Jak wykorzystać remont - porządki.

12.08.13, 08:24
Macie jakieś patenty, nie chodzi o sprzątanie po samym remoncie tylko o wykorzystanie tego że i tak wszystko przeglądam. Uszykowałam dwa worki z rzeczami nie noszonymi, maskotkami itd. dziś u nas spod domu zabierają bo jest akcja z dzieleniem się. Zastanawiam się czy na szybko jeszcze raz wszystkiego nie przejrzeć.
Mam tez problem , kilka książek wyznaczyłam do wydania ale tylko podwójnych , teraz zastanawiam się czy to dobrze, czy jednak nie robić z domu biblioteki. Nie mówię o wyrzucaniu ale wydawaniu. Niby czytałam "Sztukę prostoty" a jednak mam wrażenie że nie umiem tego wszystkiego zastosować.
Sama nie wiem , chciałabym mieć porządek pedantyczny wręcz a jak tylko mam wziąć się do przeglądania to mi nie wychodzi.
    • anu_anu Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 12.08.13, 08:56
      Zawsze warto przejrzeć i pamiętać, że im mniej przedmiotów tym więcej miejsca dla Ciebie!
      Książki warto zostawić o ile masz miejsce na półkach "w zasięgu ręki". Te, które byś postawiła w innym miejscu (półki pod sufitem, pudła, dowolne inne niedostępne miejsca) - można spokojnie komuś oddać, i tak do nich nie zajrzysz.
      • magdalaena1977 Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 12.08.13, 09:20
        anu_anu napisała:

        > Książki warto zostawić o ile masz miejsce na półkach "w zasięgu ręki". Te, któr
        > e byś postawiła w innym miejscu (półki pod sufitem, pudła, dowolne inne niedost
        > ępne miejsca) - można spokojnie komuś oddać, i tak do nich nie zajrzysz.

        Nie bardzo widzę sens w takim generalizowaniu - jeden zajrzy, inny nie. Zresztą sens posiadania większej biblioteki zakłada jednak sięganie do części książek co kilka lat, a nie codziennie.
        • anu_anu Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 12.08.13, 10:27
          Mam kilka tysięcy ksiażek, z powodów oczywistych są używane z jakąś tam częstotliwością.
          Jestem przekonana, że książki spakowane do pudła i postawione na strychu prawdopodobnie nigdy nie zostaną użyte. Sądzę tak dlatego, że pozycje ulokowane na półkach pod sufitem wyciągam znacznie częściej z okazji malowania mieszkania niż z chęci zajrzenia/przeczytania. Nadmieniam, że są to wyłącznie książki, które lubię, sama je kupowałam.
    • headvig Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 12.08.13, 10:17
      ja mam taki sposób - że przynajmniej raz do roku (w wakacje) bez względu czy remont czy nie, robię generalne porządki, przeglądam wszystko i wypieprzam co się da. rzeczy ktore nadają się do sprzedaży (ubrania, książki) wystawiam na allegro. jeśli czegoś nie używałam kilka lat, a jestem typem chomika, to po co to trzymać?
      • ivonn44 Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 12.08.13, 10:58
        to naprawdę dobry pomysł. Ja jestem na tym samym etapie. mamy remont i wszędzie wszystkiego pełno. Spiżarnia - 6 półek zapełnionych a tak naprawdę niewiele z tych rzeczy wyjmujemy. Pełno preparatów do czyszczenia czegoś tam na jednej półce , na innej jakieś pesto, niewiele zapraw. Powinno być odwrotnie. No właśnie czy Wy robicie zaprawy? Zaczynam z córką przeglądać i wyrzucać...co tylko można. Z czasem człowiek tak obrasta w te rzeczy " może się przyda"...,że szok. Rano patrzyłam w pokoju na 5-tomową starą encyklopedię z lat chyba 90- tych i właśnie zastanawiałam się - co z ty zrobić. Przez wiele lat nie zaglądałam do niej, gdy mam jakąś potrzebę to szukam w internecie. Czy macie jeszcze encyklopedie ?Co z tym zrobić ? Macie jakieś pomysły ?
        • wasba Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 12.08.13, 11:23
          Ja starą encyklopedię dałam sąsiadce, która namiętnie rozwiązuje krzyżówki a nie ma komputera.
    • verycherry Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 12.08.13, 11:03
      Remont to dobry pretekst, ale podejrzewam, że nie uda Ci się jednorazowo zawalczyć ze wszystkim. Mi jest trudno rozstawać się z rzeczami, mimo że nieużywane, niepotrzebne. Wywalam/sprzedaję/rozdaję więc na raty. W wakacje przegląd szafy z ciuchami, jesienią szafa wnękowa w przedpokoju (składzik wszystkiego), zimą kuchnia... I tak jakoś mniej boleśnie, i bardziej systematycznie smile
      • moleslaw Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 12.08.13, 21:05
        Przejrzałam ubrania jeszcze raz worków zrobiło się pięć. Sąsiadce zaniosłam książeczki córki takie sztywne z jednym słowem na stronie np. i samochód jeden bo resztę przyuważyła córka i nagle zaczęła się nimi bawić wrrr.
        Książek trochę uszykowałam część zawiozę do regału miejskiego, trochę do biblioteki ale mało ich wybrałam powinno być więcej. I przyznam się Wam że mimo tego że cały czas chodzę sprzątam , wyrzucam, odkładam na miejsce nie mam nic lepiej nadal b....l na kółkach. Pocieszam się że dam radę i równolegle z każdym pomieszczeniem będę robić porządki.
        W związku z porządkami zrobiłam też spis herbat bo za głowę się złapałam jak wszystkie wyciągnęłam, nie wyrzuciłam żadnej bo by mi ręka uschła ( ostatnio naprawdę oszczędzam) i teraz obiecałam sobie że nie kupię żadnej nowej póki nie wypiję tych które są.
        • anu_anu Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 12.08.13, 23:02
          Wspieramy Cię! Poza tym warto mieć luz big_grin
          • moleslaw Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 14.08.13, 13:38
            Przejrzałam wszystko jeszcze raz i uszykowałam jeszcze dwie siatki i dziesięć książek do regału miejskiego. Zobaczymy co będzie dalej.
            • wasba Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 14.08.13, 13:55
              Perfekcyjna Pani Domu kierowała się zasadą trzech P
              Piękne
              Potrzebne
              Pamiątkowe
              • moleslaw Re: Jak wykorzystać remont - porządki. 31.08.13, 13:36
                Ciekawa zasada warta zastosowania. Sporo rzeczy wyleci. Ostatnio siedzę w tym temacie non stop, dzisiaj kupiłam "Sztukę sprzątania" Loreau i od nowa dalejże sprzątać. W każdym razie jest to teraz moje główne zajęcie , zanim pójdę do pracy chciałabym choć zbliżyć się do ideału. Wyrzucać, wydawać, segregować to podstawa. Ostatnio pozbyłam się w ciekawej akcji pięćdziesięciu książek i kurka wodna wcale tego ubytku nie widać. Gdzie to do choinki było wciśnięte?
Pełna wersja