że niby głupie my som?

07.08.13, 09:04
rzucił mi się w oczy ten tekst
www.edziecko.pl/edziecko/1,105020,14396219,Dlaczego_polskie_reklamy_robia_z_kobiet_idiotki__Dyrektor.html
i się mi w mózgu zagotowało.reklamy są głupie,fakt-uczę na nich dzieci sztuczek marketingowych.ale to się równa z tym,że my głupie są?nie oglądam tv na tyle,żeby miec pełen przekrój-mnie najczęściej wkurzają reklamy dla dzieci...
    • smutas13 Re: że niby głupie my som? 07.08.13, 11:32
      Mnie, wkurzają wszelkie reklamy.
      Lubię sama wybierać. Choćbym miała sparzyć się za pierwszym razem. Za drugim, już nie kupię.
    • hela6 Re: że niby głupie my som? 07.08.13, 13:04
      No jak nie jak tak? No może nie tyle głupie co właśnie takie jak w reklamach. Zażeramy się środkami p. ból i uspakajającymi, mamy problemy z trawieniem, miesiączkujemy, skaczemy w domu wokół faceta, wykonujemy w większości "kobiece" zawody nie dla tego ze chcemy ale w męskich jesteśmy niewiarygodne, nikt nie potraktuje nas poważnie. Już na pierwszych wykładach studentki politechniki dowiadują się od wykładowców że przyszły złapać męża.
      I nie podskoczysz wiec robisz to na co ci społeczeństwo pozwala. Tak wygodniej.
      osobiście jestem z tych bardziej sfeminizowanych ale już nie raz pokazano mi gdzie moje miejsce właśnie z powodu płci. Szczególnie jeśli przyszło mi pracować z człowiekiem pochodzenia wiejskiego. /Pamiętacie Leppera i jego bandę? Oni nie byli z kosmosu/.
      Ja rozumiem że w większych miastach świat może wyglądać nieco inaczej ale to tak bardziej oficjalnie. Prawdziwa Polska dzieje się gdzie indziej.
      Na przełomie wieków udałam się do wówczas jeszcze Banku Zachodniego założyć tzw. ROR. Pani pracownica dowiedziawszy się że jestem zamężna kazała mi przyjść z mężem. A to zaledwie kilkanaście lat temu.
      Co tu dopiero o kredycie mówić?
      W mojej okolicy za wyjątkiem pracowniczek sfery budżetowej i ew. bankowej, kobiety pracują za najniższa krajową. Mówią że pracują "na opłaty". Jeśli nie mają zarobkującego męża to jest dramat. O jakim kredycie może być tu mowa? Dla tego dusze sprzedadzą za parę portek które przyniosą dodatkową wypłatę i męskie roboty w domu odwalą. Nie czarujmy się, jesteśmy słabsze fizycznie. Sąsiad który mógłby pomóc to skarb.
      Możemy udawać że jest inaczej, tylko po co?

      • mama.rozy Re: że niby głupie my som? 07.08.13, 15:21
        no ja właśnie ze wsi jestemwinkale napływowa,moze dlatego mnie to śmieszy?
        nie zażeram się niczym,oprócz lodów,ostatnio,czyli od rokuwink
        wokół faceta nie skaczę,na problemy z trawieniem piję miętę.da się.tv oglądam sporadycznie,jak zresztą większośc moich znajomych-nota bene,katotalibów.
        wykonuję zawód chyba najmniej dochodowy w tym kraju,gdzie pensja jest taka sama dla obu płci.jeśli się pracuje na jeden etat,większośc moich koleżanek po fachu pracuje na 2,3 etaty.ale nie dlatego,że są kobietami.taki zawód.jestem o wiele silniejsza od męża filozofawink
        tak z lekką obawą patrzę na ten artykuł,już tak na serio.jest tak źle?
        • tuvalu1 Re: że niby głupie my som? 08.08.13, 22:05
          Znajomy pracujący w reklamie twierdzi że jego praca nie ma najmniejszego znaczenia. Wystarczy w telewizyjnej reklamie przez 30 sek. powtarzać "pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu, pucu..." a w ciągu 3 dni sprzedaż proszku "pucu" wzrośnie o 30%. Reszta to już tylko blichtr, papierek, pozłotko i lukier dla tego kto płaci za reklamę i to w jego gusta ona ma trafiać.
          Prosty test: chcesz kupić proszek do prania. Na półce widzisz dwa identyczne opakowania, w tej samej cenie. Jeden nazywa się OMO a drugi UNU. Który wybierzesz?
          Test 2: umówiłaś się na randkę w ciemno. Omyłkowo przyszło dwóch panów. Jeden ma na imię Cyriak a drugi Cyprian. Obaj uśmiali się z zaistniałej sytuacji ale wieczór możesz spędzić tylko z jednym z nich...
          Wybrałaś OMO i Cypriana? Nie przejmuj się, nie jesteś głupia. Odruch inż.Mamonia jest tak silny ze niektórzy wybierają to co znane, nawet wtedy gdy gdy łączą się z nimi negatywne wspomnienia. To co nowe jest dziwne, nikt tego nie używa, nie można o tym pogadać z kolegami ani pochwalić się w rodzinie. Wszyscy robią wieeelkie oczy i mówią "Ojejku!"
    • chris1970 Re: że niby głupie my som? 19.08.13, 17:28
      Generalnie artykuł i wypowiedzi osób traktuje kobiety jako istoty głupie. To nie prawda, że w Polsce są tylko głupie reklamy.
      Te "ogłupiające" reklamy są stworzone wg standardu stworzonego na rynkach niemieckich wiele lat temu. Większość koncernów chemicznych produkujących chemię gospodarczą wywodzi się z Niemiec (oprócz amerykańskiego P&G) i to między nimi tak naprawdę jest rywalizacja. Reklamy mamy albo racjonalne (typ niemieckiej reklamy) i reklamy działające emocjonalnie. Właśnie te są najciekawsze i najlepsze, ale właśnie te reklamy wypierają nam mózg.
      No bo jak tu stworzyć ciekawą reklamę proszku według schematu - insight, benefit, reason to believe. Nie, ma być proszek do prania, gospocha i narrator jako trójca w rolach głównych. Gospocha ma być przekonana do proszku, który dopierze te brudne białe skarpety i najlepiej, jeżeli małżonek jest szczęśliwy zakładając te białe skarpety następnego dnia. Najlepiej jeżeli koszt prania nie jest wysoki. Kobieta ma poczuć się spełniona w roli dobrej gospodyni. Ma nie wydać dużo pieniędzy na pranie, a pranie ma być czyste. Wszystko się kręci wokół tego schematu.
      I właśnie ten schemat reklamy wydaje się ogłupiający, a to są reklamy racjonalne, a nie emocjonalne. Za coś, obiecane mamy uzyskanie konkretnego efektu, pożądanego.

      To właśnie reklamy emocjonalne mają nas ogłupić. Bo jak tu sprzedać coś, czego nie potrzebujemy, możemy bez tego żyć i jak tu przekonać, żebyśmy poczuli potrzebę posiadania tego przedmiotu? No właśnie za to odpowiedzialne są reklamy mające działać na nasze emocje i skłaniać do irracjonalnych decyzji zakupowych.
      • tairo Re: że niby głupie my som? 22.08.13, 05:19
        > No bo jak tu stworzyć ciekawą reklamę proszku według schematu - insight, benefi
        > t, reason to believe. Nie, ma być proszek do prania, gospocha i narrator jako t
        > rójca w rolach głównych. Gospocha ma być przekonana do proszku, który dopierze
        > te brudne białe skarpety i najlepiej, jeżeli małżonek jest szczęśliwy zakładają
        > c te białe skarpety następnego dnia. Najlepiej jeżeli koszt prania nie jest wys
        > oki. Kobieta ma poczuć się spełniona w roli dobrej gospodyni. Ma nie wydać dużo
        > pieniędzy na pranie, a pranie ma być czyste. Wszystko się kręci wokół tego sc
        > hematu.

        Wciąż czekam na reklamę proszku, w której używa go mężczyzna. Może być nawet z tekstem narratora "proszek tak skuteczny, że nawet facet da radę nim dobrze wyprać".
        Kupiłabym od razu na zapas.
        • kaamilka Re: że niby głupie my som? 22.08.13, 10:22
          i się doczekałaś - widziałam chyba jakąś reklamę kapsułek do prania smile
          • ivoncja Re: że niby głupie my som? 22.08.13, 20:16
            Ba, a potem chyba jeszcze ten pan czesze córeczkę w kłosa. smile
            • dinka444 Re: że niby głupie my som? 25.08.13, 22:48
              pewnie jest na tacierzyńskimwink
          • dinka444 Re: że niby głupie my som? 25.08.13, 22:44
            też od razu pomyślałam o tych kapsułkach..Ja się nie zżymam na reklamy, że "kreują" taki a taki wizerunek kobiety. Reklamy nic nie kreują. One odzwierciedlają rzeczywistość. To kobiety głównie piorą, one są odbiorcami reklam proszków. A kapsułki piorące - właśnie pokazują nam pewną nową rzeczywistość - coraz więcej gospodarstw domowych prowadzonych jest przez facetów singli. Taki mężczyzna nie będzie nabierał proszku do prania miareczką. On wrócił z pracy, chce szybko załadowac bęben i wrzucić kapsułkę, bo własnie spieszy się na tenisa..

            Co do głównego pytania wątku i tym co mówi pani prof. filozof: nie zgadzam się, że pl jest jedynym krajem, który prezentuje tak prymitywne reklamy!!! Pomieszkuję w hiszpanii, tutaj reklamy są bardzo podobne. Niektóre te same, tylko podkład dźwiękowy "lokalny". Tutaj tez wmawia się kobietom, że inteligentne molekuły wnikają we włosy, że kupując owsiankę z wyciągiem z hibiskusa zmieścisz się za miesiąc w wymarzone bikini, oraz że tusz do rzęs zrobi z nich firany i dzięki temu złowisz faceta..
        • eo_wina Re: że niby głupie my som? 22.08.13, 10:23

          > Wciąż czekam na reklamę proszku, w której używa go mężczyzna.

          Pomyślałam o Chajzerze. Ale potem natychmiast nadeszła refleksja, że przecież on TYLKO KAŻE paniusi użyć proszku smile A to zgoła nie to samo smile
    • krajovy Re: że niby głupie my som? 22.08.13, 11:10
      hej smile
      post jak na zamowieniesmile zalogowalam sie przed chwila wlasnie pod wplywem reklamy.
      Sytuacja standard nieomal: moj zaobrączkowany debatuje w inspektorem nadzoru, z chlopakow az dymi testosteron, bo, wiadomo,meskie sprawy omawiaja. teraz są na etapie garazu i wyboru bramy do niego. pytam, jaka ta brama bedzie. zaobraczkowany z czulym usmiechem mowi, ze dobra bedzie i oni juz tu z panem Darkiem (insp.nadz.) wybiora najlepsze z tego co jest. ja na to, ze chcialabym zobaczyc chociaz z czego beda wybierac. oni: duze oczy bo garaz to sprawa duzych chlopcow. pokazali mi w koncu jakies prospekty. rzecz nie w tym nawet, czy okej czy nie ale w podejsciu: JA MOGE SIE ZAJAC EWENTUALNIE OBRAZKAMI NA SCIANIE albo wyborem proszku do prania z reklamy. no chyba dlatego, ze"niby glupie my som" ;D a oni obaj alfa jak sie patrzy. wiec mowie im, ze ja wlasnie reklamy sluchalam radioweji mam pytanie, dlaczego np na ta brame reklamowana hormann nie zwroca uwagi, skoro promocja i jakosc? i twierdzi sie, ze w ogole super cena bla bla bla. zaobrączkowany z drugim testosteronowcem wzrokiem mnie zgromili jakbym swiętokradztwo popełniła jakies , bo dla mnie są INNE REKLAMY. wlasnie te o proszkach.
      Chyba za duzo tego dobrego ;p
      joaska
      • dzedlajga Re: że niby głupie my som? 22.08.13, 22:00
        Hihi, to mnie się przypomniało jak wieki temu pracowałam w firmie sprzedającej centrale telefoniczne. Na targach przysłuchałam się o co zazwyczaj ludzie pytają i jaka pada odpowiedź i jak technicy byli akurat zajęci to oferowałam swoją pomoc. Panowie jak już zdecydowali się na rozmowę ze mną, co wcale nie było takie oczywiste. Niektórzy wyraźnie zaznaczali, że chcą porozmawiać z mężczyzną - byli niezmiernie zdumieni, że udzielałam sensownej odpowiedzi i patrzyli z podziwem. A uwierzcie mi, że nie prosili o rozkręcenie i skręcenie centrali w pięć minut. Szkoda, że po tylu latach już nie pamiętam o co pytali.
        • krajovy Re: że niby głupie my som? 25.08.13, 11:21
          Dobre smile

          Mniej więcej w tej chwili przerabiam z moim zaobrączkowanym i testosteronowcem od nadzoru to samo smile Ponieważ obaj zaleźli mi za skórę, zacisnęłam zęby i postanowiłam sie dokształcić "w temacie bram". Tym bardziej, że nieprzejednane stanowisko inspektora nadzoru - brama od tego a nie innego producenta i nie ma dyskusji - zrodziło podejrzenie, ze facet kręci z nimi wlasne lody i ma jakies swoje układy. A ze mnie przy okazji robi głupią i na moją wzmiankę o bramach hormanna puka się w czoło. Dowiedziałam się więc wszystkiego o tej promocji, o której slyszałam, zadzwoniłam do dealera, żeby mieć pojęcie o cenach, weszłam na stronę, obczytałam się, a co wink wynotowując sobie niektóre parametry - przepuszczalność ciepła, szybkość napędu. Tak przygotowana stanęłam do starcia z testosteronowcem. Na moją prośbę, żeby mi podał grubość paneli tej bramy, co to ją ma upatrzoną dla nas - podniósł brwi. Jak go poprosiłam o podanie parametru termoizolacyjnego - zaczął się pocić, a zaobrączkowany popatrzył na mnie, jakby mi nagle zaczęło coś rosnąć na twarzy. Jak podałam parametr termoizolacyjny wyczytany w prospekcie z bramami segmentowymi hormann i powiedziałam, że jeśli znajdzie coś podobnego, możemy wrócić do tej rozmowy - to nawet mi się go żal zrobiło, bo wyglądał, jakby dostał wiadomość, że mu "3 tony ziemniaków w piwnicy zgniły".
          Tak se myslę, że może ja zaczęsto odpuszczałam, tzn. milcząco zgadzałam się na to, co wybiera zaobrączkowany... I teraz mi łażą po głowie jak chcą smile)
          joaska
Pełna wersja