22pagoda 08.08.13, 18:33 drogie WDPD co robić żeby jedzienie się nie przypaliło w takim kociołku? nie ma obaw czy należy dodać więcej niż zwykle tłuszczu albo wody macie jakieś sprawdzone przepisy? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
budzik11 Re: kociołek żeliwny nad ognisko 08.08.13, 18:37 Byłam świadkiem, jak pewien góral piekł takie cudo na proszoną kolację. Miał więc kociołek wyłożony folią aluminiową, na to były liście kapusty (całe - cały kociołek był nimi wyłożony w środku), cienkie plastry słoniny i na to warstwami ziemniaki, kiełbasa, boczek, cebula, marchew, przyprawy. Nic nie dolewał - słonina, mięso i warzywa puszczą wystarczająco dużo tłuszczu i wody. Odpowiedz Link
hela6 Re: kociołek żeliwny nad ognisko 08.08.13, 21:10 Budzik! Zapachniało mi pierwsza młodością, dzięki. Odpowiedz Link
bagr_aga Re: kociołek żeliwny nad ognisko 08.08.13, 20:11 Witaj. Jak fajnie sie "udzielić" po tak długim forumowym niebycie Kochana, a więc: -nie myję kociołka detergentami. Jedynie i li piaskiem i wodą, wiem, że to przeżytek niby, ale u mnie sprawdza się już w trzecim pokoleniu. W tym samym kociołku, dodam. -natłuszczam kociołek po użyciu i tak sobie czeka. Natłuszczony -samo dno wykładam skórką z wędzonki, boczku albo t. p. -na górę kładę liście kapusty w całości.Ściśle, jak pokrywkę. No i na to pokrywkę oczywiście Żadnej folii aluminiowej. Potrawy w kociołku troszkę się przypalają, taki ich charakter Z ziemniaków powstają pyszne pączusie... chyba mam pomysł na sobotni obiad Dzięki!! Problem może być w zbyt mocnym ogniu! Trzeba bardzo uważać, ja kładę na żar i powolutku, powolutku...a przed podaniem przemieszać z zamkniętą pokrywką (potrząchnąć). Życzę sukcesów !!! -- Miód jest dla mięczaków...Twardziele żują pszczoły!!! (by Małż) Odpowiedz Link
budzik11 Re: kociołek żeliwny nad ognisko 09.08.13, 13:11 bagr_aga napisała: > Żadnej folii aluminiowej. > Potrawy w kociołku troszkę się przypalają, taki ich charakter Ta folia aluminiowa jest po to, żeby właśnie to, co przywrze, można było wywalić z folią bez męczenia się z szorowaniem przypalonego z kociołka. Ziemniaki pan miał pokrojone (jak zresztą wszystko inne w kociołku) w plastry. Było pyszne, bo zostaliśmy poczęstowani. Odpowiedz Link
wasba Re: kociołek żeliwny nad ognisko 09.08.13, 13:40 Mieszkam w miejscowości gdzie produkowano te kociołki do lat może 90-tych. Nazywało się to prażonkami i nigdy nie kładło się folii do środka, te z samego dna były najlepsze, oczywiście przy dobrym uprażeniu. Odpowiedz Link
bagr_aga Re: kociołek żeliwny nad ognisko 09.08.13, 15:36 Ja daję kiełbaski, boczek i cebulę w plasterkach, ale ziemniaki raczej w większych kawałkach. A najlepsze są małe w całości - pączusie właśnie marchewki nie daję, ale tego co wiem, składniki różnią się zależnie, od regionu Polski. Nie przypala się to zbytnio, tylko ładnie rumieni No i znowu ślinka mi cieknie Odpowiedz Link
doral2 Re: kociołek żeliwny nad ognisko 08.08.13, 20:19 wkladaj dużo liści kapusty na dno. Odpowiedz Link
slim.fast Re: kociołek żeliwny nad ognisko 09.08.13, 20:38 My tylko smarujemy tłuszczem przed pieczeniem, no i nie wkładamy na duży ogień do ogniska, tylko do żaru, naprawdę niewiele się przypala, a jeśli już, to tylko na samym dnie. Odpowiedz Link