Co z dużą ilością szczypiorku?

05.10.13, 16:17
Sytuacja wygląda tak: na balkonie mam dużą donicę ze szczypiorku, który - wydawało mi się - będzie do jajecznicy schodził w ilościach większych. Zaraz go zmrozi, albo coś, więc zastanawiam się, co z nim teraz? Jak patrzę po przepisach na internecie, to w zasadzie sos szczypiorkowy z ilością np. 1 łyżeczka. A ja mam z 10 pęczków (tak na oko). Da się suszyć szczypiorek? Zamrozić? Jakieś danie, które nie będzie bardzo ostre, a na które zejdzie dużo szczypioru?
    • ann.38 Re: Co z dużą ilością szczypiorku? 05.10.13, 16:21
      Ja mroże pokrojony szczypiorek, a potem odłamuję wg potrzeby i dodaje do dania, bez wcześniejszego rozmrażania.
      • baba-baba Re: Co z dużą ilością szczypiorku? 05.10.13, 16:23
        Ja też.Zetnij go przy ziemi a reszta powinna przezimowac w doniczce i wypuści znów na wiosnę.
    • vivyan Re: Co z dużą ilością szczypiorku? 05.10.13, 16:27
      Posiekany szczypiorek wsypuję do pudełka, zamykam i mrożę, zużywam w miarę potrzeb. Tylko zanim go zamrozisz musi być suchy, żeby się nie zbrylał, najlepiej umyć, poczekać aż wyschnie i dopiero potem siekać. Podobnie zresztą postępuję z pietruszką i innymi ziołami.
      • ewa9717 Potraw z dużą ilością szczypiorku? 05.10.13, 20:45
        Warstwy:
        1. Z godzinę potrzymać posypane pikantną przyprawą grillową (lub inną - wedle gustu) kostki z cycków, obsmażyć je i poddusić, żeby były mięciutkie, wystudzić i na dno sporego naczynia żaroodpornego.
        2. Posmarować majonezem, obficie lub skromniej wink
        3. Warstwa pokrojonego szczypioru, też wedle uznania, ja daję tak ze dwa pęczki. Można ciut posolić i popieprzyć, ale musu nie ma.
        4. Całość pokryć przekrojonymi na pół winogronami, ciasno jedno przy drugim, przekrojoną częścią do dołu.
        Przykryć i na noc do lodówki, bo musi się przegryżć.
      • smutas13 Re: Co z dużą ilością szczypiorku? 06.10.13, 10:49
        vivyan napisała:

        > Posiekany szczypiorek wsypuję do pudełka, zamykam i mrożę, zużywam w miarę potr
        > zeb. Tylko zanim go zamrozisz musi być suchy, żeby się nie zbrylał, najlepiej u
        > myć, poczekać aż wyschnie i dopiero potem siekać. Podobnie zresztą postępuję z
        > pietruszką i innymi ziołami.

        Też mrożę. Czasem wsypuję do małego słoiczka i korzystam na bieżąco, najczęściej do kanapek.
Pełna wersja