loretta_pl
31.07.13, 14:51
Witam,
zakupiłam sobie drylownicę (w biedronie za całe 16 zł) i rozochocona postanowiłam zrobić dżem wiśniowy. Wydrylowałam dziś więc 4 kg wiśni, wrzuciłam do gara i niestety okazało się że więcej niż połowa nadal ma pestki

o co chodzi? czy jest jakiś specjalny patent do obsługiwania? czy jest to wina po prostu drylownicy (no, cena mogłaby to sugerować)...A, i jeszcze jedno- posiada ona 4 szt takich "gumek" przepuszczających pestki, ta która używałam dziś nadaje sie do wywalenia. Czyżby producent sugerował że moge ja użyć 4 razy? a co potem? można dokupic taki "gumki"?
Macie jakies doświadczenia w tym temacie?
dzięki