Pasta Paradontax, czy komuś pomogła?

29.08.13, 06:35
No właśnie, pytanie jak w temaciesmile
Krwawią mi w 2 miejscach dziąsła, przy jednym zębie dziąsło mi się wczoraj obsunęło, diagnoza raczej prostasad Idę do dentysty, ale dopiero w poniedziałek. I mam pytanie do was, czy któraś wdpd lub ktoś z bliskich cierpiała/cierpi na paradontozę? Czy pasta Paradontax tak reklamowana pomaga czy nie?
Czy jest coś dorażnego (przed wizytą u lekarza) co złagodzi taki może nie ból ale bardzo niekomfortowe uczucie w miejscu gdzie to dziąsło się obsunęło? Wszystkie rady mile widziane.
    • aga7211 Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 29.08.13, 07:49
      dla mnie ta pasta była za mocna ,bolaly mie dziasła przy zebie jak nią myłam,latami używałam zielonego elmeksu-pomagał,nie bolało ani przy jedzeniu ani przy myciu,od roku mam szczotkę elektryczną i o dziwo uzywam zwykłej pasty(typu blenda...) i nic się złego nie dzieje,nie wiem czy to zasluga pasty czy szczoteczki
    • lirio Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 29.08.13, 08:54
      Ja wolę pastę Lacalut Activ. Ma taki dziwny posmak, ale najlepiej łagodzi.
    • enottic Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 29.08.13, 11:40
      Pasta meridol plus bardzo miękka szczoteczka i moje dziąsła wreszcie zaczynają dochodzić do siebie. Próbkę dostałam od swojej dentystki i już po dwóch dniach zdecydowałam się na zakup całej tubki w aptece. Na moje dziąsła żadna inna pasta nie działa lepiej.
    • jag_2002 Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 29.08.13, 13:26
      oprocz pasty doskonale robi irygator - uzywam od 2 lat, systematycznie, nie biore tylko na wakacje i wtedy cierpie

      skutkiem irygatora jest odmowa przez dentyste czyszczenia kamienia "przeciez pani tu nic nie ma"
    • ann.38 Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 29.08.13, 19:20
      Mnie się wydaje, że Paradontax mi pomaga. Trudno stwierdzić na 100%, bo bez wzgędu na używaną pastę jest raz lepiej raz gorzej (tzn. czasami dziąsła trochę krwawią i bolą przy myciu). Ale akurat przy tej paście wyraźnie mi się polepsza. Natomiast nie służy mi Ajona- piecze mnie. Wiem, że to koncentrat i używa się malutko, ale to jednak pasta nie dla mnie. Ciekawa jestem co powie Ci dentysta (napisz), bo mnie tylko powiedział, żebym nie szorowała za mocno i używała miękkiej szczotki. Tylko, że własnie od zawsze to robię. ja mu mówię- dziąsła mi krwawią i pieką przy myciu, a on- to proszę szorować lekko. No przy takich wrażliwych dziąsłach, to nawet gdybym chciała, to bym nie mogła szorować mocno.
      A płynów Corsodyl używacie? Zalecają Wam dentyści?
      Kurcze, też mam irygator, ale tylko gonię córkę do używania, bo ma aparat, ale mamy duż końcówek i mogą wszyscy korzystać. Musze zacząć,
    • alicez Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 30.08.13, 09:25
      Ja w takich przypadkach stosuję Paradontax i Elurdil. Od kiedy używam szczoteczki sonicznej moje dziąsła są w o wiele lepszej kondycji.
    • julinka601 Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 30.08.13, 12:12
      Ja też tak jak Alicez, stosuję paradontax/ po tygodniu można się przyzwyczaić do specyficznego smaku/ i Eludril i jest ok. Polecam.
    • raszefka Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 30.08.13, 14:16
      Ale dziąsła nie krwawią tak same z siebie. Płytka nazębna? Kamień? Próchnica? Nawisające wypełnienie/ korona? Od tego trzeba zacząć, u dentysty rzecz jasna. Pasty i płukanki mogą pomóc tylko trochę i doraźnie. Trzeba zlikwidować przyczynę.
      • anetapzn Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 30.08.13, 15:16
        raszefka napisała:
        Od tego trzeba zacząć, u dentysty rzecz jasna. P
        > asty i płukanki mogą pomóc tylko trochę i doraźnie. Trzeba zlikwidować przyczyn
        > ę.

        Też napisałam, że idę ale w przyszlym tygodniu dopiero.
    • balbins Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 30.08.13, 22:40
      Przede wszystkim dobra szczotka-miekka,ale gésta,np.curaprox(przepraszam za klawiature)
    • ganesza Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 31.08.13, 16:57
      mnie pomogła. kilkanaście lat temu miałam dziąsła w stanie tragicznym. genetycznie jestem obciążona po mamie. utrata zębów w wyniku paradontozy tuz po pięćdziesiątce. mnie zagroziło to dużo wcześniej. wydawało mi się niedawno, że oryginalna jest lepsza niż dostępna na rynek polski, ale już taka pewna nie jestem. ktoś tu pisał, ze mu nie pasuje, bo ...
      jak zaczęłam używać, dziąsła miałam w tak złym stanie, że usuwanie kamienia przypominało zarzynanie (koszerne) wieprzka. (wiem, wiem, wieprzka się koszernie nie zarzyna, ale ilość krwi porównywalna). pasty + miękka szczoteczka używałam kilka razy dziennie. po zjedzeniu czegokolwiek, herbatnika, cukierka, normalnego posiłku. efekt uboczny był taki, ze bardzo szybko przestałam pogryzać małeconieco i na wadze efekty by ł spektakularny. na początku, przez kilka początkowych tygodni, uczucie 'ściągnięcia' dziąseł przy używaniu pasty było baaardzo mało przyjemne. ale efekty były i są. kilka miesięcy temu znowu coś się zaczęło dziać z dziąsłami. dentystka nie mogła zrobić swojego, bo znowu dziąsła rozpulchnione, znowu krwawienie. wróciłam do pasty. kolejna wizyta po tygodniu - wszystko ok.
      pasta jest dobra i to bardzo. należy usuwać kamień nazębny + dobrze zwiększyć dzienna dawkę witaminy C, ale raczej w postaci naturalnej + używanie pasty po każdym posiłku.
      działa. jeśli można kupić oryginalną, to może warto. ale ta różnica w odczuwaniu działania pasty oryginalnej a dostępnej w Polsce może być spowodowana u mnie, po prostu, stanem dziąseł. wtedy był tragiczny i dlatego to było odczuwalne, naprawdę, bardzo nieprzyjemne uczucie, może nawet ból dziąseł. teraz nie było tak źle, ot trochę krwi przy zabiegach dentystycznych, ale i tak pomogło w kilka dni.

      aha, po kilkunastu tygodniach używania pasty w sposób opisany miałam mocne dziąsła i przepięknie białe zęby. moje zęby są mało reprezentacyjne, duże, z lekka krzywe, ale mimo to budziły powszechny zachwyt, bo to była taka naturalna biel, a nie sztuczny uśmiech rodem z Hollywood.
      • hana1909 Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 01.09.13, 15:02
        Paradontax, osobiście mi nie pomógł, zbyt intensywny smak i zapach powodował mega odruch wymiotny.
        Ostatnio używam pasty Elgydium Anti-Plaque, i dentysta stwierdził delikatną poprawę.
        Mam ogromny problem z paradontozą. Chodzę regularnie co 2 miesiące na usuwanie kamienia, i dentysta ma co robić. Używam szczoteczki elektrycznej Oral B. Stosowałam już Meridol i pastę i płyn, Lacalout activ, Elmex płyn i pastę zielony, płynY: Eludril , Swan amber tzw płukanka bursztynowa, Listerine.
    • ann.38 Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 03.09.13, 17:39
      Byłaś juz u lekarza? Co zalecił, bo ciekawa jestem jak inni lekarze traktują ten problem.
      • anetapzn Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 04.09.13, 07:33
        ann.38 napisał(a):

        > Byłaś juz u lekarza? Co zalecił, bo ciekawa jestem jak inni lekarze traktują te
        > n problem.
        Byłam. Ściągnął mi kamień i zalecił: płukanie naparem z szałwii, przynajmniej 2x dziennie, smarowanie żelem mucosit, mycie pasta meridol. Podobno nic więcej z tym zrobić nie można.
        Zastanawiam sie czy nie isć na konsultację do innego lekarza...
        • ksywa Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 04.09.13, 09:34
          Wypróbuj może tę pastę:
          www.apteka.gda.pl/metrodentox-pasta-zebow-p-1454.html
          jak mi się zrobił cięzki stan zapalny kieszonki, a wizytę miałam tak nie od razu, jak to zykle bywa, to aptekarka poleciła mi ją i, prawde mówiąc, dzieki tej pascie i płynowi eludril spokojnie dotrwałam do poważniejszego leczenia. Teraz od czasu do czasu profilaktycznie ta pasta +eludril. Mało kto wie, że jest bez recepty pasta z metronidazolem. No i propolis też nie do pogardzenia. Jest jeszcze taka guma do zucia z propolisem i wyciagiem z goździków, tez dobrze robi na dziąsła. Apidentic. Nie powiem, tez mi się sprawdziła nie razsmile
          A z tym: "nic więcej z tym zrobić nie można" to jakoś średnio wierzę. nie w dzisiejszych czasach. Mi tez chyba z 15 lat temu tentystka to zawyrokowała, ze nic nie będzie z moich dziąseł i już taka paradontoza, ze już za chwilę mi wszystkie zeby powypadają jak nicwink a mineło tyle lat, trzech porządnych dentystów zaliczyłam, od czasu do czasu jest jakieś pogorszenie miejscowe, owszem, ale bez przesady, ważne żeby mieć sytuację pod kontrolą. Rozważ nabycie irygatora. Naprawdę potrzebny przy kłopotach z przyzebiem. W profilaktyce działa cuda.
          • ann.38 Re: Pasta Paradontax, czy komuś pomogła? 04.09.13, 12:58
            Anetapzn, dzięki za relację. Ksywa, ale przecież lekarz nie powiedział jej, że nic z jej dziąseł nie będzie tylko, że w jej sytuacji to, co można/należy robić to płukać i smarować. Nie zrozumiałam dobrze, co Tobie zalecono, bo też piszesz o płukaniu, myciu specjalną pastą itp ale też o "powazniejszym leczeniu". Ja słyszałam też, że dobrze jest łykać koenzym Q10, co też czynię. Trudno ocenić działanie. Czasami wraca krwawienie, ale nie jest źle.
Pełna wersja