Jeśli nie Vanish hygiene to co?

23.08.13, 07:02
Jak w tytule,co można używać z taki samym skutkiem jak ten Vanish?Jest to jedyny płyn z funkcją antybakteryjną na rynku jaki znam.Jednak cena trochę męcząca się robi.Mam w domu nastolatkę,która niestety jak to w okresie dojrzewania bywa poci się nieco bardziej i intensywniej.Żele Persil i Ariel (niemieckie)+ teraz latem płyn do płukania nie zabijają woni potu na t-shirtach.Muszę prać zatem jej bluzki min.w 50 stopniach w płynie z dodatkiem tego Vanisha.Wtedy na 100% bluzki,podkoszulki nie capią.Jednak prania mam trochę,bo dziewczę musi zmieniać bluzki,bluzy codziennie do tego jeszcze dochodzą nasze rzeczy.A ten Vanish mimo wszystko drogi.Może jest coś zamiennego,mniej firmowego,ale działającego tak samo?
    • stara-a-naiwna Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 23.08.13, 15:47
      możesz spróbować zapierać (namoczyć i tylko potrzeć) mydłem takim specjalnym do mycia; prania; czyszczenia - na bazie sody typowo roślinne.
      W jakimś wątku ktoś je polecał jako "co warto przywieźć z Niemiec", ja je kupiłam na straganie od pani z chemią niemiecką i nasza pollena barwa (chyba) ma coś takiego (to nie jest do końca biały jeleń). pachnie lekko jak mydło malarskie (cytrynowo). Gdzieniegdzie nazywają to mydłem marsylskim.

      Mi to domywa wszystko (łącznie z plamami na ubraniach, podłogami i nogawkami białych spodni). Nic nie odbarwia.


      aaa córce polecam jeszcze vichy kulkę pod pachy (naprawdę warta swojej ceny - mega wydajna i skuteczna)

      • jagoda_pl Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 05.09.13, 20:39
        W jakimś wątku ktoś je polecał jako "co warto przywieźć z Niemiec", ja je kupił
        > am na straganie od pani z chemią niemiecką i nasza pollena barwa (chyba) ma coś
        > takiego (to nie jest do końca biały jeleń). pachnie lekko jak mydło malarskie
        > (cytrynowo). Gdzieniegdzie nazywają to mydłem marsylskim.
        >

        Wydaje mi się, że chodzi ci o mydło galasowe (niem. Gallseife). Można je kupić w Rossmannie, marka Dr. Beckmann.
        • pamana Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 06.09.13, 14:47
          Mam ten sam problem, odkryłam całkiem niedawno mydełko dr Beckmana,
          postępuje wg instrukcji, plamy schodzą idealnie, nawet na ciuchach, które przeleżały kilka dni w koszu z brudami do prania.
          p.
    • lirio Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 23.08.13, 16:09
      Przeciwbakteryjnie działa również zwykły Vanish (podstawowy skład chemiczny o tym decyduje, a z tym Hygiene to chwyt marketingowy jak nic wink, jak miałam Biedronkę pod nosem kupowałam ich odpowiednik Vanisha w płynie - tani, dobry, utlenia zarazki jak nic wink
      Na allegro możesz kupić proszek Atom z bakteriobójczym nanosrebrem.
    • deszcz.ryb Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 23.08.13, 18:29
      Spróbuj kupić córce stoper do potu, AA takie robi. Używa się go raz-dwa razy w tygodniu, a przez resztę dni używasz zwykłej kulki. Naprawdę pomaga.

      Ale trochę się dziwię, że te koszulki ci się nie dopierają; masz jakąś starą, kiepską pralkę, czy używasz kiepskiego proszku do prania? A może pierzesz na za krótkim programie czy bez prania wstępnego?
      • asdaa Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 23.08.13, 21:10
        Bloker Ziaji jest chyba najtańszy, bezzapachowy i bez alkoholu
        • ofelia1982 Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 24.08.13, 23:16
          Też polecam bloker Ziaja - polski, tani odpowiednik Etiaxilu
    • elle-joan Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 23.08.13, 20:36
      Do pozbywania się zapachów słuzą też ocet i soda oczyszczona. Nie próbowalam, ale podobno dzialają. Tyle, że trochę zachodu, bo trzeba moczyć, wczesniej sprawdzić czy nie odbarwi itp.
      Ale swoją drogą czy jesteś pewna, że córka nie ma jakiegoś problemu zdrowotnego? Moja siedzi cały dzień w szkole w mundurku zlozonym z bluzki, pulowerka i marynary a pod spód wkłada jeszcze koszulkę i nie ma takich problemów, Inne dziecko z kolei uprawia sport intensywnie i też nic. Jakich dezodorantów używacie?
    • claratrueba Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 24.08.13, 06:37
      Soda.
      Ja miałam podobny problem, kiedy mój syn był hormonalnie niezrównoważony i smród jego ubrań po treningach przyprawiał o mdłości. W przypadku bardzo silnie woniejących ubrań (przepoconych w syt. dużego stresu, sportowych, z dodatkiem sztucznych tworzyw) prałam je najpierw bez płynu (nie używam proszku) a jedynie z dwiema torebkami sody, dopiero później drugie pranie z płynem do prania i płukania. W przypadku umiarkowanego smrodu- jedna- dwie torebki do normalnego prania. Nie ma obawy o odbarwienia, wręcz przeciwnie- soda odświeża kolor.
      Bardzo intensywny zapach nastoletniego osobnika na ogół nie jest żadnym problemem zdrowotnym, natomiast pogłębia się jeśli nastolatek pije mało wody a do tego dużo słodkich napojów. Jeśli je dużo słodyczy i słonych rzeczy (czipsy!). Cukier, podobnie jak sól, choć w mniejszym stopniu, zatrzymuje wodę w organizmie, która zamiast zostać wysiusiana, jest wypacana. Antyperspiranty trochę pomagają, ale działają miejscowo a gruczoły potowe są na całym ciele. Zdecydowanie pomaga ograniczenie słodkiego i słonego i dużo wody. Radzę spróbować, już po dwóch, góra trzech dniach ograniczania słodkiego i słonego zauważycie różnicę.
      • k1234561 Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 24.08.13, 07:03
        Wielkie dzięki dziewczyny za pomoc.
        Jeśli chodzi o pralkę to jest to 6 letni Ariston,czyli chyba nie aż taka zła.Natomiast do prania używam żelów i proszków niemieckich,więc też raczej lepszych jakościowo.Mimo to, bez wspomagania nie dają sobie rady z zapachem potu.
        Wypróbuję jeszcze zatem sodę i ewentualnie to marsylskie mydełko.
        Claratrueba,masz dużo racji w tym co piszesz.Moja córka przechodzi teraz dokładnie to co Twój syn kiedyś.A jak dojdzie za chwilę szkoła i związany z nią stres,to już nie ma zmiłuj.
        Córka rzeczywiście jak tak się zastanowiłam mało pije,czipsów raczej nie jada.Prędzej słodycze,słodkie napoje.Dzieki za podpowiedź,zwrócę na to uwagę i będę poić lub dopajać wodą.wink
        A co do wszelakich zapachowych i blokujących wydz.potu kulek to przerobiłam już Vichy (dobre),Garnier (badziew),ostanio z bardzo dobrym skutkiem używała z mężem na spółkę męskiego antyperspirantu w kulce z Biothermu.Zapach męski prawie nie wyczuwalny i szybko się ulatniał,natomiast efekt antyperspiracyjny bardzo dobry.Ale cena niezbyt przyjazna.
        Ostanio naszym hitem okazały się chusteczki dezodorująco-antyperspiracyjne z jonami srebra z Cleanica.Są dwie wersje zapachowe,ale zapach ulatnia się szybko.Natomiast w działaniu rewelacyjne.Byłyśmy z córką bardzo zaskoczone ich działaniem tym bardziej,że nie obiecywałyśmy sobie zbyt wiele po produkcie za niecałe 4 zł.A tu proszę miłe rozczarowanie.
        Zatem raz jeszcze bardzo dziękuję Wszystkim za odzew.
        • claratrueba jeszcze jedno 24.08.13, 08:54
          Jeśli nie pierzesz codziennie, czyli rzeczy córki są jakiś czas "w brudach", weź starą skarpetę, nasyp do niej sody i włóż między brudne ubrania. To już w dużym stopniu redukuje zapach. Świetnie się sprawdza również w przyp. butów i samochodu (sprawdzone kiedy pies adoptowany ze schroniska ze stresu zrobił niestety, nie w gacie. Po nocy z duża ilością sody na tacach smród autentycznie znikł)
          • linn_linn Re: jeszcze jedno 24.08.13, 10:25
            ...czyli soda nie tylko jako pochlaniacz d lodowki czy do usuwania zapachow z butelek, ale takze jako srodek ratunkowy w wielu sytuacjach. Dzieki za infomacje.
      • linn_linn Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 24.08.13, 07:45
        Nie tylko: cukier powoduje zaburzenia w przyswajaniu magnezu / kontrolujacego funkcjonowanie wielu procesow w naszym organizmie /, a brak tego drugiego w pierwszej kolejnosci powoduje nadmierne pocenie sie.

    • agatazieba Re: Jeśli nie Vanish hygiene to co? 06.09.13, 12:14
      Umieszczenie w nazwie "hygiene" to zabieg marketingowy. Wszystkie wybielacze są "hygiene". Moja mam pierze takie problematyczne rzeczy w płynie do prania rzeczy sportowych z biedronki. Możesz wypróbować. Tak samo jak możesz wypróbować biedronkowy odplamiacz.
Pełna wersja