jerzykozwierz
13.11.13, 12:19
Witam
Ostatnio zauważyłam, że usycha mi azalia. Pomyślałam o przesadzeniu. Wtem, mym oczom ukazała się przyczyna mojego problemu - dżdżownica albo coś dżdżownicopodobnego. Oczywiście wujek google poszedł w ruch. Jedyne co znalazłam to propozycja przesadzenia z całkowitą zmianą ziemi i opłukaniem korzeni. Jednak w praktyce nie udało się tego zrobić, gdyż system korzeniowy jest tak rozbudowany, że grozi to uszkodzeniem.
Dlatego w akcie desperacji zwracam się do Was. Co robić?