziewczyny !

Jakie macie pomysły, na organizacje życia domowego - czyli - pranie, sprzątnie, gotowanie itp. (czyli wszystkie obowiązki w domu). Jak to robicie?

Nie mogę tego sobie zorganizować, ciągle jest coś do zrobienia i ciągle pod kreską. Nigdy nie wychodzę na zero, nic nie mogę odłożyć.

Właściwie powinnam zapytać.... jaki macie pomysł na życie, prawda?
    • lilyrush Re: jak zorganizować swój dom ? 23.07.13, 14:43
      a ile masz lat, ze zadajesz takie pytanie?
      gdzie sie wychowałaś?
      Najczęściej w momencie usamodzielnienia sie człowiek ma jakas wizje swojego życia, choćby przez negacje tego, co działo sie u niej/niego w domu
      I ta wizje dostosowuje do rzeczywistości, albo czasami urabia rzeczywistość do wizji. Ot i tyle
    • squirk Re: jak zorganizować swój dom ? 23.07.13, 14:52
      lynyang napisał(a):

      > Dziewczyny !
      >
      > Jakie macie pomysły, na organizacje życia domowego - czyli - pranie, sprzątnie,
      > gotowanie itp. (czyli wszystkie obowiązki w domu). Jak to robicie?

      > Właściwie powinnam zapytać.... jaki macie pomysł na życie, prawda?

      Pranie i gotowanie nie jest moim życiem, jest jakąśtam częścią. A radzę sobie nie będąc niewolnicą rzeczy - jeśli czegoś zrobić nie zdążę czy akurat mi się nie chce to nie jest zrobione. Do prac domowych włączyłam męża - nie jako pomocnika, (rozbrajają mnie panie które piszą że im mąż "pomaga w domu"), jako mieszkańca który wykonuje swoją część dbania o dom. Nie ma tragedii jeśli zdjęcie prania z suszarki czy pozamiatanie łazienki przełożymy na następny dzień bo wolimy obejrzeć film albo poleżeć rozmawiając i rozśmieszając się wzajemnie (śmiech ma u nas najwyższy priorytet). Jeśli nie chce mi się gotować na kolację zamawiamy coś z dostawą a na obiad pracowy dla męża rozmrażam coś, co wcześniej ugotowałam w nadmiarze i zamroziłam w porcjach, jeśli z jakiegoś powodu nie uda mi się upiec chleba rozmrażam bagietkę (też piekę i zamrażam na zapas) albo na śniadanie jest kefir z muesli i owocami. Nie mam sterylnie czystych pokojów (powinnam pozamiatać czy poustawiać książki bo znów je rozwłóczyłam po wszystkich pomieszczeniach ale mam ciekawą książkę i ona wygrywa) ale mam ciepło, domowo, przytulnie i bez napięć. Niczego nie musimy, robimy co trzeba ale czasem z opóźnieniem bo to dom, nie salon wystawowy.
      smile
    • stara-a-naiwna Re: jak zorganizować swój dom ? 23.07.13, 22:33
      pranie w międzyczasie - w sobotę przy okazji co tygodniowego sprzątania albo w tygodniu (wstawiam na noc i rano albo ja wieszam przed wyjściem do pracy albo proszę faceta, żeby powiesił bo wychodzi później)

      obiad - zupę gotuję na kilka dni a drugie: obieram ziemniaki i zanim się ugotują smażę mięso (albo kotlety albo robię sos) + zielenina (mizeria to chwila albo pomidory albo warzywa na patelnie co też trwa chwilę)
      Jeśli facet jest w domu proszę o pomoc (obranie ziemniaków, umycie warzyw, sprzątniecie ze stołu itp)

      Sprzątanie - głównie w sobotę (też razem) a ogarnięcie i samo poodkurzanie to w tygodniu - albo razem, albo kto ma siłę i czas

      ja się staram nie robić wszystkiego sama i nie chodzi o ugotowanie obiadu jak wcześniej wracam, tylko ogólnie o podział obowiązków- raz, ze to frustrujące na dłuższą metę (zapierdzielać wiecznie samej) a dwa, że bym nie wyrobiła fizycznie (śmiecimy razem i jemy razem to dlaczego jedna osoba ma tylko sprzątać i gotować)
    • budzik11 Re: jak zorganizować swój dom ? 24.07.13, 09:35
      lynyang napisał(a):

      > Nie mogę tego sobie zorganizować, ciągle jest coś do zrobienia i ciągle pod kre
      > ską.

      No ale na tym polega życie w ogóle, nie tylko ogarnianie gospodarstwa domowego. To jest syzyfowa praca, niz nie jest zrobione na zawsze - wszystko robi się ciągle i ciągle od nowa. Skończysz jedno, musisz zaczynać coś innego. Ciągle, jak piszesz, jest coś do zrobienia. Dom to nie praca zawodowa, że wybijasz 16, zamykasz interes i fajrant.
      Ja robię "normalnie" - piorę, jak zapełni mi się kosz na brudy, sprzątam, jak robi się bałagan albo ktoś ma przyjść tongue_out, posiłki robię w porach posiłków, jak nie mam czasu albo coś wypadnie - jemy "na wynos". Prasuję jak zbierze mi się kosz albo jak po prostu coś konkretnego muszę uprasować. Nie jestem niewolnicą domu, nie mam grafiku, który by mi nakazywał, że w ten dzień o tej godzinie musze umyć okno albo odkurzyć podłogę.
    • paskud_agg Re: jak zorganizować swój dom ? 24.07.13, 10:05
      Moja zasada nr 1: W domu ma być jak najmniej rzeczy*, każda ma mieć swoje miejsce - dzięki temu nie tworzy się bałagan, a jeśli zaczyna się tworzyć, to szybko na bieżąco ogarnąć.
      Zasada nr 2: Ogarnianie na bieżąco jest łatwiejsze, niż raz na tydzień; ogarnianie raz na tydzień jest łatwiejsze, niż raz na miesiąc itd.
      Zasada nr 3: Prowadzenie domu to trochę jak mała firma: pomaga planowanie działań, budżetu. Ja mam zeszycik i wieczorem robię sobie małą rozpiskę na następny dzień.
      Zasada nr 4: Podział obowiązków: wstawienie prania, przejechanie odkurzaczem, wyniesienie śmieci, schowanie swoich ubrań do szafy to proste czynności i powinien je wykonywać każdy z domowników, a nie tylko jedna osoba.

      Lynyang, jeśli jesteś kompletnie zagubiona, to lektura tego forum plus Oszczędzania powinna pomóc. Przynajmniej mnie pomogła smile

      *Jak najmniej rzeczy = ilość pozwalająca na wygodne życie. Staram się nie gromadzić rzeczy ponad tę ilość, ani też nie popadać w przesadę typu "wystarczą 2 pary majtek i 2 pary skarpetek, bo co wieczór możesz uprać je ręcznie".
      • lynyang Re: jak zorganizować swój dom ? 24.07.13, 10:30
        Dzięki za odpowiedzi dziewczyny !!

        paskud_agg przetrząsam różne fora i blogi o organizacji życia i staram się wprowadzić je w życie. smile cieszę się, że jesteś żywym przykładem na to, że Ci to pomogło, bo ja już chciałam się wybrać do jakiegoś "specjalisty". smile

        Wiadomo, że jak się ma małe dzieci w domu, nie można mieć go chirurgicznie czystego.
        Przez nasz dom przewija się mnóstwo ludzi, od rodziny, przez znajomych i zawsze jest dla wszystkich otwarty, fajnie by było jeszcze, jakby był czysty zawsze, przytulny i żeby w skarpecie było na czarną godzinę smile

        Jak tak piszę i czytam, to doszłam do wniosku, że mój dom jest przytulny, ma swój klimat, w końcu ludzie chcą tu przychodzić... a ja mam po prostu zbyt duże wymagania.

        Ale dzisiaj np. zauważyłam że płytki w łazience wymagają mycia - matko jedyna - muszę to zrobić ! smile
        • kochamjesien79 Re: jak zorganizować swój dom ? 30.07.13, 19:32
          Ja sobie czasami czytam forum Rodziny Wielodzietne z Wyboru. Są tam np. babki które maja 4 dzieci, pracują zawodowo i ogarniają dom. Inspiruje mnie to i pomaga zachować dystans do własnych niedociągnięć....
    • anu_anu Re: jak zorganizować swój dom ? 24.07.13, 15:19
      Mam trzy złote zasady postępowania (uważam je za gwarantujące porządek i spokój w domu):
      1. Trzeba być systematycznym. Najlepsze posprzątanie zrobione raz na jakiś czas nie da nam porządku na co dzień – bo on zależy od każdorazowego odkładania na swoje miejsce wszystkiego i przez wszystkich domowników.
      2. Gdy coś robimy – róbmy solidnie i do końca. Niedokończone prace to główna składowa bałaganu! One ogólnie są jakąś naszą narodową zmorą!
      3. Wietrzenia nigdy za wiele.
      Śmieję się, że otwieram okna raz w roku – wiosną… Zamykam jesienią, no, chyba, że jakoś leje przemysłową ilością wody. Oczywiście tylko niektóre okna, tak, aby zrobił się lekki przeciąg. Oczywiście nie wierzę, żeby jakikolwiek przeciąg mógł komukolwiek zaszkodzić!
      W domu nie są potrzebne zasłony, firany, narzuty i koce (dwa koce do przykrycia są schowane w tapczanie), pokrowce i dywany (no, może być w sypialni malutki pod nogi przy wstawaniu). W każdym razie mi nie są potrzebne wink A zbytnia higiena jawi mi się jako prosta droga do alergii oraz innych chorób wynikających z wyjałowienia organizmu!
      Reasumując:
      mamy 100 m2 – odkurzane jest raz na tydzień (robi to dziewczyna wynajęta właśnie w tym celu, myje też na mokro podłogi i schody),
      Z taką samą częstotliwością są myte i sprzątane łazienka/kuchnia (to robię sama).
      Blaty, zmywak + ew. zmiatanie okruszków z podłogi dzieje się po każdym przygotowywaniu posiłku. Jestem pewna, że jest wystarczająco czysto!
      Pranie robię w pralce, jak się zbierze wystarczająco rzeczy (żeby mieć pełną pralkę), wieszam na bieżąco. Pranie zdejmuje się jak ma być prasowane a po prasowaniu od razu idzie do szafy.
      Naczynia na bieżąco wstawiam do zmywarki, jak się zapełni - to ją uruchamiam. Jeżeli do wieczora się nie zapełni - to puszczam na noc, nawet jak jest niepełna.
      Jedzenie codzienne każdy robi sobie sam, w weekend robię ja.
      Zakupy robię przez net (kocham mój sklep), za wyjątkiem warzyw, które kupuję w budce, jedno i drugie załatwiam po drodze do domu.
      Prawdę mówiąc nie czuję się zarobiona...
      • joxanna Re: jak zorganizować swój dom ? 24.07.13, 21:03
        anu_anu jesteśmy bardzo podobnesmile. Nawet zakupy robimy w tym samym sklepiesmile. Tylko u mnie pralka musi pójść codziennie, przynajmniej jedna, a dodatkowo wspieram się panią do sprzątaniasmile
    • joxanna Re: jak zorganizować swój dom ? 24.07.13, 21:01
      Nie wiem, czy to Ci pomoże, ale ja zderzyłam się z tą kwestią, przy pierwszym dziecku. Wcześniej - w zasadzie nie gotowałam, żywiliśmy się w pracy, albo jedliśmy awaryjnie pestosmile, sprzątaliśmy jak wypadło, pranie - ktoś zawsze wrzucił. A tu nagle trzeba było się zorganizować.

      I okazało się, że rządzi (u mnie) systematyczność i rutyna. I po prostu tę rutynę trzeba sobie wyrobić stopniowo. Wzięłam się za gotowanie - i przez parę tygodni roztrząsałam kwestię gotowania. Sprzątanie/pranie tymczasem jakoś szło od przypadku do przypadku, ciągle w niedoczasie.

      Kiedy już gotowanie przestało być problemem, w zasadzie samo się robiło, wyrobiłam sobie jakąś sensowną rutynę z praniem. Dopiero potem doszła rutyna związana z czymś innym.

      Byś może to szło w innej kolejności, to też nie wymaga kilku tygodni, w każdym razie ja jestem jednozadaniowa i w takich nudnych kwestiach nie ogarniam kilku na raz.
Pełna wersja