Co z resztkami biszkopta?

24.09.13, 09:12
Problem mam nie lada wink Za chwilę urodziny panien, postanowiłam nie kupować gotowego tortu, tylko z dostępnych foremek popiekę jakieś biszkopty, poprzekładam kremem czy galaretką, czy czymś tam i zrobię COŚ! smile Ale kwestia jest taka: żeby takie ciacho/tort było równo, trzeba go trochę poodkrajać. Potrzebuję dwa ciasta równe bardzo, tym ściepków będzie nieco. Oczywiście można je zjeść tak po prostu, ale obawiam się, że przy moich zdolnościach kształtowania ciasta (i jedyny przepis, jaki w przypadku biszkopta mi wychodzi, daje szpiczaste ciasto), może go trochę być i może da się go jeszcze wykorzystać? Znacie jakiś przepis, gdzie takie większe okruszki z biszkopta robią za ważny składnik?
    • linn_linn Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 09:36
      Mozesz zrobic np. pucharki z tiramisù: biszkopt zamiast biszkoptow.
      • wuika Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 09:54
        Ale ze mnie łoś! No przecież big_grin To mogę tych biszkoptów napiec, a napiec, żeby były równiutkie i w ogóle, jak pucharek dla każdego miałby być (chyba będę musiała dokupić pucharki wink albo do szklanek nawrzucam smile ).
    • procesor Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 10:16
      spiczaste ciasto nie pewnie nie kwestia przepisu a pieczenia smile

      ja tak miałam do czasu kiedy zaczęłam piec tak: najpierw tylko dolna grzałka przez pół godziny w temp. 160 stopni, potem kwadrans tylko górna grzałka 190 stopni
      i mam równe biszkopty wreszcie
      ale ja mam elektryczny, nie wiem jak z gazowym to załatwić - ale moze ty też masz elektryczny smile
      • wuika Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 10:20
        Ja mam elektryczny, ale łączny czas to jakieś 20 minut? 25? Dawno nie piekłam, nie pamiętam dokładnie, ale na pewno nie tak długo. Inna sprawa, że ten przepis jest łopatologiczny, biszkopt wychodzi zawsze, a nie od przypadku do przypadku, to nie chce mi się kombinować i szukać znowu czegoś smile
        • aniarudi83 Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 10:30
          To może biszkopt rzucany? Wychodzi idealny.
          No i biszkopt jednak dłużej się piecze niż te 20-25 min. Chyba, że pieczesz bardzo niskie te biszkopty. To też może być przyczyna górki po środku.
    • budzik11 Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 10:29
      U mnie mąż zjada po prostu nadprogramowy biszkopt z kawą (ja nie lubię). Co do resztek - tu jest kilka przepisów: www.znajdzprzepisy.pl/s/jak-wykorzystac-pokruszony-biszkopt.html
      A może spróbuj upiec biszkopt rzucany - wychodzi (podobno, bo sama nie próbowałam) idealnie gładki i równy, właśnie z przeznaczeniem na tort: www.mojewypieki.com/przepis/biszkopt-przepis-ii
      • wuika Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 10:47
        Ja też bym zjadła tongue_out Ale jako można wykorzystać produktywniej, nie opychając się, to spróbuję wykorzystać.
        • budzik11 Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 12:42
          wuika napisała:

          > Ja też bym zjadła tongue_out Ale jako można wykorzystać produktywniej, nie opychając si
          > ę, to spróbuję wykorzystać.

          To tak, jakbyś chciała zjeść chleb, ale żeby się nie "opychać", zrobiła sobie kanapkę z masłem, szynką, żółtym serem i majonezem. To nielogiczne. Każdy dodatek, a coś musisz dodać, żeby z okrawków biszkoptu zrobić COŚ, zwiększy kaloryczność. Zdrowiej i bardziej "dietetycznie" będzie zjeść sam biszkopt, jeśli zależy ci na "nieopychaniu się" - jak rozumiem, dbasz o linię.
          • wuika Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 12:46
            Ścinki biszkopta zjem sama. Tiramisu podam gościom, zjem jedną porcję wink Jest różnica smile
        • horpyna4 Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 15:33
          Wykorzystaj przy dekoracji tortu.

          Jak piekę tort biszkoptowy, to potem kroję biszkopt na plastry, a cienką skrojoną warstwę ze skórką z wierzchu trochę podsuszam i rozdrabniam ręcznie na okruchy.

          Po przełożeniu kremem nasączonych plastrów biszkoptu i starannym posmarowaniu tymże kremem górnej i bocznej powierzchni tortu zostawiam na razie resztę kremu, którym później będę dekorować przez szprycę. I biorę się za okruchy.

          Wsypuję okruchy na sitko i potrząsając nim uzyskuję równą, ładną warstwę na górnej powierzchni tortu. Na takim tle ładniej wyglądają dekoracje z kremu.

          Drobniejsze okruchy się odsiały, teraz przy pomocy noża o dość szerokim ostrzu lub podłużnej łopatki grubo oblepiam resztą boczną powierzchnię tortu, lekko wciskając okruchy w warstewkę kremu. Efekt jest podobny, jak po oblepieniu łamanymi orzeszkami.

          No i teraz dopiero z reszty kremu robię wzory szprycą, ewentualnie dodaję jeszcze jakieś inne dekoracyjne smaczne elementy. Ale zwłaszcza w przypadku czekoladowego biszkoptu i białego kremu (np. ze śmietanki tortowej 36%) nie trzeba już nic dodawać - takie białe wzory na ciemnobrązowym tle wyglądają świetnie.
      • wuika Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 10:49
        Aha - tak, standardowo piekę cieńsze, takie do przełożenia jedną warstwą dżemu. Te, które mam w planach wykonać, też będą z dosyć płytkiej formy silikonowej w jakimś tam kształcie.
        • procesor Re: Co z resztkami biszkopta? 24.09.13, 12:25
          jak niższy to krócej sie piecze ale zasada ta sama - nagrzany do 160 stopni i dolna grzałka i czas na rośnięcie, potem górna 190 i dopieczenie z wierzchu
Pełna wersja