Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś

29.10.13, 20:43
Witajcie.

Zacznę od problemu...
Bardzo pocą mi się stopy. Okropnie potrafi to śmierdzieć. Nasila się jeśli chodzę w rajstopach, stopkach czy podkolanówkach. Niestety nie mogę z nich zrezygnować bo muszę do pracy chodzić "na elegancko" (no chyba że wiecie czym zastąpić w/w by pasowały do czułenek czy szpilek...). Byłam u dermatologa, nie mam grzybicy, nie mam pęknięć, żadnych zmian. W sumie to sam lekarz nie bardzo zna przyczynę. Dostałam jakiś specyfik robiony w aptece w którym moczę stopy. Nie pomaga.

Problematyczne też są pantofle/kapcie po domu. Próbowałam góralskich, pluszowych, materiałowych, zwykłych gumowych, plastikowych i jest masakra. Pocą mi się stopy, kapcie zaczynaja strasznie smierdzieć. Ogólnie "zapach " czuć jak siedzi się przy stole czy coś.

Dlatego ma prośbę do Was. Macie pomysł jakie kapcie/pantofle mogła bym kupić aby choć troche pozbyć się problemu? zależało by mi na tym aby miały palce zakryte(poprostu są dla mnie wygodniejsze). Już naprawde nie wiem co mam zrobić- najchętniej chodziła bym boso ale niestety wtedy łapię przeziębienie pęcherza i się męcze.

Jeśli macie jakieś uwagi, porady czy możecie polecić kapcie to chętnie rozważe wszystkie propozycje.

Dziś jednak już będe życzyć dobrej nocki - strasznie męczacy dzień smile
    • kk345 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 29.10.13, 22:02
      Kup sobie kilka par materiałowych balerinek kapciowych (są teraz w większości marketów) i pierz co 2-3 dni
    • verycherry Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 29.10.13, 22:26
      Krem do stóp z antyperspirantem stosowany codziennie rano. Wtedy kapcie dowolne - ja na przykład noszę w domu gumowe japonki z supermarketu. Kiedyś szorowałam te klapki co kilka dni, potem któregoś lata przerzuciłam się na krem. Problem z głowy smile
    • jaagna Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 29.10.13, 22:27
      A ja polecam gumowe klapki tego rodzaju - są paskudne, ale możesz je myć codziennie. Potem wystarczy wytrzeć i już! Najlepiej mieć dwie pary: jedną nosisz, druga się wtedy suszy. Są co prawda przeraźliwie brzydkie, ale bardzo wygodne i higieniczne. Latem nie pociła mi się w nich noga, chodzi mi się w nich bardzo stabilnie i pewnie (a jestem niesprawna ruchowo).
      Może mogłabyś pomyśleć o ostrzyknięciu stóp toksyną botulinową?
    • sasilla Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 29.10.13, 22:35
      Pseudo crocsy (albo i oryginalne, jak wolisz). Bardzo wygodnie sie chodzi, a przez to ze sa z gladkiej pianki mozna wrzucic pod kran, albo i do pralki, schnie raz dwa.
      Zabijalam niezliczona ilosc kapci (ale to glownie przez to, ze duzo chodze boso). Jak potem zalozylam na szybko kapec na nieumyta stope, to wnetrza raz dwa robily sie nieestetyczne.
      Odkad kupilam crocsowate klapki problem sie skonczyl. smile
      • jaagna Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 29.10.13, 22:49
        sasilla - potwierdzasz moje spostrzeżenia. Też mam pseudocrocsy i uwielbiam je. Kosztują tyle, co nic, a świetnie się noszą i łatwo myją.
        • sasilla Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 29.10.13, 23:09
          Tak, bardzo je lubie. Choc fakt, w lato stopa sie poci. Ale przez to, ze tak latwo je umyc nie ma zadnego nieprzyjemnego zapachu.

          Ogolnie, rozwazam kupienie kiedys oryginalow jesli mi sie trafia w jakiejs dobrej cenie. Chetnie bym porownala czy sa rzeczywiscie lepsze. wink
          • weisefrau Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 00:12
            Mam oryginały i podróbki, w użyteczności nie ma różnicy. W zimie przy przeciągach nakładam do nich wełniane skarpety. I nie ślizgają się na mokrych kaflach!
          • kamunyak Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 00:14
            > Tak, bardzo je lubie. Choc fakt, w lato stopa sie poci.

            stopa poci się nie tylko "w lato", ona poci się zawsze. Przy czym mnie stopy nie pocą się nadmiernie, w zasadzie w ogóle - tylko w tym obuwiu.
            Ogólnie są fajne, gdyby nie to "zaparzanie się" stopy, a miałam juz kilka par tego obuwia i zawsze jest to samo. Byc może łatwo je umyc ale, przyznasz, nie jest wygodnie myć kapcie po każdym dniu używania.
            Polecanie tego obuwia osobie, która narzeka na pocenie się stóp, to chyba jakies nieporozumienie.
            • sasilla Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 02:37
              Polecam to, co u mnie sie sprawdzilo. Wczesniej probowalam kapci skorzanych (obcieraly jak wsciekle), futerkowych (goraco), materialowych (zapach); zadne nie byly ok. Raz mialam jedne fajne z trawa morska, ale szybko sie zniszczyly.

              Mycie butow nie zajmuje wiecej niz umycie rak - wkladam do umywalki, nabieram mydla na reke, szuram 3 razy i gotowe. Ewentualnie wrzucam do wanny jak biore prysznic. Od czasu do czasu piore w pralce dla gruntowniejszego odswiezenia. Nie myje ich codziennie, bo nie potrzebuje, ale nawet jakbym miala to nie odczuwam uciazliwosci.

              Poczatkowo stopa mi sie jakos mocniej pocila; co objawialo sie tym, ze mialam wrazenie, ze sie "slizgam". Potem jakos przeszlo, tylko w upaly czulam, ze mam mokra stope. Teraz jest ok.
              Butow uzywam jakos od poczatku roku? Wiosny?

              Byc moze wplyw na moje zadowolenie ma fakt, ze ja jednak duzo chodze boso. Klapki zakladam jak ide do lazienki albo kuchni - czyli tam gdzie mam "zimne" kafelki. Mieszkam na ostatnim pietrze, podlogi mam drewniane - sama przyjemnosc dotykac stopa cieplej, naturalnej powierzchni.
              I wlasciwie przez caly rok chodze bez skarpet.
              • k1234561 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 08:03
                Może jakies spraye antyperspiracyjne by Tobie pomogły.Moja córka ma ten sam problem.U nije sprawdzają się wszelkie Scholle antyperspiranty,a teraz kupiła sobie chusteczki Cleanic w Rossmanie też antyperspiracyjne.Bardzo wygodne w użyciu.Przecierasz stopy,możesz też ręce jeśli też się zbyt mocno pocą i na cały dzień wystarcza.
                • gojapio Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 08:56
                  Mam ten sam problem, i ostatecznie uratowały mnie piankowe baleriny mel z otwartym paluchem - udało sie kupic bodaj w schaffie za 70 zeta a wiem ze będę miała je dożywotnio - latem jako robiace wrazenie i ultrawygodne buty (niescieralne przez samochód - a skórzane miałam nie dość ze nogi obtarte, to po tygodniu sciachane piety butów, jak to w aucie), a zima jako kapcie. W międzyczasie byłam miesiąc w szpitalu z dzieckiem, i tez spisały sie znakomicie.

                  Zabrzmiało jak jedna wielka krypciocha ale przełom był dla mnie tak duzy (jak ja zazdroszczę laskom które mogą kupic buty za 25 zeta i iść na koniec swiata - u mnie nawet te najdroższe nie dają takiej gwarancji) ze musiałam sie pochwalić smile
    • madzioreck Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 00:15
      Gumowe kapcie, choć łatwo je umyć, raczej nie pomagają przy nadpotliwości, a niefajne zapachy stóp mogą w nich powstać nawet przy jej braku... i nie zawsze ma ona jakąs konkretną przyczynę, którą można znaleźć i usunąć.
      Ja latam po domu w wełnianych skarpetkach nałożonych na bawełniane (nie lubię kapci, klapek i takich tam) albo w grubszych bawełnianych. Nawet, jeśli stopa się spoci, nie zabija zapachem.
      Z preparatów mogę polecić krem do stóp z Biedronki i Antidral z apteki (na stopach nie sprawdzałam, ale na pachy działa rewelacyjnie, jak nic innego nie pomaga, więc warto spróbować).
    • kamunyak Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 00:34
      jesli masz problem z poceniem to idź do lekarza. Skoro dermatolog nie pomógł to zmień , albo dermatologa, albo specjalizację lekarza.
      Ja mialam problem ze swędzącymi powiekami i okulista (w zasadzie 2 różnych) nie pomógł, dopiero wizyta u dermatologa załatwiła sprawę.
      Moze powinnaś iśc do internisty? zrobić badania?
      Spróbuj też zasypki Antypot (do kupienia w aptece), niektórym pomaga.
      Kup dwie pary kapci i noś na zmianę. Kiedy będziesz nosiła jedne to drugie będą schły - po wymyciu, pot smierdzi kiedy zaczyna się rozkladać.
    • jolanta534 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 01:17
      Spróbuj wsypać do kapci,balerinek itp.sodę oczyszczoną i chodż w skarpetkach,stopkach.
      Możesz moczyć nogi w chlorku magnezu lub soli Epsom.
    • claratrueba Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 06:15
      W kwestii pocenia:
      www.aptekaeskulap.com.pl/antidral-plyn-na-skore-05g5ml-50ml-p-118.html
      www.apte.pl/16307,etiaxil-plyn-do-stop-i-dloni-skora-normalna-100ml.html
      bardzo skutecznie blokują pocenie, po prostu będziesz miała suche stopy. Co prawdopodobnie rozwiąże problem "jakie kapcie". Każde będą dobre. A lekarz ma zdaje się niewielka wiedzę, bo te płyny są na rynku od kilku lat.
      Te płyny stosuje moja teściowa (również wersje dla skóry wrażliwej na twarz) bo nadpotliwość jest jej problemem. Działa, nie podrażnia. Sama stosowałam pod pachy latem- super efekt.
      kapcie, które powinna nosić osoba z nadpotliwością powinny mieć ażurowy wierzch. W supermarketach i na bazarach z chińszczyzna bywają takie z siateczką, tak wygladają:
      www.vinted.pl/kobiety/inne-obuwie/248973-klapki-kapcie-siateczka-roze-41-nowe
      • agnes181jaw2008 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 06:52
        Napisze szybciutko w skrócie bo lece do pracy zaraz smile

        Lekarz- było wiele konsultacji, wiele badań. Mam chorą tarczyce. innych rzeczy nie stwierdzono.

        Stopki, rajstopy piore codziennie, myje stopy po kilka razy na dzień. Żadne zasypki nie pomagają przy takich rzczach jak właśnie stopki. Te do balerinek tez nietstey nie sprawdzają się.

        Mam te kapcie co polecacie- te brzydaczne. Niestety mycie ich co dwa dni też nie pomogło.

        Spróbuje kremu tego co ktoś polecił na poczatku.

        Aha... moje stopy nie są mokre... one poprostu zaczynają śmierdzieć. W kazdym bucie, kapciu itp. Jedyny wyjątek to.... 100 % bawełny i moje buty trapery ktore zakłądam tylko jak zimą ide w góry.... wtedy nic nie smierdzi itp.

        Ale jest to cholernie męczące. Każde wkładki w butach iore codziennie, stopki codziennie, skarpety codzień czyste, stopy zawsze czyste do obuwia.
        Tak jak pisałam zasypki nie pomagają przy tych sztycznych materiałach z ktorych produkowane są rajstopy itp...


        Wróce z pracy to poczytam na spokojnie i napewno skorzystam z Waszych rad.
        • pliszka13 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 08:11
          Mam podobnie, tzn. brzydki zapach stóp, szczególnie gdy noszę rajstopy. Kiedyś ekspedientka w Rossmanie poleciła mi dezodorant Scholla w żelu "Odour Control Żel", mówiąc że tylko on pomaga jej nastoletniemu synowi. Używam codziennie, jestem zadowolona. Wypróbuj, może u Ciebie również zadziała.
        • kamunyak Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 11:11
          po pierwsze to wpisz w wyszukiwarkę "swój" problem i wyskakuje wiele porad, podpowiedzi ludzi z podobnym problemem, czego uzywać na stopy, co zażywać do środka, gdzie leczyć.
          Np. jak niżej
          Sposoby na pocące się stopy
          Masz problem z pocącymi się stopami? Głowa do góry! Nie musisz odstraszać nieprzyjemnym zapachem. Jest wiele sposobów radzenia sobie z tym problemem:

          Poproś lekarza, by sprawdził, czy nie chorujesz na jedną z w/w podstawowych chorób!
          Noś skarpety z naturalnych włókien i zmieniaj je jak najczęściej!
          Chodź dużo na boso – gołe stopy (a nawet w sandałach) – będą lepiej wentylowane!
          Noś przewiewne obuwie i zmieniaj jej codziennie!
          Kup wkładki hamujące powstanie zapachu, zawierające np. aktywny węgiel, drewno cedrowe lub cynamon!
          Co rano stosuj talk do stóp; wsypuj go także do skarpetek!
          Kremując się, nie zapominaj o stopach!
          Codziennie urządzaj stopom zimną kąpiel (np. z kwasem garbnikowym)!
          Usuwaj regularnie nadmiar skóry za pomocą pumeksu!

          Możliwości leczenia medycznego chorobliwej nadpotliwości (hyperhidrosis) są następujące:

          Jonoforeza z wodą wodociągową, podczas której przez stopę zanurzoną w wodnej kąpieli przepływa prąd stały; jednocześnie przez skórę do krwi lub do tkanek wprowadza się lekarstwo.
          Iniekcje z botoksu w stopę – lek wstrzykuje się w najwyższą warstwę skóry (naskórek). Zabieg ten przerywa przekazywanie impulsów nerwowych od nerwu do gruczołów potowych i w ten sposób zostaje zahamowana produkcja potu. Działanie utrzymuje się około 6 miesięcy.


          Po drugie to skoro sama zauważasz, że problem nasila sie przy (sztucznych) rajstopach, stopkach, to moze spróbuj takich wyrobów z innej nici, np. bambusowej? bambusowe rajstopy są mniej elastyczne wiec musiałabys wypróbować, ale stopki to chyba wszystko jedno czy są lekko zmarszczone, czy nie.
          Poza tym natrafiłam też na wypowiedź, że niektóre rajstopy (firmy) powoduja problem, inne nie, więc może warto tu też poszukać.
          • ciuchcia2 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 12:35
            Do pantofli się nie nadadzą, ale po domu i do obuwia codziennego genialnie sprawdziły się u mnie skarpetki z dodatkiem włókien bambusowych.
    • panda74 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 08:28
      Podobnie jak dziewczyny, po domu chodzę w pseudo-crocksach, ale nakładam bawełniane skarpetki, nawet w sytuacji, gdy przez cały dzień miałam na sobie rajstopy. Wtedy stopa oddycha i nie zaparza się w plastikowej wink podkolanówce. Crocksy wrzucam co kilka dni do pralki na płukanie i już.

      Wbrew pozorom sporo ludzi ma ten problem.
      • nuta15 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 08:49
        Próbowałaś kuracji ziołami ? Picie naparów z szałwii zmniejsza wydzielanie potu – nie tylko stóp, ale i całego ciała. Ważne, by naparu nie pić dłużej niż kilka dni pod rząd.
        Stopom dobrze zafundować ziołową kąpiel np. z: kory wierzby, kory dębu, mięty czy szałwii. Ok. 3 - 5 łyżek pojedynczych ziół lub całej mieszanki (2 - 4 torebek fix) zalewamy ok. 2 l wody i zagotowujemy. Po kilkunastu minutach gotowania, odwar zdejmujemy z ognia, studzimy do pożądanej temperatury, a następnie moczymy w nim nogi. Ewentualnie można przygotować proporcjonalnie więcej odwaru do kąpieli stóp.
    • ookaa Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 10:31
      Zdecydowanie polecam antidral. Ten antyperspirant (do nabycia w aptekach) blokuje całkowicie wydzielanie potu w posmarowanym nim miejscu. A że blokuje nawet na kilka dni, to jest wydajny.
    • dzieciuszek Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 10:56
      Mój mąż miał ogromny problem z potliwością stóp i ich zapachem, mimo odpowiedniej higieny i dbałości o czystość obuwia i skarpet.
      Pomógł Pedipur - niedroga maść (a właściwie "płynny puder") z apteki, polecona przez panią farmaceutkę. Mąż smaruje nią raz na jakiś czas i mamy problem z głowy. Polecam, naprawdę skuteczny.

      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=10178

    • agnes181jaw2008 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 12:55
      ehhh nie jest łatwo.
      Stosowałam rózne maści, kremy które na receptę dostawałam od lekarzy. Moczyłam w i piłam zioła. Antidral nawet pod pachy mi nie pomaga więc na stopy tez odpuszcze.

      Uważam ze to kwestia właśnie tych sztuczlizn z których zrobione są rajstopy. Postaram sie znaleźć jakieś z tym bamusem ale jeśli o rajstopy by chodziło a nie o stopki to musze mieć rozciąglwe - normalne rajstopy nosze w rozm. 5+

      Najgorsze jest to że kiedy mam buty na stopach to ten zapach i tak czuć. Jak sie wchodzi do mnie do gabinetu to masakra...

      Pisaliście o skarpetach np. z tym też mam problem. Mam uczucie wiecznego gorąca w stopy, nieraz mam uczucie jakby płonęły wręcz i wtedy dla ochłody albo mocze je w zimnej wodzie albo chodze na boso więc dogrzewanie się skarpetami naprawde odpada.
      • baba-baba Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 13:24
        a czy Ty czasem nie masz dużej nadwagi?
        przetestowałam dezodorant Scholla,różowe opakowanie,rewelacja,nogi spryskane rano dosłownie wieczorem pachną
      • kamunyak Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 13:50
        może więc z jedwabiu?
        a może rajstopy w sprayu?
        • agnes181jaw2008 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 30.10.13, 16:15
          Nadwage mam ale nie jakąś dużą. Myślisz że nadwaga miała by aż taki wpływ na to że nie ładnie pachną mi stopy? że tak powiem z innymi częsciami ciała nie mam problemu. Ogólnie mój pot nie ma bardzo mocnego nieprzyjemnego zapachu. Antyperspirant rano i do wieczora pachy mam suche i pachnące.


          będe szukać rajstop z innych materiałów.
          Nad tymi w sprayu też się zastanawiałam i zaraz przekopie internet w tym celu.
    • agnes181jaw2008 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 31.10.13, 17:19
      Czyli co? myślicie że jesli zastosuje jakieś kremy czy coś na stopy to nie musze sie martwić o kapcie?

      W tych crocs'ach to nawet jak po prysznicu, suche stopy sa i chwile w nich pochodze to zaczynają śmierdzieć. Zresztą w takich zwykłych materiałowych kapciach też tak mam. Jedynie stopy nie śmierdzą jak chodzę boso.....a zima idzie sad
      • madzioreck Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 01:40
        gnes181jaw2008 napisała:

        > Czyli co? myślicie że jesli zastosuje jakieś kremy czy coś na stopy to nie musz
        > e sie martwić o kapcie?
        W tych crocs'ach to nawet jak po prysznicu, suche stopy sa i chwile w nich poch
        > odze to zaczynają śmierdzieć. Zresztą w takich zwykłych materiałowych kapciach
        > też tak mam. Jedynie stopy nie śmierdzą jak chodzę boso.....a zima idzie sad

        Myślę, że jeśli chcesz jako tako zwalczyć problem, to musisz zadziałać wielotorowo, a kiszenie stóp w gumie, nawet crocksowej, problem tylko nasili. Bywa, że przy poważnych kłopotach z poceniem (i dodatkowo kiszeniu stóp cały dzień w syntetycznych rajstopach) zapaszek nie znika całkiem nawet po dokładnym umyciu stóp, więc wsadzając stopę w gumę raczej nie osiągniesz dobrych rezultatów. Gumowe kapcie łatwo umyć i na tym kończą się ich zalety.
        Ja bym oprócz preparatów typu krem czy odpowiedni antyperspirant spróbowała poszukać podkolanówek/stopek z innego materiału (ewentualnie rozważyłabym do biura botki zamiast szpilek + spodnie + zwykłe bawełniane skarpetki), włączyłabym te tam różne ziołowe kąpiele, zaopatrzyła się w kilka par takich frotowych klapek, jakie czasem mają w salonach urody i po jednym użyciu ciepała do pralki. Można spróbować też sypać do butów i skarpet kwas borowy, jest skuteczny, choć nie wiem na ile ma to sens przy dzisiejszej dostępności różnych preparatów (Scholl, Gewohl).
        I wybrałabym się do specjalisty, ale nie do dermatologa, tylko do podologa. Oni o stopach wiedzą chyba trochę więcej. Nie mam w swoim otoczeniu za wielu happyendów, jeśli chodzi o leczenie problemów ze stopami u dermatologów, w czasie, kiedy z powodzeniem leczy się np. wrastające paznokcie klamrami, wielu dermatologów usilnie, bezefektywnie praktykuje zrywanie ich.
    • solejrolia Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 01.11.13, 14:25
      Chodzę po domu w klapkach basenowych, klapkach gumowych, lub jakiś tam meliskach, mam różne- mniej lub bardziej zabudowane.
      Są miękkie i wygodne, a co najważniejsze łatwo utrzymać je w czystości. Albo wsadzam pod kran i wodą z mydłem myję, a potem wycieram ręcznikiem- tak mogę nawet co dzień je przetrzeć. Albo wrzucam do pralki razem z ciemnym praniem.
      I od razu przyznam się, że nie był to mój pomysł tylko dermatologa, z którym kiedyś gadałam o pocących się stopach, to on polecił takie obuwie jako domowe.
      • 3-mamuska Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 01.11.13, 16:45
        Ostatnio oglądałam program, kobieta tez miałam problem z poceniem stop i dłoni.
        Miała jakieś zabiegi z przeplywajacym prądem w takich miskach z woda.
        Zlecił jej to lekarz. Po kilku zabiegach było zdecydowanie lepiej.

        A te rajstopy to trzeba w czymś zamoczyć ocet soda, bo pot nie wypiera sie z materiału ,
      • madzioreck Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 01.11.13, 17:01
        No tak, to wszystko pomaga klapkom, ale nie stopom...
    • niusowo Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 01.11.13, 18:33
      spróbuj uzyc balsamu gehwol fusskraft. Kosmetyki tej marki są dosc drogie. Ale im wieksza pojemnosc, tym wychodzi taniej. Ta firma ma duzo roznych kosmetykow do stop.
      To jest krem z mocznikiem, czyli zmiekcza naskorek, ale rowneiz odswieza. Uzywam go codziennie an noc, i wkladam bawelniane skarpetki. Pomaga.
      Ja rowniez nie moge chodzic ani w sztucznych skarpetach, ani butach. Nogi palą mnie żywym ogniemsad,
      pozdrawiam
      • niusowo Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 01.11.13, 18:35
        jeszcze jedno. Uzywaj kapci jednak bez palcow, aby powierzchnia wentylujaca byla jak najwieksza. Ja uzywam takich ala kąpielowych, z frotte. łatwo sie je pierze
    • marcowa_aprilla Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 02.11.13, 21:15
      jakie obuwie nosisz na co dzien?
      • agnes181jaw2008 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 02.11.13, 21:20
        Na codzien noszę tak:
        Sportowe buty typu adidasy z mega przewieną membraną, trampki itp.
        Do pracy skórzane buty - półbuty, czułenka,kozaki
        w pracy - skorzane szpilki (paseczki) czułenka itp
        • marcowa_aprilla Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 09:46
          pytam bo moj niemaz mial podobny problem, stopy mu smierdzialy a nosil niby dobre skorzane buty
          skonczylo sie jak zaczal nosic buty sportowe i trapery z goreteksu, drogie jak zaraza ale najwyrazniej to one pomogly, bo twoj watek przypomnial mi o problemie i jak zaczelam sobie przypominac jak to u nas bylo, to wlasnie problem sie skonczyl wraz ze zmianą obuwia

          zdaje sobie sprawe ze jako kobieta i pracujaca w biurze trudno Ci bedzie to wdrozyc
          • agnes181jaw2008 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 10:04
            Staram sie robić tak aby jak najmniej chodzić w rajstopach czy stopkach więc z domu wychodze w sportowym obuwiu - np te przewiewne adidasy (prane co tydzien) czy w zimie trapery a w pracy poprostu je przebieram a czasem i cała siebie hehe. Tylko i tak i tak musze te kilka godzin przesiedzieć w rajstopach i jak zmieniam buty - niestety często w gabinecie to strasznie czuć w całym pomieszczeniu. Buty psikam neutralizatorem zapachów- dzięki temu mogą stać i się wietrzyć. Ogólnie podsumować można jednym słowem - przerąbane....
            • anu_anu Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 19:43
              A może i stopy psiknij takim neutralizatorem zapachów? Bo to skoro nic nie usuwa go (zapachu) to może choć da się jakoś go zneutralizować?
          • madzioreck Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 17:44
            > pytam bo moj niemaz mial podobny problem, stopy mu smierdzialy a nosil niby dob
            > re skorzane buty

            No bo umówmy się, że skórzane, kryte obuwie też nie jest najszczęśliwsze przy pocących się stopach. Skóra nie jest aż tak znów przewiewna i nawet jeśli stopa poci się mniej, niż w jakimś sztucznym czymś, to to i tak niewiele rozwiązuje...
    • metamorphosis4 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 20:11
      Kup w aptece Daktarin w sprayu. Ma on postać bialego pudru po aplikacji. W moim przypadku wystarczyło pryskać nim buty w środku. Używalam głównie do kozaków, w których bylam zmuszona chodzić caly dzień i po jakimś czasie wydzielaly brzydki zapach. daktrin jest środkiem przeciwgrzybiczym, ale brzydki zapach potu zaczyna się właśnie od tego, że po jakimś czasie w wilgotnym środowisku rozzwijaja się grzyby i zaczyna śmierdzieć. Skórę stóp możesz mieć zdrową, a zapach i tak będzie.
      Jeszcze jedno - czy dermatolog zrobił Ci badanie mykologiczne paznokci? Moim zdaniem przyczyną Twojego problemu może być wlaśnie zainfekowany paznokieć (wystarczy jeden). Tak właśnie było u mojego taty. Cuda robił ze stopami i butami, a wystarczylo badanie i zastosowanie antybiotyku w lakierze na paznokcie. Troszkę trwało leczenie, ale odkąd tylko je wdrożyl, to pomimo pocenia się stóp nieprzyjemny, intensywny zapach po prostu przestał się pojawiać.
      • metamorphosis4 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 20:16
        Przypomniał mi się wstępny, domowy sposób sprawdzenia czy paznokcie są zdrowe. Umyj dokładnie stopy (najlepiej jest wymoczyć w mydlinach), a następnie obetnij podejrzany paznokieć i powąchaj. Zdrowy nie będzie miał wcale zapachu. Chory wydziela charakterystyczny, nieprzyjemny zapach. Zapach ten czuć równiez podczas piłowania pilniczkiem. Powiedziała mi o tym znajoma pedikiurzystka. Twierdzi, że ogromna ilość kobiet przychodzi do gabinetów z nieleczoną grzybicą paznokci. W ogóle nie zdają sobie często sprawy i dopiero ona odsyła je do lekarza.
        • agnes181jaw2008 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 03.11.13, 21:16
          Spróbuje z tym daktarinem - moj tata go stosował kiedy miał początki grzybicy.

          Co do moich paznokci - przy piłowaniu itp nie wydzielają żadnego zapachu. Kosmetyczka nie raz ogladała itp i absolutnie nic nie widać. Dermatolog też o to pytała. Nie mam żadnego podejrzanego paznokcia. Wszystkie ładne, o odpowiedniej barwie, nie wrastajam, stosuje pilingi, ścieram pięty. Na noc często nakładam sobie gel chłodzący- to tak odnośnie uczucia palenia/gorąca w same stopy.

          Ogólnie dbam o stopy.

          Co do neutralizatora- psikanie nim stóp uważam za niezbyt dobry pomysł. Czasem zdarzyło mi się przypadkiem psiknąć dłoń i pozostawia taką dziwną powłokę, ogólnie nie za fajne.
          • olivkah Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 05.11.13, 12:12
            Może wypróbuj smarowanie olejem kokosowym wymieszanym z sodą oczyszczoną, to zaskakująco dobrze pochłania zapachy (można też stosować jako dezodorant pod pachy, chyba że akurat kogoś soda podrażnia).
    • aki3 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 16.11.13, 20:41
      kup w drogerii odświeżające wkładki do obuwia (ja mam kiwi, w opakowaniu za ok.10 zł jest chyba z 10 par). Są pachnące, pochłaniają wilgoć i można je zmieniać codziennie, ale jak dla mnie to wytrzymują i miesiąc. Do tego buty wyłącznie skórzane, najlepiej ażurowe. Stopy możesz też przesypywać zwykłym talkiem.
      • agnes181jaw2008 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 16.11.13, 20:55
        Wkładki pachnące o butów nic nie dają. Testowałam
        Buty ażurowe... no super... tylko ze zima idzie....
        Jeśli chodzi o kapcie to zrezygnowałam. Noszę bardzo dobrej jakości skarpety bawełniane i korzystam z kosmetyków scholl. ZObaczymy jak to będzie .
        • aki3 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 16.11.13, 21:21
          to w pracy siedzisz w kozakach?
          poza tym wysoki poziom stresu może powodować nadmierną potliwość. Zbadaj też tarczycę. Podobno objawy chorób nerwicy i tarczycy bywają podobne.
          • agnes181jaw2008 Re: Kapcie...pantofle... problem... polećcie coś 20.11.13, 18:18
            Nie siedzę w pracy w kozakach ale musze te kozaki ściągnąc i przebrać na inne buty. Kozaki gdzieś muszą stać. Problem jest taki że nie mamy szatni. Mój pokój jest mały a osoba która ze mną siedzi jest typem "wiecznie mi zimno" więc nie mogę wietrzyć. Buty nawet po kilkunastu minutach czuć.

            Stresu nie mam za to od poczatku roku lecze niedoczynnośc tarczycy.
Pełna wersja