Przecier z pomidorów - czym robicie?

25.08.13, 11:39
Witam wszystkich,

obecnie mam hopla na punkcie przecieru z pomidorów, w zeszłym roku sie zaczęło i nie może skończyć smile W tymroku mam plan przerobić 200kg aby starczyło na cały rok dla mojej rodziny i znajomych.

Nabyłam takie ręczne urządzenie ale od razu mówię - to nie jest urządzenie dla mnie. Za dużo roboty, a przy tych ilościach pomidorów jakie mam do przerobienia czuję że po prostu nie dam rady.
Czy może mi ktoś polecić coś lepszego???

p.
Monika
    • linn_linn Re: Przecier z pomidorów - czym robicie? 25.08.13, 12:04
      Przeczytaj moje posty tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,146505866,,Przecier_pomidorowy.html?v=2
      • barba50 Re: Przecier z pomidorów - czym robicie? 25.08.13, 15:12
        Robiłam przez ładnych kilka lat. Mam zresztą parę słoików z ub. roku (jeszcze dobre, choć nie pasteryzowane!). Przepis Apsik1, powieliłam na Poczekajce Pomidoruję
        Ciekawostką jest fakt, że przecieram surowe pomidory i dopiero potem ogrzewam.
        W tym roku nie robię ze wzgledu na moją dietę, w której pomidory nie sa mile widziane. Może zrobię kilka słoików dla męża (prawdopodobnie będę musiała dla nas gotować osobno https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif ), a część rozdam rodzinie. Niech mają. Lubię pomidorować big_grin
    • doral2 Re: Przecier z pomidorów - czym robicie? 25.08.13, 19:51
      kroję pomidory w ćwiartki, wrzucam do gara, za nimi wrzucam bazylię, trochę majeranku, trochę rozmarynu, cebulę, czosnek, trochę soli i gotuję do rozpadnięcia.
      można dodać seler naciowy, jak ktoś lubi.
      potem odlewam sok, który wypijamy prawie natychmiast, a resztę traktuję blenderem.
      zagotowuję, wrzucam do słoików, zakręcam, odwracam, koniec roboty.
      robię tak od lat.
      • linn_linn Re: Przecier z pomidorów - czym robicie? 25.08.13, 20:19
        200 kg blenderem... Milej pracy.
        • aginess Re: Przecier z pomidorów - czym robicie? 26.08.13, 20:55
          elektyczna sokowirówka? u mnie sie sprawdza, ale ja mam ow wiele mnejsze ilosci.
          • aga-jaga7 Re: Przecier z pomidorów - czym robicie? 29.08.13, 13:19
            aginess napisała:

            > elektyczna sokowirówka? u mnie sie sprawdza, ale ja mam ow wiele mnejsze ilosci
            > .
            Sokowirówką też kiedyś robiłam ale doszłam do wniosku że jednak nie jest to prawdziwy przecier, tylko sok. W przecierze chodzi o oddzielenie samej skóry i pestek od miąższu a nie o pokrojenie wszystkiego na papkę. Od roku używamy takiej maszyny jak tutaj. Do naszych zastosowań jest niemal idealna, a robimy dosyć dużo przecieru (pewnie 100kilo a może i więcej) z tego co wyrośnie w ogródku.

            Jeśli chodzi Ci o sok pomidorowy to sokowirówka na pewno jest lepsza, ale do uzyskania prawdziwego przecieru bez przecieraka się nie obejdziesz.

            A co do gotowania słoików - z doświadczenia powiem że oba wyjścia są dobre. Jeśli zużyjecie je szybko, to nie trzeba gotować, ale jak słoiki mają postać do przyszłego lata to lepiej przegotować. My części w ogóle nie gotujemy ale to co idzie do spiżarni musi być przegotowane, zwłaszcza jak są małe dzieci.
            • linn_linn Re: Przecier z pomidorów - czym robicie? 29.08.13, 13:38
              Wlasnie o takie maszynki chodzi. Z jednej strony przecier, a z drugiej prawie suche pestki i skorki. Niektore maja tez funkcje maszynki do miesa, scieraja ser itp.
      • marynika123 Re: Przecier z pomidorów - czym robicie? 27.08.13, 09:35
        Robię podobnie, po zagotowaniu - na sito, sok też do słoików. A to gęste przepuszczam przez maszynkę do mielenia. Słoiki zagotowuję. Może niepotrzebnie?
        • linn_linn Re: Przecier z pomidorów - czym robicie? 27.08.13, 10:02
          Moim zdaniem potrzebnie, gdyz wtedy masz wieksza gwarancje prawidlowo zrobionego przetworu / mozna zuzyc nie tylko w ciagu roku, ale i 2 /.
          Istnieje tez stara metoda bez gotowania: moje wloskie sasiadki, ktore ja stosuja, kupuja w aptece "kwas do pomidorow" / kazdy aptekarz wie o co chodzi smile /. Jest to chyba kwas salicylowy. Nie gotuje sie nawet przecieru, a kwasu dodaje sie 1 g na 1 kg przecieru.
Pełna wersja