pralka - starsza osoba

09.09.13, 19:21
Słuchajcie jak namówić starszą osobę do zakupu i korzystania z pralki automatycznej?

Mamy w rodzinie starszą ciocię, która jest samotna, co prawda prania dużo nie ma, no ale zawsze i upiera się przy praniu ręcznym, ewentualnie już od wielkiego dzwonu wyciąga FRANIĘ, no ciocia schorowana ledwie chodzi, sama umęczy się przy tym praniu, o płukaniu tego i wykręcaniu nie wspomnę, miała daaawno temu automat, to wydała sąsiadce do pralni, bo prawie wcale z niego nie korzystała "bo ile to praąu, a ile to wody, a szarzeje, a wygniecione" miliony wymówek, chcieliśmy ją namówić na jakąś najprostszą, najtańszą, ale automatyczną w osiedlowym sklepie jest za 749zł Beko, ale upiera się że nie chce i nie będzie w ty prała, a wiem ile ją kosztuje zdrowia to pranie w wannie, czy we FRANI

Pranie we FRANI na pewno nie jest oszczędniejsze i tak jej to tłumaczymy, że dużo wody idzie do płukania ręcznego, a nagrzanie wody do prania (bojler elektryczny - stare budownictwo) plus prąd zużyty do prania to znacznie wyższy koszt i zużycie, niż przy godzinnym cyklu w automacie (40/60st) nie ma nią silnych
    • lirio Re: pralka - starsza osoba 09.09.13, 19:54
      Szkoda kasy. Ja mam taką delikwentkę w otoczeniu, wcale nie staruszkę. Nakupowaliśmy jej pełno rzeczy w prezencie i nie korzysta, nawet nie otworzyła. Taka urodzona męczennica, cały dzień pierze, sprząta podłogi ścierką... i uwielbia opowiadać jak to dobrze prać ręcznie.
      • horpyna4 Re: pralka - starsza osoba 09.09.13, 20:00
        To jest możliwe tylko wtedy, jak się z taką osobą trochę pomieszka i wdroży ją do obsługi. Inaczej nie da rady.

        A obecnie pralki są bardzo ekonomicznie. Zużywają mało wody, większość łachów można prać w niskich temperaturach i krótkich cyklach. No i nie gniotą.
    • stara-a-naiwna Re: pralka - starsza osoba 09.09.13, 21:43
      ciocia pewnie będzie niereformowalna

      sad

      możesz wpadać co pewien czas i zabierać większe rzeczy do prania (pościel, sweterek itp) a zostawiać jej bieliznę
    • budzik11 Re: pralka - starsza osoba 09.09.13, 21:49
      Horpyna dobrze prawi - może ciocia boi się, że ją technologia przerośnie, wstydzi się przyznać, że boi się obsługi? Bo to w końcu trudno przestawić się na nowoczesny sprzęt, jak się od dawna nie korzysta. Obiecać, że się jej będzie nastawiać regularnie, albo kupić jakąś z prostym programatorem?
      Albo dać spokój, nie ma co ludzi na siłę uszczęśliwiać. My naszej babci kupiliśmy nową wersalkę, bo starą, na której śpi, ma co najmniej 40-letnią, wygniecioną, zawilgoconą. I co? Nawet przez furtkę nie pozwoliła jej przenieść. Nie i już (a przecież pralka prądu ani wody nie zużywa, nie wymaga skomplikowanej obsługi itd). No to trudno, musieliśmy zabrać prezent i jeszcze była wielka obraza pt "Ja też jestem stara i schorowana, mnie też wyrzućcie" uncertain
    • tuvalu1 Re: pralka - starsza osoba 09.09.13, 22:19
      Zaproś ją do siebie "na pranie". Posiedźcie przy kawie, ploteczkach i ciasteczkach, w ciągu tych 3-4 godzin nie poruszaj tematu zakupu pralki. Nie naciskaj. Po prostu relaks. Najwyżej przy składaniu możesz westchnąć "Oj! Urobiłam się po łokcie!" smile
    • kol.3 Re: pralka - starsza osoba 10.09.13, 06:55
      Cud boski, że w ogóle pierze we Frani. Mój mąż miał ciotkę która pościelowe prała ręcznie, warczenie pralki ją denerwowało. Z kolei inna kuzynka nie chciała kupić pralki automatycznej bo ktoś by ją po niej odziedziczył, po co ona ma wydawać pieniądze, żeby ktoś po jej śmierci korzystał. Takie rozumowanie. Nie wiem czy kto kwestia wieku, czy raczej charakteru.
      • horpyna4 Re: pralka - starsza osoba 10.09.13, 07:54
        To ja słyszałam jeszcze o innym ciekawym przypadku; było to jakieś 20 lat temu, czyli nie tak dawno. Zamożna rodzina, miejscowość pod Warszawą. Pralka automatyczna oczywiście w domu musiała być, ale NIE BYŁA NIGDY UŻYWANA (żeby się nie zniszczyła?) i pani domu prała wszystko ręcznie, w tym gacie męża i trzech dorosłych synów...
        • 2plus3 Re: pralka - starsza osoba 10.09.13, 08:55
          no to mówię, podobnie było z nią kiedy ten jeszcze stary automat POLARA miała, używany był do odwirowywania ciuchów wypranych we FRANI, zawsze twierdziła, że do wirnikowej wrzuca na 3min, czy jak brudniejsze 6 i ma doprane a kto by to kotłował 2h w automacie, tylko zliczając jej czas prania, wykręcania, płukania i później sprzątania po tym to w automacie zrobiła by ze 4 cykle, ciężko z tymi ludźmi.
          a co do zaproszenia jej ''na pranie'' jak to ktoś z Was ładnie napisał, kiedyś spała u nas 2 dni pomagała przygotowywać jedzenie przed jakąś większą imprezą, to non stop szły komentarze typu ''znowu już kotłujesz, u Was nic tylko pranie ciągle, kto to słyszał 3 razy pralkę włączać, ręcznie przepierz'';/ zgroza
        • budzik11 Re: pralka - starsza osoba 10.09.13, 13:52
          horpyna4 napisała:

          > Pralka automat
          > yczna oczywiście w domu musiała być, ale NIE BYŁA NIGDY UŻYWANA (żeby się nie z
          > niszczyła?) i pani domu prała wszystko ręcznie,

          Moja wyżej wspomniana babcia też tak ma - ma pralkę automatyczną, nakrytą serwetką i wazonikiem ze sztucznymi kwiatkami, ale odpala ją z 2x w roku, jak sprząta przed świętami i robi większe pranie. Normalnie pierze wszystko w rękach, w misce, nawet pościel. Bo przecież nie opłaca się uruchamiać pralki dla pary rajstop czy majtek - a do głowy jej nie przyjdzie, żeby gromadzić brudne rzeczy do prania - no jak to tak można, żeby brudne gacie leżały - a jak umrze, to ktoś to znajdzie po jej smierci. Trzeba prać na bieżąco...
        • kol.3 Re: pralka - starsza osoba 10.09.13, 19:04
          Moja młodsza koleżanka z pracy całkiem niedawno mnie upominała że wygodna jestem ponieważ piorę firanki w pralce automatycznej, firanki się niszczą (?) a pralka zużywa. Ona, dobra oszczędna gospodyni, pierze ręcznie, męczy się, nie dopiera, a moje takie doprane. Niesprawiedliwość życiowa wink
        • autumna Re: pralka - starsza osoba 11.09.13, 10:33
          No to u mnie tak ze zmywarką było (jeszcze marki Predom, kupiona około 85 roku). Bo na gary po trzech osobach "to się nie opłaca". Przy czym nikt nigdy nie sprawdził, w jakim stopniu byłaby napełniona po całym dniu zbierania naczyń. Ani razu nie została uruchomiona!
    • gazeta_mi_placi Re: pralka - starsza osoba 10.09.13, 11:46
      Może raz w tygodniu bierz od niej rzeczy do prania i upierz we własnej pralce skoro tak się boi mieć własnej? Jak zechce oczywiście.
      • kol.3 Re: pralka - starsza osoba 10.09.13, 19:06
        Gazeta, Ty znasz takie starsze panie? Tylko pokaż drogę, to będziesz miała 2 domy na glowie do utrzymania oraz komenderowanie i fochy starszej pani.
        • 2plus3 Re: pralka - starsza osoba 11.09.13, 11:22
          pranie jej ciuchów u mnie w grę w ie wchodzi, po pierwsze nie będę tego wozić, tylko dlatego, że pani jest uparta, po drugie jak raz jej zrobiliśmy pranie jak była w szpitalu, to było marudzenie, a to płyn duszący i jej śmierdzi a to pościel zszarzała, o nie!! niech sobie stoi przy Frani wieki

          już mój znajomy się zadeklarował (a zna starszą panią z opowiadań), że w przyszłym miesiącu rusza z remontem łazienki i wymienia pralkę na ładowaną od przodu, bo przenosi do kuchni, a swoją poprzednią może wydać za darmo, 4-letnia sprawna pralka, nie też nie dobrze usłyszeliśmy ''nie będę po nikim używała, nie wiadomo co w niej prał"
          • kol.3 Re: pralka - starsza osoba 12.09.13, 06:33
            Pani jest z gatunku takich co to jak jej zrobisz przysługę to zamiast podziękować będzie narzekać jaka to krzywda jej się stała.
            Miałam taką kuzynkę starą manipulantkę. Cały czas jojczyla jaka to ona biedna, bo sama, bo pieniędzy mało, bo to, bo tamto. Jak ją odwiedzilam to zawsze znalazła powód by o coś wystąpić z pretensją (wyszło, że przyszłam niby na jej zaproszenie, ale zrobilam jej tym przyjściem kłopot), jak jej coś kupiłam to okazywało się że kolor nie ten albo w ogóle jej to niepotrzebne (a wcześniej narzekała że nie ma). Cały czas udowadniała że się że to co zrobilam jest dalekie od tego co ona by chciała, musiałam zrezygnować z kontaktów, bo były zbyt toksyczne.
    • asfo Re: pralka - starsza osoba 11.09.13, 11:46
      Odpuścić.
      Jak będzie jęczeć, że zmęczona i jej ciężko, to stwierdzić, że skoro lubi wszystko robić ręcznie to nie powinna potem narzekać. Ja bym jeszcze złośliwie zasugerowała dalsze cofnięcia w historii w kwestii wykonywania prac domowych. ;->

      Kupcie jej na allegro np. lampę naftową i żelazko na duszę. ;-P Żartuję - to niebezpieczne.
      • asfo Re: pralka - starsza osoba 11.09.13, 11:50
        I wiesz co - jeszcze jedna kwestia. Ta cała fizyczna praca utrzymuje staruszkę w formie - jakby przestała to robić to zostałoby jej siedzenie cały dzień przed TV, co spowodowałoby szybki rozwój demencji. Więc z dwojga złego może lepiej niech robi po swojemu i narzeka na nowoczesne wynalazki.
        • budzik11 Re: pralka - starsza osoba 11.09.13, 12:48
          asfo napisała:

          > I wiesz co - jeszcze jedna kwestia. Ta cała fizyczna praca utrzymuje staruszkę
          > w formie - jakby przestała to robić to zostałoby jej siedzenie cały dzień przed
          > TV,

          a wręcz przeciwnie moim zdaniem. Pisałam pracę dyplomową o pracy i czasie wolnym (w USA w prawdzie, ale to nie jest istotne) i okazało się, że udogodnienia typu odkurzacz, pralka automatyczna, zmywarka wcale gospodyń domowych nie odciążyły, a wręcz dodały im pracy - bo szanująca się kobieta nie może mieć przecież wolnego czasu, co sąsiadki powiedzą itd. Więc jak pani miała czas wolny podczas prania się prania w pralce, to tymczasem wypastowała podłogę, żeby nie siedzieć z założonymi rekami, okna umyła, zamiotła podjazd, zagrabiła liście itp. Pościel, skoro tak łatwo ją uprać, zaczęły zmieniać codziennie. Odkurzać i myć podłogę - codziennie, bo czymś się trzeba było zająć. Prasować wszystko (kiedyś tylko to, co naprawdę tego wymagało). Od wprowadzenia niby pomocnych maszyn kobiety mają dużo więcej pracy, bo i standardy wzrosły (dziś już przysłowie "można jeść z podłogi" nikogo nie dziwi, bo podłogi są nawet dezynfekowane, nie tylko czyste).
          Więc i ta wątkowa "ciocia" nie spoczęłaby po wprowadzeniu w jej życie, tak czy inaczej jakoś by je sobie utrudniła, jakąś robotę by sobie znalazła, ten typ zamęczonej, urobionej po pachy matki polki tak ma.
        • horpyna4 Re: pralka - starsza osoba 12.09.13, 09:05
          To może kupić jej balię i tarę? Pranie na tarze dobrze robi na ogólną kondycję fizyczną.
    • annazwrocka Re: pralka - starsza osoba 12.09.13, 10:27
      Nie namówisz. Jak chcesz pomóc, to zabieraj pranie do siebie i przynieś cioci wyprane i wyprasowane.
Pełna wersja