wuika
24.09.13, 09:12
Problem mam nie lada

Za chwilę urodziny panien, postanowiłam nie kupować gotowego tortu, tylko z dostępnych foremek popiekę jakieś biszkopty, poprzekładam kremem czy galaretką, czy czymś tam i zrobię COŚ!

Ale kwestia jest taka: żeby takie ciacho/tort było równo, trzeba go trochę poodkrajać. Potrzebuję dwa ciasta równe bardzo, tym ściepków będzie nieco. Oczywiście można je zjeść tak po prostu, ale obawiam się, że przy moich zdolnościach kształtowania ciasta (i jedyny przepis, jaki w przypadku biszkopta mi wychodzi, daje szpiczaste ciasto), może go trochę być i może da się go jeszcze wykorzystać? Znacie jakiś przepis, gdzie takie większe okruszki z biszkopta robią za ważny składnik?