i po powidłach :( skwaśniały ...

02.10.13, 17:05
4kg śliwek! gotowałam 2 dni po około 4h.
wsadziłam do wyparzonych suchych słoikow
bez pasteryzacji /moja Mama nigdy nie pasteryzowala/

no i debiut sie nie udal, skwaśnialy, po kilku dniach ....
jak się otwieralo sloik to az strzelalo, no i pianka na wierzchu a zapach winny...
co nie tak?
za krotko gotowałam?
    • irenazu Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 18:32
      Powideł dawno nie robiłam, ale robię dżemy i nigdy nie pasteryzuję. Słoiki wyparzam wrzątkiem (wlewam ok 1/3 słoika wrzątku, zakręcam, trochę słoikiem "powstrząsam" i wylewam) zaraz potem wlewam gorący dżem i zakręcam "na amen". Ustawiam na 10-15 min do góry dnem i to wszystko. Zawsze dobrze się przechowują. Może za słabo były dokręcone?
    • budzik11 Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 18:35
      Ja po kilku takich akcjach (np. w ubiegłym roku sfermentowała mi część powideł jabłkowych) teraz już wszystko pasteryzuję. Najpierw wyparzam słoiki i zakrętki w parowarze przez 10 minut, potem już zapakowane przetwory, przez jakieś 15 min. Póki co - nic się nie psuje.
    • autumna Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 18:35
      Za krótko zdecydowanie nie było.
      Może się nie zamknęły dobrze? Moja mama też nie pasteryzuje. Po nalaniu powideł bardzo starannie wyciera brzeg każdego słoika suchą ściereczką i uważa, żeby pokrywka była równiutko i mocno dokręcona. Psują się pojedyncze, z rzadka.
      Jakie miałaś słoiki, nowo kupione, czy jakieś "z odzysku"? Może pokrywki źle dopasowane?
    • ewa.zenkowa Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 20:09
      Podejrzewam, że to z powodu nie wysterylizowanych słoików. Ja sterylizuję w piekarniku albo wygotowuję w garnku 20 minut, a pokrywki zalewam wrzątkiem z sodą (łyżeczka na szklankę wody). Gorącymi powidłami napełniam gorące słoiki, zakręcam i gotowe. Nigdy w życiu nie zepsuły mi się powidła, a robię je co roku.
    • anu_anu Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 20:22
      Czekaj, wszystkie się zepsuły? Na moje oko musiałaś źle zamknąć. Nie pasteryzuję i NIGDY (tfu, tfu i odpukać) żaden słoik z powidłami mi takiego psikusa nie zrobił. Ani z niczym innym...
      • 22pagoda Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 20:43
        wszystkie się skwasiły!
        przed włożeniem powideł wszystkie w piekarniku na 100 stopni trzymałam
        • procesor Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 21:49
          ja też nie pasteryzuję i nic im nie jest - wyparzam słoiki i nakrętki gotując chwilę, a po napełnieniu gorącymi powidłami odwracam do góry dnem i zostawiam do wystygnięcia
          potem sprawdzam czy wieczka są wklęsłe

          tylko że ja dłużej powidła gotuję
        • slona78 Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 21:53
          Może nie były w wystarczająco wysokiej temperaturze?
          Ja jednak pasteryzuję wszystkie słoiki, szkoda mi mojej pracy.
          • squirk Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 22:15
            slona78 napisała:

            > Ja jednak pasteryzuję wszystkie słoiki, szkoda mi mojej pracy.

            Ja także, wszystko poza kiszonkami.
            Zazdroszczę Wam przetworów, przeprowadzam się i nie ma sensu robić czegoś, czego nie przewiozę, aż mnie nosi bo jestem w sezonie demonem przetwarzania i w słoikach ląduje niemal wszystko, co mi wpadnie w ręce, to mój pierwszy rok bez przetworów i mam objawy odstawienia wink
        • kkowalska1 Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 22:10
          a cukier był? ja kiedyś dałam za mało cukru i się popsuły.
          • wadera3 Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 22:13
            No, a powidła bez cukru?(bo powidła robi się bez cukru)...
            • momas Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 22:16
              ale jesli kiepskie rok i sliwki kwaśnawe - lepiej dodac troche. Naprawdę, niewiele trzeba...
              • 22pagoda Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 22:50
                10 dkg cukru na 1 kg owoców dałam
              • linn_linn Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 03.10.13, 07:16
                Tez tak mysle: sliwki sliwkom nierowne. Bezpieczniej jest jednak dac troche cukru: jesli same sliwki sa malo slodkie, to moga sfermentowac. No i dla pewnosci konserwacji warto pasteryzowac: przynajmniej te czesc sloikow, ktore beda uzyte po dluzszym przechowywaniu.
          • kruszysia Re: i po powidłach :( skwaśniały ... 02.10.13, 22:14
            To nie był przecież dżem tylko powidła czyli zagęszczane śliwki bez cukru.
Pełna wersja