petuniasta
27.08.13, 15:46
Zacznijmy od tego, że mieszkam w barbarzyńskim kraju gdzie tubylcy muszą mieć wszystko po swojemu, byle nie tak jak 'na kontynencie'. Mam ja sobie kuchenkę elektryczną która mnie doprowadza do szewskiej pasji bo ma metalowe pierścienie grzewcze, piekarnik bez termoobiegu i do tego osobny grill który z jednej strony pali a z drugiej niedopieka. Na remont generalny kuchni i zakup osobno płyty, osobno piekarnika mnie w tym momencie nie stać. A jak zaczynam przeglądać oferty kuchenek to mi się ciśnienie podnosi (szczególnie jak popatrzę sobie na Polskie sklepy). Powodów jest kilka:
1. Kuchenka MUSI mieć dwa piekarniki, tudzież piekarnik i osobno grill. Główny piekarnik otwierany na bok. Pojedynczy piekarnik to 'kontynentalna' fanaberia, rzadko spotykana. Pociąga to za sobą oczywiście wyższe ceny kuchenek.
2. Kuchenka z płytą indukcyjną? Kolejna fanaberia, ceny zaczynają sie od £700 (ok. 3500 PLN). Płyty indukcyjne do zabudowy można kupić w normalnych cenach.
3. Kuchenek z gazową płytą i elektrycznym piekarnikiem jest mało i są droższe od tylko gazowych/tylko elektrycznych.
Tak więc zaczęłam się zastanawiać nad zakupem kuchenki w 100% gazowej. Tylko że moje doświadczenia z gazowym piekarnikiem są dosyć ograniczone - i niezbyt pozytywne. To był piekarnik w wynajmowanym mieszkaniu i miał ze 20 lat jak nie więcej. Używała któraś "nowoczesnego" gazowego piekarnika? Ma toto jakieś zalety? Da się w tym normalnie piec?
Opcja numer dwa to sprowadzenie kuchenki z Polski, ale to trochę skomplikowane logistycznie i trochę ryzykowne, bo może się okazać że nie spełnia ona jakiś brytyjskich norm i nikt nie będzie mi chciał jej zainstalować. A poza tym jak się zepsuje to problem z naprawą gwarancyjną.