Łóżko i pościel na wierzchu

16.11.13, 09:26
Uwielbiam łóżka zamiast wersalek, kanap, czy rozkładanych foteli. Wszystkim wymieniłam sofy na łóżka. My mamy łóżko i każde z dzieci również. Problem w tym, że nawet jak się przykryje narzutą pościel, to i tak gdy dzieci się bawią, najczęściej korzystają też z łóżka, coś tam na nim układają i narzuta i jest zsunięta, a pościel wymiętolona. I to właśnie bardzo mi przeszkadza. Uważam, że pościel zawsze powinna być czysta, nie powinna mieć styczności z brudnymi ubraniami, zabawkami. Jak to u Was funkcjonuje? Chowacie gdzieś pościel i dopiero potem zakładacie narzutę?
    • horpyna4 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 09:32
      Może zmiana narzuty mogłaby pomóc. Narzuta nie musi zjeżdżać z pościeli, jak dziecko kotłuje się na wierzchu. Może jest za mała, może za śliska.
    • justa_lublin81 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 09:48
      U nas funkcjonuje narzuta. Jeśli u Ciebie zawodzi to może pojemnik na pościel a łóżko przykryte narzutą będzie miejscem do zabawy. Dwa w jednym -dla Ciebie brak stresu ze zmiętoloną pościelą dla dzieci dodatkowe beztroskie miejsce smile??
      • kasiak37 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 10:21
        u mojej corki w sypialni lozka nie przykrywam narzuta.Lozko jest zascielone a sypialnia uzywana zgodnie z przeznaczeniem a kolezanki nie maja tam wstepu..Corka ma drugi pokoj,ktory sluzy do przyjmowania kolezanek,a wiec zabaw,oraz odrabiania lekcji.Kiedys corka miala tylko 1 pokoj i faktycznie to byla masakra,wiecznie skotlowane lozko a w nim zabawki.
        Zeby rozwiazac problem autorki watku,proponuje chowac posciel do skrzyni a lozko przykrywac kocem.Kocem, nie narzuta.Koc jednak lepiej zachowuje sie podczas zabaw bo sie nie zwija i nie zjezdza w przeciwienstwie do narzut.
        • nati_28 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 10:31
          Też chciałabym mieć osobny pokój do zabaw. Tak jest np w Stanach, gdzie jest play room i sypialnia. Niestety na tą chwilę ni jest to możliwe, choć mam 120 m dom, ponieważ jest nas piątka smile Niebawem rozbudowujemy dom, ale wówczas choć będzie 5 sypialni, to też nie będzie to możliwe. 1 pokój bowiem będzie gabinetem. Chyba, że pokuszę się o zrobienie play roomu. Ale nie wiem czy to zda egzamin. W konsekwencji dzieci chcą być przy nas i niestety zabawki przenoszą również do salonu, jadalni. Wiem, że tak nie powinno być, ale gdy nie mają u siebie gości, wolą bawić się będąc przy nas.
          • jola_ep Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 11:25
            > W konsekwencji dzieci chcą być przy nas i niestety zabawki przenoszą również d
            > o salonu, jadalni. Wiem, że tak nie powinno być,

            Dlaczego nie powinno tak być? To chyba naturalne, że rodzina chce spędzać razem czas? Jeszcze przyjdzie czas na zaszywanie się w swoich pokojach wink
            • grecz Re: Łóżko i pościel na wierzchu 17.11.13, 22:20
              To samo pomyślałam
    • budzik11 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 10:40
      nati_28 napisała:

      > narzuta i jest zsunięt
      > a, a pościel wymiętolona. I to właśnie bardzo mi przeszkadza.

      Mnie nie przeszkadza. Pościel to nie świąteczny obrus na stole, nie musi być odprasowana z kantami.

      Uważam, że poście
      > l zawsze powinna być czysta, nie powinna mieć styczności z brudnymi ubraniami,
      > zabawkami. Jak to u Was funkcjonuje?

      Z brudnymi nie (zabawki nie są brudne), u mnie wszyscy przebierają się po przyjściu do domu w ubrania wyłącznie do chodzenia po domu, więc pościel nie ma styczności z tym, co wycierało brudy w szkole, na ulicy czy gdzieś tam. Zresztą nie jestem typem matki-sanepid. Sama też uwielbiam czytać w łóżku, nie tylko przed snem, leżąc na pościeli (nie używam żadnych kap/narzut).
      • mitta Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 12:24
        Ja wszystkie łóżka mam ze skrzyniami i na dzień chowam w nich pościel. Ale ja akurat pod tym względem jestem zafiksowana i nie zniosłabym żadnej fałdki na narzucie, nie mówiąc już o widoku rozwalonych bebechów.
      • nati_28 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 12:54
        budzik11 napisała:

        > Mnie nie przeszkadza. Pościel to nie świąteczny obrus na stole, nie musi być od
        > prasowana z kantami.

        ...
        > Z brudnymi nie (zabawki nie są brudne), u mnie wszyscy przebierają się po przyj
        > ściu do domu w ubrania wyłącznie do chodzenia po domu, więc pościel nie ma styc
        > zności z tym, co wycierało brudy w szkole, na ulicy czy gdzieś tam. Zresztą nie
        > jestem typem matki-sanepid. Sama też uwielbiam czytać w łóżku, nie tylko przed
        > snem, leżąc na pościeli (nie używam żadnych kap/narzut). [/i]

        To nie jest tak do końca, że ubrania są czyste, nawet jak się przebieramy. Zwłaszcza dzieci bawią się wszędzie, również na podłodze. Poza tym, gdy przychodzą goście nie każę im się przebierać, więc po szkole, w ubraniach które mają na sobie potrafią mi wskoczyć na pościel.

        Nie przeszkadza mi wymiętolona pościel jako taka, natomiast fakt, że dzieci wraz zabawkami lądują na łóżku. Zabawki nie są też czyste. Klocki nie są myte codziennie, a raz na jakiś czas, podobnie pluszaki. Też nie jestem typem matki maniaczki, ale pościel powinna być czysta, a nie brudzona zabawkami, ubraniami, które dzieci znoszą ze szkoły, z podłóg itd.

        Chyba pomyślę nad chowaniem pościeli wink
        • anetapzn Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 12:59
          W naszej sypialni pościel jest na łóżku, ale u dzieci, wszystko jest chowane do skrzyni.
          • dolmadakia Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 13:06
            W naszej sypialni pościel jest na łóźku-przykryta narzutą /lubię ten widok/,ale sypialni używamy tylko do spania i w ciągu dnia wchodzę tam tylko, żeby się przebrać. Czasem nawet narzutą nie przykrywam-to się kurzy,ale rzadko. Syn nastolatek chowa kołdrę,poduszke i piżamę do szuflady pod łózkiem i przykrywa polarkowym kocem.
        • budzik11 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 13:40
          nati_28 napisała:

          > Nie przeszkadza mi wymiętolona pościel jako taka, natomiast fakt, że dzieci wra
          > z zabawkami lądują na łóżku. Zabawki nie są też czyste. Klocki nie są myte codz
          > iennie, a raz na jakiś czas, podobnie pluszaki.

          Ale w całym domu panuje mniej więcej podobna flora bakteryjna. Bakterie nie czyhają na podłodze (no chyba, że chodzi się po domu w butach, w których wcześniej wdepnęło się np. w psią kupę) czy gdzieś tam, a łóżko ma swoją naturalną mikroflorę, nie jest sterylne. Powiedziałabym nawet, że to w pościeli jest więcej drobnoustrojów - wylewamy tam litry potu, siedzą roztocza, są tam cząsteczki naszej złuszczonej skóry itp atrakcje - czego na podłodze raczej nie ma, podłogę sprząta się zwykle częściej. To raczej te pluszaki i zabawki brudzą się w łóżku, nie odwrotnie.
          >
          > Chyba pomyślę nad chowaniem pościeli wink

          A to już jest bardzo niehigieniczne. Pościel powinna być na powietrzu - jeśli nie na świeżym, to przynajmniej nie zamykana, nawet nie przykrywana niczym - pościel musi oddychać, wietrzyć się, parować. Człowiek wypaca co noc ok. 0,5 litra potu. Jak to zamkniesz w skrzyni, to w efekcie będzie bardziej nieświeża, niż gdyby wytarzała się w niej cała klasa koleżanek i kolegów dziecka wink

          • kruszysia Re: Łóżko i pościel na wierzchu 16.11.13, 15:52
            Zgadzam się z Budzikiem.

            A problem autorki wątku może rozwiązałaby narzuta duża, lekko szorstka i cięższa - takie się nie zsuwają, nawet jeżeli muszą robić w czasie zabawy za góry, morza i labirynty...
            • romka78 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 17.11.13, 20:08
              proponuję "wynoszenie" pościeli do np. waszej sypialni gdzie nikt nie będzie skakał. Ja kocham wywietrzoną pościel, oraz sypialnię- całą zimę mam w sypialni otwarte okno( zamykam gdy idę spać), pościel na zewnątrz- wietrzy się. Póki co nie mam problemu z włażeniem na łózko dziecka, ale gdy się pojawi to będę jego pościel wynosiła.
          • prunio4 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 17.11.13, 21:57
            Powiedziałabym nawet, że to w pościeli jest więcej drobnoustrojów - wylewamy tam litry potu, siedzą roztocza, są tam cząsteczki naszej złuszczonej skóry itp atrakcje - czego na podłodze raczej nie ma, podłogę sprząta się zwykle częściej. To raczej te pluszaki i zabawki brudzą się w łóżku, nie odwrotnie.

            to już teoria chyba grubo przesadzona.
            w życiu nie pomyślałabym, że pluszaki bardziej się ubrudzą w łóżku, niż na podłodze. w erze pralek pościel pierze się, a nie wietrzy. i nie dwa razy do roku, tylko co najmniej dwa razy w miesiącu.

            Człowiek wypaca co noc ok. 0,5 litra potu. Jak to zamkniesz w skrzyni, to w efekcie będzie bardziej nieświeża, niż gdyby wytarzała się w niej cała klasa koleżanek i kolegów dziecka wink


            całodzienne wystawy pościeli kojarzą mi się z sielskim widokiem na wsi, gdzie z dostęp do wody ze studni, którą trzeba było natargać do balii powodował, że pranie było iście przedświątecznym, ciężkim wyzwaniem.



            ----/***----/**----/***----/***/----/***
            "...gdy wszystko dobiegło końca, król i dworzanie śmieli się do rozpuku...w każdym głębokim smutku kryje się odrobina komizmu"
            www.youtube.com/watch?v=-THzVLmGbrM
            • budzik11 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 18.11.13, 11:11
              prunio4 napisała:

              > w życiu nie pomyślałabym, że pluszaki bardziej się ubrudzą w łóżku, niż na pod
              > łodze. w erze pralek pościel pierze się, a nie wietrzy. i nie dwa razy do roku,
              > tylko co najmniej dwa razy w miesiącu.

              Pościel zmieniasz "co najmniej 2 razy w miesiącu" albo i co tydzień - a jak często sprzątasz podłogę? Chyba częściej niż raz w tygodniu (a zwłaszcza te panie, które tak dbają o higienę w domu). Co więc jest częściej sprzątane i czyściejsze? Co jest na podłodze - kurz (a z czego składa się kurz domowy - wiadomo - złuszczona skóra, włókna z pościeli i ubrań), włosy - czyli to samo, co jest w pościeli, nawet "czystej", zmienianej często - ale z podłogi zbiera się to jeszcze częściej smile Uderz ręką w podłogę, a uderz ręką w łóżko i porównaj, co się wzbije w powietrze.


              > całodzienne wystawy pościeli kojarzą mi się z sielskim widokiem na wsi, gdzie
              > z dostęp do wody ze studni, którą trzeba było natargać do balii powodował, że
              > pranie było iście przedświątecznym, ciężkim wyzwaniem.
              >

              A co ma wietrzenie wspólnego z praniem? Nikt normalny nie zmienia i nie pierze pościeli po jednej nocy - a pot i roztocza hulają. Dobrze jest więc wietrzyć pościel codziennie, żeby wyschła, a zwłaszcza wyrzucać ją na mróz i słońce, żeby roztocza padły. Nie słyszałeś/aś?
              • prunio4 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 18.11.13, 11:19
                Nikt normalny nie zmienia i nie pierze pościeli po jednej nocy - a pot i roztocza hulają. Dobrze jest więc wietrzyć pościel codziennie, żeby wyschła, a zwłaszcza wyrzucać ją na mróz i słońce, żeby roztocza padły. Nie słyszałeś/aś?

                nie wiem jak inne pościele i skąd wzięłaś te 0,5 l potu. ja nie zauważam, by pościel miałaby po nocy czym schnąć.
                zanim się w niej położę, biorę prysznic/kąpiel. spocona jestem po zajęciach na fitnesie allbo zakupach bez auta z siatami i plecakiem na plecach ale nie po spaniu. cyba, że gorączka/choroba przyjdzie ale towiadomo, z racji samych wirusów/bakterii trzeba jączęściej prać.
                ----/***----/**----/***----/***/----/***
                "...gdy wszystko dobiegło końca, król i dworzanie śmieli się do rozpuku...w każdym głębokim smutku kryje się odrobina komizmu"
                www.youtube.com/watch?v=-THzVLmGbrM
                • budzik11 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 18.11.13, 11:43
                  prunio4 napisała:

                  > nie wiem jak inne pościele i skąd wzięłaś te 0,5 l potu. ja nie zauważam, by po
                  > ściel miałaby po nocy czym schnąć.

                  To jest tzw wiedza ogólna. Pierwszy lepszy cytat z sieci "Podczas snu ciało człowieka wydala nawet do 0,5 litra płynów w postaci potu i pary wodnej. W pomieszczeniach gdzie panuje wysoka temperatura ta ilość bywa znacznie wyższa."
                  Twoje gruczoły potowe i łojowe pracują cały czas, czy tego chcesz, czy nie, czy sobie z tego zdajesz sprawę, czy nie, , czy to zauważasz, czy nie; czy brałaś przed snem prysznic, czy nie. Taka jest fizjologia po prostu.
                  • prunio4 Re: pościel na wierzchu 19.11.13, 23:29
                    To jest tzw wiedza ogólna. Pierwszy lepszy cytat z sieci "Podczas snu ciało człowieka wydala nawet do 0,5 litra płynów w postaci potu i pary wodnej. W pomieszczeniach gdzie panuje wysoka temperatura ta ilość bywa znacznie wyższa." Twoje gruczoły potowe i łojowe pracują cały czas, czy tego chcesz, czy nie, czy sobie z tego zdajesz sprawę, czy nie, , czy to zauważasz, czy nie; czy brałaś przed snem prysznic, czy nie. Taka jest fizjologia po prostu.

                    pewnie i pracują. ale schnięcie pościeli po spaniu na skutek pocenia się zdrowego, umytego i ubranego w piżamę/koszulę nocną/cokolwiek człowieka wydaje mi się teorią mocno naciąganą. a codzienne wietrzenie jej przeżytkiem ze wsi bez dostępu do podstaw higieny wzietym.

                    nie wyobrażam sobie pościeli na "świeżym" powietrzu na balkonie/oknie bloku w dużym mieście, gdzie alarm smogowy jest co dzień przekroczony.

                    jest taki dowcip o rozpoczęciu roku akademickiego: po czym poznać, że taki się rozpoczął? po pościeli wietrzonej przez studentów na stancji/akademikach.


                    ----/***----/**----/***----/***/----/***
                    "...gdy wszystko dobiegło końca, król i dworzanie śmieli się do rozpuku...w każdym głębokim smutku kryje się odrobina komizmu"
                    www.youtube.com/watch?v=-THzVLmGbrM
            • wuika Re: Łóżko i pościel na wierzchu 18.11.13, 12:00
              Dwa razy w miesiącu pościel? W sensie kołdry, czy same poszewki? Poszewki ok, ale prania kołdry dwa razy w miesiącu sobie nie wyobrażam - mamy wielkie i grube kołdry wełniane.
          • wuika Re: Łóżko i pościel na wierzchu 18.11.13, 11:59
            Jakbym miała jeszcze zawracać sobie głowę chowaniem pościeli, to bym się chyba zastrzeliła. Łóżko jest dlatego fantastyczne, że się na nim cudnie śpi i nie ma problemu pt: muszę zapakować wszystko do wersalki, a wieczorem znowu. Dla mnie masakra. Pościel strzepywana, układana na łóżku - i tyle. Nie stresują mnie lądujące na niej zabawki i dzieci w porach wszelakich. Jak mi nie pasuje wygląd pościeli, to ją wrzucam do prania.
    • budzik11 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 17.11.13, 20:26
      Ostatecznie, możesz pościel złożyć w kostkę, położyć w jednym końcu łóżka i w ten sposób przykryć wszystko narzutą - złożona pościel będzie najwyżej jako poducha do oparcia się, a reszta łóżka będzie gładka i nic sie nie będzie ześlizgiwało i rozłaziło.
    • nati_28 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 17.11.13, 23:02
      Położyłam masywniejszą narzutę i na razie jest ok. Dzięki za rady.
      Ja pościel piorę co tydzień, lubię gdy jest świeża i czysta. Lubię też gdy jest wywietrzona, podobnie jak sypialnia. Pokoje przed snem zawsze wietrzę, podobnie jak rano po nocy.
    • rebelka1986 Re: Łóżko i pościel na wierzchu 19.11.13, 16:30
      W naszej sypialni pościel przykrywam narzutą, w pokoju chłopaków pościel chowam do szuflad pod łóżkami, na prześcieradła kładę polarowe koce.
Pełna wersja