jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły???

27.08.13, 09:14
Słuchajcie, co za licho? Wstawiłam 7 jogurtów, 5 się zsiadło, piękne, gęste - w dwóch kubeczkach mam rzadkie mleko. Kultury były wymieszane najpierw z odrobiną mleka, a potem starannie roztrzepane z całą reszta w garnku, więc przecież musiały trafić równomiernie do wszystkich słoiczków. To nie pierwszy raz. Zdarzył Wam się taki dziwoląg?
    • linn_linn Re: jogurtowe ABC 27.08.13, 09:41
      Mnie nigdy, a robie jogurt od ponad 20 lat. Z kultur robilam jednak tylko kefir. Jogurt robie z jogurtu.
      Przy okazji sporo o domowym jogurcie:
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,115708681,,Jogurt.html?v=2



    • chris1970 Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 27.08.13, 09:51
      Przyczyny mogą być różne, ale skoro wszystkie kubeczki były inkubowane w tej samej temperaturze, to przyczyny mogą być dwie:
      1. Słabe kultury. Skąd je masz?
      2. Sposób przygotowania zaczynu - szok termiczny.
      • autumna Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 27.08.13, 10:08
        > 1. Słabe kultury. Skąd je masz?

        I umówiły się, że te słabe trafią do dwóch kubeczków? smile Przecież wszystko było wymieszane równomiernie.
        Przed chwilą spróbowałam - tam w ogóle nie ma nawet śladu fermentacji, mleko jest słodkie.
        Eksperymentuję z różnymi metodami, zarówno jogurt ze sklepu, jak i kupne czyste kultury. Zacznę chyba robić notatki, bo się gubię. Mam wrażenie, że to się zdarza niezależnie od metody, ale jeszcze poobserwuję.
        • linn_linn Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 27.08.13, 10:20
          Czy te nieudane jogurty powstaja w kubeczkach znajdujacych sie zawsze w tych samym miejscu jogurtownicy?
        • chris1970 Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 27.08.13, 21:46
          Ok, a jaką masz pewność, że mieszając masę do fermentacji, do kubeczków trafia taka sama ilość komórek bakterii?
          Nie masz. I nie masz na to wpływu za bardzo ile jest form żywych, a ile martwych. Przy bardzo słabej kulturze, może się trafić, że do kubeczka nie trafi ani jedna żywa komórka zdolna do podziału, a do drugiej aż 5 na przykład.
          Jak masz trochę do czynienia z mikrobiologią, to pojmiesz o co chodzi ww wywodzie.
          • linn_linn Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 28.08.13, 07:32
            Ja nie ma, ale myslalam, ze one ida w miliony.
            "...Określenie "jogurt” jest zastrzeżone dla produktu zawierającego żywe kultury bakterii jogurtowych w ilości nie mniejszej niż 10 mln komórek/1ml..."
            Za wiki oczywiscie.
            • chris1970 Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 28.08.13, 15:52
              Tak, oczywiście, że miliony smile bakterii. Ja pisałem tak obrazowo porównując 0 do 5, a nie ściśle dokładnie.
              W przemysłowej produkcji są dwie technologie wytwarzania jogurtu.
              W pierwszej, wytwarza się masę jogurtową, już zaszczepioną. Do opakowań jednostkowych daje się już gotowy jogurt z namnożonymi kulturami.
              Druga metoda polega na tym, że masę mleczną rozlewa się do kubeczków, do każdego dodaje mikroskopijną dawkę zaszczepu kultury i ta kultura rozwija się w opakowaniu.
              W przypadku dobrego zaszczepu, obie metody są dobre. W przypadku słabego szczepu, pierwsza metoda jest jedyną słuszną, bo przy drugiej metodzie, nie we wszystkich kubeczkach będzie jogurt no i mamy efekt jak u koleżanki, autorki wątku.
              Już chyba teraz powinno być jasne.
              • autumna Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 28.08.13, 16:03
                > Druga metoda polega na tym, że masę mleczną rozlewa się do kubeczków, do każdeg
                > o dodaje mikroskopijną dawkę zaszczepu kultury i ta kultura rozwija się w opako
                > waniu.

                No dobra, ale czy te kubeczki trafiają potem wszystkie do jednakowych warunków? W warunkach produkcyjnych to jednak inna skala jest, może i kultury niekoniecznie z jednej partii - to zupełnie inna bajka.
              • linn_linn Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 28.08.13, 16:13
                ... czyli moje wrazenie, ze w duzej jogurtownicy / z tych samych skladnikow / rezultat jest lepszy, jest sluszne. W kubeczkach tez wychodzi dobrze, ale w duzej objetosci lepiej: prawdopodobnie "maluchy jogurtowe" lepiej sie mnoza. Inna sprawa, ze nieudanych sloiczkow nie mialam. Ja robie raz z jogurtu kupionego, raz z domowego. Wiem, ze niektorzy robia jogurt kilkanascie razy wychodzac z tego samego startera, ale moim zdaniem nie ma co szukac takiej oszczednosci.
          • autumna Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 28.08.13, 15:21
            Jak dokładnie rozpuścisz cukier i sól w dzbanku i zawartość rozlejesz do szklanek, to nie ma możliwości, by do 2 naczyń trafiła tylko woda słona, a do 2 słodka "bo tak cząsteczki przypadkowo wpadły". Bakterie większe i mniej liczne, ale zasada podobna. Wiedza mikrobiologiczna nie ma tu wiele do gadania, raczej statystyczna.

            Zbadam natomiast, czy to się dzieje zawsze w tych samych miejscach na kubeczki - a nuż coś się lokalnie przegrzewa? Jogurtownica ma w trakcie fermentacji spokój i nikt w niej nie gmera smile
            • linn_linn Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 28.08.13, 16:18
              O jogurcie naczytalam sie w ciagu tych lat wiele, ale przyznam, ze takiego przypadku nie pamietam. Ciekawostka jogurtowa... smile
              Jeszcze jedno moze miec znaczenie: slady antybiotykow w mleku, ale / jesli juz / tez sa chyba "rozlozone" rownomiernie, wiec to raczej nie to.
    • biedroneczka47 Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 28.08.13, 13:13
      Moze ktoś zjadł te dwa i dla zmyły wlał mleko?
      • linn_linn Re: jogurtownica - nie wszystkie się zsiadły??? 28.08.13, 14:26
        Kiedys przeczytalam / chyba wstawilam te uwage do watku o jogurcie /, ze w czasie mnozenia kultur jogurtowych jogurtownica/naczynie musi stac w miejscu, w ktorym nie ma wstrzasow. Moze ktos ciekawski zagladal? Moze jakis sprzet agd pracowal w poblizu?
        Ja mieszajac jogurt z mlekiem uzywam wysokiego dzbanka i dlugasnej lyzki: najpierw wlewam mleko, troche jogurtu, delikatnie mieszam na linii gora-dol, dolewam reszte i znowu delikatnie mieszam. Potem rozlewam. Zauwazylam, ze lepiej robi sie jogurt w jogurtownicy 1-litrowej niz sloiczkowej.
Pełna wersja