baas1
28.08.13, 23:44
Załamałam się trochę. Kupiłam w tamtym roku trampolinę 244 cm firmy Athletic. Zapłaciłam 600 zł, ale chciałam porządną. Na zimę schowałam do garażu, żeby nie niszczała. A teraz, nagle widzę, kiedy córka skakała z dziećmi sąsiadów( w tym jedno 3-letnie), że noga wpadła jej w dziurę w siatce. Dobrze, że to ona, a nie to malutkie dziecko sąsiadów, bo dziura taka, że by wypadło. Siatka po prostu "przeżarta" przez słońce zaczęła pękać w różnych miejscach i jest jak cienka szmatka. Na razie zabroniłam im skakać (tzn. jak są wszyscy razem, bo wtedy skaczą bliżej siatki) i postanowiłam dokupić samą siatkę. I tu się zadziwiłam, bo sama siatka, bez stelaża, itp., czyli po prostu kawał szmaty z zaczepami kosztuje 229 zł. Prawie połowę wartości całej trampoliny! Co tu robić? Prawdę mówiąc uważam, że to naciąganie -masz trampolinę, musisz mieć siatkę, a się popsuła, więc płać - i szlag mnie trafia. Z drugiej strony muszę kupic, jak nie teraz, to na wiosnę, bo inne pomysły typu- zszyć- nie wchodzą w grę. siatka od słońca jest tak słaba, że i tak pęknie. Nie mówiąc o tym, że inne elementy, też najlepiej nie wyglądają, ale to już tylko kwestia estetyki, a nie bezpieczeństwa.