puerta-rica
22.08.13, 22:43
Witajcie, temat niekoniecznie dotyczący tego forum, jednak zależy mi na tym, aby swoją opinię wyraziły znające życie kobiety, a za takie Was uważam.

Sprawa dotyczy mojej poplątanej sytuacji życiowej.
Ja i mój partner mieszkamy kilkaset kilometrów od siebie. On ma nową, dobrą pracę i świetne zarobki, ja mam nową, dobrą pracę od kilku miesięcy i dobre zarobki. Chcielibyśmy żyć razem, w tym roku prawopodobnie się zaręczymy. Plany są takie, żeby kupić mieszkanie na kredyt, wziąć ślub, postarać się o dziecko. I tu pojawiają się dylematy:
wygląda na to, że to ja muszę się przeprowadzić, a co za tym idzie zmienić pracę, bo mniej zarabiam - czy lepiej zmienić ją teraz (czyli po kilku miesiącach - w nowej pracy nie byłoby dobrze widziane zajść od razu w ciążę, mogliby mnie zwolnić zaraz po macierzyńskim), czy też lepiej zajść w ciążę w tej pracy (umowa na czas nieokreślony - ale wiem, że do niej nie wrócę, poza tym byłabym w ciąży całkiem sama, nie mam w tym mieście żadnej rodziny)?
Chcemy kupić mieszkanie - raczej blisko mojej nowej pracy, ale gdyby mnie zwolnili po macierzyńskim, to hmmmmmm.... Poza tym naprawdę z ciężkim sercem myślę o tym, że miałabym zmieniać obecną pracę i miasto.

Ale wiek już taki w sam raz na dziecko, a jeszcze nie wiadomo, ile byśmy się starali.
Proszę o opinie, nie ukrywam, że ta sytuacja - mimo że wielokrotnie omówiona z moim partnerem - spędza mi sen z powiek.