zęby przed czy po?

27.07.13, 17:30
a taki wątek zacznęwink
spotkałam się wiele razy z tym,że ktoś myje zęby od razu po obudzeniu(najczęściej rano),a potem już nie,aż do wieczora
kto widzi w tym jakiś sens?
tak mnie w nocy naszły przemyśleniawink
    • emczyem Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 18:52
      Ja też się z tym spotkałam i osobiście tego nie rozumiem.
      Ja myję zawsze po śniadaniu smile bo uważam, że to ma jakiś sens. Co innego gdybym nie jadała śniadań, ale jadamsmile
    • squirk Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 20:12
      mama.rozy napisała:

      > a taki wątek zacznęwink
      > spotkałam się wiele razy z tym,że ktoś myje zęby od razu po obudzeniu(najczęści
      > ej rano)

      Przecież to jak prysznic, oczywistość smile

      a potem już nie,aż do wieczora

      A to już nie, zęby powinno się myć nawet po zjedzeniu jabłka, oczywiście jeśli ma się możliwość, do restauracji ze szczoteczką chodzi chyba niewiele osób smile
      • anetapzn Re: zęby przed czy po? 28.07.13, 06:58
        squirk napisała:


        >
        > A to już nie, zęby powinno się myć nawet po zjedzeniu jabłka, oczywiście jeśli
        > ma się możliwość, do restauracji ze szczoteczką chodzi chyba niewiele osób smile
        >
        >
        Ja chodzę, zawsze w torebce mam szczoteczkę i pastę do zębów. Nie zawsze mam po jedzeniu mozliwość umycia zębów, ale najczęściej tak.
    • furtive_kitten Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 20:21
      > kto widzi w tym jakiś sens?

      Atawizm: odstraszanie wroga odorem bijacym z paszczy.
      • mama.rozy Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 20:38
        hm,założywszy,że jedyną osobą,którą straszę tym odorem,jest mój mąż...wink
        a o prysznicu rano założę osobny wątek,bo też mam przemyślenia i koniecznie muszęwink
        • squirk Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 20:53
          mama.rozy napisała:

          > hm,założywszy,że jedyną osobą,którą straszę tym odorem,jest mój mąż...wink

          Mężowi powinno być miło i ciepło na sercu zawsze kiedy na żonę patrzy czy całuje ją (i wzajemnie, oczywiście), ślub to dopiero początek dbania o związek "na poważnie" bo łatwo gdzieś zgubić uczucia kiedy człowieka przytłacza zwyczajna, czasem szara, codzienność smile

          > a o prysznicu rano założę osobny wątek,bo też mam przemyślenia i koniecznie mus
          > zęwink

          Załóż smile
          • mama.rozy Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 20:57
            hehe,10 lat po ślubiewink
            po prostu dzieci z nami -przeważnie nie śpią,nie licząc najmłodszego,który raczej też mnie nie wąchawink
            tak szczerze się zastanawiam,bo upał straszliwy,to i problemy mogą byc od czapywink
            • squirk Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 21:05
              mama.rozy napisała:

              > hehe,10 lat po ślubiewink

              10 lat to nic, to tylko 10 lat, serio smile 10 wiosen, 10 Wigilii, w szczęśliwym związku czas leci bardzo, bardzo szybko, wydaje się że ślub był parę tygodni czy miesięcy wcześniej, nie wiadomo kiedy te wszystkie lata zleciały, człowiek czuje się jak młoda radosna koza i doznaje niewielkiego szoku kiedy sobie uświadomi ile lat jest po ślubie i ile przeżył z tą drugą osobą smile


              > po prostu dzieci z nami -przeważnie nie śpią,nie licząc najmłodszego,który racz
              > ej też mnie nie wąchawink
              > tak szczerze się zastanawiam,bo upał straszliwy,to i problemy mogą byc od czapy
              > wink

              W upał tym większy sens ma dbanie o higienę, nie tylko ze względów estetycznych, poza tym trzeba przyzwyczajać dzieci że dodatkowy Dzień Dziecka w roku, czyli pozwolenie na pójście zmęczonemu maluchowi spać bez kąpieli, to rzadkość a nie norma, nawyki same się nie wyrobią smile
            • anetapzn Re: zęby przed czy po? 28.07.13, 07:01
              mama.rozy napisała:

              > hehe,10 lat po ślubiewink
              I co z tego, ze 10? To jest jakaś granica bycia razem, po której rażenie partnera nieświeżym oddechem jest dozwolone? Rozumiem, że można się żle czuć etc ale nie myć zębów po wstaniu z łózka, bo się jest x lat po ślubie? Sorry, ale to trochę brak szacunku dla partnera.
    • kaga9 Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 21:11
      Sens mycia przed śniadaniem widzę wyłącznie w przypadku, gdy się nie je śniadań i wychodzi z domu. Albo gdy jest się na wakacjach z wyżywieniem lub w sanatorium i na śniadanie schodzi się do stołówki. Sensu niemycia zębów w ciągu dnia nie widzę w ogóle, ale za to czasem czuję, niestety. Nos mam wrażliwy.

      PS Wszędzie chodzę ze szczoteczką, mam taką składaną. Albo to wiadomo, gdzie człowieka noc zastanie?wink
      • furtive_kitten Re: zęby przed czy po? 28.07.13, 14:48
        > PS Wszędzie chodzę ze szczoteczką, mam taką składaną. Albo to wiadomo, gdzie cz
        > łowieka noc zastanie?wink

        Tez mam i nosze, mimo stalego miejsca noclegu smile
        • kaga9 Re: zęby przed czy po? 28.07.13, 20:41
          mimo stalego miejsca noclegu smile

          Nieno, ja teżwink Ale ja z tych, co w torbie mają pół apteki, nożyczki, skarpetki stopki, kawę w saszetce i takie tam, wychodzę z domu zaopatrzona tak, jakby kosmici mieli mnie porwać i wyrzucić na bezludnej wyspiewink
          • anetapzn Re: zęby przed czy po? 29.07.13, 06:20
            kaga9 napisała:

            > mimo stalego miejsca noclegu smile
            >
            > Nieno, ja teżwink Ale ja z tych, co w torbie mają pół apteki, nożyczki, skarpetki
            > stopki, kawę w saszetce i takie tam, wychodzę z domu zaopatrzona tak, jakby ko
            > smici mieli mnie porwać i wyrzucić na bezludnej wyspiewink

            Kaga czy ty nie jesteś moim klonembig_grin ja wczoraj porządkowałam torebkę..w końcu, to i stopki takie z rajstop znalazłam, jednorazówki z cukrem, jednorazówki kawy rozpuszczalnej espresso pewnej marki, 5 długopisów, garśc guemk receptuerek i plastry z opatrunkiem, komplet agrafek (matko agrafek czy agrawek..? słońce mnie odmóżdża..) . Kosmetyczka pełna leków to norma: przeciwbólowe, antyalergiczne (jak jest 1000osób i 1 komar to mnie na pewno użre, a reaguję fatalnie), krople do oczu, leki na biegunkęsmile, nawet krople żołądkowe noszebig_grin
            Mąż sie ze mnie śmieje, ale jak gdzies idziemy i coś potrzebuje to do mnie od razu przychodzi i tekst...poszukaj w torebce, na pewno masz.
            • kaga9 Re: zęby przed czy po? 29.07.13, 12:16
              Nawet, jeśli nie klonem, to torebkę na bank mamy wspólnąbig_grin
    • magdzia-5 Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 21:27
      mnie zastanawia czy ludzie nie zdaja sobie sprawy jak im cuchnie z buzi podczas rozmów lub np. w kościele gdy odpowiadają, czasami myslę sobie kobieto przestań spiewac bo padnę, odrzuca mnie takie coś i mam ochotę z tic tac im rozdawać ........
      • furtive_kitten Re: zęby przed czy po? 31.07.13, 22:39
        Tiktaki to slodzone swinstwo, lepiej zaoferowac garsc sody oczyszczonej wink
    • i_bella Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 21:58
      Pewnie dziwna jestem, bo i przed i po. Powiem nawet wiecej, ja śniadań nie jadam, kawę rano piję i po niej wlasnie zęby myję, niezależnie od tego, ze jedną z moich pierwszych czynności po wstaniu z łóżka jest wlasnie juz umycie zębów. Ten wątek to żart jakiś?
      • kamunyak Re: zęby przed czy po? 27.07.13, 22:51
        Podobnie jak ja.
        Nie wyobrażam sobie jeśc śniadanie z tym całym "nocym" syfem w buzi. Na szczęście już nie palę papierosów ale kiedy paliłam to już szczególnie.
        No chyba, że ktoś chrapie/śpi z otwartą buzią to mu "wietrzeje". W innym przypadku to jednak trochę nieprzyjemnie jest.
        Podobnie zresztą jak jedzenie śniadań bez mycia rąk (po nocy), też jakoś nieprzyjemnie, mimo, że przecież przed snem się je myje.
        Poza tym jesli komuś "jedzie" z buzi to niekoniecznie ma to związek z brakiem higieny. Często powodem mogą być choroby np. wrzody na dwunastnicy czy żołądku. Miałam kiedyś bliskiego kolegę z tą przypadłościa, no, to był odjazd! na szczęście doligliwośc mu przeszła od kiedy rozwiódł się.
        Powodem też mogą być zepsute zęby. Teraz, kedy brak refundacji NFZ i oraz brak dentystów w małych ośrodkach, to w kościele jest to bardzo prawdopodobny powód fetoru.
      • anetapzn Re: zęby przed czy po? 28.07.13, 07:02
        i_bella napisała:

        > Pewnie dziwna jestem, bo i przed i po.
        Obie jesteśmy wobec tego dziwnebig_grin
        • mama.rozy Re: zęby przed czy po? 28.07.13, 07:41
          e,ja szczoteczke do pracy woziłam i jako świr zęby myłam(służba zdrowiawink)
          pytanie o mycie zębów rano i nic potem,bo mam takich znajomych,którzy pytanie o to(bardzo bliscy znajomi)odpowiedzieli,że myją przed jedzeniem,bo potem nie mają czasuwink
          a z mojej strony byłoby niesamowitym wyczynem wstanie przed mężem,żeby mu chuchnąc pastą do zębów,najczęściej jak otwieram oczy,to jego już dawno nie ma
          no i nie mnie dotyczy watek,właśnie mnie nie dotyczywink
    • olivkah Re: zęby przed czy po? 29.07.13, 11:22
      Zaleca się, żeby nie myć bezpośrednio po jedzeniu, bo kwasy obecne w jedzeniu działają niszcząco na zęby. Np. na stronie angielskiej służby zdrowia można przeczytać: "Myj zęby przez co najmniej dwie minuty przed śniadaniem i tuż przed pójściem spać"
      www.nhs.uk/Livewell/dentalhealth/Pages/Teethcleaningguide.aspx
      • monisiek75 Re: zęby przed czy po? 31.07.13, 22:08
        Hmm... albo nie jest to dobra porada, albo brytyjscy pacjenci z niej korzystają... Jako lekarz pracujący w UK, mogę powiedzieć, że Brytyjczycy mają strasznie utrzymane zęby.wcale nie lepiej niż Polacy, a często nawet gorzej.
    • gazeta_mi_placi Re: zęby przed czy po? 29.07.13, 13:24
      Zawsze myślałam, że oczywistością jest myć zęby po śniadaniu, na zielonej szkole okazało się, że z pokojowej paczki jestem jedyna big_grin.
      • anetapzn Re: zęby przed czy po? 29.07.13, 13:29
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Zawsze myślałam, że oczywistością jest myć zęby po śniadaniu, na zielonej szkol
        > e okazało się, że z pokojowej paczki jestem jedyna big_grin.

        Gazecia ale to chyba było wieki temu. Może ta paczka dorosła przez ten czas....
        • gazeta_mi_placi Re: zęby przed czy po? 29.07.13, 19:15
          Pamiętam jakby to było wczoraj wink zwłaszcza, że nigdy nie myłam tak często zębów jak wtedy. Aby nie odstawać od grupy myłam z innymi zaraz po wstaniu i dodatkowo (swoim przyzwyczajeniem) po śniadaniu.
    • hela6 Re: zęby przed czy po? 29.07.13, 19:10
      Ło jezu jazu ile radości z tego ze ktoś robi to inaczej. A fe, ale fleja!
      Przypominam szanownym państwu że mamy dopiero 21 wiek i szczoteczka się rozpowszechniła w Polsce całkiem niedawno.
      Z mojego krótkiego bo niespełna pięćdziesięcioletniego życia pamiętam nauki - dwa razy, rano dla urody , wieczorem dla zdrowia. Co ciekawe jeszcze niedawno spotkałam się z takim zaleceniem w jakimś środku masowego przekazu.
      A ja powiem wam w tajemnicy ze to jest ilość wystarczająca pod warunkiem ze robisz to s o l i d n i e. Mycie zębów to nie okazjonalne wygarnięcie nadwyżki po jedzeniu ale solidne trzyminutowe szczotkowanie.
      A jak ja myję zęby?
      A to moja sprawa.

    • niebieska_kotka Re: zęby przed czy po? 31.07.13, 19:36
      Zeby myje się po posiłku, aby resztki jedzenia nie rozkladaly szkliwa i były siedliskiem dla bakterii. Jak rano po wstaniu z lozka czujesz w ustach nieswiezy smak- nic zlego jak tez umyjesz. Albo przynajmniej przepłuczesz. Nie chodzi wiec o pory, a o to, by zeby mogly pozostać czyste, bez resztek po jedzeniu.
    • akle2 Re: zęby przed czy po? 31.07.13, 23:56
      W pracy ciężko latać ze szczoteczką, ale musowo powinno się myć po posiłkach a nie przed, no chyba ze ktoś ma aż taką chcicę.
Pełna wersja