fluid, puder, albo cóś...

14.11.13, 10:06
Aktualnie się przeważnie nie maluję (na plac zabaw raczej bez sensu - a tam głównie bywam), ale czasem chcę jednak powyglądać. Możecie polecić jakiś lekki "pacykownik", który delikatnie wyrówna koloryt, nie robiąc z twarzy maski? Cera mieszana.
Mile widziana umiarkowana cena - ale o ile wiem, WDPD potrafi zachować rozsądek pod tym względem i nie poleca raczej kosmetyków z wyciągami z jagód rosnących tylko na Mount Evereście i tym podobnych (co pewnie by mnie spotkało na forach bardziej specjalistycznych).
    • dzieciuszek Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 10:54
      Skoro nie potrzebujesz mocnego krycia, to ja poleciłabym krem BB. Jak dotąd jedyny "podkład" który toleruję, bo jakoś nie mogę trafić "na swój" spośród tych typowych fluidów.
      • misiowazona Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 11:11
        Ja też nie lubię mocnego kamuflażu, bo czuje się jak w masce, dlatego używam BB.
        Takiego:
        wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45041
        Ten jest dla mnie najlepszy, sprawdzałam wiele innych, ale wyglądam w nich na mocno przetłuszczoną na twarzy, wiec wróciłam do tego rossmannowego. Jest naturalny, lekki, nie świeci się po nim twarz. Jak dla mnie mógłby być ciutkę ciemniejszy (dlatego w ogóle rozpoczęłam szukanie innego). Kosztuje jakoś mniej niż 10 zł. Polecam, bo sama jestem z niego zadowolona.
        • autumna Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 11:16
          Oj, on chyba nie dla mnie. W komentarzach piszą, że jest dość ciemny, a ja mam bardzo jasną karnację rudzielca.
    • happ_y Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 11:27
      Ja ostatnio odkryłam ten:
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=57008
      cena ok 14-15 zł. idealnie wyrównuje, a nie mam uczucia maski na twarzy
    • dorada9999 Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 12:25
      Wszystko trza wypróbować samemu, nie ma innego sposobu.
      Poproś o próbki w drogeriach albo od konsultantek wiadomych firm.
      Ja ostatnio na próbę kupiłam podkład matujący z firmy "A" ( w promocji był) i jestem mile zaskoczona. Przedtem różne ich podkłady i kremy BB nie odpowiadały mi, a wiele próbek zużyłam. Koleżanka zachwycona jest podkładem Vichy a mnie on kompletnie nie odpowiada.
    • budzik11 Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 12:31
      Ja osobiście się nie maluję, ale kiedyś dziewczyny na innym forum (nie profesjonalnym, żeby nie było) bardzo polecały kosmetyki mineralne. Żadnych konkretnych firm nie pamiętam, ale generalnie tego typu kosmetykami były zachwycone - właśnie za dokładne krycie, ale z naturalnym wyglądem, nie robiące maski z twarzy. Widziałam zdjęcia w makijażu tradycyjnym i tym mineralnym - różnicę widać było wyraźnie.
    • asfo Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 14:45
      Pudrów i innych tynków używam marki własnej z "Sefory". To jest, można uznać - średnia półka.

      Jeśli zaś chodzi o "efekt maski" - po pierwsze trzeba dobrze dobrać kolor, po drugie podmalować oczy i usta - nienaturalny efekt jest zazwyczaj skutkiem niedokończonego makijażu (blade usta + puder na rzęsach), albo ewentualnie złej jakości kosmetyków, które np. robią się żółtawe po nałożeniu, lub zbijają się w grudki.

      Jeśli masz awersję do pokrywania całej twarzy pudrem w kremie, to można jeszcze zastosować punktowo korektor.
      • madzioreck Re: fluid, puder, albo cóś... 15.11.13, 16:27
        > Jeśli zaś chodzi o "efekt maski" - po pierwsze trzeba dobrze dobrać kolor, po d
        > rugie podmalować oczy i usta - nienaturalny efekt jest zazwyczaj skutkiem niedo
        > kończonego makijażu (blade usta + puder na rzęsach)

        Plus, dodałabym jeszcze, niewykonturowanie twarzy. Popacianie jej podkładem i nawet ładny makijaż oczu to też często efekt maski.
    • niebieska_kotka Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 15:07
      Tez nie lubie "tynku" Pierwszy raz, po poleceniach na wizażu kupiłam "Creme puff" Max Factor i tez jestem bardzo zadolowolna. Raz prostota obsługi, bo macham gabeczka, zamiast fluidu i pudru sypkiego, a mam ten sam efekt, dwa- mam tlusta cere w pasie T-a puder swietnie matuje na długo. Jeśli masz jasna cere jak ja, to polecam Ci zakupy na allegro, bo tam jest większy zakres odcieni. Ja mam 81 Truly fair i jest ladny, jasny. No i jest o polowe taniejsmile
    • micha83 może Inglot? 14.11.13, 16:39
      mają fajne podkłady; przejdź się do salonu (jeśli oczywiście masz w okolicy) a tam dziewczyny doradzą.Od lat stosuję podkład z Inglota, wcześniej przerabiałam wiele podkładów i tych z wysokiej półki i tych tańszych.Z czystym sumieniem mogę powiedzieć,że wg mnie jakość jest świetna.
      pozdrawiam
    • 22pagoda Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 17:50
      Autumna,
      Myślę, że w kwestii odcienia mało kto Ci dobrze doradzi, musisz zrobić test w sklepie.
      Ale przystepny cenowo i dobrej jakosci jest Lirene, Fluid matującym nature MATTE, ja uzywam odcienia 12 naturalny ale do Twojej kolorystyki pewnie inny
      wciera sie go dosc opornie, nie tak jak np. fluidy piankowe - ale moim zdaniem nie zostawia maski, zawsze mozesz delikatnie rozmieszac fluid ze zwyklym kremem dziennym.
      Ja jestem zadowolona. Mozesz zaryzykowac i kupic, nie jest drogi, moze w jakiejsc aptece albo drogerii dadza Ci probke?
      • gojapio Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 19:41
        Z drozszych ale przy okazji leczy (jesli jakies tam tradzikowe slady) svr 50 tonujacy (za ok. 40-45 w necie, kombinuje a potem zawsze do niego wracam. Z tego samego typu teraz wyszla ziaja 50 (za mniej niz 20), ale nie ma cynku jak svr ktory fajnie koi podraznienia
        Z kryjacych perfekcyjnie ale bez maski - revlon colorstay (ok 30 w necie)
    • kol.3 Re: fluid, puder, albo cóś... 14.11.13, 20:59
      Dobry fluid jest rzadki. Niestety rzadkie fluidy nie zawsze dają dobre efekty. Ja chwalilam sobie fluid z Yves Rochera po ok. 60+ zł. w kwadratowych pudelkach dość niekomfortowych, ale fuid był niezły (nawilzający). Matujące są dobre Astory. Moja znajoma ładnie zawsze umalowana stosuje fluid firmy Soraya ale kupuje także bazę silikonową pod fluid. Razem baza plus fluid ok. 50 zł.
    • autumna Re: fluid, puder, albo cóś... 15.11.13, 07:50
      Podsumowując, do wypróbowania mam WSZYSTKO smile Ale na pierwszy ogień pójdzie Cream Puff, obecnie nie przepadam za smarowidłami w tubie. Jak się tynkowałam codziennie, to używałam Sorai + muśnięcie pudrem + muśnięcie różem (i miałam kubek stosownych pędzli). Teraz na plan pierwszy wysuwa się szybkość i wygoda nakładania...
    • nicol.lublin Re: fluid, puder, albo cóś... 15.11.13, 09:57
      nie wiem czy już byłas w drogerii, ale ja ci polecę coś podobnego, ale innej firmy. i bardzo, bardzo polecam :
      https://www.nowekosmetyki.pl/images/product//avatar/avatar_5647_big.jpg

      są dwie wersje kolorystyczne: do jasnej i cimnej cery. bardzo fajny, nie wymaga uzycia kremu nawilżającego pod spód i jest prawie niewidoczny. jesli lubisz bardziej matową twarz to dokup puder w kamieniu o kolorze "transculent"
      • nicol.lublin Re: fluid, puder, albo cóś... 15.11.13, 09:57
        zapomniałam dodac, że kosztuje 15 zł smile
        • kasia.par Re: fluid, puder, albo cóś... 15.11.13, 15:31
          Też niedawno poszukiwałam i znosiłam do domu różne próbki, aż w końcu, przy okazji innych zakupów nabyłam na Allegro za 3 zł tester podkładu Calvin Klein Infinite Balance. Również mam jasną cerę, więc wybrałam odcień 307. Rewelacja! Ładnie kryje, nie zapycha, nie tworzy efektu maski, jest trwały, a co najdziwniejsze, mimo że stosuję prawie codziennie, to jakby mi z tego maleńkiego pudełeczka nic nie ubywało. Zakupiłam 1 października i wygląda na to, że do świąt mi spokojnie wystarczy. smile Nie wiem, czy równie fajny i wydajny jest ten podkład w standardowym opakowaniu, będę już teraz zawsze kupować te maluchy.
          Sprzedający na Allegro to kosmetyki_ck (nie wiem, czy wolno tu wklejać linki do aukcji). Testerki, jak widzę, są w ciągłej sprzedaży.
    • mkw98 Re: fluid, puder, albo cóś... 16.11.13, 15:36
      Podobnie jak część wypowiadających się wcześniej osób polecam kremy BB. Ale z tego co wiem, jest duża różnica pomiędzy oryginalnymi, azjatyckimi kremami a podobnymi produktami wytwarzanymi przez europejskie firmy i sprzedawanymi u nas jako kremy BB. Więc warto polować w internecie na te "prawdziwe".
      • misiowazona Re: fluid, puder, albo cóś... 16.11.13, 17:01
        A po czym poznaje się prawdziwość??
        • mkw98 Re: fluid, puder, albo cóś... 16.11.13, 17:13
          misiowazona napisała:

          > A po czym poznaje się prawdziwość?

          Po firmie. smile
    • 22pagoda Re: fluid, puder, albo cóś... 16.11.13, 17:20
      wogóle autumna dzięki za ten wątek, ja właśnie od lata przechodzę terapię nie smarowania się fluidem na codzien, trzeba dać swojej cerze pooddychać,
      więc się nie przyzwyczaj za bardzo

      sorry za off topic- ale dziewczyny, teraz dobra pora na stosowanie kremów z kwasami owocowymi itp o ile żadna nie wybiera się zimą na narty w słoneczne okolice,
      • anula36 Re: fluid, puder, albo cóś... 16.11.13, 18:44
        dla jasnej skory odpada BB garniera, mam dosc ciemna a uzywalam odcien jasny tak jest ciemny, wiec ta jasnosc jest umownawink
Pełna wersja