zachowania na tablica.pl których nie rozumiem

29.09.13, 13:44
Witam, mam pytanie: kilka razy kobietki były zainteresowane kupnem kilku rzeczy z mojego profilu na tablica.pl ; były zdecydowane, prosiły o dane do przelewu - imie, nazwisko oraz numer konta. Po dostarczeniu im tych danych nagle kontakt się urywał i tu zapaliła mi się lampka: a może ktoś próbuje tylko wyłudzić moje dane nie mając zamiaru nic kupić? Co ludzie mogą zrobić mając moje imię, nazwisko i numer konta? (bez adresu) , pozdrawiam.
    • claratrueba Re: zachowania na tablica.pl których nie rozumiem 29.09.13, 20:34
      Co ludzie mogą zrobić mając moje imię, naz
      > wisko i numer konta? (bez adresu) , pozdrawiam.

      Niewiele, ale zdaje się, że mają jeszcze adres mailowy. Możesz spodziewać się fałszywego maila z "Twojego banku", który zidentyfikują po numerze np. tu:
      www.flexray.org/node/547
      Po czym zorientować się, że mail fałszywy? Po tym, że banki NIGDY nie kontaktują się wysyłając wiadomość na zwykłą skrytkę. Do łączności z klientami służy zakładka na stronie dostępnej po zalogowaniu.
      Taki mail hakerski każe, przekonując w różny sposób, że jest to konieczne- np. info o zablokowaniu konta, kliknąć w aktywny link, na którym otwiera się fałszywa, idealnie podrobiona strona banku, na która logując się podajesz swoje hasło i login. Ale nie bankowi a hakerowi. który jednocześnie instaluje na Twoim komputerze oprogramowanie (zwane koniem trojańskim) pozwalające przejąc inne narzędzia autoryzacyjne- kody jednorazowe, tokeny. W ten sposób przechwytuje Twoje przelewy przekierowując je na inne konto niż podane przez Ciebie konto odbiorcy. To wersja soft. Wersja hard- robi przelewy za Ciebie dopóki jest na koncie jakaś kasa+dopuszczalny debet. Odzyskanie tej kasy od banku jest niemożliwe.
      Temu można zapobiec nie otwierając żadnych "wiadomości od banku" a nawet jeśli przypadkiem się otworzy- nigdy, przenigdy nie klikać żadnego linka.
      Najlepiej nie podawać numeru konta osobie nieznanej. Tu można zostać wrobionym w cyberprzestępstwo poprzez otrzymanie jakieś przelewu i prośby mailowej o jego odesłanie. Ludzie sie nabierają bo to zawsze jest jakaś poważna instytucja typu Urząd Skarbowy. Rzadko, ale jest to możliwe, że sama wiadomość jest zawirusowana. Częściej też zawiera jakiś link "bardzo atrakcyjny", który zawiera konia trojańskiego. I dalej jest tak samo, odsyłasz więc ujawniasz login i hasło i drzwi otwarte. By Cię okradać, by używać Twojego konta do prania brudnych pieniędzy lub zasilania jakiejś Al-Kaidy (tu twój komputer będzie zombie- jak miliony).
      Zdecydowanie bezpieczniejsze jest kupowanie/sprzedawanie i kontaktowanie się wyłącznie za pośrednictwem portalu zakupowego (pytanie do sprzedającego) i tylko portal ma Twoje dane (zabezpieczone bo zaszyfrowane) , i przekazuje je kupującemu w chwili zakupu. Tu złodzieje nierzadko wysyłają maile jakoby od tej osoby z innym numerem konta (swoim) i na złapanie frajera- z niższą ceną. W takiej syt. trzeba powiadomić sprzedającego, korzystając z " pytania do sprzedającego" ( a tak naprawdę też do osoby, która je kontroluje- to nie jest prywatne korespondencja).
      Konto, które się podaje nawet firmie typu Allegro, z którego dokonuje się przelewów za zakupy internetowe to lepiej niech nie będzie to samo, na którym mamy wszystko, co mamy w banku. Niech tam będzie tylko tyle, ile potrzeba. Jakby co, a hakerzy są naprawdę najlepszymi informatykami świata, stracimy mało.
      Myślę, że jednak padłaś ofiarą nie cyber Robin Hoodów a niepowaznych bab, którym się odwidziało jak trzeba było płacić.
      Ale to powyższe warto na uwadze mieć. Ofiarami internetowych złodziei padają i ludzie nie kupujących w internecie. Wystarczy, by mieli internetowo konto.
      • jaka_kaya Re: zachowania na tablica.pl których nie rozumiem 01.10.13, 16:30
        dziękuję za odpowiedź - mam nadzieję, że baby się po prostu rozmyśliły smile
Pełna wersja