Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multifunkc.

08.11.13, 20:04
Dużo gotujemy. Lubimy spędzać czas w kuchni. Popisy kulinarne praktykujemy jednak raczej w weekendy. Na co dzień też gotujemy, ale już nie wspólnie. Raczej ja gotuję u boku z roczną córeczką. Jestem zaganiana, bo pracuję też w domu i mam troje dzieci i remont domu na głowie jednocześnie. Dlatego też szukam praktycznego, wartego swojej ceny funkcjonalnego urządzenia kuchennego.
Była u mnie na pokazie znajoma, która sprzedaje Thermomix. Spodobał mi się. Szybkie masło własnej produkcji, lody, zupa krem. Do tego praktyczne książki z przepisami. Jednak wciąż się zastanawiam czy rzeczywiście warto go zakupić, czy będzie tak praktyczny i łatwy w obsłudze w codziennym użytkowaniu. Czytałam też o Kitchen Aid, o Kenwoodzie, który również gotuje, o Bosh Mum.

Zapytam więc użytkowniczki, czy gdybyście miały bez względu na cenę zakupić jedno z tych produktów, na który zdecydowałybyście się?
    • magdalaena1977 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 20:57
      Wiem, że to nie do końca na temat, ale jak przeczytałam tytuł wątku, to chciałam polecić klasyczny mikser zelmera. Można ubijać jajka, robić ciasto, miksować, przecierać zupki. I jeszcze jest mały i niezbyt drogi.
      • baba-baba Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 21:19
        zamiast tego całego badziewia wolę blender,nic bym nie kupiła
      • budzik11 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 21:23
        A jaki "klasyczny" mikser chciałaś polecić? Bo ja mam dwa Zelmera - jeden zwykły właśnie mikser - ręczny, z różnymi końcówkami - rewelacja, ma już z 17 lat, po domowym remoncie silnika (jakieś szczotki się w nim wytarły, mąż wymienił) działa super; i drugi - wielofunkcyjny robot Fenomen. I ten drugi jest beznadziejny, dziadowski plastik (po jakichś 2 latach rozwaliła się ubijaczka do piany - pękł plastikowy element mocujący, nowa ubijaczka kosztuje tyle, co połowa całego urządzenia), beznadziejna konstrukcja (np. przy tarciu warzyw mnóstwo odpadów powstaje pod pokrywą, bo jest tam za dużo miejsca i zostają niestarte części), przy mieszaniu ciasta hakiem - ciasto jakoś włazi i przelewa się górą przez kominek na środku, do elementu napędzającego... mogłabym długo wymieniać. Generalnie na Zelmerze się zawiodłam, mimo, że kiedyś lubiłam, bo to polska firma. Odkurzacz też się rozpada (plastikowe elementy).
        • magdalaena1977 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 22:00
          budzik11 napisała:

          > A jaki "klasyczny" mikser chciałaś polecić?

          Mój zelmer pochodzi z 2005 r. i jest w zasadzie taki sam, jak ten, który w latach 80 miała moja mama, tylko wzornictwo jest nieco bardziej nowoczesne.

          Obecna wersja wygląda tak:
          www.zelmer.pl/dla-kuchni/miksery/481-5
          • budzik11 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 22:50
            No, czyli o ręczny chodziło smile
          • solejrolia Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 22:52
            mikser który ty pokazujesz musisz trzymać w ręce i musisz ty miksować. musisz wszystkie składniki wcześniej przygotować, poodmierzać albo za każdym razem włączać i wyłączać mikser.
            to jeśli nawet taki prosty mikser, to chociaż z miską obrotową. niby to niewiele ale juz usprawni prace w kuchni.np. www.bazarek.pl/searchx.php/fraza,zelmer+mikser++-%C5%82o%C5%BCyska


            w tych urządzeniach świetną sprawą jest to, że jest miska i mieszadło- włączasz i samo się miksuje,na zasadzie: wbijam jajka i włączam, w trakcie ubijania jaj idę po cukier, mąkę, itd odważam, dosypuję do miski po kolei składniki, i w ten sposób w 3minuty mam ukręcone ciasto, zupełnie bez wysiłku. (to mój piekarnik dłużej się nagrzewa.)
            w mikserze tym równiesz ciasto drożdżowe miksuję, bo silnik jest mocny i daje radę, placki, bułki czy jagodzianki wychodzą super.
            w dodatku to nie tylko mikser. mam boscha i poza mikserem bardzo dużo korzystam też z innych przystawek, tarek, maszynki do mielenia, czy blendera.
            • magdalaena1977 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 14.11.13, 08:25
              solejrolia napisała:

              > mikser który ty pokazujesz musisz trzymać w ręce i musisz ty miksować.

              Tam jest taki specjalny kubek, w którym można ubić jajka bez trzymania za rączkę.

              > musisz wszystkie składniki wcześniej przygotować, poodmierzać albo
              > za każdym razem włączać i wyłączać mikser.

              Jakoś nigdy nie stanowiło to dla mnie problemu.

              > to jeśli nawet taki prosty mikser, to chociaż z miską obrotową.

              A to nie jest tak, że taki z miską, to straszna zawalidroga, zajmuje pół kuchni i komplikuje mycie?
              Moja mama miała (ma i nie używa) malakser, który w ogóle się nie sprawdził, bo owszem mieszał bez trzymania, ale miał tysiąc części do mycia i zajmował pół blatu.
              A zwykły mikser łatwiej upchnąć w szafce, myje się tylko końcówki. Plus można mieszać ciasto w dużym garnku, a nie tylko w małej misie.
        • aneczkai1 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 09.11.13, 11:22
          budzik11 napisała:

          > A jaki "klasyczny" mikser chciałaś polecić? Bo ja mam dwa Zelmera - jeden zwykł
          > y właśnie mikser - ręczny, z różnymi końcówkami - rewelacja, ma już z 17 lat, p
          > o domowym remoncie silnika (jakieś szczotki się w nim wytarły, mąż wymienił) dz
          > iała super; i drugi - wielofunkcyjny robot Fenomen. I ten drugi jest beznadziej
          > ny, dziadowski plastik (po jakichś 2 latach rozwaliła się ubijaczka do piany -
          > pękł plastikowy element mocujący, nowa ubijaczka kosztuje tyle, co połowa całeg
          > o urządzenia), beznadziejna konstrukcja (np. przy tarciu warzyw mnóstwo odpadów
          > powstaje pod pokrywą, bo jest tam za dużo miejsca i zostają niestarte części),
          > przy mieszaniu ciasta hakiem - ciasto jakoś włazi i przelewa się górą przez ko
          > minek na środku, do elementu napędzającego... mogłabym długo wymieniać. General
          > nie na Zelmerze się zawiodłam, mimo, że kiedyś lubiłam, bo to polska firma. Odk
          > urzacz też się rozpada (plastikowe elementy).

          U mnie lista wad fenomena też jest bardzo długa. Za ubijaczkę półtora roku temu zapłaciłam 120 zł. A ostatnio z haka do ciasta zaczął lecieć smar, mąż rozkręcił a w środku 3 małe plastikowe zębatki w tym 1 połamana a hak kosztuje ok 140 zł
          Teraz po 5 - 6 latach użytkowania żałuję że go kupiłam.
    • solejrolia Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 22:37
      mam bosch mum, jestem w pełni zadowolona.
    • kwiat_aloesu Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 23:23
      Mam Kenwood Cooking Chef. Był niemiłosiernie drogi, przyznaję, ale jest cudowny. Wybrałam z uwagi na dużą miskę, możliwość gotowania, solidne wykonanie (hakiem do drożdżowego można byłoby zabić bez większego wysiłku) i wszechstronność - ma nieprawdopodobną ilość przystawek: do lodów, makaronów, malaksery, do szatkowania, do obierania, przesiewania, przecierania, małe młynki, wszystko. Stoi na blacie i dosłownie nie ma dnia, żebym go nie używała; przy większym gotowaniu używam po kilka. Gotuję w nim wszystko, co wymaga częstego mieszania, można zostawić i iść robić co innego. Polecam z czystym sumieniem; gdybym miała ponownie wydać te pieniądze, zrobiłabym to bez wahania.
      • piegoosek Kwiat_aloesu? 13.11.13, 07:57
        Tez masz z plyta indukcyjna? Uzywasz? Szczerze mowiac po Twoim poscie poczytalam sobie o tej maszynie i szczerze mowiac zakochalam sie bez pamieci i juz czuje motylki w brzuchu na mysl, ze sobie juz kupie wink musze tylko troche poczekac.. generalnie, jedna z najlepszych "funkcji", to to, ze jest piekna/y wink
    • kamunyak Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 23:42
      masz 3 dzieci, pracujesz, remontujesz dom i jeszcze chcesz robic wlasne masło?
      no, albo ty jesteś nienormalna, albo ja.
      Niczego bym nie kupiła bo mam kilka osobnych urządzeń, które mnie akurat bardzo pasują, a te w komplecie pasują na ogół temu, kto je zrobił.
      Często nie chce mi sie rozstawiać robota, potem go myć, wolę użyć zwykłej tarki, którą po użyciu opłuczę nad zlewem.
      • shiva772 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 23:47
        Nie mam żadnego multi bo miejsca na blacie brak wink Ale Kwiataloesu mnie przekonała. Jak się kiedyś zepsuje mój: blender, mikser, sokowirówka, maszynka do mięsa, szatkownica i wszystko inne co mam... to kupię sobie właśnie to cośtam mum smile I bardzo bym chciała robić samodzielnie masło i majonez choć mam tylko dwoje dzieci.
        • shiva772 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 08.11.13, 23:50
          Aj pomyliłam nazwę smile Chodzi o to o czym pisała Kwiat Aloesu.
        • kamunyak Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 09.11.13, 00:43
          > ) I bardzo bym chciała robić samodzielnie masło i majonez choć mam tylko dwoje
          > dzieci.

          też może bym chciała. Tylko, że czasu brak. Wolę życie niż kuchnię.
          • megi-84 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 09.11.13, 09:09
            kamunyak napisała:

            > > ) I bardzo bym chciała robić samodzielnie masło i majonez choć mam tylko
            > dwoje
            > > dzieci.
            >
            > też może bym chciała. Tylko, że czasu brak. Wolę życie niż kuchnię.

            no fakt.
            Wlanie smietanki 30% i przekrecenie pokretła (potem robi się samo, wyłączamy jak slyszymy ze nie ma juz smietabnki tylko maselko obija sie o scianki wink po ok 1-2 min) ze zabiera Nam to kawał zyciawink))))
            kamunyak- jak nie masz o czyms pojecia to sie nie wypowiadajwink
            • kamunyak Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 09.11.13, 23:30
              > kamunyak- jak nie masz o czyms pojecia to sie nie wypowiadajwink

              masz rację, nie mam pojęcia.
              Ale ja ambitna jestem więc poszukałam. I wszystkie przepisy na samodzielne zrobienie masła wyglądają, jak niżej. Przy czym ja wybrałam najkrótszy sposób, zeby nie za duzo wklejać, są bardziej pracochłonne:

              Śmietanę bardzo dobrze schłodzić. Ubić mikserem, aż powstanie bita śmietana. Dalej ubijać, aż tłuszcz zacznie oddzielać się od maślanki. Masło odcedzić na sicie. Następnie uformować w kule i wypłukać w misce z zimną wodą. Odciskamy, przekładamy do miseczki i wstawiamy do lodówki.

              No, to już trochę dłużej niż 2 minuty.
              Do tego trzeba doliczyć mycie naczyń po całej akcji.
              Może nie jest to wieczność, jeśli robic okazjonalnie, i tylko masło.
              Ale jeśli miałabym robić masło, majonez, żółty ser, piec chleb, to musiałabym zatrudnić się wyłącznie w kuchni.
              I to już mi nie odpowiada.
              • megi-84 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 10.11.13, 10:10
                kamunyak napisała:

                > > kamunyak- jak nie masz o czyms pojecia to sie nie wypowiadajwink
                >
                > masz rację, nie mam pojęcia.
                > Ale ja ambitna jestem więc poszukałam. I wszystkie przepisy na samodzielne zrob
                > ienie masła wyglądają, jak niżej. Przy czym ja wybrałam najkrótszy sposób, zeby
                > nie za duzo wklejać, są bardziej pracochłonne:
                >
                > Śmietanę bardzo dobrze schłodzić. Ubić mikserem, aż powstanie bita śmietana.
                > Dalej ubijać, aż tłuszcz zacznie oddzielać się od maślanki. Masło odcedzić na
                > sicie. Następnie uformować w kule i wypłukać w misce z zimną wodą. Odciskamy, p
                > rzekładamy do miseczki i wstawiamy do lodówki.


                No tylko, żę nie mówimy o "samodzielnym" wink (jezeli robisz to mikserem, owszem TY musisz stać i to ubijac) tylko przy pomocy thermomixa wink
                Do czasu robienia masła chyba nie będziesz doliczała, chłodzenia śmietany w lodowce??? wink)))
                odcedzanie czy wyciaganie masełka z "wody" to jakies kilka sekund, a w ramach zaoszczedzeniu czasu mozesz nie formowac kuli wink)
                • kamunyak Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 10.11.13, 18:38
                  > No tylko, żę nie mówimy o "samodzielnym" wink

                  ale ja raczej nie o trzymaniu miksera w ręku mówię. Bo jesli tak, to i w słoiku ubic można, i to juz dłużeej.
                  Ja mówię o tym co następuje po ubiciu smietany. Czyli, wycisnięcie powstałej kuli masła (po odcedzeniu) z maslanki i przepłukanie ubitego masła z pozostałości tejże (maślanki), i to nawet kilkakrotne, az do uzyskania całkowicie czystej wody.
                  I do tego to już trzeba rączki zaangażować, oraz kilka dodatkowych naczyń. Do mycia.
                  Powiedziałam, że ambitna jestem. Teraz juz wiem, jak to się robi, raczej dokladnie.
                  Moze nawet kiedys spróbuję, z ciekawości. Chociaż, z tego co czytałam, kiepsko sie przechowuje poza lodówką więc trzeba małe ilosci robić.
                  • megi-84 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 10.11.13, 20:50
                    kamunyak napisała:

                    > Ja mówię o tym co następuje po ubiciu smietany. Czyli, wycisnięcie powst
                    > ałej kuli masła (po odcedzeniu) z maslanki i przepłukanie ubitego masła z pozos
                    > tałości tejże (maślanki), i to nawet kilkakrotne, az do uzyskania całkowicie cz
                    > ystej wody.

                    no to ja Ci mowie, że dla zaoszczedzania czasu nie musisz tego robic tak dokladnie i kilkakrotnie i jest ok.

                    > Powiedziałam, że ambitna jestem.
                    No własnie mam wrażenie wręczni przeciwne, bo ogromnie Cię dziwi robienie masła.
                    Kupienie go w sklepie do ambitnej wersji nie nalezy.

                    > Moze nawet kiedys spróbuję, z ciekawości. Chociaż, z tego co czytałam, kiepsko
                    > sie przechowuje poza lodówką więc trzeba małe ilosci robić.

                    Spróbuj.
                    Mozesz robić duże ilości i przechowywać w lodówce, a wyciągnąc poza lodówke mniejsza porcje.
          • budzik11 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 09.11.13, 11:25
            kamunyak napisała:

            > też może bym chciała. Tylko, że czasu brak. Wolę życie niż kuchnię.

            Ale po to właśnie autorka poszukuje urządzenia, które to masło za nią zrobi, że ma mało czasu a chce mieć domowe masło. To jest coś, co ma ją w tym odciążyć, żeby nie musiała godzinami majtać śmietany ręcznie.
            Chociaż akurat masło sobie można ręcznie zrobić, oglądając choćby wiadomości czy tam inny serial wieczorkiem - wlewasz śmietanę do słoika i bełtasz do skutku.
    • nati_28 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 09.11.13, 08:58
      Nie wiem co Was tak zaskakuje z tym masłem, ale masło z TM po (nie pamiętam dokładnie), ale chyba po 2 minutach było zrobione. I tak smaczne, że mąż który nie przepada za masłem, zajadał się kromeczkami z tym masłem. Gdybym miała tradycyjnie ucierać masło nigdy bym się za to nie zabrała.
      Nie wiem czy TM będę używała jednak w całkowitym zakresie. Nie potrzebuję urządzenia, które gotuje. Gotować lubię w normalnych garnkach. Mam też w domu urządzenie do gotowania na parze, więc tutaj TM mnie nie zaskakuje, choć mogłabym wówczas odstąpić je mamie. Natomiast funkcja podgrzewania wyrabianego ciasta drożdżowego jest bardzo fajna, bo często trudniej wyrabia mi się i rośnie ciasto na pizzę gdy jest chłodno, natomiast w upały pizza jest super.
      Uwielbiam blendować, zatem fakt, że z TM wychodzą soki przecierowe, a nie jak z sokowirówki bez wytłoczyn jest dla mnie plusem, bo taki sok jest zdrowszy. Mam sokowirówkę, ale wyciąganie jej, mycie tych wszystkich dodatków skutecznie mnie zniechęca. Sokowirówka leży w szafie i rzadko jest wyciągana. Natomiast zwykły blender taki za 100 zł, malutki jest często w użyciu i nie zawsze daje radę.
      Nie piekę tak dużo, bo gdy tylko upiekę własnej produkcji ciasto zajadam się bez umiaru. Piekę raczej od czasu do czasu, gdy przychodzą goście, natomiast na święta piekę sporo (nie znoszę kupnych ciast).
      Dlatego zastanawiam się jakie urządzenie spełni moje oczekiwania. Trochę to kosztuje, stąd decyzji nie podejmię pochopnie.
      Zainteresował mnie ten Kenwood, ale jest piekielnie drogi i chyba masywniejszy, większy niż TM.
      Jest też zwykły robot Kenwooda, który ładnie kroi, sieka, ale nie wiem czy jest tak wygodny, zwarty. Atute TM jest jego zwartość, brak wielu końcówek, które zajmują miejsce i jest kłopotliwe w wyciąganiu. Jednak coś za coś. TM nie posieka tak ładnie warzyw.
      • aneczkai1 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 09.11.13, 11:33
        nati_28 napisała:


        , bo często trudniej wyrabia mi się i rośnie ciasto na
        > pizzę gdy jest chłodno, natomiast w upały pizza jest super.



        Nagrzewam piekarnik 50 stopni wyłączam i wkładam ciasto drożdżowe super rośnie
      • nowa_84 Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 13.11.13, 20:45
        Nati, kup TM. Ja mam od 2 tygodni i jest boski, właśnie jestem na etapie sprzedawania sokowirówki (dokładnie tak jak u Ciebie stała głownie i zajmowała miejsce) maszynki do miesa i innego siekania, i maszyny do chleba. TM zastępuje mi te funkcje, kewstia krojenia warzyw to w TM moim zdaniem kwestia wyczucia, ja ciągle się uczę, i sórówki mają na razie "zmienną" konsystencję, ale smaku to nie zmienia. Robię domowe bułeczki, masło, napoje warzywne, pizze, czyli wszytko to co do tej pory robiłam nigdy, albo sporadycznie. Bardzo łatwo się TM myje, to też ogromny plus dla mnie no i jest to duża oszczędność czasu... Buziaki!
    • pamana Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 09.11.13, 12:43
      Ja bym się zdecydowała na Kitchen Aid (jest ładny big_grin) -cena boli, ale jeszcze bardziej bolą ceny przystawek.

      Nie lubię produktów w sprzedaży "domokrążowniczej" a taka sprzedaż prowadzi zdaje się Thermomix.

      Obecnie używam żyrafy zelmera- sprawdza się owszem ale faktycznie wygodniejszy jest mikser z misą, włączasz i miksuje, nie trzeba trzymać, można swobodnie dokładac produkty do misy, itd.
      p.
    • asfo Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 13.11.13, 15:20
      Wszystko zależy od tego co najczęściej gotujesz i czy dane urządzenie będzie w tym pomocne. Nie warto kupować czegoś, co wyciągniesz z szafki raz na kwartał. Jeśli normalnie nie robisz masła, lodów i zup-kremów, to nabywanie urządzenia które w tym pomaga niekoniecznie zda egzamin.

      Osobiście preferuję zwykły mikser ręczny - zajmuje mało miejsca, można szybko myć końcówki w trakcie gotowania nie zawalając całego zlewu i nie robiąc 10-cio minutowych przerw na mycie części urządzenia. Nie muszę się też martwić że stłucze się miska i trzeba będzie stawać na głowie w celu pozyskania nowej.

      Regularnie też używam parowaru do gotowania ryżu, kartofli ewentualnie jajek na twardo - to polecam jako ułatwienie, bo nie trzeba nadzorować - nastawiam, zapominam o sprawie, jak zapiszczy wyjmuję ugotowane.
    • my-bubele Re: Najpraktyczniejsze urządzenie kuchenne multif 13.11.13, 20:21
      Nie wiem czy słyszałaś o czymś takim jak multicooker? Niedawno u koleżanki go widziałam i robi masę rzeczy - można w nim ugotować obiad, upiec ciasto, czy zrobić jogurt. Z tego co sprawdzałam w necie, to ma dosyć dobrą cenę w porównaniu z funkcjami.
Pełna wersja