kuchnia od nowa

13.11.13, 22:52
Przymierzam się do gruntownego remontu kuchni, idzie mi jak po grudzie. Nie mam wizji. W założeniu remont ma wystarczyć na długo, więc chodzi mi o rozwiązania raczej uniwersalne, niż awangardowe.
Całość ma 2,2 na 4 m. Czy białe, gładkie szafki są dobrym pomysłem? Myślę o zestawieniu z jasnoszarym, lub ewentualnie z kolorem bielonego drewna (ściany, blaty, podłoga) - w każdym razie z czymś neutralnym. A jeśli już to matowe czy z połyskiem?
O czym jeszcze powinnam pamiętać na co nie wpadłam? Czego na pewno nie robić, żeby nie kląć długie lata?
Będę wdzięczna za wszystkie rady, nawet te z gatunku oczywistych
    • mamuska25 Re: kuchnia od nowa 14.11.13, 09:57
      Stoję przed takim samym dylematem. Kilka lat urzędowałam w małej kuchni na poddaszu- tu nie miałam zbytnio możliwości manewru, bo skosy, słupy itp.
      Teraz remontujemy kuchnię 4,5 *4,5- niby duża, ale tu drzwi, tu drzwi, tu okno... i ostatecznie pod meble zostaje jeden kąt wink Zrywaliśmy tynki i podłogi zatem teoretycznie wszystko mogę urządzić jak mi się podoba, ale nie do końca... Na pewno bardzo przydatne jest dużo gniazdek, najlepiej pochowanych gdzieś za meblami dla urządzeń stałych typu lodówka, zmywarka, kuchenka. Meble na wymiar widziałam z bajerem wysuwanych gniazdek z blatu, możliwe, że przydatna opcja.
      Zależy czy jesteś prawo czy leworęczna, tak zostawiasz blaty robocze wokół kuchenki czy zlewu. Fatalnym pomysłem jest kuchenka tuż obok zlewu.
      Sprawdza się zasada trójkąta roboczego kuchenka-zlew-lodówka, żebyś nie musiała pokonywać km w kuchni smile
      Myślę, ze zabudowa jak największej ilości mebli to łatwiejsze dbanie o porządki.
      Piekarnik na wysokości oczu też wydaje mi się lepszym rozwiązaniem, nie trzeba się schylać...
      Też myślę o białych meblach, ciemniejszych blatach. Dół mebli myślę, że będzie w samych szufladach, dla mnie bardziej poręczne. szafki raczej bez uchwytów- wkurza mnie ich czyszczenie. Miejsce na talerze tuż obok zmywarki, żebym nie latała z nimi jak teraz na drugi koniec kuchni. Na pewno też zamówię sobie wysoką szafkę "spiżarkę"- bardzo podoba mi się to rozwiązanie, myślę, że przydatne.
      Myślałam o kuchence indukcyjnej ale po przeczytaniu wielu opinii zostaję przy gazowej, pod zabudowę. Zmywarka na pewno 60, nie wyobrażam sobie 45cm, ledwo upycham w 60 smile
      Niewiem jeszcze jaki okap- podszafkowy, czy wolno wiszący.
      Podobała mi się wyspa kuchenna, ale tu potrzeba miejsca.
      Ja muszę mieć duży stół z min. 6 krzesłami smile
      Niewiem jeszcze czy między szafkami tradycyjne płytki, czy szklany panel?
      Blat na pewno ciągły, nawet dla szafek kupowanych jako gotowy zestaw.
      Fajne też wydają mi się specjalne szafki na gary, patelnie... z tym zawsze problem...

      Ale się rozpisałam, to tylko moje przemyślenia, pewnie nie zawsze trafne i przydatne dla innych.
    • drzewkopomaranczowe Re: kuchnia od nowa 14.11.13, 10:15
      Ja właśnie czekam na nową kuchnie,meble będą białe do sufitu ,blat szary,płytki też szare-kupiłam duże 60x60-są wspaniałe położone tak że prawie nie ma fug, zanim wybrałam meble przejrzałam mnóstwo zdj-najlepiej wg mnie wejść tu
      waszewnetrza.leroymerlin.pl/kuchnia,2,27.html
      Jak ktoś nie ma pomysłu jak ja to można popodglądać
      Podobno białe meble lakierowane łatwiej utzymać w czystości niż ciemne- za miesiąc zobacze czy to prawda
    • kk345 Re: kuchnia od nowa 15.11.13, 20:26
      >Czego na pewno nie robić, żeby nie kląć długie lata?

      Szafek z połyskiem, białej/czarnej podłogi smile
    • myszanka Re: kuchnia od nowa 15.11.13, 21:02
      jak nie masz czasu o kuchnię dbać, to nie bierz połysku ani bieli. Brud najmniej widać na jasnych szafkach drewnopodobnych koloru brzoza, klon itp. Tak samo płytki na podłodze, najmniej widać brud na matowym, na błyszczącym mocniej. Polecam na podłogę gres. Fajnym patentem dla mnie jest zmywarka na wysokości ok. 80 cm a nie przy ziemi. Ludzie zwykle robią piekarniki na tej wysokości "środka" słupka, a prawda jest taka, że piekarnika czasem używamy raz na tydzień a zmywarkę puszczamy codziennie a dokładamy do niej naczynia kilka razy dziennie. Więc lepiej mieć ją na wysokości roboczej, żeby się nie schylać.
      Jeśli jesteś raczej wyższa niż niższa to nie polecam szafek górnych otwieranych do góry (tych niższych). Zdecydowanie bardziej sprawdzają się zwykłe szafki otwierane na boki - po prostu nie walisz w nie głową - ważne, żeby miały 2 półki w środku a nie jedną - można więcej załadować. Jak masz tendencję, do zderzania się z okapem, to też można wybrać okap zabudowywany w szayfce, który wysuwa się tylko do gotowania, a póxniej chowa. Te okapy z amiki są o ty fale fajne, że jak go wysuwasz to się samo włącza światło i wentylator, a jak chowasz, to wszystko się wyłącza. Można też oczywiście włączać guzikami. No i ja stałam się po ostatnim remoncie fanem indukcji, jej sprawność mnie wciąż zadziwia. Choć mam płytę Mastercook i powinnam raczej się modlić, żeby się nie zepsuła.
Pełna wersja