Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami.

19.09.13, 14:23
Czy któraś z WDPD ma to za sobą i może udzielić jakichś rad spanikowanej mnie? Wprawdzie mąż jest geniuszem organizacji i ma zawsze wszystko dopięte na ostatni guzik ale to nasz pierwszy raz i może jest coś, o czym powinniśmy pomyśleć, o co zadbać a co jeszcze nie wpadło nam do głów, będę wdzięczna za wszystkie sugestie i porady (oraz poklepanie po pleckach z przekazem że wszystko się uda, to tylko 2200 km, lap lap, nie będzie problemu z przewozem Myszy a na promie nie zaatakuje nas agresywny dorsz/emigrant/celnik).
smile
    • anetapzn Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 14:36
      big_grin te miniaturki wywozisz z krajubig_grin
      Paszporty od weterynarza myszowate maja?
      • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 14:42
        anetapzn napisała:

        > big_grin te miniaturki wywozisz z krajubig_grin
        > Paszporty od weterynarza myszowate maja?

        Wywożę bo to maleńka szara miłość życia, bez nich byśmy nie wyjechali smile
        Będą miały miniksiążeczki minizdrowia wink, zaświadczenia o jego perfekcyjnym, odpukać, stanie, wszelkie papiery, ministerstwa do spraw odpowiednich z wyprzedzeniem zostaną poinformowane, że Myszy jadą, kiedy itp, samochód będzie dostosowany do komfortowego przewiezienia dwóch (no dobra, trzech wink) rozpuszczonych pannic, noclegi po drodze też w miejscach zwierzątkolubnych, na prom wiemy już, że Myszęta wsiąść mogą. Niby wiem to wszystko i powinnam być spokojna ale zawsze mogłam coś przegapić, stąd wątek.
        smile
    • roseanne Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 15:07
      przewozilam tylko kotke, z kanady do usa i spiwrotem
      z dokumentow musialam przedstawic poswiadczenie sterylizacji i szczepien
      kota byla w klatce- skrzynce, w samochodzie z nami, wielce nieszczesliwa - 5 min w klatce to dla niej meczarnia, a bylo kilka godzin

      zniosla dobrze


      tak wiec bedzie dobrze, miejcie wygodny pojemnik na zwierzasmile, dokumenty( jesli jakis sa wymagane) i relax
      nie wiem jak myszki, ale kotke doradzano mi nie karmic w drodze, tylko poic na postojach
      klap klap
      • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 15:21
        roseanne napisała:

        > przewozilam tylko kotke, z kanady do usa i spiwrotem
        > z dokumentow musialam przedstawic poswiadczenie sterylizacji i szczepien
        > kota byla w klatce- skrzynce, w samochodzie z nami, wielce nieszczesliwa - 5
        > min w klatce to dla niej meczarnia, a bylo kilka godzin

        Myszęta mają wielkie, wygodne Myszarium, na czas podróży zostawi się tylko główne części z domkami, miseczkami i kolowrotkiem (żeby mogły z oburzeniem bieżyć akcentując, jak bardzo Nie Życzą sobie szumu i podskakiwania na wybojach), karma będzie dostępna w klatkach (Większa byłaby załamana nie mogąc się regularnie opychać, to bardzo ambitna w kwestii jedzenia mysia tuszka), o papierologii okołomysiej mąż wie już chyba wszystko, jakoś się to musi udać. Moje plecki poczuły się lepiej, dziękuję smile
        Jedna z firm relokacyjnych jakie skierował do męża jego przyszły szef zaproponowała wprawdzie, że bez problemu odbierze i dostarczy dowolne zwierzę do nowego mieszkania, ale cena 4500 USD za tę usługe wydaje nam się nieco wygórowana wink
        • anetapzn Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 15:35
          squirk napisała:

          > Jedna z firm relokacyjnych jakie skierował do męża jego przyszły szef zapropono
          > wała wprawdzie, że bez problemu odbierze i dostarczy dowolne zwierzę do nowego
          > mieszkania, ale cena 4500 USD za tę usługe wydaje nam się nieco wygórowana wink
          >
          >
          >
          Moze mysim rolce roycem? Cena niezła.
          • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 15:43
            anetapzn napisała:

            > Moze mysim rolce roycem? Cena niezła.

            Ano, w takiej sumie to się może sami zmieścimy z przeprowadzką a oni chcą tyle za zabranie ode mnie Myszy i oddanie ich dopiero na miejscu, mowy nie ma, muszę być przy nich. Mamy już inną koncepcję tylko ja, jak to ja, kwiczę nerwowo że o czymś nie pomyśleliśmy a wyjazd już pod koniec stycznia.
            smile
            • anetapzn Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 15:47
              squirk napisała:


              > być przy nich. Mamy już inną koncepcję tylko ja, jak to ja, kwiczę nerwowo że
              > o czymś nie pomyśleliśmy a wyjazd już pod koniec stycznia.
              > smile
              >
              >
              Kochana, to masz dużo czasu, wyluzuj, bo sie ten twój futrzasty pokarm dla kotów znerwicujebig_grin to przechodzi z właściciela na futerko.
              • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 15:58
                anetapzn napisała:

                > Kochana, to masz dużo czasu, wyluzuj, bo sie ten twój futrzasty pokarm dla kotó
                > w znerwicujebig_grin to przechodzi z właściciela na futerko.

                O siebie się nie martwię, generalnie martwić sie nie powinnam bo mąż jest geniuszem strategii i wszystko o przeprowadzce i nowym miejscu wiedział już w połowie rozmów rekrutacyjnych ale Myszy to moja wielka (no, w przypadku Większej, Mniejsza jest wielka duchem wink) miłość, pasja i odpowiedzialność, jestem na ich punkcie kompletnie szurnięta i nie wstydzę się tego, toteż muszę mieć mysie kwestie perfekcyjnie dograne.
                Myszy są tak zrelaksowane i szczęśliwe że o ich nastrój sie nie martwię, właśnie oblazło mnie małe puszyste i nie chciało zejść, środek dnia a ja kiziam zamiast przerabiać tę tonę brzoskwiń która mi zalega w kuchni, dziękuję Wam za wsparcie, postaram się nie panikować ale gdyby jeszcze ktoś miał wolne kciuki i pocieszajki to biorę wszystko bez marudzenia! wink)
                • mitta Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 16:34
                  Mam wolne kciuki, więc trzymam. Chociaż już samo słowo "mysz" wywołuje u mnie dreszcze, ale rozumiem i podzielam miłość do zwierząt - sama bez swoich kotów bym się nie ruszyła.
                  Będzie dobrze, zaufaj mężu swemu wink
                  • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 16:39
                    mitta napisała:

                    > Mam wolne kciuki, więc trzymam. Chociaż już samo słowo "mysz" wywołuje u mnie d
                    > reszcze

                    U mnie też, ale inne zapewne wink
                    Moje Myszy to nie myszy, btw (u.42.pl/2JV4), ale są tak myszowate że zostały Myszami. Niemniej kocham wszelkie małe puszyste gryzonki choć np. pasikoniszkę (howling mouse) kocham z pewną domieszką grozy wink
                    Dziękuję za kciuki, postaram się jakoś opanować stres, więcej poczytać, porozmawiać z mężem i w ogóle.
                    smile
                    • anetapzn Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 16:45
                      squirk napisała:

                      > mitta napisała:
                      >
                      > > Mam wolne kciuki, więc trzymam. Chociaż już samo słowo "mysz" wywołuje u
                      > mnie d
                      > > reszcze
                      >
                      > U mnie też, ale inne zapewne wink
                      > Moje Myszy to nie myszy,
                      Mysz to mysz i jużbig_grin
                      • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 19.09.13, 16:48
                        anetapzn napisała:

                        > Mysz to mysz i jużbig_grin

                        Racja smile
    • anetapzn Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 21.09.13, 11:02
      Po przeprowadzce koniecznie daj znać, jak myszowate-niemyszowate cudeńka zniosły podróż, czy maja jakieś jet lagbig_grin, bo to rozumiem, gdzieś daleko się przenosicie?smile i daj znać jak ty to znioslaśsmile
      • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 22.09.13, 14:18
        anetapzn napisała:

        > Po przeprowadzce koniecznie daj znać, jak myszowate-niemyszowate cudeńka zniosł
        > y podróż, czy maja jakieś jet lagbig_grin, bo to rozumiem, gdzieś daleko się przenosi
        > cie?smile i daj znać jak ty to znioslaśsmile

        Daleko, trochę mi słabo na samą myśl, oczywiście pochwalę się jak już dotrzemy, to za 4 m-ce dopiero (już!) ale staram się rzetelnie opanikować każdą możliwą kwestię żeby mąż zdążył mnie uspokoić dzięki czemu pojadę wesolutka i wyluzowana (tak, na pewno...) wink)
    • anetapzn Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 22.09.13, 08:04
      Słuchaj a jak mówicie na swoje myszowate? Tzn nie chodzi mi o imiona. Bo my mamy kilka kotów i psów i ogólnie nazywamy je w rozmowach "futrami, futrzakami". A wy jak - myszowate?
      Pomiziaj je za minimini uszkami ode mniesmile
      • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 22.09.13, 14:16
        anetapzn napisała:

        > Słuchaj a jak mówicie na swoje myszowate?

        Nazywamy Myszy, dla uproszczenia, Myszami wink
        Albo puszkami, puszeczkami, puchaczykami, nastroszami, futrzynkami, piszczkami, uchostroszkami, wąsaczykami...i to jest dobry moment żeby ktoś mnie powstrzymał bo bardzo poważnie podeszłam do chińskiego przysłowia "Ukochana istota ma tysiąc imion" i wymyślam na Myszy nowe nazwy gatunkowe i imiona w ilości hurtowej wink)
        Poszłam rzetelnie kiźnąć i przyłapałam Mysz Mniejszą na usypywaniu góry trocin na miseczce z ziarnem, bardzo była pracowita, wlazła na mnie żeby odpocząć i uczesać uszy, oszaleję tu kiedyś.
        smile
        • mieszko02 Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 23.09.13, 11:04
          promem, czyli Skandynawia? Dopytaj czy dotyczy Was (myszysmile kwarantanna
          • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 23.09.13, 15:50
            mieszko02 napisała:

            > promem, czyli Skandynawia? Dopytaj czy dotyczy Was (myszysmile kwarantanna

            Dziękuję, sprawdzone, nie dotyczy, drobne futrzaki zostały uznane za zwierzątka nie przenoszące żadnych chorób. Co jest logiczne bo ileż mogłaby przenieść w maleńkich łapkach taka ważąca 26 gramów Mysz wink
            • mieszko02 Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 24.09.13, 08:51
              to oksmile
              z kotem w Szwecji byłby juz problem...
              • squirk Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami. 24.09.13, 13:52
                mieszko02 napisała:

                > to oksmile
                > z kotem w Szwecji byłby juz problem...

                ...ale z Myszami w Irlandii powinno być wszystko ok, odpukać smile
Pełna wersja